jestem załamana

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 18:22

Witajcie! Pewnie mój problem jest oklepany, ale może ktoś coś sensownego mi
doradzi. Przed ciążą przy 176cm wzrostu ważyłam 68kg. W ciąży utyłam 31kg nie
obżerając się i niestety, karmiąc piersią zamiast chudnąc nadal tyłam. Minęły
3 lata od porodu a ja ważę 102kg i nie wiem co z tym zrobić. Utrzymujemy się z
jednej pensji, nie stać mnie na drogie diety i preparaty a jem na prawdę mało,
mniej niż przed ciążą, jak próbuję jeść mniej to robi mi się słabo i mam
mroczki przed oczami. Nie wiem co robić, nie mogę na siebie patrzeć.
    • Gość: gosia Re: jestem załamana IP: 195.136.118.* 23.04.08, 18:34
      Osobiście jestem zwolenniczką diety kopenhaskiej, ale ja mam niewielką nadwagę, w Twoim wypadku udałabym się do dietetyka.
      Z drugiej strony to trochę kosztuje. Ale warto. Napewno zaoszczędzisz na jedzeniu, więc się zwróci.

      Podaj dokładny jadłospis. łącznie z każdym napojem i herbatą słodzoną, każdą przegryzką- wszystko ma kalorie.
      To normalne że w pierwszych dniach diety, źle się człowiek czuje, potem wraca wszystko do normy, organizm przystosowuje się do nowych warunków
    • devilyn Re: jestem załamana 23.04.08, 18:34
      Zbadaj tarczycę: TSH, FT3 i FT4, być może tu tkwi przyczyna.
    • beatkaa32 Re: jestem załamana 23.04.08, 18:34
      na poczatek odwiedz endokrynologa, to moga byc problemy z tarczyca, sorry za
      pisownie, ale mały siedzi mi na kolanach i pisze jedna reka
      • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 20:12
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Zwróciłam się z moim problemem do gina na
        kontrolnej wizycie, miałam badanie TSH i poziom jakiegoś hormonu (nie pamiętam
        nazwy, chyba prolaktyny), wyniki były w normie. Mieszkam w małej dziurze,
        specjalistów brak - to mi też nie ułatwia sprawy. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
    • Gość: Dosia Re: jestem załamana IP: *.brnt.cable.ntl.com 23.04.08, 20:14
      Zbadaj tarczyce. Plus zacznij jesc wiecej, czesciej i uprawiac sport (truizm).
      Jedz zawsze duze sniadanie i nie same salatki i warzywka tylko normalne
      niesmieciowe jedzenie. Twoj organizm byc moze obnizyl metabolizm do niezbednego
      minimum - im bardziej bedziesz zmniejszac racje zywnosciowe tym bardziej
      bedziesz tyla, nawet pewnie w pewnym momencie od powietrza...
      • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 20:48
        Wiesz co, Dosiu? Coś w tym może być , bo jak to możliwe żeby jeść coraz mniej, a
        w efekcie być tylko osłabionym, ale ja się boję nawet patrzeć na jedzenie. Chyba
        psyche też mi siada od tego, bo nie potrafię się z sobą pogodzić, wstydzę się
        wyjść na ulicę. Bardzo Ci dziękuję za radę, pozdrawiam!
        • Gość: Dosia Re: jestem załamana IP: *.brnt.cable.ntl.com 23.04.08, 21:24
          Bo tak to jest, ze im rzadziej i mniej jesz, tym bardziej zwalania metabolizm, a
          organizm ratuje sie "hibernujac" sie i odkladajac wszystko co sie da w postaci
          tluszczu. Nie wariuj po prostu. Zacznij jesc normalnie - umiarkowane porcje,
          kilka razy dziennie - zlozone weglowodany, bialko (warzywa straczkowe), dobre
          tluszcze (nie boj sie tluszczu panicznie, nie musisz jesc wszystkiego light).
          Aktywnoscia fizyczna musisz pobudzic metabolizm na nowo. Wedrowki gorskie,
          basen, gra w pile, w siatkowke, co tylko przyjdzie Ci do glowy. To naprawde nie
          musza byc nudne aerobiki na silowni. Polecam takze treningi interwalowe - w 20
          minut osiagniesz efekt godzinnego aerobiku, wiec trudniej sie zniechecic wink
          Zajrzyj na forum fitness - tam dowiesz sie wiecej.

