mamy jedynakow pomocy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 17:28
witam wszystkie mamy,moj problem to ze mam 1 dziecko ma 9 lat ,chce
sie starac o 2 ale sytuacja finansowa chyba mi nie pozwoli tzn,
teraz nas jest stac w miare na wszystko ale wiem ze z 1 pensji nie
damy rady utrzymac domu i 2 dzieci, a tak bardo chce
maż stawia na rozsdek i mowi ze lepiej dac wszystko temu jednemu a
nie mic 2-oje i dac im zero
jezeli chodzi o zasilek wychowawczy to mi nie przysluguje
2 pensje razem do kupy sa dobre,ale jak zostaniemy z 1 t bedzie kicha
malo tego nie mam rodziny w poblizu wiec nikt mi nie pomoze np.zeby
zostac z dzieckiem aja moglabym dalej pracowac
poradzcie co robic czy zdecydowac sie na drugie i zyc ledwo od
pierszego do pierwszego czy dobrze i z gdnoascia wychowac tylko 1
mam 33 lata i napomne jeszcze ze ze zdrowiem tez juz nie ciekawie
wlasnie dostalam skierowanie do gastrologa (mam nadzieje ze nie
becie to nic powaznego,chociaz bole mam bardzo silne)
wiem ze o nie to forum ale odezwijcie sie prosze poradzcie

    • to_jaaa Re: mamy jedynakow pomocy 07.01.08, 17:31
      wybacz, ale naprawdę chcesz układac swoje życie i zycie rodziny wg
      porad z forum?
      • Gość: aga 074 Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 17:37
        nie ,ale jestem juz tak zdesperowana ,ze pisze o tym bo nie mam z
        kim pogadac, a tuaj moze ktos mnie np.utwierdzi ze miec 1 dziecko to
        dobra decyzja
        mam doła i tylesad
    • Gość: marzena Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.static.akk.net.pl 07.01.08, 18:16
      u mnie jest podobnie, ale ja mam 27 lat i 18miesieczne dziecko. Z
      jednej strony nie wyobrazam sobie miec 1 dziecko ale z 2 wiem, że
      teraz nie bedzie nas stac na nie. Póki co odkladam ta decyzje na
      potem, po 30stce.
      W Twoim przypadku chyba bym sie nie zdecydowala. Mow co chcesz ale
      kasa jest wazna, niby jest takie powiedzenie, że jak sie ma juz
      jedno dziecko to drugie też sie wychowa. Ja jednak uwazam że to nie
      takie proste. No i podejmijcie decyzje wspolnie, bo byc moze myslisz
      o zaplanowanej wpadce?. Pozdrawiam i życze podjecia slusznej
      decyzji.
      • Gość: aga074 Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:26
        oczywiscie ze podejmiemy decyzje razem,boje sie badzo ze za kilka
        lat bede ciezko zalowac ze sie nie zdecydowalam bo bedzie juz za
        pozno, na ta chwile chce mi glowe rozerwac od myslenia bo ten wiek
        to juz ostatni dzwonek,a kasy bedzie za malo na utrzymanie
        wszystkiego
        • Gość: ola Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 19:32
          ten wiek, to ostatni dzwonek????? no co ty???
    • Gość: anka Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:27
      chyba większość małżeństw liczy pieniądze i przeważnie nie ma ich w nadmiarze,
      więc nie jesteście wyjątkowi
      a to czy chcecie mieć jedno dziecko czy więcej to chyba powinna być tylko i
      wyłącznie wasza decyzja
      • Gość: wiejska baba Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:53
        mam jednego syna - nie z powodów finansowych.Chłop ma juz 31
        lat.Usamodzielnił sie sam,,pamięta o rodzicach .Nie mieszka z nami
        ale każdego dnia sie z nami kontaktuje i pyta czy nam czego nie
        brakuje. Z powaznymi problemami przychodzi do rodziców i jego
        dziewczyna również.Nie jest egoistą!Widzi ludzką biede i czuje się w
        obowiazku pomagac innym. Nie ważne ile masz dzieci, ważne jak je
        wychowasz i cZy je wychowasz ?
        • mala03 Re: mamy jedynakow pomocy 07.01.08, 19:46
          Ja sama miałam taki dylemat ładnych parę lat temu- różnica wieku
          między moimi chłopcami to 9,5 roku. Kochają się, wspierają, żyć bez
          siebie nie potrafią. Ja podjęłam decyzję naprawdę wbrew rozsądkowi,
          ale sama jestem jedynaczką i nikomu tego nie życzę...
        • kulka_ulka Re: mamy jedynakow pomocy 07.01.08, 20:04
          Gość portalu: wiejska baba napisał(a):

