Gość: nan
IP: *.chello.pl
05.04.08, 22:58
Pytanie moze banalne, ale od 3 dni meczy mnie temperatura pow. 38
stopni. wpierw bylam u lekarza, ale ten gosc przepisal
mi...scorbolamid. pomyslalam ok, wezme sobie pare standardowych
lekow, to pewnie grypa, albo cos i przejdzie po dniu. niestety dzis
bylam u kolejnego lekarza i dostalam lekki antybiotyk. gardlo boli i
wlasciwie nic wiecej. poza kaszlem i tym gardlem, mam ta piekielna
temperature non stop.
Dzis po wyjsciu na miasto- do lekarza- temp. skoczyla do 39, gdy
biore pyralgine, lub tez paracetamol to temp spada co najwyzej do
37, nie wiecej. generalnie non stop mam ok 38-38,5.
co robic. meczy mnie to. ciagle sie poce, niby ok, ale nie jest tak,
ze jest w normie.
Czy ktos moze wie, jak jeszcze o siebie zadbac, co uzywac, jak
wspomoc domowymi sposobami. co zrobic? moze moim bledem jest, ze gdy
sie wygrzewam, mam poty to j nie wytrzymuje, za goraco mi jest. moze
powinnam przetrzymac.
Dzieki za pomoc.