Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla

25.03.08, 08:28
a jeszcze w niedziele chwalilam sie znajomym na imprezie jaka to ja
nie jestem zdrowa, w sensie ze nic mnie nie lapie, zadne katary,
kaszle, grypy itp - po prostu nic,
dzien potem masakra!
nie wiem czy to jedzenie, czy alkohol, ale po alkoholu nie
trzymaloby mnie przeciez dwa dni...

wczoraj i dzis moim najlepszym przyjacielem jest kibel. nie moge
jesc, nie moge nawet wachac nic do jedzenia

co mi pomoze??????
wegiel?
    • morgen_stern Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 08:33
      Może masz wirusa, czyli tzw. "grypę żołądkową".
      Jak ja miałam, to i kibel był mój i też na jedzenie patrzeć nie
      mogłam i leciałam przez ręce i generalnie byłam okrutnie biedna wink
      ale powiem ci, że jesli masz siłę na forum siedzieć, to to chyba
      tylko zatrucie pokarmowe wink przy wirusie nie ma się siły na żaden
      komputer, ani na nic innego, ja dwa dni przespałam.
      • 18_lipcowa1 Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 08:48
        morgen_stern napisała:

        > Może masz wirusa, czyli tzw. "grypę żołądkową".
        > Jak ja miałam, to i kibel był mój i też na jedzenie patrzeć nie
        > mogłam i leciałam przez ręce i generalnie byłam okrutnie biedna wink
        > ale powiem ci, że jesli masz siłę na forum siedzieć, to to chyba
        > tylko zatrucie pokarmowe wink przy wirusie nie ma się siły na żaden
        > komputer, ani na nic innego, ja dwa dni przespałam.
        >

        ale ja wlasnie wczoraj tak przespalam caly dzien, z przerwami
        na 'moj przyjaciel kibel' wiec dzis to jest takie dochodzenie do
        siebie - a leze w lozku caly czas i do pracy nie poszlam.
        • morgen_stern Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 08:51
          Jak możesz, to idź do lekarza.
          I coś zjedz, bo padniesz, bulion jakiś z ryżem, czy coś. Ja po dwóch
          dniach niejedzenia wyglądałam jak zombie wink
    • karola1008 Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 08:54
      Lipcowa, pewnie masz grypę jelitową, wirusówkę. Wirus szaleje. Sama
      to miałam 2 tyg. temu. Siedziałam na sedesie z miską na kolanach i
      lało się ze mnie górą i dołem. Pomaga generalnie nifuroksazyd,
      oczywiście o ile przytrzyma się go w żoładku chociaż przez pół
      godziny. MAło realne smile)).Gastrolit dla nawodnienia. No i dieta-ryż,
      marchewka, pieczony banan. Wszytsko dobre, tylko co z tego, skoro
      zaraz po spożyciu wylatuje z człowieka. Warcaj do zdrowia.
    • denea Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 08:55
      Tiaaa, mieliśmy to hurtem w Boże Narodzenie... To znaczy
      kibelkowanie i takie tam, brak apetytu na przykład, z tym, że to
      była jelitówka sądząc po powszechności.
      Okropieństwo, pamiętam jak się czułam i głaszczę Cię wirtualnie po
      skołatanej głowie.
      Polecam raczej Stoperan, mniej go bierzesz żeby poskutkował, węgiel
      za to trudniej przyjąć. Moja mama w Wigilię ozdobiła takim węglowym
      pawiem świeżo sprzątnięty pokój i dopiero co zmienioną pościel wink
      Mnie też zresztą ciężko było to świństwo pożreć, brrr.
      Musisz po prostu wysiedzieć swoje i przeczekać, powinno być lepiej
      po 2, może 3 dniach. Czego życzę smile
      • maniusza Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 09:05
        temat powazny i nie do śmiechu ale nie wytrzymałam i brechnęłam
        wyobrażajac sobie tego węglowego pawia...

        a temat jest mi nzany bardziej niż dobrze - przerabialam go na i po
        komunii syna.
        Leż i sił nabieraj i tak jak radzą dziewczyny - zacznij po
        troszeczku jeśc nawet jak odrzuca - żebyś z sił nie opadła. ja
        miałam tak że nie miałam siły ręką ruszyć... silne kurestwo było jak
        smok ale dzięki Bogu jeden dzień takiej epopei był potem już
        dochodziłam powoli do siebie.

        najgorsze już za Tobą smile
        • morgen_stern Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 09:12
          heh, ja tez cedziłam z węglowego pawia smile
          No i właśnie to jest pocieszające - szybko mija. Nie wiem nawet, czy
          nie lepsze dwudniowe wirusy niż tygodniowe przeziębienie, kiedy z
          nosa schodzi ci skóra od smarkania tongue_out
    • wobbler Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 09:22
      Wspólczuję.
      I z uwagi na Twoje cierpienie,nie powiem nic więcej poza:Może spróbuj się
      pomodlić? Zazwyczaj pomaga.
      • 18_lipcowa1 Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 09:34
        wobbler napisała:

        > Wspólczuję.
        > I z uwagi na Twoje cierpienie,nie powiem nic więcej poza:Może
        spróbuj się
        > pomodlić? Zazwyczaj pomaga.


