czy powinnam sie martwic?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 10:40
mam juz ponad 1,5 roku spirale, dotad miesiaczki byly co miesiac, bez jakies
"uchylen". od stycznie zawuzaylam juz uchylenia. mialam nawet 1 raz plamienie
, jak widac owulacyjne, opozniony okres po 38 dniach czyli 15 dni po tym
plamieniu,sie pojawil. i od tego momentu czyli od 15 lutego, do dzisiaj tj 25
marca nie mam okresu. pobolewal mnie brzuszek, myslalam ze to okres, a tu
nic;/ wczoraj sprawdzalam sobie patyczkiem do ucha, czy zabrudze go, krwia
(tak zawsze spr czy powinnam "przygotowac" tampona jak pobolewa brzuch a
termin jest juz tuz tuz) byl lekko zarozowiony. wstalam i okresu nie ma.

zauzywalam w ogole ze mam duze piersi, tzn non stop, codziennie sterczaly mi
sutki(a mam dosc duze) i ogolnie piersi byly duze.

chlopak zauwazyl ze mam jedrny- twardy brzuch, ale to chyba od cwiczen, bo
chce zmniejszyc jego obwod.

juz tu temat -ciaza sie pojawia i test ciazowy i wizyta u lekarza przez
chlopaka zainicjowana, ale mowie nie chce, pozatym nieregularne krwawienia
przy spirali sa mozliwe.

uspokoic sie i cierpliwie czekac? w sumie to ja spokojna jestem
    • sundry Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 10:48
      A czemu nie test i lekarz? to by ostatecznie rozwiało wątpliwości.
    • Gość: ??? Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.chello.pl 25.03.08, 10:50
      Czym tu sie martwić?
      Masz "fajnego" chłopaka, to dziecko nie powinno stanowić przeszkody...
      • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:03
        ja sobie nie wyobrazam sytuacji kiedy jestem u lekarza a on mi mowi : pani jest
        w ciazy. nie nie, ja ciaze zaplanowalam na ok 30, a napewno kilka lat po slubie smile
        poza tym nie wiem czy by cos wnioslo na wizycie lekarskiej jak dostane ten okres
        lada dzien. lekarz moglby powiedziec, stres no i tak musiala byc poprostu. i nie
        chce mi sie stac w kolejce przychodni od 7 rano.a na prywatnego niestac mnie
        (jak i w tej chwili nawet na test nie mam ;P)

        o tej sytuacji bede rozmawiala z partnerem za ok 30-40 minut, bo i tak jestesmy
        umowieni.

        sluzu gestego i tak nie mam od kilku dni, tylko przezroczysta "jakby wode"
        -gladki, zabrazowiony lekko czyli wyglada ze okres tuz tuz.
    • lilith76 Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 13:23
      Najlepiej zrobić test.
      I czy robisz usg co pół roku - czasem spirala się przesuwa, wysuwa i niespodzianka gotowa.
      • sundry Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 13:56
        Zgadzam się,spirala ma niższą skuteczność niż pigułki.
    • Gość: gosc kącik humoru i horroru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 18:32
      patyczek do pochwy... o matko, o matko i córko
    • Gość: ida Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.icpnet.pl 25.03.08, 19:22
      a wytłumaczysz mi dlaczego lekarz założył spiralę osiemnastoletniej dziewczynie...?
      • Gość: ola Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:33
        z tego samego powodu, dla którego lekarz zapisał 14-latce postinor, a
        16-latce pigułki
        agieei jej życie seksualne jest materiałem dla pani Sowińskiej (albo
        wytworem oszalałej wyobraźni)
        • Gość: ida Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.icpnet.pl 25.03.08, 19:50
          niby tak. ale spirala to nie pigułki, niewielu lekarzy zgadza się założyć ja
          kobietom które nie rodziły, a co dopiero młodzieży..
        • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:54
          lilith ja mialam na poczatku robiane usg. tzn w sumie na 3 wizytach (zaraz po
          zalozeniu, po tygodniu, i po miesiaczce).
          nastepnym razem bylam w styczniu t.r. (1,5 roku po zalozeniu. dopiero teraz bo
          wczesniej nie mialam czasu ze wzgledu na szkole, mature i wyjazd do usa.) i dr
          powiedziala ze nie trzeba usg. i ze wszystko ok.

