fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub mają

    • Gość: ola Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.85-237-166.tkchopin.pl 14.07.09, 12:27
      miałam 2 fibroadenomy, obie usunęłam w ciągu miesiąca od diagnozy.
      Nie czekaj. Zabieg pod pełną narkozą, 2 dni w szpitalu, blizn prawie
      nie ma.
      POZDRAWIAM.
      • Gość: castiia Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.netcity.pl 16.07.09, 00:41
        jak ty to zrobilas ze sie uwinelas w miesiac? ja na sam wynik biopsji czekam juz
        ponad 2 tyg sad( a konca nie widze, do onkologa bede czekac gdzies kolo miesiaca
        na wizyle pewnie a o chirurgu nawet nie wspomne...moze do konca roku sie
        wyrobie.to tylko POLSKA!!!!!!!!!!!
        • Gość: eli Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 10:00
          trzeba wszędzie chodzić prywatnie bo inacze zaczekasz się. ja w
          czwartek miałam usg na którym lekarz to zauważył, następnego dnia (w
          piątek) biopsję, a w poniedziałek wynik biopsji. dzisiaj jest środa
          i jestem już umówiona na konsultację do lakarza od USG. zobaczymy
          jaka będzie jego opinia na ten temat, bo dużo powiedział mi lekarz,
          który robił biopsję. przeraża mnie to co piszą dziewczyny o tym, że
          te guzki odrastają. jedno wiem na pewno: już nigdy nie bede brać
          pigułek antykoncepcyjnych, bo one powowdują powstawanie fibroadenomy
          i jej szybki wzrost. pozdrawiam
    • evee1 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m 16.07.09, 09:33
      A jak czuc taki guzek, ktory jest fibroadenoma? Twardy, o
      zdecydowanych brzegach, czy jakos inaczej?
      • Gość: castiia Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.netcity.pl 16.07.09, 18:56
        moj to jest tak duzy, ze czuje go tak jakbym wlozyla sobie tam mala mandarynke,
        ucieka spod palcow jak sie go dotyka i wyraznie znac jego granice, jest taki
        bardziej owalny troszke i twardy. teraz stoje przed dylematem czy go wyciac czy
        obserwowac co myslicie?? jestem w kropce. dzis odebralam wyniki biopsji na
        szczescie calkowicie lagodny, ufff co za ulgasmile
    • Gość: a Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.sierpc.vectranet.pl 18.07.09, 18:41
      wiatj
      • Gość: mila Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.sierpc.vectranet.pl 26.07.09, 12:44
        Witajcie dziewczyny. W listopadzie usunieto mi fibroadenome. jakis
        czas temu znowu poczulam zgrubienia tym razem w lewej piersi. moje
        obawy sie potiwerdzily ze to te guzki. Tym razem mam nie jedna lecz
        dwie fibroadenomy. Na szczescie nie sa one za duze maja tylko po 5mm
        x 6mm, ale zapewne z kazdym dniem beda rosly. Za jakis czas znowu
        udam sie do szpitala na ich usuniecie. Teraz niestety nie moge
        poniewaz podjelam leczenie ginekologiczne, co dalej bedzie nie wiem.
        Czy to stale bedzie odrastalo??? Czy ciąz mogłaby zapobiec
        nawrotom ???
        • Gość: Mala Mi fibroadenoma-pyt. IP: *.197.18.139.threembb.co.uk 30.07.09, 01:00
          Czesc dziewczyny, mam 21 miezkam w anglii. bylam w czerwcu na
          kolsultacjii u onkologa w polsce i wykryto u mnie guzka 5x7 mm
          niewielki ale zawsze jest to guz.Nastraszono mnie ze to raksad(
          podjelam leczenie w klinice w angili po konsultacji z lekarzem
          dostalam skierowanie na biobsje. czekalam tydzien na wynki. dzis w
          po wizycie u lekarza emocje troszke opadly okzalo sie ze mam guza
          fibroadenomo nie bedzie on usuniety bo jest niewielki wiec musze
          ciagle sie kontrolowac i konsultowac to z lekarzem onkologiem...
          miejmy nadzieje ze wszystko bedzie ok choc bedzie ciezko oswoic sie
          z taka mysla
          dowiedzialam sie takze ze mam duze prawdopodoienstwo ze zachoruje na
          raka piersi po 30 ze wzgledu na obciazenie genetyczne...
