Gość: pixi
IP: *.szczecin.mm.pl
07.12.07, 02:41
Dziewczyny mam problem i jak dla mnie powazny.Mialam we wtorek
wypalana nadzerke.Wogole nie wiedzialam na czym ten zabieg polega i
ze ktos zamierz mi go zrobic.Zrobilam cytologie tak jak lekarz
zalecil i wyszla dobrze.Po miesiaczce udalam sie do lekarza ten
posadzil mnie na fotel i o nic sie nawet nie zapytal!!!Po prostu
wziol cos w reke i jak zaczelo mnie piec i krzyknelam to powiedzial
spokojnym glosem ze to normalne przy wypalaniu!!!Ryczalam pol dnia
ze zlosci jak wogole mozna bylo cos takiego zrobic.Wynik mialam
dobry,dzieci nie rodzilam,a nikt nawet nie probowal mi tego wyleczyc
farmakologicznie!!!Moje pytanie brzmi jak dlugo to sie goji??Jak
dlugo nie moge wspolzyc? i czy jest jakies dobre lekarstwo ktore
przyspiesza gojenie sie? Bo nikt mi nic nie powiedzial

i nie wiem
czy to normalne ale z ciekawosci sprawdzlam palcem co gdzie mam i ta
cala nadzerka chyba powinna byc na szyjce macicy,a ja ranke po
wypaleniu wyczuwam nie daleka po wsunieci palaca...Ehh normanie wyc
mi sie chce

(