          > mam jednego syna - nie z powodów finansowych.Chłop ma juz 31
          > lat.Usamodzielnił sie sam,,pamięta o rodzicach .Nie mieszka z nami
          > ale każdego dnia sie z nami kontaktuje i pyta czy nam czego nie
          > brakuje. Z powaznymi problemami przychodzi do rodziców i jego
          > dziewczyna również.Nie jest egoistą!Widzi ludzką biede i czuje się
          w
          > obowiazku pomagac innym. Nie ważne ile masz dzieci, ważne jak je
          > wychowasz i cZy je wychowasz ?


          o.. i to jest mądra postawa smile

          gratuluje syna.
          • Gość: tuuska1 Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 21:45
            Mam dwoje dzieci . Gdy syn skończył dziewięć lat ja skończyłam 31 . Bardzo
            chciałam drugie dziecko. Nie wiem do czego to porównać- ale słowo chciałam -to
            za mało. Pragnęłam dziecka tak jak ktoś kto lubi słodycze- czekoladę, lub jak
            palacz pragnie papierosa, czy ktoś kto pije kawę bez porannej filizanki nie może
            sie obejść.Ja po prostu drugie dziecko musiałam mieć bo inaczej chyba bym
            oszalała. Zaglądałam do wózków, rozpływałam sie przy spotkanych w markecie
            dwulatkach. Urodziłam córkę. Czas na rodzenie dzieci jest ograniczony- więc
            powinnaś szybko podjąć decyzje. Ja swojej nigdy nie żaławałam.
            • Gość: lisia312 Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.chello.pl 07.01.08, 22:25
              nie jestem mamą jedynaka, mam 4 dzieci.
              Mąż jest jedynakiem, a ja miałam tylko siostrę, więc chcieliśmy mieć więcej
              dzieci. Najstarsza córa ma 26 lat, najmłodszy syn ma 16.
              Dylemat musicie rozstrzygnąć oboje, ale dziecko nie musi mieć wszystkiego.
              Najlepsza definicja wychowania jaką słyszałam to miłość+przykład o pieniądzach
              nie było mowy.I chyba słusznie.
              Moja koleżanka z liceum napisała mi w zeszłym roku meila, że jej jedyny syn (27
              lat) zginął w wypadku i teraz zaczęła mi zazdrościć, że ja mam więcej dzieci....
              Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobrą decyzję, jakakolwiek by ona była, bo to
              ,czy była dobra okaże się po latach
              • mulka1 Re: mamy jedynakow pomocy 07.01.08, 22:43
                No właśnie .Jest czas na naukę ,czas na robienie kariery, bycie matką czy
                babką. Jeśli coś nam umknie - powrotu nie ma- ot- takie nasze trudne kobiece wybory.
    • Gość: aga074 Re: mamy jedynakow pomocy IP: 213.199.204.* 08.01.08, 08:52
      dzieki za wszystkie odpowiedzi, jak tylko zdrowie da to chyba
      bierzemy sie do robotysmile
      • eulalia11 Re: mamy jedynakow pomocy 09.01.08, 03:55
        Zdrowie w czasie i po ciąży -szczególnie jak nie ma się 20 lat,
        zazwyczaj poprawia się !!!!!
    • Gość: basia Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 08:21
      mam podobną sytuację do twojej i jestem w kropce.Tez bym chciała drugie dzidzi ale coż ,poczekamy zobaczymy
      • Gość: anna39 Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:39
        Mam 39 lat, jednego syna i podobna sytuacja, żałuję że nie mam
        więcej dzieci ale zwyczajnie mnie na to nie stać. Tak jak wy - nie
        damy rady utzymać się z jednej pensji a ja jeszcze muszę pomagać
        mamie. Strasznie żałuję ale niestety innego yjścia u siebie nie
        widzę. Pozdrawiam
      • Gość: ninka Re: mamy jedynakow pomocy IP: 213.199.204.* 01.02.08, 15:33
        w tych czasach tylko 1
        • Gość: cichosza Re: mamy jedynakow pomocy IP: 83.13.74.* 01.02.08, 19:15
          Wiesz aga, po drugim dziecku nie przez cały czas bedziecie przeciez
          zyc z jednej pensji. Pewnie, że najlepiej by było gdyby dzidzius
          miał mame przy sobie jak najdłużej. Ale jesli ze względów
          finansowych nie mozna, po to własnie wymyslono złobki. Drugie
          rozwiazanie to niania-o ile Twoja własna wypłata będzie wyższa od
          pensji niani.
          Sam fakt, ze sie zastanawiasz, że myslisz o drugim dziecku i pytasz-
          o czyms swiadczy...Sama mam 29 lat i jedno dziecko 5 letnie. Na
          drugie przyjdzie czas, teraz nie chcę i nie mogę.
          Mam tez siostrę, która jest najbliższa i najwspanialszą kobietą w
          moim życiu i bardzo ja kocham.
          Życze powodzenia!
    • czesinka Re: mamy jedynakow pomocy 01.02.08, 19:40
      W moim przypadku było tak ; po ślubie okazało się że mam mięśniaki i
      po 2 latach leczenia ...... wycięli mi macice.Biologia i natura z
      nas zakpiła.Ale adoptowaliśmy dziecko.Też jest jedynakiem,choć moim
      pragnieniem jest jeszcze jedno, ale nie damy rady finansowo-mąż
      pracuje sam -ja jestem chora nikt mnie nie przyjmie do pracy.Po
      adopcji dowiedzieliśmy się że nasza pociecha ma brata
      starszego.Zaczęliśmy go szukać ,ale bez rezultatu .Musimy czekać do
      pełnoletności .Pełno niewiadomych.Zastanawiam się czy gdybym mogła
      urodzić to czy bym się zdecydowała na dziecko???W obecnej sytuacji
      chyba nie .Pozdrawiam .
      • Gość: mała_mini33 Re: mamy jedynakow pomocy IP: *.pool.einsundeins.de 01.02.08, 22:53
        Jestem mamą jedynaka. Synek ma 4 latka i na dzisiaj moja decyzja
        jest że pozotaje przy jednym dziecku.

