co z receptami?

IP: 80.51.140.* 03.04.08, 17:22
mam pytanie, otóz kończą mi się tabletki anty, które
zazywam.Wcześniej po receptę szłam bez problemu do pań dyzurujących
w recepcji ginek.Ostatnio dowiedziałam się ,że jeśli chciałabym
receptę to muszę pójść na wizytę do ginekologa(koniecznie zbadać się)
bo bez tego recpty nie wystawi.....co robic? nie mam konieczności
robienia badań,poniewaz niedawno miałam takie.Czy wy także
spotkałyście się z tym? dziękuję za odpowiedzi
    • Gość: aaaaaaaaaa Re: co z receptami? IP: 217.98.20.* 03.04.08, 17:28
      Niedawno robilas badania? a jaki czas temu?
      U mojego gina jest tak, ze raz na pol roku idzie sie na wizyte i
      placi za nia, a potem przez pol roku odbiera bezplatnie recepty na
      tabletki u pielegniarki w dyzurce.
      Mysle ze kontolra raz na pol roku to nie za duzo.
      • Gość: zaz Re: co z receptami? IP: 80.51.140.* 03.04.08, 18:28
        pisałam ,że wizyta jest zbędna poniewaz miałam ją 3 miesiące temu, a
        zadnych dolegliwosci nie mam . nie chodzę prywatnie.receptę
        dostawałam zawsze na 2 kolejne miesiące, a teraz kończy się więc
        dlatego moje pytanie.
        • Gość: Dr Jekyll Re: co z receptami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 18:46
          no to idź do lekarza rodzinnego, w końcu nie tylko ginekolodzy moga
          przepisywac antykoncepcję
    • Gość: I. Re: co z receptami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:17
      Ja jak idę po receptę to nikt mi nie każe iść się badać... to moja prywatna
      sprawa kiedy się badam i jak często. Aczkolwiek chodze do gina prywatnie-a to z
      pewnoscia roznica. Ide po recepte kiedy chce, albo dzownie i mowie ze potrzebuje
      place 30zł a wtedy recepta czeka na mnie w recepcji przychodni.
      • lilith76 Re: co z receptami? 04.04.08, 09:20
        to moja prywatna
        > sprawa kiedy się badam i jak często.

        A to odpowiedzialność lekarza, czy przepisuje lek, który może zaszkodzić. Lekarz musi wiedzieć, czy pacjentka nadal może go brać, a to pokazują wyniki co półrocznych badań. Chyba, że umówiliście się, że kandydujesz do Nagrody Darwina i on też chciałby być wzmiankowany w okolicznościowym albumie.
    • ensoleillement Re: co z receptami? 03.04.08, 22:27
      Powiem szczerze, że to dziwne, tym bardziej że to NFZ wiec nikt kasy za te
      badania nie dostaje, a kolejki to ginekologów pewnie mniejsze nie są? Logicznym
      jest, że pielęgniarki mogą nie dać recepty, gdy np. nie badałaś sie ponad rok
      (teoretycznie wizyta kontrolna raz w roku) ale gdy byłaś 3 miesiące temu? Jesteś
      pewna, ze wszystko dobrze zrozumiałaś..?
Pełna wersja