          Mieszkalam kiedys z dziewczyna, ktora byla bardzo otyla. Myslalam - pewnie je na
          okraglo. Gucio. Ona jadla JEDEN posilek dziennie. Przez lata "odchudzania" sie
          na jakis cud dietach doszla do tego, ze tyla od wszystkiego. Nie doprowadz sie
          do takiego stanu. Jedz normalnie i ruszaj sie.
      • Gość: tinkapsinka Re: jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:26
        tak sie troche wetne bo mnie to zaintrygowalo...tez jestem po
        porodzie i zostalo mi do zrzucenia 7 kg ale od pewnego czasu mimo,ze
        jem malo to waga nie idzie w dol a wrecz podskoczyla. Mam
        wrazenie ,ze gdybym zaczela stosowac jakas diete i jadla tyle ile
        jest tam podane to bym przytyla z predkoscia swiatlasmilemoze to
        faktycznie cos z tym metabolizmem.Moglabys cos wiecej napisac na ten
        temat?przed porodem jedzac takie ilosci jak teraz moglam w kazdej
        chwili zrzucic 2,3 kg a teraz zalamka...
        • Gość: tinkapsinka Re: jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:29
          o juz doczytalam,chyba faktycznie trzeba sie poruszac, tylko jakos
          czarno to widze...
          • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:36
            Można by przypuszczać, że mając małe dziecko jest się dużo w ruchu, ale chyba to
            nie jest to. Mam nadzieję że jak we wrześniu moja córeczka do przedszkola
            pójdzie, to znajdę jakąś ciężką pracę fizyczną. Przed ciążą pracowałam cały czas
            fizycznie, więc może problem tkwi w całkowitej, nagłej zmianie trybu życia?
            Dosiu, jesteś nieoceniona, dzięki!
            • Gość: wiejska baba dziewczyny myślcie o sobie piękniej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:43
              jestescie młode , macie ogromna szanse na pozbycie sie nawet
              kilkunastu kilogramów .Ja nie polecam specjalnej diety , tylko
              ograniczenie jedzenia tak o jedna trzecią , nie pojadania śmieci i
              ruch -np rower, spala moc kalorii i ruszają sie wszystkie mięsnie
              nie tylko nogi.Dreptanie z dzieckiem jest męczące ale monotonne i co
              chcwilę cos sie skubnie, albo dokonczy po dziecku i.....tak sie
              łapie tę nadwagę. Do kolezanki która badała tylko tsh ....to jest
              zbyt mało ,żeby cokolwiek lekarz mógł powiedziec o stanie Twojej
              tarczycy.A na dodatek ginekolog ....endokrynolog z bożej łaski.
              • Gość: gruba Re: dziewczyny myślcie o sobie piękniej ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:56
                Na prawdę jesteście super! Nie oceniacie mnie, tylko staracie się na prawdę
                pomóc. Nawet nie wiecie ile to znaczy dla mnie. Większość ludzi patrząc na mnie
                myśli że jestem żarłokiem, a to nie jest takie proste. Czasami myślę, że
                zostałam ukarana za próżność - wcześniej myślałam że jestem gruba, a wyglądałam
                prawie jak anorektyczka! Pozdrawiam serdecznie!
                • Gość: jj Re: dziewczyny myślcie o sobie piękniej ! IP: *.theapartments.co.uk 24.04.08, 16:43
                  nie jest to osobisty przytyk ale notuj przez tydzien ile jesz.
                  dokladnie jaka porcja, waga itd. wszystko. dopiero wtedy sie okaze
                  ile tak naprawde jesz. wiekszosc ludzi twierdzi ze prawie nie jedza
                  a nie moga schudnac - percepcja sie czesto zmienia jak sie widzi
                  wszystko zsumowane na papierze.
                  sama zrzucalam wage ograniczajac kalorie i regualarnie (3 razy w
                  tygodniu) na silowni. to naprawde dziala pod warunkiem ze jestes w
                  stanie kontrolowac swoja diete - zapisywac wszystko co zjadlas i
                  sumujac.
