40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie moge....

IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 00:56
nie moge spac, nie mam apetyu nikt nie zareagował na mojego
wczesniejszego postasad
padam juz prawie sil nie mam.wielkokrotnie kłade sie spac i wstaje
bo nie moge zasnac,meczy mnie katar, swedzenie w nosie, ochydny
kaszel które nie daja mi zasnac i samego poczucia sennosci nie
posiadam..!!! ja juz jak zombie wygladam!!!
probowalam jesc owoce, warzywa wypluwam albo nie jestem w stanie
polknac-mam angine i ogromne migdałki...zjadlam zaledwie kilka
lyzeczek ohydnego obiadku dla dzieci od wczoraj...

jak zaczac jesc?? co moze mnie skusi do jedzenia???jak zasnac?? ja
juz nie umiem...;/
    • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 01:19
      Że tak zapytam...
      A CO NA TO LEKARZ?
      • Gość: a. Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 01:36
        Olał...dosłownie...powiedziałam,ze nie spałam całą noc i zle sioe
        czuje bo bylam akurat wczoraj u lekarza...zignorowal.. ja tez
        myslalam ze zasne jak wroce z przychodni,ze to tylko jakas,,
        wyjatkowa noc i dzien...a tu dalej nic...
        • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 01:43
          Kurna, fajny lekarz, nie ma co...
          Bezsenność i brak apetytu to częste skutki uboczne branego leku - przeczytaj
          ulotkę, czy w niej nie ma właśnie takich a nie innych skutków.
          W takiej sytuacji lekarz powinien od razu zmienić lek.
          Proponuję innego lekarza.

          Jedyna co na teraz można poradzić to duuuuża ilość płynów, żeby się choćby nie
          odwodnić.
          A co ze snem? Sama nie wiem... ciężko poradzić, bo jutro sobota i przychodnie
          nieczynne, może udałoby Ci się dobić jutro do lekarza prywatnie, na zmianę
          antybiotyku? Przecież człowiek nie pociągnie tak długo bez snu.
          Miałam podobne atrakcje przy Klacid-zie.
          • Gość: A. Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 01:50
            Biore paracetamol oraz penicyline, moze którys z tych mi zaszkodzilo
            nie wiem.Probuje wlasnie jakos zwalczyc katar wdycham jakies
            kropelki ale jeszcze bardziej sie oslabiłam...najlepsze jest to,ze
            mnie nawet nie nuzy...
            udalo mi sie wypic aktimela chociaz tyle
            co do picia cly czas pije wode duzo wody takze raczej sie nie
            odwodnie...ale ja chce spac i jescsad(
            • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 01:56
              To dziwne, że lek jeszcze nie zadziałał. Dla mnie to byłby sygnał, że Penicylina
              nie jest najlepszym lekiem. nie jest to specyfik, który działa z opóźnieniem
              tylko stosunkowo silny antybiotyk.
              Ponowię, byś przeczytała ulotkę Penicyliny. Jeśli nie masz ulotki to podaj pełną
              nazwę leku.

              A zaproponuję coś, co mnie zawsze pomaga, choćby na chwilę - masaż okolic zatok
              (górna część nosa tuż pod łukiem brwiowym, ścisnąć palcami przy spojówkach i
              masować ruchem kolistym, potem przejść palcami wskazującymi z tych okolic, do
              okolic nad brwiami i masować koliście. Odetkasz się.
              • Gość: A. Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 02:07
                w zasadzie nie tyle co zatkany nos ale swedzacy..leje sie ze mnie
                jak z kranu..cale duze pudelko chusteczek poszlo juz;/sama
                woda,kicham co chwile i swedzi...mam cicha nadzieje,ze to ostatnie
                objawy kataru..gardło powoli przechodzi juz mnie tak kaszel nie
                meczy...
                no nic lece znowu sprawdzic czy uda mi sie tym razem, jak nie
                ubieram sie ide do nocnej apteki po jakies ziolka albo tabsy bo juz
                padam...o ile nie padne po drodze...
                dziekuje za pomoc.Dobranockiss
                • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 02:11
                  Hm, a jesteś na 100% pewna, że to nie reakcja alergiczna?!?
                  Radzę przy okazji przemyśleć (tak, wiem, że może przesadzam ale u mnie tak
                  objawia się pierwsze stadium reakcji na kota, trwa nawet kilka dni o ile
                  wcześniej mnie duszność nie dopadnie).
                  Swędzi gardło, nos, czasem oczy (ale nie zawsze), kicham, leje się z nocha, nie
                  przechodzi po antybiotyku (jak byłam młodsza próbowano mnie leczyć "na anginę").
                  No nic, udanych łowów snu smile
                  • Gość: A, Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 02:20
                    Nie mam zwiarzat a katar mam od kilku dni tylko wczesniej bylo
                    wszytsko zatkane i ani w ta ani w ta wczoraj w nocy przewracalam sie
                    z boku na bok, bo sie przelewac zaczelo a nad ranem swedziec...
                    kaszel i katar to takie dodatkowe opcje przy anginie niestety mam;/
                    pytalas o leki juz podaje
                    paracetamol w zawiesince zwie sie ,,day nurse,, biore dawke 30ml co
                    4 godziny w tych 30ml zawiera sie 1000mg paracetamolu plus inne
                    jakies substancje a penicylinka to zwykla penicillin v 250mg biore
                    po 2 tabletki co 4 godziny...oki, uciekam pa
                    • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 02:36
                      No nic, w skutkach ubocznych nie ma żadnej wzmianki o bezsenności czy braku
                      łaknienia ale przy każdym rodzaju penicyliny istnieje ostrzeżenie przed
                      wystąpieniem reakcji alergicznej.
                      Ty jednak piszesz, że taki stan jest u Ciebie normalny przy anginie - pozostaje
                      współczuć... samopoczucia i opieki zdrowotnej bo wnioskuję po przedstawionych
                      lekach, że przebywasz w UK albo gdzieś w jej granicach.
                      • Gość: zaraz_zaraz Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: 62.121.129.* 23.02.08, 02:48
                        pozostaje
                        > współczuć... samopoczucia i opieki zdrowotnej bo wnioskuję po przedstawionych
                        > lekach, że przebywasz w UK albo gdzieś w jej granicach.