          ola mialam prawie 17 lat ;P . lepszy postinor chyba w wieku 14 lat niz dziecko,
          bez ojca (nie pamietam nawet do dzisiaj jego imienia) tongue_outPP
          • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:58
            >czasem spirala się przesuwa, wysuwa i niespodzianka gotowa.
            dr mi mowila ze gdyby sie przesunela to bym mocno krwawila i by mnie bardzo
            brzuch bolal.
            • lisia312 Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 20:01
              hahaha. To był weterynarz, czy znachor?
            • Gość: ola Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 20:14
              no, faktycznie - to gdzie tak chetnie zakładają spiralę nieletnim?
              • agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 20:25
                jakim nieletnim <szok> , mialam wtedy juz 18 lat, od 2 miesiecy. pigulki nie
                sluzyly mi, zreszta nie mialam kasy na nie. a pozatym nie bede co 3 miesiace
                odstawiac bo chlopaka bym zmieniala, i raz nie miala i raz miala. lepsza chyba
                spirala w tej sytuacji, zwlaszcze ze gumki to ost rzecz jaka bym zastosowala.
                • Gość: hihihi Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.tpnet.pl 25.03.08, 20:29
                  Sorry dziewczyny, ale musze to napisac: nie dziwie sie, ze lekarz
                  widzac taka idiotke - postanowil zalozyc jej spirale. Przeciez na
                  kazda inna metode ona jest za glupia (co widac z kazdego jej wpisu)
                • Gość: ola Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 20:34
                  jakim nieletnim <szok> , mialam wtedy juz 18 lat

                  o, zdecydowanie tylko na papierze
                  dobra, spytam na serio - ty tak poważnie i szczerze czy podpuszczasz?
                • bertrada Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 20:52
                  > ... gumki to ost rzecz jaka bym zastosowala.

                  Dlaczego? Jak się nie ma stałego partnera to jest to JEDYNE rozsądne
                  rozwiązanie. Pigułki ani spirala nie zabezpieczą przed chorobami.
                  • agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 21:05
                    do oli. nie bede z toba dyskutowac, czy lekarz ktory mi zalozyl spirale byl
                    weterynarzem i czy cie podpuszczam. chcesz. moze ci zrobie kopie moich
                    dokumentow? i kopie kalendarzyka wizyt gdzie jest zapisana jaka spirala i dane
                    lekarza?
                    co cie to zreszta obchodzi? mow sobie co chcesz. ost co moge zrobic to wejsc z
                    toba w dyskusje.

                    a ja nie mowie ze inne zabezpieczenia anty zabezpieczaja przed chorobami

                    no nic czekam na ta miesiaczke, ktorej zreszta nie chce miec
                    • bertrada Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 21:12
                      > a ja nie mowie ze inne zabezpieczenia anty zabezpieczaja przed
                      chorobami

                      Nie twierdzę, że tak mówisz. Zaintrygowała mnie niechęć do gumek.
                      Większość kobiet bez stałych partnerów właśnie tak się zabezpiecza
                      bo ma 2 w 1 wink

                      > no nic czekam na ta miesiaczke, ktorej zreszta nie chce miec

                      Jak nie chcesz mieć, to zacznij zażywać pigułki. Można sobie czsem
                      jeden okres odpuścić ;P

                      A tak przy okazji. Po spirali miesiączki są bardziej czy mniej
                      obfite i bolesne. Słyszałam różne opinie i chciałabym wiedzieć jak
                      to jest w praktyce.
                    • Gość: ;-) Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 21:13
                      tak się zastanawiam, czy przy takiej liczbie partnerów (których imion
                      nawet nie pamiętasz), zrobiłaś też sobie test na wirusa HIV
                    • Gość: mandi_ole Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.range86-164.btcentralplus.com 25.03.08, 21:17
                      dziewczyno

                      mysle,ze nie ja jedna zastanawiam sie nad logika a raczej brakiem
                      logiki w Twoich wypowiedziach, no i przede wszystkim dzialaniu.