          pozdrwiam was dziewczyny
          3majcie sie cieplutko
          mala mi
          xxx
    • Gość: Dominika Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 18:20
      witam, mam prawie 18 lat i nie dawno byłam na operacji wycięcia guzka, który tak
      samo jak u pani miał taką samą nazwę.... i powiem Pani że najlepiej by było go
      wyciąc bo to nic strasznego... przynajmniej tak mi się wydaję, bo ja jestem
      młoda to szybko to poszło i teraz czuję dobrze, nie wiem dlaczego po wykryciu u
      Pani "tego" od razu pani nie poszła na wycięcie guuzka... pozdrawiam Dominika
    • Gość: Ewa Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: 94.42.92.* 19.08.09, 16:16
      Witam.
      Ja mam 26 lat i ok miesiąca temu miałam usówane dwa leżące koło siebie gruczołakowłókniaki. Mój lekarz u którego się leczę powiedział że najlepiej jest je usunąć jak maja powyżej 2 cm a Ja już takie miałam więc usunęłam. Ale po kontroli okazało się że rosną nowe w innym miejscu na piersi i narazie muszę obserwować.
      Jeżeli planujesz ciąże to polecam je usunąć.
      Pozdrawiam
      • Gość: ola Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: 95.155.103.* 07.09.09, 15:12
        Ja miałam usunięta fibroadenomę pół roku temu i wszystko ok, śladu prawie nie ma
        i nie powstają nowe. Polecam usunąć dla własnego spokoju a jeśli jest jakiś
        problem z hormonami to od razu zaczynać leczenie. Biopsja nie daje 100%
        pewności co do wyniku.
        Pozdrawiam
    • wiolas89 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m 09.09.09, 16:29
      Mam 20 lat rok temu wykryto u mnie 6 guzków w tym momencie jestem już po dwóch
      zabiegach i mam usunięte trzy guzki. W październiku już minie rok od pierwszego
      zabiegu, teraz muszę jedynie chodzić kontrolować jak się wszystko przedstawia.
      Zaskakujące było dla mnie to jak na jednym z badań dowiedziałam się że jeden z
      domniemanych guzków znikł sam. Tak więc świadczy to o tym że lekarze są tylko
      ludźmi i oni też mogą się pomylić w diagnozie.
    • Gość: eli Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.28.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 02.11.09, 17:24
      witam,
      ja właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że mam w piersi coś takiego.
      lekarz patolog powiedział przede wszystkim,że to owszem są zmiany
      nowotworowe ale one nie "złośliwieją" i nie powodują tzw. raka. w
      związku z tym, że moja zmiana ma 6 mm to proponował obserwować, bo
      tak małą zmianę trudno byłoby operować (znaleźć podczas zabiegu).
      dla osób z tzw fobią rakową (panicznie bojących się raka) proponuje
      się usunięcie zmiany. a co dla mnie było istotną wiadomością -
      wszelka hormonalna antykoncepcja przyczynia się do powstawania i
      potem szybkiego wzrostu fibroadenomy!!
      a więc trzymajmy się i liczmy na to, że trafimy na lekarzy z
      prawdziwego zdarzenia. pozdrawiam
      • Gość: basik76 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: 89.204.239.* 03.11.09, 23:33
        witam,ja tez mialam fibroadenome i przez 3 lata byla obserwowana,byla biopsja i usg kilkakrotnie.Na poczatku byl to maly guzek,ale gdy zaszlam w ciaze uroslo do 2cm i irlandzcy lekarze(mieszkam w IRL)postanowili usunac.Rok temu mi usunieto tego guzka a ja wlasnie znow mam w tej samej piersi i juz jestem skierowana na badania...trzymam kciki za wszystkie dziewczyny i sama siebie
        • Gość: Justyna Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.11, 23:23
          Witajcie,

          Czytając posty widzę, że onkolodzy różnie podchodzą do gróczolakowłókniaków...
          Jeśli chodzi o mnie to też nie wiem do końca co robić. Dziś wróciłam z USG i okazuje się, że moje guzy nie powiększają się od 3 lat ALE z każdym USG powstają nowe sad Wyobraźcie sobie, że mam ich już 10 sad
          Każą obserwować.. Jeden onkolog powiedział, że mogę wyciąć jeśli chcę sobie robić mapę z piersi.. załamka. Dziś kobita od USG powiedziała "u Pani nie ma co wycinać guzków, lepiej amputować pierś i wstawić nową.." - jeśli to miał być jej żart to jej nie wyszedł sad Nie wiem co mam robić, najgorzej, że jeden największy guzek mnie boli.. a jest bardzo głęboko,dotyka klatki piersiowej, więc jak go wyciąć? sad
          Oh dziewczyny, powodzenia i siły ślę!