                        Dostała super leczenie anginy, takie, jakie stosuje się w całym cywilizowanym
                        świecie. Ma najzwyczajniej w świecie katar i ból gardła, co utrudnia jej
                        zaśnięcie, co w tej sytuacji nie jest niczym dziwnym. To, że u Ciebie przyczyną
                        wodnistego kataru bywa reakcja alergiczna nie znaczy, że tak samo jest w każdym
                        przypadku wodnistego kataru, a reakcja alergiczna na penicyliny nie objawia się
                        nieżytem nosa.
                        • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 02:57
                          Pisząc, że współczuję jej opieki medycznej miałam na myśli stricte potraktowanie
                          przez lekarza przy bezsenności. Tego nie zostawia się ot - tak. Bo żeby
                          stwierdzić, czy coś jest winą leku (a może zmienić), trzeba się skarga Pacjenta
                          zainteresować.
                          napisała, że Jej się nie chce spać - a nie tylko, że katar i ból gardła
                          przeszkadza jej w zaśnięciu.
                          Miałam tak samo przy Klacidzie i wiem co to znaczy czuć potworne zmęczenie i
                          mimo wszystko czuć, że się nie chce spać. Na prawdę to może człeka wykończyć.
                          Jak nie leżysz, to czujesz, że padasz z nóg a jak leżysz to nie możesz zasnąć i
                          nie dlatego, że chce Ci się spać a męczy Cię to i tamto.
                          • nglka Cytacik 23.02.08, 02:59
                            "...i samego poczucia sennosci nie posiadam..!!! ja juz jak zombie wygladam!!!"

                            To tak odnośnie tego, co Autorka napisała.
                          • nglka Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 03:08
                            Przeczytałam jeszcze raz wszytki posty A., no nie wiem, może faktycznie
                            bezsenność u Autorki spowodowana jest frustracją związaną z katarem i ogólnym
                            złym samopoczuciem, być może głodem.
                            Mnie uczucie braku senności skojarzyło się od razu ze źle dobranym lekiem i
                            podrzuciłam pomysł.
                            zaraz_zaraz, pisałaś, że wyłączasz kompa i idziesz spać - nałóg? smile

                            Tym razem ja znikam, dobrej nocy.
            • Gość: zaraz_zaraz Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: 62.121.129.* 23.02.08, 02:07
              Probuje wlasnie jakos zwalczyc katar wdycham jakies
              > kropelki ale jeszcze bardziej sie oslabiłam

              Jak to "się osłabilaś"? Może zwyczajnie jesteś zmęczona?
              A te kropelki nie są przypadkiem z jakąś pseudoefedryną?

              ale ja chce spac i jescsad(

              Jak chcesz, jak nie chcesz wink Nie ma rady - trzeba przestać się nakręcać,
              położyć się w łóżku, spróbować wypić szklankę ciepłego napoju typu mleka lub
              kakao i poczytać lub posłuchać muzyki przez jakieś pół godziny. W żadnym razie
              nie siedzieć przed kompem - w ten sposób na pewno nie da się zasnąć (jak widać
              na załączonym obrazku, co i mnie skłania do pójścia za swoją radą, dobrej nocy)
              • Gość: A. Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 02:11
                zaraz_zaraz
                kilka kropel wlalam do mieski nakrylam sie recznikiem i wdychalam
                ale po sciagnieciu recznika bylo zakrecilo mi sie niezle w glowie
                (calkiem mozliwe ze to przez niewyspanie tez)kropelki to takie
                zwykle ziolka do inchalacji.