        E tam wole bardziej przyziemne sposoby. Rosol, jakis lek i polezec.
        Modla niech sie bardziej schorowani, ja sobie dam rade sama.
        Poza tym wyobrazasz sobie modlaca sie ateistke? Do kogo mialabym sie
        modlic?
        Jedyna opcja jaka widze,to pomodlic sie do wlasnej du...y zeby juz
        przestala.
        • morgen_stern Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 09:39
          > Jedyna opcja jaka widze,to pomodlic sie do wlasnej du...y zeby juz
          > przestala.


          big_grinDDDD
          I dźwigaj swój krzyż z pokorą, jak to kiedys triss napisała tongue_outPP
        • maledi Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 10:00
          Do kogo mialabym sie
          > modlic?
          > Jedyna opcja jaka widze,to pomodlic sie do wlasnej du...y zeby juz
          > przestala.

          big_grinDD - chcialam zaproponowac wspolne , forumowe modly, ale zebysmy
          tak wszystkie do twojej d...y smile))) trzymaj sie !!
    • karola1008 Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 10:40
      Rada Wobbler jest w kontekście problemu Lipcowej humorystyczna, nie
      da sie ukryć.
    • karola1008 Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 10:45
      Strasznie mnie irytuje (nie wiem czemu akurat to), jak cala rodzina
      po kolei choruje na grypę jelitową, a moja teściowa, skądinąd
      naprawdę w porządku, uparcie zastanawia się co dzieciom, tzn. moim
      dzieciom, jej wnukom, do żołądeczka mogło sie "przykleić". Nic to,
      że mój mąż i ja bijemy sie o dostęp do kibelka, nic to, że mama za
      dwa dni też będzie okupować toaletę, wiecznie jest problem-co się
      przykleiło. Jak zaczynają się dywagacje na ten temat, to ja gęsiej
      skórki dostaję smile).
      • maniusza Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 10:51
        hehe to mój ojciec jest w tym względzie mistrzem tekstów typu "znowu
        przeziębiliście dziecko".
        Ja już się nauczyłam i odpowiadam wtedy tak: "Tak, oczywiście. Zaraz
        po kąpieli wystawiłam go na balkon na pół godziny. Długo sie trzymał
        ale w końcu jak widzisz sie udało"
        wrrr szlag mnie jasny wtedy trafia
    • wegatka Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 11:19
      karola1008 napisała:

      > Strasznie mnie irytuje (nie wiem czemu akurat to), jak cala rodzina
      > po kolei choruje na grypę jelitową, a moja teściowa, skądinąd
      > naprawdę w porządku, uparcie zastanawia się co dzieciom, tzn. moim
      > dzieciom, jej wnukom, do żołądeczka mogło sie "przykleić".


      Mam ten sam problem ze swoją teściową. Gdy jakiś czas temu dzieciaki wirus
      dopadł, usłyszałam "no co one zjadły?". Jak choróbsko nas zaczęło męczyć, to już
      była gadka w stylu "coś nieświeżego musieliście zjeść". Pewnie to nieświeże
      żarcie jedliśmy przez kilka dni, bo nie wzięło nas wszystkich naraz, tylko
      stopniowo, co dzień padał następny. Natomiast gdy za tydzień poległa teściowa i
      mój mąż ją zapytał "To czemu jesz nieświeże rzeczy?", odpowiedziała "ja
      mamwszystko świeże, to musiał być jakiś wirus" wink


      A co do sposobu na powstrzymanie pawia, to stosuję colę. Takie "lekarstwo"
      zaleciła mi lekarka, do której chodziłam z dziećmi. Colę należy wcześniej
      odgazować i rozcieńczyć z wodą, a potem pić dość często, ale dosłownie po
      łyżeczce. Zwykle po kilku godzinach kuracji rzyganko mija.
      • guderianka Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 11:29
        Lipcowa-współczuję uncertain
        Jeśli to wirus jelitowy to nic nie pomoże oprócz czasu. My
        męczyliśmy się 7 dni uncertain
    • wieczna-gosia Re: Mam zatrucie pokarmowe wylabym gdybym mogla 25.03.08, 11:28
      lipcowa wegiel- duzo tabletek i porzadnie rozgryzaj, zeby wegiel mial jak
      najwieksza powierzchnie aktywna. A jak jest naprawse zle to sa tez leki na biegunke.
Pełna wersja