                      generalnie jestes puszczalska i jeszcze robisz sobie z tego zarty,
                      czy tez powod do dumy moze.

                      zamknij sie lepiej w domu z ksiazkami, jak na dziecko z twoim wieku
                      przystalo.aaaa moze lepiej po prostu porozmawiaj z mama, bo nie
                      sadze, ze ona wie,jaka ujme przynosisz.

                      lepiej w ciazy nie badz, bo tylko dziecko skrzywdzisz
                      • Gość: gość Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 21:55
                        ona nie ma mamy. wychowują ją ojciec i dziadek i średnio im to
                        wychodzi. mnie przygody tej dziewczyny jakoś nie bawią, raczej
                        smutne to wszystko
                        • Gość: ola Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 22:05
                          nikogo nie bawią - raczej przerażają
          • ensoleillement Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 21:24
            półtora roku po założeniu robiłaś usg czy poszłaś do lekarza na kontrole???
            Boże, nie wierze po prostu...Dziewczyno ty masz umysł dwunastolatki!!! Nie
            obchodzi cie to w ogóle??
            • agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 21:34
              po pierwsze
              1) mam miesiaczki bolesne i obfite , ale nie az tak bardzo
              2) nie mam mamy i kobiety w domu z ktora moge porozmawiac, wiec moja wiedze
              czerpie z internetu i forum
              3) nie robilam zadnych badan na jakies virusy itd
              4) I kontrola - fotel + usg (po zalozeniu)
              II kontrola - fotel + usg (po tygodniu)
              III kontrola - fotel + usg - po miesiaczce, ale troche spoznilam z terminem
              IV kontrola, miala byc na wiosne rok temu, ale nie moglam (matura, zakonczenie
              roku, poprawy , potem wyjazd za granice na troche itd) wiec poszlam dopiero w
              styczniu - tylko juz fotel

              lekarz mowi wszystko ok, mialam dopiero teraz maly stan zapalny (sterovag 1 op),
              cytologia II grupa, jak juz musialam sie wyspowiadac ze wszystkiego

              na opinie o moim umysle, i sposobie wypowiadania - nie przejmuje sie tymi
              opiniami. mam to gdzies.
              • ensoleillement Re: czy powinnam sie martwic? 25.03.08, 22:28
                ciekawa jestem jak bardzo będziesz to miała gdzieś, gdy zrobisz sobie sama
                krzywdę takim postępowaniem. albo nie daj Boże komuś innemu.
                • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 12:10
                  nie bardzo rozumiem o jakiej krzywdzie mowisz?
                  • sundry Re: czy powinnam sie martwic? 26.03.08, 12:16
                    Na przykład o zarażeniu chorobą weneryczną.
                    • lilith76 Re: czy powinnam sie martwic? 26.03.08, 14:08
                      Choroby przenoszone drogą płciową, przed którymi chroni prezerwatywa:
                      wirus HIV
                      wirus HPV
                      rzerzączka
                      kiła
                      chlamydie
                      kłykciny
                      opryszczka
                      grzybica (to lajcik)

                      wyliczać dalej?
                      • agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? 26.03.08, 15:38
                        aha, chyba ze tak smile

                        no nie robilam niestety zadnych badan. wiem ze czesc jest kosztowna,
                        i mnie nie stac, tak jak tutaj chodze panstwowo do lek, inaczej bym
                        poszla zrobic jakies badanie. jak zaczne zarabiac tak cos sensownego
                        to pomysle nad roznymi badaniami smile