    • ewa.z1 Re: jestem załamana 23.04.08, 22:03
      jestem wyższa od ciebie i po drugiej ciąży też cały czas tyję. Do
      100 kg jeszcze nie doszłam, choć nie wiem tego na pewno, bo się nie
      ważę. Boję się tych cyferek, które zobaczyłbym na wadze. Obwiniam za
      to siebie. Bo dojadam po dzieciach, jem słodycze, słodzę kawę i
      herbatę. Pracuję zawodowo (choć nie fizyczne) i obiady robię te
      szybkie: np placki ziemniaczane i naleśniki. Nie myślcie przypadkiem
      że codziennie, ale przeważnie raz na tydzień coś takiego smażonego
      mam. To co mam sprawdzone - to słodycze. Do tej pory (tj przed
      ciążą) chudłam, gdy odstawiłam tylko słodycze. Teraz to takie
      trudne. Są jak nałóg. Acha! Mam dwoje dzieci, obie karmiłam piersią
      2 lata. Zamiast chudnąć - tyję! - tak jak ty.
      • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 22:20
        wiem co czujesz Ewo, ale u mnie sprawa wygląda o tyle inaczej, że odstawiłam
        wszystko co tuczy - słodycze i cukier, smażę tylko dla męża i niedługo się w
        królika zamienię, po tej trawie co jem, tylko zgagę mam - zero efektów. mimo to,
        mam nadzieję, że uda nam się zrzucić, chociaż trochę, tak żeby można było pójść
        do normalnego sklepu i kupić coś ładnego do ubrania, poczuć się wartościowym
        człowiekiem, seksowną kobietą... Powodzenia i pozdrawiam!
    • mrowka75 Re: jestem załamana 23.04.08, 22:07
      polecam udanie się do dietetyka
    • Gość: Nika Re: jestem załamana IP: *.iFiber.telenet-ops.be 24.04.08, 16:03
      Myślę że problem jest w zmianie trybu życia. Piszesz że wcześniej
      pracowałaś fizycznie wiec organizm łatwo spalał przyjmowane kalorie.
      Teraz mimo iż mniej jesz to i tak nie możesz zrzucić dodatkowych
      kilogramów. Napewno pomoże dieta ale wsparta wysiłkiem fizycznym, co
      najmniej 3 razy w tygodniu. Zacznij od długich spacerów, jazdy na
      rowerze, moze troche biegania. Sprawdź czy gdzieś w pobliżu nie ma
      zajeć z aerobiku czy basenu, dwa razy w tygodniu to minimum.
      Zobaczysz że efekty przyjdą bardzo szybko. Trzymam kciuki!
      • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 17:04
        dziękuję z rady, najważniejsze jest dla mnie to, że dałyście mi nową nadzieję,
        bo kiepsko z tym u mnie. Zacznę od zmiany myślenia z "niemożliwe" na "uda mi
        się!" i skorzystam z Waszych podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie!
        • devilyn Re: jestem załamana 24.04.08, 18:33
          Słońce moje, pamiętaj że samo TSH (wynik w normie) nie świadczy o
          tym, że z tarczycą jest w porządku. Dla 100% pewności warto zrobić
          FT3 i FT4, jeśli te będą ok to wtedy możesz kombinować co zmienić.
          Pzdr
          • Gość: jj Re: jestem załamana IP: *.range217-42.btcentralplus.com 24.04.08, 19:46
            oczywiscie lepiej robic setki badan zamiast sie wziac za siebie.
            odpowiednie podejscie pozwoli na zmiane, trzymanie sie nadziei ze to
            hormony, poprawia zamopoczucie ale nie zbija wagi.
            • alpepe Re: jestem załamana 28.04.08, 13:51
              znajdź ścianę i strzel baranka.
              Ja po porodzie zachorowałam na niedoczynność tarczycy, nikt tego nie zauważył,
              poza pediatrą córki, która patrząc na moją szyję kazała mi się leczyć.
              Ja byłam b. chuda, nie miałam apetytu, więc nie miałam problemu z nadwagą
              towarzyszącą niedoczynności, ale poporodowe zapalenie tarczycy to wcale nie
              takie rzadkie schorzenie, więc jeszcze raz strzel baranka i zastanów się, że
              ktoś może mieć nadwagę wynikającą z hormonów.
        • Gość: Anna Re: jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:38
          może to zespół policystycznych jajników?
        • Gość: monia76 Re: jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:50
          Dwa lata temu odchudzalam sie pod nadzorem dietetyka, jesli chcesz
          przesle Ci wytyczne diety i kilka przykladowych jadlospisow. napisz
          do mnie na monia76@gazeta.pl albo podaj tutaj swoj adres, wszystko
          Ci wypisze i wyjasnie.
