nadzerka a ja jestem bezradna:((

IP: *.szczecin.mm.pl 07.12.07, 02:41
Dziewczyny mam problem i jak dla mnie powazny.Mialam we wtorek
wypalana nadzerke.Wogole nie wiedzialam na czym ten zabieg polega i
ze ktos zamierz mi go zrobic.Zrobilam cytologie tak jak lekarz
zalecil i wyszla dobrze.Po miesiaczce udalam sie do lekarza ten
posadzil mnie na fotel i o nic sie nawet nie zapytal!!!Po prostu
wziol cos w reke i jak zaczelo mnie piec i krzyknelam to powiedzial
spokojnym glosem ze to normalne przy wypalaniu!!!Ryczalam pol dnia
ze zlosci jak wogole mozna bylo cos takiego zrobic.Wynik mialam
dobry,dzieci nie rodzilam,a nikt nawet nie probowal mi tego wyleczyc
farmakologicznie!!!Moje pytanie brzmi jak dlugo to sie goji??Jak
dlugo nie moge wspolzyc? i czy jest jakies dobre lekarstwo ktore
przyspiesza gojenie sie? Bo nikt mi nic nie powiedzialsad i nie wiem
czy to normalne ale z ciekawosci sprawdzlam palcem co gdzie mam i ta
cala nadzerka chyba powinna byc na szyjce macicy,a ja ranke po
wypaleniu wyczuwam nie daleka po wsunieci palaca...Ehh normanie wyc
mi sie chcesad(
    • Gość: monia Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 06:55
      napewno zrobił wypalanie??może to był zabiegg tzw.pędzlowania,to
      tez paskudnie piecze. Ale skoro twierdzisz ze tak powiedział i
      faktycznie zrobil Ci wypalanie..to jestem w szoku,przynajmniej zeby
      coś powiedział dlaczego.Może poszukaj jakiegoś innego lekarza,może
      ktos Ci poleci jakiegoś ''dobrego''i sprawdz to jeszcze raz.A będąc
      w gabinecie i jest coś co Cie niepokoju lub masz jakies
      watpliwości...too pytaj..masz do tego prawo..a lekarz ma obowiązek
      poinformować Cie o wszystkim ..tylko widocznie niktórych trzeba
      ciągnąć za język!!życze zdrówka
    • Gość: ola Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 07:28
      Po miesiaczce udalam sie do lekarza ten
      posadzil mnie na fotel i o nic sie nawet nie zapytal!!!Po prostu
      wziol cos w reke i jak zaczelo mnie piec i krzyknelam to powiedzial
      spokojnym glosem ze to normalne przy wypalaniu!!!

      raczej ci nie wierzę
      • Gość: pixi Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: *.szczecin.mm.pl 07.12.07, 12:28
        ola nie musisz,bo mi tutaj wcale o twoja wirare nie chodzi...gdybym
        wiedziala to nie robilabym z sibie kretynki i nie pisala.
    • Gość: gosc Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 07:44
      No, a w jakim celu udałaś się ponownie do lekarza? Wypalanie to nie
      rutynowe sprawdzanie dziur w zębach, nie robi się go bez dyskusji,
      czy wypalać, czy wymrażać, kiedy, jak i za ile. Jeśli to prawda, to
      powinnaś złożyć skargę do kierownika przychodni lub Naczelnej Izby
      Lekarskiej, ale faktycznie, jakoś dziwnie wygląda ta opowieść.
      • aga55jaga Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( 07.12.07, 09:39
        mi się też wierzyć nie chce w tę opowieść. Zanim się
        pacjentkę "posadzi na fotelu", zazwyczaj potrzebna jest jej pisemna
        zagoda na zaproponowaną formę leczenia. Poza tym gin nie bierze ot
        tak w rękę. Przygotowuje pacjentkę do zabiegu, przykleja elektrodę,
        ustawia urządzenie do wypalania na właściwą moc itp.
        Dla mnie ściema
        • Gość: pixi Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: *.szczecin.mm.pl 07.12.07, 12:46
          ja pierdziele!!!Dziewczyny jak macie tak pisac to wogole nic nie
          piszcie.Bo zadna z was nie odpowiedziala mi na pytanie tylko co
          jedna to madrzejsza teze wymysla na temat mojej wizyty w
          gabinecie.Gdzie nie prosilam abyscie ocenialy wizyte.Jestescie po
          prostu straszne.jednyne co mi sie wydalo dziwne jak usiadlam na
          fotel to metalowa blaszka po moim tylkiem!!A wy to sie zachowujecie
          jak stare dewotki!
          • to_jaaa Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( 07.12.07, 13:02
            A wy to sie zachowujecie
            jak stare dewotki!



