Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie.

10.01.08, 18:39
Proszę, poradźcie coś, bo już nie dam rady. Odkąd pamiętam byłam
typem "zdechlaka", słaba kondycja, częste choroby, antybiotyki,
wieczna senność. Na studiach nigdy nie wstałam na zajęcia, które
zaczynały się o ósmej. Pamiętam, jak zdarzało mi się pojechac na
uczelnię i wrócić do domu , bo nie miałam siły wysiedzieć do końca.
Pracuję w wolnym zawodzie, z każdej innej pracy by mnie wyrzucili.
Od czasu do czasu do tego dochodzą "ciągi" chorobowe. Nawracające
infekcje czasem po dwie w miesiącu. To ciągłe zmęczenie i
chorowanie coraz bardziej niszczy moje życie. Jestem wiecznie
smutna, poddenerwowana, nie mam z niczego radości (nie wyprawiam np.
swoich urodzin, bo po pierwsze nie wiem, czy będę akurat zdrowa, a
poza tym przecież się zmęczę robiąc potrawy). Najgorzej jest zimą.
Mam takie momenty, że nie jestem w stanie wstać z łóżka.
Robiłam badania na tarczycę, wyszły ok. Nie wiem, co robić. Lekarze
nie mają pomysłu.
Chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko,ale w tym stanie ledwo sobie
radzę z córeczką i sprzątaniem (co jakiś czas) małego mieszkania.
Czy ktoś z was miał coś takiego i udało mu się wyjść?
    • wieczna-gosia Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. 10.01.08, 18:43
      Jestem wiecznie
      smutna, poddenerwowana, nie mam z niczego radości (nie wyprawiam np.
      swoich urodzin, bo po pierwsze nie wiem, czy będę akurat zdrowa, a
      poza tym przecież się zmęczę robiąc potrawy).

      ja sie nie znam, ale mi to wyglada depresyjnie. A moze ty masz po prostu
      chronicznie obnizony nastroj i twoja zdechlawosc jest nie przyczyna tylko skutkiem?
      • kasiatak-online Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. 10.01.08, 22:22
        mysle ze masz depresje i powinnaś isć do psychiatry.Poza tym zrób sobie badania krwi pod kątem mononukleozy-to u dorosłych zespół chronicznego zmęczenia.Zacznij uprawiać jakiś sport,pomyśl o sobie-dotleń sie ,pospaceruj więcej z córką,zajmij sie sobą.Ale przede wszystim idż do lekarza i pogadaj z nim o tym.
    • evee1 Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. 10.01.08, 23:07
      To faktycznie pachnie depresja, ale jeszcze moze bys sprobowala
      jakichs cwiczen. Ja wiem, ze nie masz sily, ale sprobuj sie zmusic.
      Jak na mnie nachodza takie okresy zmeczenia (wstaje rano i caly
      dzien tylko czekam na to, zeby polozyc sie do lozka), to staram sie
      zmusic do jakiegos wysilku fizycznego. Paradoksalnie mam po takij
      akcji wiecej sioly niz przed. Mi pomaga rower (zima stacjonarny).
    • elaine_lionors Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. 10.01.08, 23:20
      IMO to nie depresja, bo przecież nie może jej mieć od urodzenia uncertain

      Może zrób morfologie oraz jakieś rozszerzone badanie krwi? Może to anemia? Mam
      ten sam problem [chociaz nie w takim nasileniu] i sie wlasnie wybieram na
      badania... Tylko cos sie wybrać nie moge.
    • Gość: Liza Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. IP: 212.160.99.* 11.01.08, 08:24
      Koniecznie sprawdź poziom żelaza pozahemoglobinowego we krwi!!! nie
      wyjdzie ci z morfologii, musisz osobno poprosić. Racja, że możesz
      mieć anemię z jego niedoboru.
      • doral2 Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. 11.01.08, 08:58
        miałam kiedys koleżankę, która też była wiecznie zmęczona, nie miała
        siły dojść z przystanku autobusowego do domu....wreszcie poszła do
        lekarza, a po pół roku zmarła, bo okazało się że miała białaczkę...
        • antossia Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. 11.01.08, 15:11
          Tylko że ja problemy ze złym samopoczuciem mam od liceum, białaczka
          chyba zabija szybciejsmile

          Dodam tylko, że zazwyczaj mam niskie cisnienie (dzisiaj np. 80 na
          50). Świat wiruje w kółko.

          Też się zastanawiałam, czy powodem całej tej mizerii nie jest
          depresja, ale u mnie chyba jest na odwrót. Jak zdarza mi się poczuć
          naprawdę dobrze, mam powera, to i humor mam w porządku. Jak tylko
          zaczyna się chorowanie, zmęczenie, to popadam w czarną rozpacz.
          Widzę, ile rzeczy mi umyka, tylko dlatego, że nie mam siły "dojśc do
          przystanku". Moi znajomi robią karierę, rodzą kolejne dzieci, a ja
          po prostu walczę żeby kolejny tydzień jakoś przeżyć.

          PS. A co to jest żelazo pozahemoglobinowe?
          • Gość: antossia Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. IP: *.chello.pl 13.01.08, 15:43
            podbijam
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxx Re: Nie wiem, co mam robić. Wieczne zmęczenie. IP: *.tpnet.pl 13.01.08, 16:42
      s p i e r d a l a j z takimi glupimi tekstami!!!!!!!!!!!
Pełna wersja