          • Gość: mysza Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.12, 20:19
            Jak tak czytam Wasze posty, to mam wrażenie, że większość z Was trafiła na normalnych lekarzy, którzy nie odmówili pomocy...ja wyczułam u siebie guzka 1,5 roku temu, na początku miałam obserwować i co pół roku robić USG (szczerze, liczyłam na to, że się wchłoną, brałam kiedyś tabletki antykoncepcyjne, myślałam, że może od tego, ale odstawiłam 2 lata temu). Wbrew moim oczekiwaniom guz się powiększył i pojawił się nowy, więc zalecono mi biopsję. Wyszło, że to włókniakogruczolak. Po konsultacji z moją lekarką z wojewódzkiego centrum onkologicznego dostałam skierowanie na wycięcie w akademii medycznej w Gdańsku. Zapisali mnie na zabieg (półtora miesiąca czekania), a gdy się na niego stawiłam lekarz, który miał go przeprowadzić oznajmił (z pretensjami, że nie chcę sobie hodować guza), że nie zrobi mi tego zabiegu i dodał, że mam się cieszyć, że to nie rak w zaawansowanym stadium, on teraz tylko takie pacjentki operuje (szkoda, że nie zapisałam jego nazwiska). Tak więc tyle jeśli chodzi o szeroko reklamowaną profilaktykę raka piersi w naszym kraju. Ja w zasadzie nadal chcę usunąć tego guza, tym bardziej, że pierś mnie nieraz pobolewa i źle się czuję nosząc to w sobie. Od biopsji minęło już 10 miesięcy i mam tylko nadzieję, że guz nie przekształca się w złośliwego. Ale nie bardzo wiem gdzie mam z tym pójść, bo do zasranej akademii medycznej na pewno nie wrócę, nie po tym, jak zostałam tam potraktowana. Człowiek płaci te składki, a jak przychodzi co do czego, to odmawia mu się pomocy. Może jest gdzieś w Gdańsku jakiś normalny lekarz, który zgodzi się usunąć to coś? Dziewczyny, czy macie jakieś namiary, znacie jakieś porządne poradnie? Już nawet nie upieram się na Gdańsk, może być całe Trójmiasto i okolice. Jakby co mój mail: mokfik@gmail.com pozdrawiam i trzymam za Was kciuki
      • Gość: Aśka Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.acn.waw.pl 04.11.09, 10:42
        Mam od wielu lat (jakichś 20tu). Od wielu stosuję antykoncepcję
        hormonalną.
        Gdy zaczęłam ją stosować guzek uległ ZMNIEJSZENIU.
        Po odstawieniu hormonów (ze względu na nadkrzepliwość) guzek urósł z
        powrotem do poprzedniej wielkości. W ciążu ponownie się zmniejszył.
        Po ciąży wrócił do swojej wielkości. Ponowne wdrożenie antykoncepcji
        hormonalnej nie zrobiło na nim wrażenia. Zatem prosta opinia, że
        antykoncepcja hormonalna powoduje szybki wzrost jest mocno na wyrost.
        Lekarz onkolog z Centrum Onkologii kazał monitorować (czyli usg co
        pół roku) i nie zaleca wycinania - bo nie ma żadnej gwarancji, że w
        tym samym miejscu pojawi się ponownie.

        Pozdrawiam,
        Aśka
        • Gość: aga Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 07:58
          kobitki usuwajcie te paskudztwa!!!! Nie hodujcie ich w sobie. Poznałam wiele
          kobiet które tak jak niektóre z was tylko obserwowały! I co! nie mają już
          piersi, przeszły chemię itd. Pisałam już na tym forum o kobiecie która przez 5
          lat była pod okiem onkologa - obserwował guzka. Tak obserwował że babka miała
          już przeżuty na płuca!!!!
