Gość: ona IP: *.ists.pl 20.02.08, 10:14 kompletnie nie wiem co robic Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aga Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.tpnet.pl 20.02.08, 10:22 urodzic Odpowiedz Link Zgłoś
kic-ius Re: niechciana ciąża ..co teraz? 20.02.08, 10:43 urodzić, wychować i kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
nostress.ka21 Re: niechciana ciąża ..co teraz? 20.02.08, 11:01 kic-ius napisała: > urodzić, wychować i kochać. Dokładnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: niechciana ciąża ..co teraz? 20.02.08, 11:08 Pozwolić żeby szok opadł. Na otwartym forum raczej będziesz namawiana do urodzenia dziecka. Ciężko radzić komuś nie znając jego sytuacji życiowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 11:38 a u nas na wsi mądre kobiety mówią ,że najlepsze dzieci to te niechciane, a te oczekiwane ...wypinają się na rodziców .życzę zdrowia i rozwiazania problemów! powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: niechciana ciąża ..co teraz? 20.02.08, 11:51 no teraz to musztarda po obiedzie....można jeszcze do adopcji oddać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.crowley.pl 21.02.08, 10:03 może aborcja jak ci to bardzo skomplikuje życie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 10:08 zaraz to usuną, na tym forum nie wolno pisać o aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
cn_tower Re: niechciana ciąża ..co teraz? 20.02.08, 13:10 dać sobie czas na ochłonięcie, porozmawiać z kimś bardzo bliskim, żeby nie być samemu w tych przemyśleniach, nie podejmować nieodwracalnych decyzji, i pomyśleć " czego takiego dokonam w czym może przeszkodzić mi to dziecko" Twoje dziecko... a strach i niepewność jest zrozumiała i przy planowanych ciążach, teraz w tym piętrzeniu się skrajnych emocji pomyśl jak to będzie jak się urodzi..życzę dużo siły, i mądrych, dobrych decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
brutal99 Re: niechciana ciąża ..co teraz? 20.02.08, 15:41 A mnie sie nasuwa taka refleksja: należało pomyśleć o konsekwencjach współżycia zanim się je podjęło. Odpowiedzialność przede wszystkim! Ile Ty masz lat dziewczyno? Nawarzyłaś piwa, to teraz je wypij. Nikt na forum Ci w tym nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:22 dbać o siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alla Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.rtk.net.pl 20.02.08, 19:24 ponieść konsekwencje własnej głupoty ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 12:33 a dlaczego od razu głupoty? Ja też prawdopodobie jestem w ciąży z drugim dzieckiem i włąsnie dowiedziałam się, że mąż odchodzi do innej i zostawia mnie z dzieckiem i ciążą. Gdzie tu głupotę widzsz? Ogromne nieszczęście i nic wiedziej. Jedyne rozwiązanie w tej sytuacji to aborcja Odpowiedz Link Zgłoś
to_jaaa Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 12:53 Jedyne rozwiązanie w tej sytuacji to aborcja oooo, a kogo w tej sytuacji chcesz ukarać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:05 nikogo nie chcę ukarać. Chcę pomóc sobie i dziecku, bo nie widzę możliwości utrzymania z mojej pensji 3-osobowej rodziny. Jak zachodziłam w ciązę mialam męza i jego dochody. Teraz zostałam sama Odpowiedz Link Zgłoś
to_jaaa Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 15:08 alimenty zafundowanie sobie teraz aborcji dopiero cie zdołuje Odpowiedz Link Zgłoś
indianerka Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 23:32 Właśnie. Poza tym ojciec może płacić alimenty, na dziecko i na Ciebie, dopóki nie pójdziesz do pracy. Idź do radcy prawnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alla Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.rtk.net.pl 21.02.08, 19:50 przepraszam bardzo czy my mówimy o MORDERSTWIE niewinnego dzidziusia??? szkoda że ciebie twoja matka nie usunęła, wtedy ty byś nie mordowałą i jeszcze publicznie to popierałą PRECZ Z FORUM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 19:54 ot, pokolenie JPII Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGULKA PRECZ Z FORUM IP: *.rtk.net.pl 21.02.08, 20:29 POPIERASZ ABORCJĘ PUBLICZNIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiaaaa sama spadaj malolato IP: *.chello.pl 21.02.08, 20:40 forum jest publiczne bez wzgledu na to czy podoba ci sie czyjas wypowiedz, czy nie. Jesi sie nie podoba, sprawa prosta - NIE CZYTAJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGULKA TO TY SPADAJ !!! IP: *.rtk.net.pl 21.02.08, 20:43 widzę że ty też nie zaliczasz się do pokolenia JPII nie wiem kim trzeba być żeby nie reagować na namawianie przez kogoś do morderstwa niewinnego dzidziusia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: TO TY SPADAJ !!! IP: 217.98.20.