                        poki co mialam 2 stany zapalne, w tym 1 maly, mala nadzerke.
                        wszystko wyleczylam globulkami za ok 10 zl (nystatyna i sterovag)
                        • nglka Re: czy powinnam sie martwic? 26.03.08, 22:41
                          WR (badanie w kierunku chorób wenerycznych) kosztuje 10 zł.
                          Badanie na hiv zrobią za darmo w punkcie krwiodawstwa gdy powiesz, że chcesz
                          oddać krew, z pierwszej pobranej próbki.
                          • nglka Re: czy powinnam sie martwic? 26.03.08, 22:44
                            Dodam, że jako osoba, którą stać było na założenie spirali (kosztowna zabawka) -
                            bardzo nietaktowne jest określenie, że nie stać cię na badania.
                            Jeśli często zmieniasz partnerów to w twoim moralnym obowiązku jest wykonywanie
                            badań kontrolnych, nie tylko by uchronić siebie ale i przede wszystkim innych.
                      • ensoleillement Re: czy powinnam sie martwic? 26.03.08, 17:18
                        dodałabym jeszcze rózne możliwe komplikacje wynikające z olewania badań
                        kontrolnych, gdy ma się w swojej macicy kawałek metalu. Nie wiem jakie to
                        komplikacje bo spirala mnie nie interesuje jako środek antykoncepcyjny- co
                        najmniej nie wskazany młodym kobietom, które będą chciały mieć dzieci w
                        przyszłości. Myślałam, że jako wyjaśnienie faktu, dla którego dałaś sobie
                        założyć spiralę podasz jednoczesne występowanie uczulenia na lateks i zakrzepicę
                        na przykład, a tobie było po prostu tak wygodnie...
                        • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 07:47

                          nglka moze i tak skoro mnie stac bylo na spirale to na badania kontrolne, ale
                          spirala byla jak pozyczka i musialam ja "ratalnie" splacac smile to przeciez nie
                          mala kwota, 300 zl splacilam w ciagu ok 1,5 roku

                          bralam tabsy ale one spowodowaly u mnie zanik libida, wiec to skutek uboczny,
                          nie bede placic 20 zl za "nic". pozatym co by bylo gdybym brala tabsy 2 miesiace
                          a rozstane sie z facetem. mam tak rzucic po 2 miesiacach tabsy? potem za tydzien
                          znow sie ktos pojawi i znow odejdzie. od zalozenia spirali non stop takie
                          hustawki mialam.
                          • Gość: ;-) Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 07:55
                            interesujące założenie i pewnik - śpimy ze wszystkim co przypełznie i
                            się pojawi, dwa miesiące, dwa tygodnie, wsio ryba
                            może w twoim przypadku właśnie zanik libido bylby jakimś wyjściem?
                            • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 08:24
                              a co mam zachowywac sie jak cnotka?
                              • Gość: !!! Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.chello.pl 27.03.08, 09:29
                                Nie to juz ci nie grozi...
                                • agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 10:05
                                  no widzisz, jak mam ochote na wspolzycie to dlaczego mam udawac
                                  cnotke. potem czytam watki dziewczyny ktora nie upraia seku X czasu
                                  kilka miesiecy- rok, a potem czytam wyuzdane watki jak sie kobiety w
                                  lozku zachowuja. prosza by mezczyan je wyzywal od kur... i mocno
                                  sciskal i wiazal tongue_out to sie nazywaja niewinne cnotki

                                  naszczescie znalazlam maezczyzne, imo ze wspolzyli 2-3 dni od 1
                                  spotkania to jestesmy razem juz prawie 3 miesiac. piszcie sobie ze
                                  on mnie ma w dupie itd. piszcie. ale tak nie jest bo by mnie olewal,
                                  rodzina by mnie nie zobaczyla na oczy, a nawet jego znajomych bym
                                  nie widziala. a nasze spotkanie bylo by oparte na seksie -> fajnie
                                  bylo mozesz isc do domu. a my mimo stereotypu wczesnego wspolzycia,
                                  rozmawiamy o powaznych planach przyszlosciowych jak praca i
                                  studiowanie,wspolny wyjazd, zamieszkanie itd.
                                  a i tak mamy gdzies wasze opinie ze jestem glupia i naiwna i on mam
                                  mnie gleboko w dupie !!
                                  bo to poporstu bzdura i mierzenie wszystkich jedna miarka
                                  • Gość: !!! Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.chello.pl 27.03.08, 10:41
                                    Agiee mam do ciebie jedną prośbę (choć wątpię czy mogłabyś chociaż nad tym
                                    pomyśleć)- ZACZNIJ SIĘ SZANOWAĆ!
                                    To ci zaprocentuje na przyszłość, wiecznie młoda nie będziesz...
                                  • agatka_to_ja Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 11:03
                                    Agiee, nikt tu nie pisze, ze on ma cie w dupie i ze cie zostawi!!!
                                    Natomiast wszyscy pisza ze jestes durna, nieodpowiedzialna,
                                    lekkomyślna, bezkrytyczna, bezmyslna...czy ty tego nie widzisz???
                                    masz problem z czytaniem? to wracaj do szkoly! i to najlepiej
                                    podstawowej, bo widocznie zatrzymalas sie na tym poziomie..

