Czy któraś z Was miała wynik cytologii CIN I/ LSIL

27.03.08, 10:24
Jeśli tak to proszę o informacje jakie leczenie przeszłyście. Dzięki
    • malgocha11 no wlasnie to przechodze... 27.03.08, 19:31
      Ja tez mam wynik CIN I lub HPV (inna metoda wynik 3B). Juz jestem po
      tescie na wirus HPV (czekam na wynik) i kolposkopii (nic nowego do
      diagnoztyki nie przyniosla) a w torebce nosze skierowanie do
      szpitala na biopsje. A Ty bylas juz u lekarza? Co radzi?
      • tymolka ja już to przeszłam... 27.03.08, 21:48
        w październiku zeszłego roku miałam CINI i LSIL+ IIIgr wg PAP.w moim
        wypadku kolposkopia dała bardzo dużo, poniewaz "gołym okiem" nic nie
        dało sie zauważyc a po kolposkopii tak.Ze zmienionych chorobowo
        miejsc zostały pobrane wycinki.Niestety cytologia zrobiona po trzech
        miesiącach pokazała,że jest już CIN III i HSIL.Przy takiej progresji
        komórek chorobowo zmienionych drastyczna decyzja lekarza usunięcie
        całej szyjki macicy.Od razu konsultacja z innymi lekarzami,którzy
        tylko potwierdzili diagnozę pierwszego.I plułabym sobie w brode
        gdybym zaniedbywała wizyty u gina.Jednak pilnuje tego jak oka w
        głowie.A tu taki zonksad Nie wiem co powiedział Ci lekarz na temat
        Twojego stanu,ale na pewno powinnaś powtórzyc cytologię w ciągu
        trzech miesięcy.
        • Gość: pilotka ja tez to mam! IP: *.streamcn.pl 27.03.08, 22:04
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=74817962 czytaj tutaj
          to jest mój wątek który zamieściłam 2 m-ce temu bo tez przez to
          przechodziłam.Po zrobieniu badań okazało sie ze mam dyspazję małego
          stopnia.Lekarz u którego sie leczę powiedział że w moim przypadku
          powinno się to samo cofnąć w 80 %.Ja mam zrobic cytologie i
          kolposkopię za 3 miesiące,zobaczymy co dalej.AŻ SIĘ BOJĘ!!!
        • jelonek2001 Re: ja już to przeszłam... 27.03.08, 22:37
          Mam pytanie: czy lekarz widząc wynik CIN I/LSIL wypisał Ci globulki
          czy od razu stwierdził, że trzeba usunąć czyjkę macicy?
          • tymolka Re: ja już to przeszłam... 27.03.08, 23:03
            Nie przepisywał mi zadnych globulek, ale tez nie od razu mnie
            skierował na wyciecie szyjki.Nie miałam żadnego stanu zapalnego,ani
            nadżerki.Zanim podjał decyzję o wycieciu szyjki odczekałam trzy
            miesiące.Nie straszył mnie.Mówił,że CIN I w 80% cofa sie sam.
            Zrobiłam powtórna cytologię+ kolposkopię+wycinki+wyskrobiny
            dokładnie po trzech miesiącach.Niestety u mnie ten Cin I zamienił
            sie w CIN III.Diagnoza:stan przedrakowy,dysplazja szyjki macicy.
            • Gość: pilotka tymolka a miałaś robione badanie na HPV? IP: *.streamcn.pl 27.03.08, 23:17
              • tymolka Re: tymolka a miałaś robione badanie na HPV? 27.03.08, 23:51
                Czekam własnie na wyniki HPV
                • bella_donna.5 Re: tymolka a miałaś robione badanie na HPV? 28.03.08, 00:23
                  ja pierdziu, współczuję
            • jelonek2001 Re: ja już to przeszłam... 28.03.08, 08:51
              Dziwi mnie to troche poniewaz czesto jest tak, ze duzy stan zapalny
              daje wynik CIN 1/LSIL i wystarczy leczenie globulkami i nastepna
              cytologia jest juz ok.
              • Gość: juan Re: ja już to przeszłam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 09:34
                Bzdura! LSIL/CIN1 to zmiany powodowane infekcją wirusem HPV, a więc jakiekolwiek
                globulki nie są w stanie tego stanu wyleczyć. Te 80% to są przypadki
                samowyleczenia, a nie interwencji farmakologicznej.
                • jelonek2001 Re: ja już to przeszłam... 28.03.08, 09:37
                  Globulki sa w stanie wyleczyc stan zapalny, ktory moze dawac mylny
                  wynik CIN 1/LSIL.
                • Gość: pilotka bzdura!!! IP: *.streamcn.pl 28.03.08, 09:44
                  Ja nie mam HPV a cin1 mam.Więc skąd ta pewność żE cin1 jest
                  spowodowane HPV?
                  • alexa30 Re: bzdura!!! 28.03.08, 10:38
                    CIN1 nie musi być spowodowany HPV ale u autorki postu jest oprócz
                    CIN1 jeszcze LSIL a te zmiany sa powodowane przez HPV.
                    • Gość: juan Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 11:00
                      Obawiam się, że nie rozumiesz pojęć LSIL i CIN1.
                      LSIL to zmiany śródnabłonkowe niskiego stopnia (ang. low grade squamous
                      intraepithelial laesions) stwierdzanie w badaniu CYTOLOGICZNYM.
                      Natomiast CIN1 to śródnabłonkowa neoplazja szyjki macicy niskiego stopnia
                      (cervical intraepithelial neoplasia) stwierdzana w badaniu HISTOPATOLOGICZNYM.
                      Oczywiście, nie zawsze LSIL w cytologii odpowiada CIN w bad. hist.-pat.
                      A to dlatego, że cytologia nie jest badaniem doskonałym - zaledwie ok. 60%
                      wyników cytologicznych znajduje potwierdzenie w badaniu histopatologicznym
                      wycinka. A i tak owe 60% dotyczy najbardziej doświadczonych laboratoriów i
                      cytologów oceniających rozmazy.
                  • Gość: juan Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 10:52
                    A stąd, że taki jest obecnie stan wiedzy.
                    Cytat z monografii pt. "Szczepienia przeciw HPV. Profilaktyka raka szyjki macicy
                    i innych zmian związanych z zakażeniami HPV" pod red. prof. S. Majewskiego i
                    prof. M. Sikorskiego (rozdział "Wirusy HPV a rak szyjki macicy" napisany przez
                    prof. Witolda Kędzię z Kliniki Onkologii Ginekologicznej AM w Poznaniu):
                    "Obecnie uważa się, że śródnabłonkowa neoplazja szyjki macicy niskiego stopnia
                    (CIN1) jest NIEROZERWALNIE ZWIĄZANA I WYNIKA Z ROZWOJU ZAKAŻENIA WIRUSEM
                    BRODAWCZAKA LUDZKIEGO. Zmiany mają charakter przejściowy i stanowią konsekwencję
                    integracji materiału genetycznego wirusa HPV w obręb genomu komórki gospodarza.
                    (...)właściwości cyklu życiowego wirusa decydują o tym, że około 80% pierwotnych
                    zakażeń ma charakter wybitnie incydentalny, szczególnie u młodych kobiet.
                    Związek, jaki zachodzi miedzy zmianą zakwalifikowana jako CIN1 i zakażeniem HPV,
                    jest tak ścisły, że w ciągu 12-24 miesięcy obserwacji zauważamy samoistne
                    ustąpienie około 80% śródnabłonkowych neoplazji niskiego stopnia, co wynika z
                    równoległego zniknięcia zakażenia wirusowego."