                z tym kakalakiem masz racje, a po ostatnim actimelu zauwazylam ze
                mleko ,,wchodzi,, wiec wylaczam sie z sieci i ide na kakaosmilepa,pa

                • yadrall Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 15:37
                  Ten syropek zawiera pseudoefydryne i jezeli ta substancja moze tak
                  dzialac to napewno jest to jego skutek uboczny. Tez mieszkam w UK i
                  spotkalam sie z tym syropkiem.
                  Na katar proponuje zastosowac jakies krope do nosa-dla mnie
                  rewelacja jest Xylogel (ale to przywoze z PL-nie wiem czy jest
                  odpowiednik w UK),ale mysle,ze warto sprobowac.
                  Poza tym jestes poprostu chora i dlatego brak apetytu-jednak
                  pociesze Cie,ze nawet kilkudniowa glodowka nie jest niebezpieczna.
                  Gorzej ze spaniem-albo to faktycznie efekt tego syropku,albo poprosu
                  skutek masywnego kataru. I tu wspolczuje,bo wlasnie tez jestem
                  przeziebiona i zasmarkana i gdyby nie Xylogel do nosa to snu by nie
                  bylo...

                  Ps. mam nadzieje,ze juz dzis sie lepeiej czujesz smile
                  • Gość: A. Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: *.ipt.aol.com 23.02.08, 15:54
                    Dziekuje Yadrall. W nocy kolo godziny 4.00 udalo mi sie zasnac w
                    koncu, o 6.00 pobudka tak do 8.00 i jakies 4 godznki jeszcze
                    pospałam... i juz na nogach jestem, ale chociaz tyle snu dało bardzo
                    duzo...
                    przeczytalam twojego posta jakies 30 min. po zazyciu tego..no trudno
                    ostatnia dawka na dzisiaj.
                    udało mi sie dzisiaj wmusic w siebie banana...chociaz tyle. dalej
                    sie czuje oslabiona kaszel sie przerobil prawie w wycie z bolem
                    klatki piersiowej mam nadzieje,ze tro przejdzie bo boje sie kaszlec
                    zeby pluc nie wypluc...
                    i ten katar dalam sobie 3 kropelki jakis inhalacji na chusteczke i
                    kolo łózka postawiam ale jakos srednio dzisiaja od=gólnie stosuje do
                    nosa wode morską i spraj jakis ale nic nie działa ewentualnie na 10
                    min. poprawy i wraca... okropny katar, nikomu nie zycze takiego.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: yadrall Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog IP: 149.254.192.* 23.02.08, 17:12

                      Jak skoncze wmuszac w siebei rosol (tez jestem przeziebiona i apetyt
                      kiepski-moze to dla Ciebie jakis pomysl na jedzenie?) to pogrzebie w
                      szufladzie i tam chyba mialam jakies krople do nosa kupine w Uk, co
                      to moj slubny kiedys stosowal. Poczytam co pisze na opakowaniu,bo
                      jemu ladnie pomogly. Odezwe sie za chwilke smile
                      • yadrall Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 18:48
                        Po przeanalizowaniu Xylogel to to samo co w tych angielskiech
                        kroplach mojego meza. Nazaw kropelek tosurprisedtrivine Adult Nasal Spray
                        firmy Novartis. Kupione gdzies w supermarkecie czy innym Bootsie.
                        Naprawde warto kupic,bo jak katar jest naprawde solidny to szkoda
                        sie meczyc.
                        Zycze zdrowka!!!
                        • saba76 Re: 40-sta godzina bez snu i jedzenia-juz nie mog 23.02.08, 19:22
                          Przeszlam podobny stan tydzień temu
                          Mimo antybiotyku na 2-dobe pojawil sie lejacy swędzący katar,
                          niespalam 2noce tak swędziało. No przysypialam ,ale wszystko nawet
                          blask poswiaty za oknem za żaluzjami przeszkadzał- mąz zalozył gruby
                          koc na okno.
                          Pomogł mi A-katar w tabletkach- zasnelam po nim, Katar zgęstniał, a
                          w nocy aby spać i tak nieswędzialo- potworzyly sie ranki, patyczkiem
                          do czyszczenia uszu do nosa wprowadzalam i rozmasowywalam tormentiol
                          ( czy jakoś tak)- maśc pomagajaca gojenie- ciutke pomagalo,
                          sprawialo ulge. Katar przestał "swędzieć" po 3dniach.
                          Gdy zgęstniał bralam tylko krople do nosa A-katar - u nas swietnie
                          sprawują się
Pełna wersja