                                    i zmien sygnaturke,bo to "nie oraj sie" brzmi jak slownictwo z
                                    meliny i smietnika.
                                    • to_jaaa Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 11:09
                                      definicja cnotki wg agiee, lat niecałe 20
                                      - nie traci cnoty w wieku 14 lat, z kims, kogo imienia nie pamięta
                                      - chodzi z kims przynajmniej tydzień (o zgrozo!) zanim pójdzie z nim
                                      do łóżka (a jak kogoś wcześniej nie zna, to może nawet i miesiąc
                                      wytrzymać)
                                      - uzywa dziwnych wyrażen - szacunek, bezpieczeństwo, zdrowie i
                                      zdrowy rozsądek

                                      faktycznie, dziwadło
                          • ensoleillement Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 12:52
                            > nie bede placic 20 zl za "nic". pozatym co by bylo gdybym brala tabsy 2 miesiac
                            > e
                            > a rozstane sie z facetem. mam tak rzucic po 2 miesiacach tabsy? potem za tydzie
                            > n
                            > znow sie ktos pojawi i znow odejdzie.

                            jedno z bardziej idiotycznych wyjaśnień jakie słyszałam. Po pierwsze, nikt ci
                            nie każe odstawiać tabletek jak tylko rzucisz jednego i będziesz chwilowo bez
                            drugiego, możesz je brac stale, a wręcz musisz bo przerw w tabletkach sie nie
                            robi, chyba że dłuższe niż pół roku. Po drugie i najważniejsze- jeżeli już
                            wiesz, że jeden facet jest, ale potem go nie będzie i za tydzień przyjdzie
                            następny to JEDYNY środek antykoncepcyjny dla ciebie to PREZERWATYWA !!! Czy
                            twój chłopak, z tego co pamiętam młodszy od ciebie? zdaje sobie sprawę z tego,
                            ze mialas tylu partnerow i nie zabezpieczalas sie przed chorobami? czy wie, ze
                            wspolzyjac z toba ponosi wielkie ryzyko?? czy ty wiesz, ze mozesz zarazić
                            swojego ukochanego smiertelną choroba???
                            • agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 13:20
                              agatka, no a przedwczoraj chlopakowi mowilam, ze tylko siedzisz na
                              luzie smile (zauwazyl po moich postach ze sie "znecasz" nad moja osoba)

                              widzisz ensoleillement tylko gumki traca ten urok przyjemnosci wink
                              zreszta nie wiem czy z danym chlopakiem bede dluzej czy krocej

                              mam innego chlopaka. obecny jest starszy o 2 lata(prawie 3 miesiace
                              razem jestesmy). mowilam mu ile mialam partnerow i co mnie z nimi
                              laczylo. i tak wspolzyjemy bez gumki smile on mi tez mowil ile mial na
                              stale a ile nie, ale ja tego nie wiem dokonca z ktora co i kiedy.
                              tego samego sie moge u niego obawiac - jakies choroby.

