toxoplazmoza -obawy

04.08.03, 19:38
Duzo czytalam na temat toxoplazmozy i mozliwosci ewentualnego leczenia w
ciazy. Swoja cize planowala i jeszcze przed zrobilam sobie test na
przeciwciala. Niestety nie jestem odporna wiec wedlug wszelkich znakow na
niebie i ziemi powinnam w czasie ciazy zrobic sobie takie badanie aby
wykluczyc swieze zakazenie. I tu szok. Moj ginekolog (ktorego uwazalam za
kompetentnego) powiedzial mi, ze co mi takie badanie da skoro nie mozna tego
wyleczyc (czytaj. 'tego sie nie leczy') i co jesli dowiem sie ze jestem
swiezo zakazona. czy swiadomosc tego, ze bede miala chore dziecko mi
pomoze!!!! Bede kochala swoje dziecko bez wzgledu na wszystko, ale czy takie
podejscie jest sluszne???? To chyba jakis ciemnogrod, bo takich opinii
lekarskich bylo wiecej.... I teraz moje pytanie: Czy ktoras z Was przeszla
toxoplazmoze w ciazy? Czy ja leczyla i wyleczyla? Co powinnam Zrobic????????
    • sattia Re: toxoplazmoza -obawy 04.08.03, 19:45
      Kochana, zmień lekarza! Dużo się tym interesowałm, mam dwa koty w domu, jestem
      w ciąży.
      Dużo rozmawiałam z osobami, które mają koty, ktyóre temat toxo znają dobrze.
      TO SIĘ LECZY NAWET W CIĄŻY! Trzeba tylko bardzo szybko działać, żeby
      pierwotniak nie zdążył dostac sie do płodu. Oczywiście rób badania, im prędzej
      tym lepiej, potem te badania trzeba w ciąży co jakiś czas powtarzać. Nie grzeb
      w ziemi, nie jedz surowawego mięsa, myj ręcę po przyrządzaniu mięsa. Zbadaj
      się i zmień weterynarza, bo to chyba nie ginekolog! Jestem zbulwersowana!

      trzymaj się ciepło!
      sattia i początki nowego życia
    • magda010 Re: toxoplazmoza -obawy 04.08.03, 21:13
      Hej, jestes w ciazy i masz 2 koty? Wlasnie chcialam spytac o koty i ciaze, bo ja juz we wrzesniu chce sobie sprawic kotka, a dzidziusia za ok. 1,5 roku. Czy lekarze mowili cos o przeciwwskazaniach co do posiadania kota i planowanej ciazy? Moze Ty jestes odporna i masz problem z glowy? Nie wiem co myslec, czy powinnam zrezygnowac z kota?
      • sattia Re: toxoplazmoza -obawy 05.08.03, 09:15
        mam dwa koty i jestem na początku ciąży.
        lekarz nie dawał żadnych przeciwskazań, sama się dużo o tym naczytałam, wiem
        mnie je więcej, co jest niebezpieczne, ale też nie chcę przeceniać swoje
        wiedzy. Koty mam dwa lata, tyle że są to koty niewychodzące. Jeśli Twój kot
        miałby być wychoidzący, to istnieje możliwośc, że złapie jakąś toxoplazmoze.
        Ale kot domowy raczej nie. Trzeba też go ponoć karmic specjalnie, ale ja daję
        moim surowe mięso.

        Natomast jednego kota mam strasznie zazdrosnego o wszystko, co zajmuje jego
        miejsce i tu się boję konfrontacji z dzieckiem, natomiast w zyciu niue
        chciałabym oddać kotów. Jeśli w Twoim przypadku wchodzi w grę oddanie kota z
        powodu ciąży czy dziwecka, to nie bierz kota, naprawdę. Takie zwierze
        strasznie się przywiązuje i potem cierpi, a nikt nie chce wziąć dorosłego kota.

        Kot oczywiście musi być zdrowy, szczepiony...sama nie wiem, co więcej. Spię z
        moim kotem, leży mi całą noc na twarzy (tak się przytula) i jakoś nie mam
        obaw. jest czysty, pachnący i mam go dwa lata. Muszę go powoli oduczać spoania
        na mojej twarzy, a uwielbiam to przytulone futerko...

        Nie wiem, co Ci napisać. tyel tylko, że kot ciązy nie przeszkadza, ale jak
        brałam koty z założeniem, że zostają u mnie po urodzeniu dziecka. Tylko trzeba
        będzie oczywiście bardzo bardzo uważać, żeby nie wskakiwały do łóżeczka, nie
        spały z dzieckiem (przynajmnije na początku_, nie włziły mui na brzuch, jak
        śpi (mi czasem śpią na brzuchu, a przeciez taki kot wazy ponad 5 kg!) i w
        ogóle trzeba będzie bardzo uważać.

        Jęlsi naprawdę chcesz kota i poczytasz dużo o obecności kota w domu, to będzie
        na pewno dobrze!

        pozdrawiam
        sattia, dwa koty i małe w brzuszku
      • sattia Re: toxoplazmoza -obawy 05.08.03, 09:15
        a jeszcze jedno, dziś ponownie badałam się na toxo, bo poprzednio - w lutym,
        wynik miałam ujemny, czylio brak przeciwciał na toxo.

        pozdrawiam
    • magda010 Re: toxoplazmoza -obawy 05.08.03, 18:49
      Dzieki, ja na pewno, gdy zdecyduje sie na kota, a juz jestem na niego zdecydowana, to go nie oddam. Jedynie, gdybym uslyszala, ze to ryzykowne, to moze poczekalabym z przyjeciem kotka do urodzenia dziecka. Ale skoro to nie jest szczegolne ryzyko i troche ostroznosci wystarczy, to biore kocura. Nawet nie wiem, czy jestem odporna, czy nie.
    • yousta1 Re: toxoplazmoza -obawy 05.08.03, 18:56
      Olivko
      takiego lekarza to ja bym... i tu proszę wstawić kilka niecenzuralnych słów...
      Mam ten sam problem -toxo nigdy nie miałam a planuję zajść w ciążę.
      Unikam kotów, surowego mięsa i tak nie jadam, warzywa i owoce myję kilka razy i
      tak żyję z nadzieją, że mnie to świństwo nie dopadnie...
      Pozdrawiam i życzę aby nic się złego nie działo
Pełna wersja