II grupa i liczne leukocyty, co dalej?

07.04.08, 16:01
dziewczyny,

dzisiaj odebralam wyniki po "przegladzie". test na hpv wyszedl
ujemny, cytologia II i liczne leukocyty. lekarz nie zalecil kolejnej
wizyty, czyli nie widzi potzreby leczenia (wyniki przekazywala
pielegniarka). czy to standardowe postepowanie? czy ktoras z was
miala takie wyniki? 2 cykle temu przeleczylam sie na grzybice, ale
obecnie nie mam zadnych dolegliwosci. prosze, doradzcie co dalej i
co oznaczaja te leukocyty?

pozdrawiam!
    • ingried_mol Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 22.04.08, 21:28
      podciagam temat, bo znowu zaczynam czuc lekki deskomfort w miejscach
      intymnych (jestem dzien lub dwa przed okresem). nadal zastanawiam
      sie co z tymi leukocytami, czy ktoras z was cos takiego miala, lub
      wie co to oznacza?

      pozdrawiam!
      • doral2 Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 22.04.08, 21:45
        po pierwsze
        www.google.pl/search?q=leukocyty&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
        po drugie - II grupa nie jest normalnym stanem, normalnym stanem jest pierwsza....
        www.resmedica.pl/ffxart10994.html
        zmień lekarza....
        • Gość: !!! Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? IP: *.chello.pl 23.04.08, 09:18
          doral2 napisała:
          > po drugie - II grupa nie jest normalnym stanem, normalnym stanem jest pierwsza.

          Bzdura! Większość współżyjących kobiet ma II grupę cytologi.
          • doral2 Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 23.04.08, 09:28
            to, że większość kobiet ma II grupę, nie oznacza, że jest to stan normalny...bo
            gdyby był normalny, to oznaczony by był jako grupa pierwsza..a skoro nie jest....
            • doral2 Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 23.04.08, 09:30
              no, jeśli to uznajemy za normalność...

              "...Grupa II - obraz komórek nabłonkowych typowy dla stanów zapalnych i zmian
              wstecznych (tzn. zanikowych - występujących u starszych kobiet). Występuje duża
              liczba krwinek białych, limfocytów, histiocytów (komórek układu
              odpornościowego). Taki rozmaz uznaje się również za "nie podejrzany", ale wymaga
              kontroli po ewentualnym leczeniu przeciwzapalnym lub - w przypadku zmian
              wstecznych - po leczeniu estrogenami...."
    • reniadt Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 24.04.08, 09:28
      Ujemny - czyli prawidłowy.
      Mialam III grupe, wiec cos o tym wiem. Leczylam sie i mam II grupe
      czyli prawidlowa dla kobiet "ktore rodzily dzieci" - tak mi wyjasnil
      lekarz, kiedy uwazalam ze powinnam miec I grupe. Takie kobiety nigdy
      nie maja I grupy. Jezeli cytologia jest zrobiona prawidlowo i przez
      kompetentnych ludzi. Moja byla wysylana do Akademii Medycznej do
      Szczecina.
      "Oznaczenie poziomu leukocytów we krwi obwodowej jest badaniem
      wysoce nieswoistym. Ilość leukocytów nawet u zdrowych osób jest
      zmienna i wzrasta na przykład w wyniku wysiłku fizycznego, czy w
      okresie ciąży. Przyczyną zwiększonej liczby leukocytów we krwi
      obwodowej może być między innymi ostra infekcja (wirusowa,
      bakteryjna lub spowodowana zakażeniem pasożytami), choroba
      nowotworowa lub reakcja organizmu na przyjmowane leki".
      Może te zwiekszone leukocyty to wynik brania lekow na grzybice. Nie
      przejmuj sie i nie szukaj choroby, chyba ze nie rodzilas dzieci i
      powinnas miec I grupe. Jak sie boisz to za rok koniecznie powtorz
      badanie, bo standardowo powtarza sie raz na 3 lata. Lekaz postapil
      prawidlowo, bo cytologie masz prawidlowa. Przy nastepnej wizycie
      wypytaj sie go o ten wynik, na pewno wszystko Ci wyjasni.
      • Gość: gość Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? IP: *.chello.pl 24.04.08, 13:33
        Przytaczasz regułkę dla leukocytów we krwi a tu chodzi o leukocyty w wymazie z
        szyjki.Czytaj ze zrozumieniem a potem radź.
      • tymolka Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 24.04.08, 16:10
        reniadt napisała:
        Takie kobiety nigdy
        > nie maja I grupy.
        To jest dopiero bzdura!!!Kto Ci takich głupot naopowiadał?Twój gin?
        To gratuluję...To,że kobieta rodziła dzieci nie świadczy o tym,że
        nigdy juz nie będzie miała gr I...
        • doral2 Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 24.04.08, 21:42
          to ja chyba jakaś nienormalna jestem....dzieci mam, i grupę cytologii pierwszą
          od wielu lat....25 chyba....albo 26.....
    • ingried_mol Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 25.04.08, 22:35
      dziewczyny,
      bylam juz pacjetka paru ginow i z tego co wywnioskowalam na bazie
      paru opinii, to grupa II zalicza sie raczej do prawidlowego wyniku.
      moze nie jest tak idealny, jak I, ale to jeszcze chyba nie alram.
      Wiekszosc kobiet podejrzewam, ze ma II, a gratuluje tym z I-ka! smile
      Glownie chodzi mi jednak o te leukocyty. Takie cos zdraylo mi sie
      pierwszy raz w opisie i nie wiem skad sie to bierze i co z tym sie
      robi. No i moze to troche panikarstwo, ale podejrzewam ze moglam
      miec stycznosc z HPV, chociaz bez penetracji, wiec moze wirus jest
      na sromie i okolicach, a jeszcze nie na szyjce i dlatego badanie na
      hpv wyszlo ujemne? czy to prawdopodobne i czy to moze byc przyczyna
      tych leukocytow?