        • Gość: aga Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 08:10
          Jeszcze jedna sprawa. Zgadzam się z Aśką, że antykoncepcja ma niewielki wpływ na
          nasze guzki. Ja nigdy jej nie brałam. Po urodzeniu 2-go dziecka udałam się do
          mojego lekarza z zapytaniem o możliwość brania anty. Biorę yaz. Są dość drogie
          ale to tabletki najnowszej generacji. Uświadomił mnie że w dzisiejszych czasach
          tabletki antykoncepcyjne mają taki skład że bardiej pomagają a nie szkodzą. Mało
          tego mialam dwa wielkie torbiele na jajnikach, które dzięki anty zniknęły.
          Wiecie że to co w piersiach może się i tworzyś na jajnikach!
          • Gość: malwincia781 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 17:56
            ja mam 19 lat i już mialam te guzki. Teraz byłam na zabiegu
            usuniecia ich ze wzgledu bardziej estetycznych niz czegos innegi tak
            myslalam na poczatku.Lecz pozniej guzki zaczely bolec dlatego lekarz
            zadecydowal o ich usunieciu. Mialam dwa lecz jeden zniknal tuz przez
            zabiegiem,jakim cudem nie wiem. Blizna jest nie duza i w miejscu
            malo widocznym. Czym bylo spowodowane powstawanie guzkow nie
            wiem.Ale Kobiety nie ma sie czego bac jak to sie mowi nie tak diabel
            straszny jak go maluja. Aha a na oddziale bylam najmlodsza druga
            byla kobieta ktora miala kolo 33 lat. Ale takie strasze doswiadczone
            towarzystwo dobrze mnie uspokoilo wiec na zabieg ruszylam z
            usmiechem na twarzy smile
            pozdrawiam wszystkich cieplutko Malwina smile
      • Gość: aga Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 21:06
        nie wiem czy to dobre ale biorę antykoncepcję po urodzeniu 2-go dziecka. \lekarz zapewniał mnie że w dzisiejszych czasach są pigułki które nie mają wpływu na powstawanie raka piersi. \badam się regularnie co 3 miesiące. Na razie jest ok. Przypomnę ze miałam już 3 zabiegi. Jestem świadoma tego ze mogę mieć guzka jeszcze nie raz. \z duszą na ramieniu idę na kolene usg. Tak się boję ze przd badaniem iorę już tabletki uspakajające. \mam na tym tle silną nerwicę. To mnie wykończyło psychicznie. \od ponad roku mam "czysto w piersiach". W listopadzie idę na kolejne badanie. \mam nadzieję ze będzie dobrze. Chociaż nie chcę w ogóle myśleć na ten temat
    • Gość: anna Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: 94.254.150.* 15.12.09, 22:28
      hej,przeczytałam twoja historię i postanowiłam napisać. jestem po usunięciu
      włokniaka i uważam,że bardzo dobrze zrobiłam. oczywiscie mogą być różne teorie
      na ten temat i rozni lekarze, różnie lecza. Moj doktor uważa,że lapiej sie tego
      pozbyć, gdyz może się to zezłośliwić. jesli sa w twojej rodzinie przypadki
      nowotworów, a ty sama prowadzisz stresujacy tryb zycia i jestes osobą martwiąca
      sie,to lepiej udaj sie na zabieg. po co trzymac w sobie cos co może Ci
      zaszkodzić,kiedyś w przyszłości.ja jesem juz zdrowa. nie mam włóniaka i nie
      martwie sie.pozdrawiam
      • Gość: Domka Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.robbo.pl 09.04.10, 16:20
        Witajcie!
        Ja z fibroadenomą walczę już prawie 16 lat. Pierwszą operację miałam w wieku 15
        lat. W wieku 21 lat urodziłam dziecko, bo były nowe zmiany w piersiach. Onkolog
        mówił, że po ciąży powinno się uspokoić. I faktycznie przez 9 lat było
        spokojnie. Półtora roku temu miałam kolejną operację, tym razem na drugą pierś.
        Usunięto mi guza wraz ze sporym zapasem tkanki pobocznej- co się równa połowie
        piersi prawej. W lewej piersi ciągle mam "dół" po pierwszej operacji. Obydwie
        piersi mam już mocno zniekształcone!
        Kilka dni temu byłam na badaniach kontrolnych. Znowu to samo. Mam guza, i to
        dużego w lewej piersi. Czeka mnie kolejna operacja... Onkolog powiedział mi, że
        będą mnie tak wycinać aż do menopauzy, bo ten rodzaj nowotworu bardzo odrasta i
        trzeba tu tylko odliczać czas... Namawiają mnie z ginekologiem na kolejną ciążę.