* 21.02.08, 20:58 agulka, tylko nie "dzidziusia".. tak mowia dziwczynki w przedszkolu. dziecko. i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia... Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.chello.pl 21.02.08, 20:59 didziusia srusia kazdy normalny lekarz powie ci, ze to zarodek, potem plod a o dziecku mowi sie po urodzeniu, doksztalc sie bez wzgledu na to po ktorej stronie kto stoi - nie masz prawa wywalac innych z forum i wbij to sobie do malenkiej glowki, niech sie przystosuje zanim wyruszysz w wielki swiat bo nie raz spotkasz kogos kto ma inne zdanie - najlepiej wybij wszystkich ktorzy odwaza sie miec odmienne do twojego zdanie - taka jest twoja tolerancja, pokemonie - i takowoz myslisz. nigdy nie dowiesz sie po ktorej stronie stoje, nie masz bladego pojecia jakie jest moje zdanie na tem temat ale tu trzeba troche rozumu - nie rozumku i kultury, by umiec dyskutowac JAK CI SIE NIE PODOBA TO SPADAJ - a nie wyganiaj innych, wyganiac to sobie mozesz na wlasnym forum a od publicznego WARA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGULKA Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.rtk.net.pl 21.02.08, 21:03 i kto tu mówi o tolerancji ??? może więcej dla tego maleństwa w brzuszku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia... Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.chello.pl 21.02.08, 21:05 nie zrozumialas 3/4 z tego co pisalam ale to bylo do przewidzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janina Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.rtk.net.pl 21.02.08, 21:06 źli ludzie tego nie zrozumieją Agulu - jestem z tobą - pokolenie JPII zawsze trzyma się razem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-)))) Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:09 oraz pokolenie serwerów rtk nieco finezji dziewczyno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:09 niunia, host cię zdradza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia... Re: TO TY SPADAJ !!! IP: *.chello.pl 21.02.08, 21:09 Nie mieszaj w swoja wypowiedź JPII - cudownego człowieka, bo hanbisz wylacznie wiare, ktora reprezentowal. Agulka nie ma z wiara nic wspolnego, agresja i jad az bije po oczach capsem Agulki. Jesli tacy ludzie maja sie za pokolenie JPII to pozostaje tylko pasc na kolana i blagac, by okazalo sie to istna pomylka. NIC OCENIAJ - nie masz prawa okreslac kto jest zly a kto dobry. Kto jest bez winy - niech pierwszy rzuci kamieniem Lapy mi opadaja jak czytam o takich rzeczakch od osob, ktore maja sie za pokolenie JPII. Plakac sie chce i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 10:07 Ciesz się, że możesz mieć. Ja od wielu lat się staram i bez rezultatu Odpowiedz Link Zgłoś
estutweh Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 15:03 Trzeba bylo myslec, jak sie robilo. Jak to co robic? urodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota2710 Oj, dziewczyny, dziewczyny... 21.02.08, 15:23 Jak czytam Wasze odpowedzi to mam wrażenie, że wlazłam na forum Radia Maria albo coś w tym stylu... "tu nie można pisać o aborcji"...dlaczego??? Przecież nikt nikogo do niczego nie namawia bierze się tylko rozmaite rozwiązania pod uwagę... ale te teksty, że trzeba było wcześniej o tym myśleć jak kobieta może tak do kobiety się zwracać??? Ludzie to forum roi się od nietolerancyjnych pseudo wykształconych BAB!!! A czy żadnej z Was nie porwała chwila i nie myślała o zabezpieczeniu? A czy nigdy z sercem na ramieniu nie czekała na miesiączkę, bo pękła prezerwatywa albo zwymiotowała pigułkę??? Skąd wiecie, że ona się niezabezpieczyła... To jest straszne, zero współczucia, tylko kopać, kopać i jeszcze kopać, a niech się nie podniesie. A wam ania i ona życzę dużo spokoju i wbrew całemu światu szczęścia, dużo szczęścia i obrania odpowiedniej drogi, aby do końca życia nie żałować czegoś, czego nie da się odkręcić, trzymajcie się ciepło forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=37071412&a=37071412 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Oj, dziewczyny, dziewczyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:59 nie można pisać o aborcji, bo adminki wszystko usuwają. wczoraj wieczorem ocenzurowały ten wątek, tu było więcej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