            o?
            coraz ciekawsza interlokutorka
          • Gość: aga Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: 193.0.242.* 07.12.07, 17:11
            NIe czepiaj się - twoja opowieść jest tak straszna aż niewiarygodna.
      • Gość: pixi Re: nadzerka a ja jestem bezradna:(( IP: *.szczecin.mm.pl 07.12.07, 12:39
        dlatego ze robilam cytologie i szlam po wynik,to po pierwsze.A po
        drugie to wiedzialam o tej nadzerce juz i dlatego poszlam do
        ginekologa.Moze i brzmi to dziwnie ale tak tez sie stalo!!! I wez tu
        pros kogos o pomoc,to tylko ci napisza ze nie wierza....Skarga
        poszla ale teraz skargi nic mi nie pomoga!!!
        • dorota2710 czas gojenia zależy czy duża nadżerka 07.12.07, 14:29
          a cytologię jaką grupę miałaś??? Goi się długo niestety i do tego są
          paskudne cuchnące upławy, więc zaopatrz się w dużo podpasek, a co do
          współżycia to do następnej miesiączki nie wolno. Ja dostałam takie
          globulki na przyspieszenie gojenia nazywa to się CICATRIDINA, jest
          tego 10szt w opakowaniu dostałam dwa op. Jeśli miałaś blachę pod
          pupą, to to było ewidentnie wypalenie nic innego, nie rozumiem tylko
          jak lekarz sam mógł podjąć taką decyzję bez konsultacji z
          pacjentką!!! Jestem w szoku, co to za praktyki!!! I do tego nie
          raczył Cię poinformować o przebiegu rekonwalescencji ani o
          przeciwwskazaniach. A przecież nie wolno chodzić na basen, kąpać się
          w wannie, tylko prysznic, nie wolno uprawiać większości sportów z
          seksem na czele. To nie lekarz to jakiś konował i ignorant, na
          przyszłość znajdź innego, tym bardziej,że u kobiet, które nie
          rodziły nie robi się wypalanki. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia-
          Dorota
          • kinia.0 Re: czas gojenia zależy czy duża nadżerka 07.12.07, 16:00
            To co napisałaś jest faktycznie dość dziwne,lekarz nie powinien tak
            się zachować.Ja też miałam wypalaną nadżerkę,ale wcześniej mnie
            lekarz poinformował że taki zabieg należy przeprowadzić,ustaliliśmy
            datę,kazał przyjść z kimś,żeby potem po zabiegu ktoś mnie zabrał do
            domu.Podczas wypalanki ja nie miałam żadnej blachy pod pupą,była
            obecna pielęgniarka.Po zabiegu musiałam godzinkę poleżeć w sali na
            łóżku i dopiero jak było wszystko dobrze to wypuszczono mnie do
            domu.Dostałam receptę na globulki i zostałam pouczona co wolno a co
            nie.Zagoiło się dość szybko,właściwie to nie czułam żadnego
            dyskomfortu oprócz wizyt w toalecie,bo przy sikaniu piekło jak
            cholera,ale to przez pierwsze trzy może cztery dni.Co się stało to
            się nie odstanie ale radzę ci zmienić lekarza na bardziej
            odpowiedzialnego i godnego zaufania.
            • Gość: pixi Re: czas gojenia zależy czy duża nadżerka IP: *.szczecin.mm.pl 07.12.07, 21:49
              dziekuje wszystkim Pania ktore dodaly mi otuchy i pomogly.Jest dla
              mnie kompletnie obce to co piszecie poniewaz moja wizyta przebiegala
              zupenie inaczej i naprawde nie bylam swiadoma wielu rzeczy.Teraz jak
              sama zaczelam czytac na ten temat to jestem madrezejsza.Ale reakcja
              z ktora sie tu nie raz spotkalam mnie przerazila.Poniewaz tyle mowi
              sie o tym by mowic o takich rzeczach a jak ktos odwazy sie o tym
              napisac to polowa ludzi oskarza o klamstwa bo wydaje sie im to malo
              prowdopodobne.Ale ja trafilam tak a nie inaczejsadMam nadzieje ze
              zadna z dziewczyn,kobiet nie zostanie tak potraktowana.A jak
              zostanie to bedzie o tym mowila glosno mimo wszystko.Ja nie jestem
              bez winy bo fakt moglam sama pytac dowiadywac sie.Ale teraz jest juz
              po fakcie i jedyne co moge zrobic to wyciagnac wnioski na
              przyszlosc...co do cytologi to pamietam tylko ze we wnioskach mialam
              napisane ze obraz cytologi w granicach normy.
              • Gość: gość Re: czas gojenia zależy czy duża nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 23:13
                to napisz co to za lekarz, ku przestrodze. gdzie on przyjmuje?
                przed takim rzeźnikiem trzeba ostrzegać!
              • Gość: gosc Re: czas gojenia zależy czy duża nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 23:18
                pamietam tylko ze we wnioskach mialam
                > napisane ze obraz cytologi w granicach normy.