        Nie wiem czy to coś pomoże. Powiem wam, że ja mam już dosyć. Bardzo poważnie
        zastanawiam się nad mastektomią i rekonstrukcją piersi implantami silikonowymi.
        Mam 31 lat i nie chcę żyć od operacji do operacji przez jakieś 20 następnych
        lat... Czy któraś z Was zdobyła się już na taki drastyczny krok jaki ja planuję???
        • Gość: debora Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: 195.116.183.* 09.04.10, 21:48
          Dziewczyny, wycinajcie te włókniaki, ja dałam się zwieść
          lekarzom,przetrzymałam,taki guzek 12 lat, a teraz już jestem bez
          piersi,po chemii, naświetlaniach, wynik hist.średni(T2)co dalej nie
          wiem.Domka niech ci po głowie nie chodzi mastektomia i
          rekonstrukcja,to byłaby w twoim przypadku głupota.Pierś
          nierówna,ale zawsze twoja(może są jakies wkładki do
          biustonosza,żeby wyrównać)
          • Gość: dorka Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 12:35
            Witajcie dziewczyny. Ja tez mam ten sam problem z odrastaniem guzkow. Jestem juz
            1,5 roku po operacji w ktorej wycieto mi guzka wielkosci 2,00 cm x 2,5 cm. Teraz
            mam znowu guzki tym razem w lewej piersi sa juz 2. Niedługo ide na USG piersi i
            boje sie jakiej beda wielkosci poniewaz badajac sie sama mam wrazenie ze sa one
            bardzo duze. I znowu, operacja. Ale co zrobic takie to zycie sad
    • Gość: anowi Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 22:02
      Witam.14 czerwca miałam usuwany gróczolako-włókniak.I powiem Ci że trzeba
      usunąć.Mój miał 15 mm.W drugiej piersi też mam dwa guzki,ale są za małe żeby je
      usunąć.Dlatego polecam Ci abyś poszła do lekarza specjalisty a nie do lekarza
      ginekologa.Pozdrawiam
    • Gość: Monika Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 18:56
      Witam ja mam 25 lat mialem 2 takie same guzki jestem juz po usunieciu i uwazam ze to najlepsze wyjscie poniewaz lekarz powiedział mi ze gruczolakowłókniaki lubia uledz zesłosliwieniu wiec po co robić mu szanse i lepiej zniszczyć go w zarodku po 2 tyg po zabiego otrzymalam wyniki poztywywne wiec jestem spkojna. Pierś ladnie wygojona nic nie boli i prawie nie widac a karmic moge a jak nie to zawsze jest druga piers tak mi lekarz powiedział.
      • Gość: malwincia781 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.10, 18:13
        ja mialam iśc na usunięcie dwóch guzków ale na stole operacyjnym okazało się ze jeden "zniknał" smile uscieszyłam się ale szczęscie trwało krótko bo po ok. 4 miesiacach znow "wrocil" na to samo miejsce no i zrobił sie nowy na drugiej piesi, własnie 20 wrzesnia jade na biopsje no i wynik pokaze czy mam isc znow na stol czy nie . Ale mam nadzieje ze bedzie dobrze smile
    • Gość: Wendy Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: 90.156.119.* 12.10.10, 00:11
      Wiele dziewczyn pyta jak wygląda zabieg. U mnie było tak:
      Wykryłam sobie guzka około 2,5 cm średnicy (jak sie okazało gruczolakowłókniak). Onkologowi powiedziałam, że żadne biopsje mnie nie interesują - mają mi to natychmiast wyciąć nawet jakby to była cała pierś, bo inaczej zwarjuje. (nawet sie ucieszył, ale jak czytam o waszych dylematach co robić to już rozumiem dlaczego był zadowolony). W gabinecie zabiegowym kazali mi sie rozebrać do pasa i założyć zielony fartuch i tak czekałam aż moja poprzedniczka zejdzie z łóżka zabiegowego. Następnie położyłam się na łóżku -moją pierś przykryli kwadratową zieloną chustką z wyciętą dziurą - dali znieczulenie (nie potrafię powiedzieć czy znieczulenie boli bo byłam ledwo żywa ze strachu, ale myślę, że gdyby bolało to raczej bym zapamiętała) - i zaczęli wycinać guza - nie czułam żadnego bółu