irminaa
20.11.07, 17:58
Przepraszam, że zaprzątam miejsce na tym forum, ale mam nadzieję, że może
któraś z Was mogłaby mi pomóc. Naprawdę się boję, tak bardzo.
Mam 18 lat. Od zawsze dbałam o swoją higienę, zwłaszcza tę intymną. Nigdy nie
byłam u ginekologa, bo nigdy wcześniej nie wydarzyło się nic niepokojącego, co
mogłoby zwrócić moją uwagę. Pod koniec sierpnia współżyłam po raz pierwszy.
Nie wiem, czy to ma jakiś związek z moją dolegliwością, ale pierwszy raz
naprawdę był bardzo bolesny i krwawiłam. Wiedziałam, że po pierwszym stosunku
powinnam udać się do ginekologa i upewnić - czy wszystko jest w najlepszym
porządku. Ale wszystko potoczyło się inaczej, zaczął się rok szkolny, klasa
maturalna, a ja swoje postanowienie o wizycie odkładałam z tygodnia na tydzień
w natłoku obowiązków i pracy. Kilka tygodni temu zaczęłam odczuwać uporczywy
świąd, pieczenie nie do zniesienia w okolicach pochwy. Pomyślałam wtedy, że
przeziębiłam pęcherz i zaczęłam łykać furagin. Ale objawy nie mijały. Zaczęłam
się przyglądać wtedy bardziej temu - co wewnątrz mnie, wewnątrz pochwy, na
wargach sromowych i w ich okolicach. Zobaczyłam żółtą/białą wydzielinę
przypominającą twaróg (wyczytałam, że to mogą być objawy grzybicy pochwy), ale
zobaczyłam też coś, co naprawdę mnie przestraszyło - dziwne, czarne
plamy/miejsca w pochwie. Nie wiem, czy były one tam już wcześniej, a ja
zauważyłam je dopiero teraz - przyglądając się, czy może dopiero się pojawiły.
Zapisałam się na wizytę do ginekologa, musiałam czekać ponad dwa tygodnie na
wizytę i dzisiaj, kiedy doczekałam się na moją kolei, dostałam okresu, więc
muszę odłożyć badanie do przyszłego tygodnia. Wertując internet nigdzie nie
natrafiłam na objaw takich czarnych plam(właściwie jedna jest widoczna u
"gory", reszta jest bardziej "w środku"), objawy pieczenia wciąż nie ustępują.
Może któraś z Was miała kiedyś podobne problemy? Mój problem nie daje mi spać,
tak bardzo się boję. Z góry serdeczniaście dziękuję za wszelką pomoc i wskazówki.