asiula14
04.03.08, 10:19
Dziewczyny,
Karmię już ponad 5 miesięcy, szybko zgubiłam kilogramy głównie dlatego, że
synek miał straszne kolki i ograniczałam wszystko co podejrzane. Potem było
lepiej zaczęłam bardzo dużo jeść ale i tak podejrzewam alergię na białko, gdy
tylko zjem trochę więcej nabiału mały śpi źle w nocy. No właśnie noce, budzi
się co dwie godziny (okropnie śpi od noworodka) na "cyca". On przybiera aż za
dobrze a ja marne 47,5 przy 167cm. Zresztą nieważne ile i co jem, po prostu
nie tyję. Zawsze byłam bardzo szczupła ale teraz tragedia, w maju mamy
zaplanowane wakacje w ciepłym kraju, nie wyjdę chyba w kostiumie kąpielowym.
Próbowałam małego odstawić i nic... nie toleruje innego mleka, albo źle śpi po
nim albo po prostu nie chce pić. Gdy skończył 5 miesięcy wprowadziłam
warzywka, wcześnie i tylko po to by jedno karmienie mi odeszło.
Gdzie jest granica? Ktoś się boryka z takim problemem, co jeść , żeby przytyć
choć kilogram i nie zaszkodzić maluszkowi? Nie dość , że noce nieprzespane,
śpię ok 5 godzin przerywanych to jeszcze ta przerażająca chudość