                    Czy twoje CIN1 to rozpoznanie na podstawie cytologii, czy badania
                    histopatologicznego wycinka?
                    • jelonek2001 Re: bzdura!!! 28.03.08, 13:07
                      Nawiązując do tego co napisałam wcześniej chciałam dodać, że moja
                      pani ginekolog po zobaczeniu mojego wyniku CIN1/LSIL wypisała mi
                      globulki dopochwowe i dopiero po ich skończeniu mam się stawić
                      jeszcze raz na cytologię. Z tego wynika, że w niektórych przypadkach
                      po przeleczeniu globulkami wynik następnej cytologii może wyjść już
                      dobry.
                      • tymolka Re: bzdura!!! 28.03.08, 16:37
                        Ja mysle,że dla własnego bezpieczeństwa i uspokojenia sie powinnaś
                        po wybraniu tych globulek zrobić nie tylko cytologie,ale równiez i
                        kolposkopię.To nie jest bolesne badanie.W moim przypadku pomogło
                        bardzo duzo
                        • jelonek2001 Re: bzdura!!! 31.03.08, 13:29
                          Ponawiam pytanie...
                          • Gość: pilotka ... IP: *.streamcn.pl 31.03.08, 14:08
                            Bzdura! LSIL/CIN1 to zmiany powodowane infekcją wirusem HPV, a więc
                            jakiekolwiek
                            globulki nie są w stanie tego stanu wyleczyć. Te 80% to są przypadki
                            samowyleczenia, a nie interwencji farmakologicznej.


                            Ja mam właśnie taki wynik:1.Pełna estrogenne reakcja nabłonka pochwy-
                            12 dzień cyklu.2.Flora bakteryjna pochwy mieszana.3.Wrozmazie z
                            kanału szyjki obecne grupy kom.endocervicalnych.4.Obecne
                            metaplastyczne nabłonki odpowiadające zróżnicowaniem
                            kom.parabazalnym i bazalnym.5.Obecne zmiany śródnabłonkowe małego
                            stopnia(LSIL)Obraz cytologiczny odpowiada III grupie-dysplazja
                            małego stopnia wg Papanicolau.
                            Więc mam dysplazje małego stopnia i LSIL a Hpv nie mam,no chyba że
                            się pomylili w badaniu-ale nie sądzę!Doktor bo zrobieniu cytologi i
                            kolposkopi nie przepisał żadnych globulek bo stwierdził że choćbym
                            miała ich tonę to i tak one nic nie pomogą,gdyz to musi się cofnąc
                            samoistnie.Dodam iż byłam już przeleczona globulkami u innego gina i
                            po zrobieniu u niego powtórnej cytologi wyszła mi 2 grupa,gdyż
                            miałam robioną cytologię w tym samym czasie u tego gina co robił
                            kolposkopię i wiedział z którego miejsca ma pobrać materiał do
                            badania i wyszła właśnie z tego grupa 3.Więc jeśli ktoś robi
                            cytologię bez kolposkopi i wyjdzie mu dobry wynik to niech się nie
                            cieszy bo może mieć zły.Ja za 3 miesiące idę na kolposkopie i
                            cytoglogie i aż sie boję co z tego wyniknie.
    • Gość: P P IP: *.play-internet.pl 18.04.14, 21:29
      Dziewczyny te globulki sa własnie po to żeby organizm nie musiał dodatkowo walczyć z infekcja bakteryjna czy grzybicza. Większa szansa, ze taki organizm znajdzie się w tych 80% , wsieksza szansa, ze organizm zwalczy wirusa kiedy nie bedzie dodatkowych obciązeń.
Pełna wersja