      tylko bardzo prosze, bez przykrych uwag, bo nie po to pytam.

      pozdrawiam, serdecznie! smile
    • Gość: wiosna ach to Ty Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? IP: *.resetnet.pl 26.04.08, 14:31
      cyto OK, jeżeli nie napisali że konieczna powtórka po przeleczeniu.
      LIczne leukocyty to norma. Masz tam naturalną florę bakteryjną,
      pewnie współżyjesz, to oczywiste że organizm reaguje na "ciała
      obce". Liczne leukocyty są OK dopóki nie zasłaniają za bardzo obrazu
      pod mikroskopem. Jeżeli jest ich bardzo dużo wtedy mogą utrudniać
      ocenę rozmazu, ponieważ zasłaniają resztę komórek, stąd wniosek że
      im jest ich mnniej tym ocena jest bliższa prawdzie.
      Ciężko powiedzieć kiedy trzeba II leczyć a kiedy nie. Ty piszesz że
      masz objawy. Zrób może badanie czystości pochwy i zajmij się
      drobnoustrojem, który Ci wyjdzie z rozmazu. Niestety grzybica często
      leczy się bardzo opornie i jedna paczka leków niekoniecznie
      wystarcza. Równowaga w pochwie jest dośc chwiejna, dlatego należy
      unikać bezmyślnego stosowania przypadkowych leków a takie często
      zapisują lekarze. Zresztą nawet leczenie się na wyhodowany
      drobnoustruj w wymazie z pochwy nie zawsze przynosi szybki efekt.
      Jeżeli masz silnie zachwianą równowagę, to po wyleczeniu jednego
      zaraz może wejść na jego miejsce inny zarazek, na który znowu
      będziesz się musiała leczyć. Dlatego na moje oko Twój wynik byłby OK
      i nie wymagał interwencji gdyby nie objawy które teraz zauważyłaś.
      Jeżeli to nie jest mocna infekcja to poczytaj o probiotykach i może
      zacznij od nich, powinny sobie poradzić jeśli nie jest źle, zamiast
      się wyjaławiać silnymi lekami, no chyba że to coś poważniejszego....
      • Gość: wiosna ach to Ty Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? IP: *.resetnet.pl 26.04.08, 14:33
        drobnoustrój*
        • doral2 Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 27.04.08, 00:29
          jestem daleka od przykrych uwag, ale wkurza mnie jak ginekolodzy wmawiają swoim
          pacjentkom, że II grupa jest normalna...

          gdyby była normalna, to byłaby grupą pierwszą, tak??? pierwszej w ogóle by nie
          było....

          a skoro nie jest grupą pierwszą, tylko drugą, to znaczy że coś jest jednak nie
          tak...

          albo źle leczą stan chorobowy (jakikolwiek by on nie był) albo oszukują swoje
          pacjentki...

          już wiele głosów było na okoliczność nadżerek, których potem nie było przy
          badaniu u innych lekarzy, już wiele głosów było na okoliczność oszukiwania
          pacjentek...

          przecież to nienormalne, żeby leczyć się latami i w kółko mieć złe wyniki
          (czytaj: II grupę)...

          nie chcę się kłócić, ale zaczynam podejrzewać że ginekolodzy po prostu nas w
          kręcają, podają nam lewe wyniki, przepisują leki (a potem biorą wziątki od
          repów), biorą kasę za rzekome wymrażanie/wypalanie/i co tam jeszcze - rzekomych
          nadżerek, a może to wszystko pic na wodę i dojenie z nas kasy??/

          no bo ja rozumiem, że czasem można się przeziębić, czasem można nawet poważnie
          zachorować, ale żeby permanentnie być chorym przez lata całe??? permanentnie
          mieć nadżerkę i permanentnie ją leczyć, bez efektów???? to albo lekarz do dupy,
          albo leki do dupy, albo lekarz nas oszukuje!!

          sama sobie nie zajrzysz, sama sobie nie pobierzesz próbki, a jak lekarz ma
          spółkę z laboratorium i z repem, to latami możemy się leczyć....wszak pochwa nie
          należy ani do lekarza ani do repa...czy nam zaszkodzi czy pomoże to lekarzowi
          kalafiorem wisi, a zasadniczo to on ma raczej interes w tym, żeby raczej
          zaszkodziło...

          coś jest z tymi "nadżerkami" nie tak.....mam wrażenie, że ginekolodzy nas
          bezczelnie oszukują......ot, co!
          • Gość: wiosna ach to Ty Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? IP: *.resetnet.pl 27.04.08, 01:05
            mi się wydaje że trzeba dobrze zrozumieć jedną rzecz. po pierwsze
            cyto to nie jest badanie służące wykrywaniu zapaleń tylko do
            wykrywania stanów przedrakowych itd...
            już pisałam - jeśli Ci leukocyty i inne komórki związane z
            zapaleniem przesłaniają resztę komórek (wśród nich możliwe że tych
            związanych z zakażeniem HPV itp) i jeśli jest ich tyle że zasłaniają
            większość pola widzenia pod mikroskopem to sama chyba rozumiesz że
            szansa na wykrycie pojedyńczych potencjalnie groźnych komórek itp.
            jest mniejsza, dlatego jeśli masz w opisie, że obraz nie do końca
            jednoznaczny to trzeba się podleczyć i powtórzyc cyto żeby zobaczyć
            co zasłaniały te leukocyty.
            Natomiast tam nie jest nigdy całkowicie czysto, masz zawsze
            mikloflorę, złuszczające się nabłonki zewsząd a jeśli współżyjesz to
            masz też to co wyżej tyle że od partnera. Leki odczyn zapalny w tej
            sytuacji to norma a przecież jak czasem coś Ci na nosie wyskoczy to
            nie lecisz z tym zaraz do dermatologa
            Do określania rodzaju zakażenia służą wymazy i posiewy a nie sama
            cytologia
            jeżeli chodzi o nadżerki to często towarzyszy im stan zapalny,
            czasami po podleczeniu okazuje się że to zaczerwienienie to był
            odczyn zapalny. ja tak miałam. a czasami jest czerwone bo poprostu
            jest... taka uroda
            o nadżerkach tu jest bardzo dobrze napisane, każda kobieta powinna
            to na blachę umieć:
            www.kolposkopia.com/index.php/__Nadzerka_-_mity._legendy_i_cala_prawda/



            • doral2 Re: II grupa i liczne leukocyty, co dalej? 27.04.08, 02:52
              oo, widzisz....i to niejako potwierdza moją obrazoburczą koncepcję...
Pełna wersja