green_land Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 16:37 Wiesz, ja bym powiedziała: Panie Boże, skoro obdarzyłeś mnie tym dzieckiem /bo dziecko to błogosławieństwo Boże, jak jeszcze czasami gaddają/, to teraz musisz mi pomóc je utrzymać i wychować Nie masz wyjścia! Sama sobie nie poradzę! Bo po pierwsze - wierzę, że On, tam do góry mnie wysłuchuje, a po drugie takie ufne, optymistyczne /bez cienia rozpaczy czy wątpliwości!!/ zawierzenie Mu niesamowicie działa na nasżą podświadomość! Usunięcia ciąży nie brałabym po uwagę, bo potrafi zniszczyć kobiecie psychikę. I to wcale nie musi się stac od razu, ale za parę lat. Choć jest wiele kobiet, które robiły to wielokrotnie i nie mają żadnych wyrzutw sumienia czy traumy. Możesz także pomyśleć o adopcji - dobrze by było już teraz znależć rodzinę, która wzięłaby to dziecko /jeżeli prawo na to zezwala/. Cokolwiek jednak nie zrobiłąbyś, nie będziesz teraz zadowolona z decyzji. Dopiero z biegiem czasu będziesz to wiedzieć, ale wtedy na pewne kroki będzie za późno. Daj sobie czas, pozwól sobie na rozważenie tażdego wyjcia, także aborcji. Spróbuj wyobrazić sobie każdą z decyzji - jej konsekwencje na przyszłość. A potem, jak już będziesz wszystkiego wiadomo podejmij decyzję. Pamiętaj też, że dziecko nie jest tylko Twoje. Jest tez ojciec dziecka - wie o nim? Masz też już jedno dziecko - może dla niego brat/siostra jest tym, co najważniejsze? Bo rodzice kiedyś się zestarzeją, odejdą, a ono będzie miało zawsze tę najbliższą osobę, która będzie je rozumiała, będzie związana nioe przyjaźnią czy koleżeńswtem, ale więzami krwi. Ja bardzo bym chciała, by moja córka miała rodzeństwo, ale nie wiem, czy podjęcie takiej decyzji nie zakończyło by się dla mnie źle I trochę Ci zazdroszczę tego brzuszka, którego jeszcze nie widać Niezależnie jakie wybierzesz rozwiązanie - trzymam za Was wszystkich kciuki i życzę zdrówka i... pieniąchów Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 19:30 urodzic i oddac do adopcji jesli do tego czasu sie do niego nei pzrekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
indianerka Re: niechciana ciąża ..co teraz? 21.02.08, 23:39 A potem, jak już będziesz wszystkiego wiadomo podejmij decyzję. Nigdy nie będzie świadoma... Prorokiem nie jest i nie wie co bedzie za 5, 10, 15 lat. ----------------------------- Z hu**em i granatem nie ma żartów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: niechciana ciąża ..co teraz? IP: *.centertel.pl 21.02.08, 22:34 Nawet nie wiesz ile za nami walki i rozczarowań. Kolejne poronienie - kolejna rozpacz. Zawsze szanowałam życie ludzkie (także i zawodowo - jestem lekarzem), ale teraz jest to dla mnie świętość. Proszę, nie zabijaj. Tak bardzo chciałabym pokochać dziecko - własne, czy cudze. Jeśli nie możesz wychować - chcesz pogadać na priv: GG 12358410 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj Re: Niechciane dziecko n/t IP: *.chello.pl 21.02.08, 23:42 Niekoniecznie znam wiele par, ktore borykaly sie z niechciana ciaza ale dziecko okazalo sie najbardziej chcianym darem losu.. Nie twierdze, ze tak bedzie i w tym przypadku ale sadze ze przesada jest przekladanie braku akceptacji wpadki na brak milosc do dziecka. Nie generalizujmy. sama jestem owocem wpadki, w dodatku rodzice wcale sie.. ekhm... nie kochali (w sferze duchowej, rzecz jasna). Cale zycie czulam sie kochana, szczesliwa i do dzis dnia tak sie czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alkop5 Re: niechciana ciąża ..co teraz? 24.02.08, 21:48 Widzę, że wywiązała się niezła dyskusja. Sądzę, że o to chodziło autorce postu, zwróćcie uwagę, że ani razu się nie odezwała. Po prostu chciała Was wkręcić i chyba jej sie to udało. Odpowiedz Link Zgłoś