        Wiadomo że dziecko nie musi mieć wszystkiego, ale ja pochodze z
        biednej rodziny mam 6 rodzeństwa i zawsze zazdrościłam mojej
        przyjaciólce jedynaczce tego o czym ja nawet nie mogłam ponażyć.
        Nie mogłam pójśc na studia, bo rodziców nie było na to stać, a i ja
        nie miałam wystarczajacego przebicia.

        Teraz pracuje na emigracji i niewyobrazm sobie znów pieluch! W mojej
        sytuacji to jest prosta odpowiedz , bo malutkie dzieci mnie juz nie
        rozczulają( sprawdziłam na synku przyjaciólki hahah).
        decyzje niestety musisz sama podjąc...
        życze powodzenia
        • minniemouse Re: mamy jedynakow pomocy 02.02.08, 01:11
          Dla dzieci zwykle lepiej jak maja rodzenstwo, szczegolnie jak kiedys
          rodzice poumieraja. a dzieci dzieci maja chociaz jakis krewnych..
          sama mam rodzenstwo i wiem ze jak czlowiek dorosnie i zmadrzeje to
          to wtedy to doceni. i wiem wiem sa tacy co sie nienawidza ale z
          moich osberwacji to sa raczej rzadkie wypadki.
          poza tym, nie przesadzaj z tym brakiem pieniedzy. jak mialas na
          jedno to bedzie i na drugie.

          Minnie

Inne wątki na temat:
Pełna wersja