tylko jakieś dziwne grzebanie w ciele, spływającą krew po plecach ale jak lekarze zaczeli sobie opowiadać historie z życia domowego i polityki to nawet przestałam zwracać na to uwagę. (w domu się obejrzałam i nie widziałam, żebym była umorusana we krwi a jakoś szczególnie mnie nie wycierali - więc te wizje podczas zabiegu to raczej zasługa mojej bujnej wyobraźni). Potem mnie zaszyli, nakleili plaster i podziękowali. Dali zwolnienie na tydzień a jak zapytałam o środki przeciwbólowe to powiedzieli żebym sobie kupiła coś w aptece. No to kupiłam 2 opakowania nurofenu forte ( bo nic silniejszego w aptece nie chcieli sprzedać), wsiadłam w samochód i pojechałam do domu ( ok 15-20 minut jazdy). Położyłam się na kanapie i czekałam kiedy zacznie boleć. Podobno znieczulenie działa 2 godziny więc jak to histeryczka na wszelki wypadek po 2 godzinach wzięłam 1 tabletkę. Potem wrócił mąż z dzieckiem z przedszkola i jak już miałam zajęcie to zapomniałam o łykaniu tabletek przeciwbólowych i na tym się skończyło. Czułam że pierś jest twarda i obrzęknięta, ale to wszystko- nie potrzebowałam żadnych środków przeciwbólowych. Po tygodniu ściąglęli mi szwy. Rana ładnie sie zagoiła. Cięcie miałam jak ksiezyc wzduz sutka, więc żeby zobaczyć bliznę trzeba zapalić żarówkę setkę i dokładnie się przyjrzeć (pozdrawiam chirurga). Jestem pracownikiem biurowym i zwolnienie lekarskie dostałam na tydzień ale po 2 dniach spokojnie mogłabym wrócić do pracy. ( tylko uciążliwe było codzienne chodzenie na zmianę opatrunku - chociaż równie dobrze mogłabym sobie sama przyłożyć nową gazę, ale muszą sprawdzać czy się dobrze goi). Rada dla innych: jeżeli macie możliwość to z każdym guzem piersi idźcie od razu do onkologa - on kieruje na USG, biopsje czy zabieg. Lekarz rodzinny nic nie pomoże i tylko zmarnujemy sobie i jemu czas. Zanim udacie się do onkologa zadzwoncie zapytajcie od której przyjmuje, o której trzeba być żeby sie zarejestrować i dostać ( Uwaga tam są, a przynajmniej były dzikie tłumy). Na pytanie czy wycinać powiedziałabym zdecydowanie tak -no chyba, że ktoś lubi ten dreszczyk emocji w czasie wizyt kontrolnych -mam już raka czy jeszcze nie ?! Trzymajcie sie.
      • Gość: malwincia781 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 16:34
        no ja już jestem po biopsji smile na biopsji Pani Radiolog doszła do wniosku że "po co taka młoda dziewczyna ma chodzić z takimi guzami (mam 19 lat)" i po kawałku wyłuskała guzka o śr. 12mm smile i poki co mam spokój tongue_out ale na jak dlugo smile a co do onkologa.... No racja lepiej jest się udać tam niż do ginekologa czy lekarza rodzinnego, ale trzeba liczyć się z Tym że długo się czeka w kolejce. Ja np. w poradni onkologicznej w Szczecinie na Golęcinie czekałam około pół roku w kolejce, a ostatnio własnie mówili w TV że na wizyte u onkologa czeka się koło 2 czy 3 miesięcy Yhy..ciekawe gdzie. Liczcie że trochę będziecie czekać w kolejce, ale nie oszukujmy się taka Polska indifferent Tzn. taka Polska "służba" zdrowia Pozdrawiam smile
        • Gość: Monadansz Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.chello.pl 02.11.10, 22:10
          Cześć mam 23 lata już jestem po usunięciu dwóch gruczołako-włókniaków w wielkości ok 2cm. Obecnie posiadam trzeciego w wielkości 1,4cm. Powiem Wam tak ja leczę się u dwóch lekarzy u chirurga do którego chodzę co miesiąc na USG i onkologa w Centrum Onkologii w Gliwicach do którego chodzę średnio raz na pół roku, choruję od kwietnia 2009r. Chirurg i Onkolog mówią to samo czyli do momentu nie posiadania dziecka unikać kilku pod rząd zabiegów tylko w razie konieczności czyli wielkość guzków ok 2cm, ponieważ kiedy pojawi się dziecko często występują zapalenia piersi problemy z karmieniem bo przewody mlekowe często