                              mowie jak hjest u nas w relacjach, bo wiele osob probuje mi wmowic
                              ze mnie chlopak bije, zneca sie na demna, zdradza mnie i jeszcze
                              inne rzeczy, a sama agatka mowila ze u nas seks nie jest przyjmny bo
                              nie robie loda partnerowi do konca i nie lubie minetki. jak widac
                              moze byc przyjemny i bez tego, i nie rozumiem ludzi ktory mi to
                              mowia. przeciez to nasza sprawa co lubimy i co robimy i w jakich
                              relacjach jestesmy. a nie osoba ktora mieszka na zadupiu i nie
                              widziala mnie nawet na oczy, wie lepiej co u mnie jest.
                              • Gość: sundry Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:39
                                "znęcanie się" nad osobami,które piszą durne posty,to immanentna cecha
                                AgatkismileRozumiem,że ważniejsza jest przyjemność niż zdrowie?
                              • bertrada Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 13:40
                                > ... tylko gumki traca ten urok przyjemnosci wink

                                I tu się nie zgodzę ;P Wiele osób, nawet tych przebywających w
                                stałych związkach, używa gumek jako urozmajcenia zabawy. Przejrzyj
                                sobie ofertę producentów gumek i sama zobaczysz, że to nie tylko
                                zabezpieczenie przed chorobami. ;=D
                                • Gość: !!! Re:przerażające!!!! IP: *.chello.pl 27.03.08, 16:32
                                  Czytam ten cały wątek i nie tylko ten autorstwa agiee i jestem przerażona! Czy
                                  takie dziewczyny naprawdę istnieją? Tak durne i nieodpowiedzialne? Ją chyba ktoś
                                  musiał w dzieciństwie bardzo skrzywdzić, skoro tak postępuje...
                                  • margarita76 Re:przerażające!!!! 27.03.08, 17:45
                                    Sledze ten watek i jestem po prostu zszokowana, ze takie dziewczyny
                                    jak Agiee istnieją. Tak nieodpowiedzialne, beztroskie (oj, nie do
                                    końca, bo przecież miesiaczka się spózna...)
                                    I mam cichą nadzieję, ze jednak może tak nie jest, może to po prostu
                                    idiotyczna, przykra prowokacja??
                              • agatka_to_ja Re: czy powinnam sie martwic? 27.03.08, 20:49
                                ja sie nad tobia znecam? hehehe.. i moze jeszcze namowilam inne
                                osoby z roznych forow, zeby pisaly to samo co ja???

                                rety, jaka ja wplywowa jestem...







                                wez dziewczyno zmadrzej, bo kompromitujesz sie kazdym swoim slowem..
                                • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 12:42
                                  udaje ze nie czytalam niczego wczesniej wink

                                  no i okres sie pojawil ;/ tylko nie wiem czy takie zmiany i opoznienia sa normalne?
                                  • Gość: mandi_ole Re: czy powinnam sie martwic? IP: 212.2.24.* 28.03.08, 12:55
                                    bardzo sie ciesze, ze twoj okres pojawil sie. przynajmniej nie
                                    unieszczesliwisz dziecka

                                    no i radze- dorosnij i zacznij siebie szanowac, choc biorac pod
                                    uwage wczesniejsze twe wypowiedzi, raczej malo to prawdopodobne
                                  • Gość: !!! Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.chello.pl 28.03.08, 13:23
                                    Gość portalu: agiee1988 napisał(a):

                                    > udaje ze nie czytalam niczego wczesniej wink

                                    Lepiej nie udawaj ,tylko weź sobie do serca te wszystkie porady, bo wbrew
                                    pozorom, chcemy ci pomóc,póki czas, abyś zeszła z tej ścieżki życia którą sobie
                                    obrałaś...
    • Gość: ??? Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:49
      tak sobie myślę - czy kobiety, które mają założoną spiralę, mogą
      używać tamponów?
      • doral2 Re: czy powinnam sie martwic? 29.03.08, 21:36
        mogą.
        • Gość: agiee1988 Re: czy powinnam sie martwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 23:46
          moga smile mnie dr powiedziala zebym tego za czesto nie robila, w domu w podpasce,
          a gdy potrzebuje tampona na wyjscie - to smialo. tylko ja non stop gdzies
          wychodze albo nie ma mnie cale dnie(szkola itd), wiec korzystal wylacznie z tamponow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja