penelopee
08.09.03, 08:00
Witam, chciałabym zapytać co mi jest? Otóż w piatek wieczorem jezszce nic nie
wskazywało na to, ze bede chora,ale od 2 w nocy wymiotowałam i miałam
rozwolnienie do 8 rano w sobote. Przez całą sobote pilam tylko wode mineralną
i jadłam kasze manną. I było ok. wieczorem znowu czułam sie zle, miałam
wrazenie, że zacznę wymiotowac. Wypiłam smectę i wzięlam węgiel. Pomogło, bo
przez cała noc i pól niedzieli czułam sie dobrze. Ale w niedziele wieczorem
wymiotowałam ponownie. Dodam, ze nie jadłam niczego, czym mogłabym sie
zatruć. Co mi jest? W zweszłym roku mniej więcej o tej porze, miałam grypę
żołądkową, ale trwało to tylko jeden dzień i po węglu mi przeszło? Czy
powinnam udać sie do lekarza. Dodam, ze jak na razie nic mi nie jest...
Pozdrawiam.