są poprzecinane. Natomiast Onkolog mówi, że gdybym już miała dzieci i była bym wiekowo powyżej 30 lat odjął by mi piersi od razu. Nie chcą się podejmować decyzji o wycięciu bez podstawnie dlatego, że w czasie ciąży mogą zmiany się powiększyć ale mogą też zatrzymać się na tym etapie co są. Na razie czekam co będzie dalej bo boję się, że w przyszłości będę miała problemy przy karmieniu dziecka a dwa, że miałam bardzo bolesny drugi zabieg bo guz był głęboko osadzony i się poruszał bardzo dużo krwi straciłam i nie mogłam dojść do siebie przez kilka dni w porównaniu do pierwszego co już na drugi dzień mogłam normalnie w miare funkcjonować. Dlatego dziewczyny jak nie macie dzieci i jesteście młode poczekajcie do momentu aż guz nie urośnie do rozmiarów ok 2cm bo póżniej może być nieciekawie jak chcecie mieć potomstwo. Dam znać jak będę po kolejnej wizycie co powiedzieli tu i tu smile Pozdrawiam
          • Gość: vesna Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 13:12
            Drogie Kobiety,
            po 1. usuwać
            po 2. biopsją mammotomiczną
            Mówi się, że tą metodą to tylko guzki małe do 1cm. Myślę, że wielkość guzka, która kwalifikuje go do usunięcia poprzez biopsję mammotomiczną, zależy od decyzji lekarza.
            Ja miałam ten zabieg wykonywany już trzykrotnie. Za każdym razem były to guzki duże - 2,5 cm, 3 cm i lekarz się zdecydował, a guzki zostały usunięte w całości. Oczywiście zależy to pewnie od jego doświadczenia. Ja usuwałam u jednego z najlepszych.
            Usuwać, bo nie warto tego hodować i zastanawiać się, kiedy zezłośliwieje.
            Biopsja mammotomiczna, bo praktycznie nie boli (zależy od lokalizacji, mnie bolało trochę tylko raz, a dwa razy wcale), zostawia malutką góra 0,5 cm blizenkę i po latach zapominasz, że w ogóle był. Mam 24 lata i licze się z tym, że jeszcze się pojawią. Nie wyobrażam sobie za każdym razem dawać się ciąć.
    • Gość: gość Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 16:10
      Jak czytam wasze wypowiedzi na temat: czy wyciąć czy nie, to mnie ciarki przechodzą! jestem pełna podziwu dla waszych stalowych nerwów, ja mam miec mammotomie pod koniec maja i juz się doczekac nie mogę! Moga mnie na żywaca kroic a nie pisnę nawet byle mi to wycieli!!!
      USG prywatnie) zrobiłam w listopadzie po kilku dniach (prywatnie) biopsje, zapisałam sie do onkologa termin miałam na styczeń( szkoda że prywatnie nie poszłam) do tego czasu przeszłam prawie załamanie nerwowe, onkolog mnie uspokoił ze to nie zmiana złośliwa ale ja sie uparłam że ma mi to wyciąc albo w wariatkowie mnie bedzie odwiedzać, no to dosłam skierowanie do chirurga onkologa i on mi dał skierowania na mammotomie termin długi bo od stycznia do maja to długo ale wazne że sie tego pozbęde, chciała to zrobić prywatnie szybciej ale 2500 zł to dla mnie bardzo duzo więc czekam do maja. Byłam przy mojej babci która umierała na raka piersi, wrogowi takiej śmierci nie życzę! Pozbywajcie się wszelkich zmian w piersiach dla własnego dobra, wygląd jest tu mało ważny! Takie jest moje zdanie.
      • Gość: załamana Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m IP: *.home.aster.pl 03.08.11, 23:27
        Witajcie!!
        Czytam wszystkie wypowiedzi i mnie ciarki przechodzą....jestem po biopsji, która wykazała guzka. Czekam teraz na wizyte u onkologa. Znacie może dobrych specjalistow w Warszawie? Jeśli będę go wycinać, to chciałabym chociaż udać się do przyjaznego szpitala....bo jestem przerażonasad
        Trzymajcie się dzielnie!! Ja też się postaram...
      • aska_86_04 Re: fibroadenoma-pyt. do kobiet które miały lub m 20.10.14, 19:03
        forum.gazeta.pl/forum/w,251244,155055438,155055438,Biopsja_mamotomiczna_opole.html
Pełna wersja