                we wnioskach? i żadnej grupy nie było?

                Ja nie jestem
                > bez winy bo fakt moglam sama pytac dowiadywac sie.

                zaraz się okaże, że umówiłaś się na zabieg, tylko nie zrozumiałaś,
                ze się umówiłaś
                • Gość: pixi Re: czas gojenia zależy czy duża nadżerka IP: *.szczecin.mm.pl 08.12.07, 01:59
                  Kochanie glupka to mozesz z siebie robic...a lekarz nazywa sie
                  bielewicz i przyjmuje w stargardzie.Na zabieg rzaden sie nie
                  umawialam.A jedyne co uslyszalam na temat nadzerki to to ze "bedzie
                  trzeba zrbic z nia porzadek".A ja nie jestem wrozka kosmitka zeby
                  wiedziec ze tak sie teraz nazywa wypalanie.A pretensje owszem mam do
                  siebie o to ze nie zapytalam co konkretnie i ze o nic niepytalam.Ale
                  tak szczerze mowiac nie jestem lekarzem i nie wiem o co mam sie
                  pytac.Teraz jak o tym czytam to wiedzialabym jakie zadawac pytania i
                  ze trzeba zadawac pytania bo lekrze jak widac nie zawsze czuja sie w
                  obowiazku informowac o diagnozach,metodach leczenia czy
                  zagrozeniach.A to nie moja niewiedza nie oznacza glupoty.Co do
                  cytologi to napislam to co pamietalam bo nie moglam jej znalezc byla
                  grupa A II -nie stwierdza sie komorek konalu szyjki macicy i B I nie
                  stwierdza sie cech srodnablonkowej neoplazji ani raka.
                  • kinia.0 Re: czas gojenia zależy czy duża nadżerka 08.12.07, 11:12
                    Nie przejmuj się co piszą niektóre osoby,fakt lekarz poinformował
                    cię że będzie zabieg tylko nie w taki sposób w jaki
                    powinien.Powiedział że trzeba będzie zrobić z nią porządek,ja winię
                    lekarza bo on wiedział co to oznacza ale ty wcale nie musiałaś.To on
                    jest lekarzem,powinien powiedziec ci co będzie robione jak i czy
                    jest konieczne.Pewnie inny lekarz by ci jej nie usuwał chociażby
                    dlatego że jeszcze nie rodziłaś.Ale co lekarz to inna opinia.My
                    jesteśmy pacjentami i nie mamy obowiązku wiedzieć wszystkiego na
                    temat chorób i sposobów ich leczenia.Trzymaj się cieplutko i zmień
                    lekarza.
Pełna wersja