    • Gość: laura_anna Re: jestem załamana IP: *.broadband.pl 24.04.08, 21:29
      Tarczyca to nie jedyny możliwy powód otyłości. Zbadaj prolaktynę i androgeny.
      Hiperandrogenizm powoduje otyłość brzuszną. Byłam swego czasu na diecie 1100
      kalorii i po 2 miesiącach schudłam zaledwie 0.5 kg. Co mogę Tobie poradzić to
      to, abyś jadła w odstępach nie krótszych niż 3 godziny i nie dłuższych niż 5
      godzin. Jeść powinnaś wszystko (oczywiście słodycze w bardzo małej ilości,
      podobnie jak tłuste potrawy. Postaraj się jeść gotowane potrawy zamiast
      smażonych. Pij wodę. Przydałby się również bilans płynów, żeby zobaczyć czy
      organizm zatrzymuje dużą ich ilość czy nie (co jest np. znamienne przy
      hiperandrogeniźmie)
      • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 22:15
        Dziękuję za wszystkie sugestie i podpowiedzi, jestem bardzo wdzięczna. Można na
        Was polegać. Pozdrawiam serdecznie!
        • rodzynek1000 Re: jestem załamana 25.04.08, 09:42
          Albo poproś lekarza o przepisanie Meridii i po problemie. Oczywiście
          jeżeli nie ma przeciwwskazań. Ja znacząco schudłam w ten sposób i
          nie tylko ja. Praktycznie wszystkie moje koleżanki odchudziły się na
          Meridii. Tylko najpierw skonsultuj się z lekarzem (ja akurat zam
          ówiłam lek z internetu, ale jestem złym przykładem ;o) )
          Najważniejsze dla mnie jest to, że nie ma efektu jojo
          • Gość: gruba Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 13:22
            nie powiem, że o tym nie myślałam, ale koszt 170zł miesięcznie to dla mnie dużo
            i nie wiem czy bym sobie zdrowia nie zniszczyła. Możesz napisać mi coś więcej na
            ten temat? skoro brałaś to wiesz o co chodzismileIle zrzuciłaś w ten sposób?
            • Gość: iwka Re: jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 00:21
              planować nalezy poisiłki na cały dzień, podzielić na porcje i jeść
              tylko to co zaplanowane w małych ilościach nie do syta ale zeby nie
              czuć głodu , chudnie się powoli ale po 1/2r. już mozna mieć 10kg,
              mniej ,no i ruch jak zawsze przed intensywnymi ćwiczeniami nie jeść
              a nawodnić tylko , po ćwiczeniach lekki posiłek taki tylko aby
              zapełnć żoładek ,
              Z pożywienia wykluczyłam mąkę i wszelkie pokrewne a jesli już to
              symbolicznie, ryż , kasza czy makaron,zero bułek i chleba pszennego
              a razowy od czasu do czasu , w czasie odchudzania wogóle nie jadłam
              chleba i wszelkich węglowodanów o indeksie glikemicznym pow.50
        • erivela Re: jestem załamana 26.04.08, 12:31
          Jakiś czas temu porzuciłam wszytskie diety-cud, ze względu na to, że
          nigdy nie przynosiły rezultatów i w pewnym momencie, postanowiłam po
          prostu mniej jeść i uprawiać sport...i przede wszystkim nawadniać
          swój organizm...Piję dużo wody mineralnej nestle i dzięki niej
          jestem bardziej syta, a pijąc conajmniej dwa litry wody dziennie,
          organizm ma lepszy metabolizm. Ja schudłam.
          • rodzynek1000 Re: jestem załamana 28.04.08, 13:29
            U mnie żadne diety nie działały, ruchu mam bardzo dużo (codzienne
            spacery z psem, w weekendy wyprawy rowerowe albo piesze spacery -
            nawet po 4h. Do autobusu codziennie dochodziłam tak, że omijałam dwa
            przystanki i niestety nic nie działało. Nie objadałam się a mimo
            tego nie mogłam schudnąć.
            Jeżeli chodzi o Meridię to uważam, że mimo, iż ma efekty uboczne, to
            jednak otyłość też ma efekty uboczne i jest zagrożeniem dla zdrowia.
            Ja po Meridii miałam suchość i niesmak w ustach (non stop musiałam
            myć zęby, dużo pić i jeść gumy), przez pierwsze 3 dni czułam się
            ogólnie źle - na nic nie miałam siły, byłam poddenerowana i
            rozdrażniona. Potem mi przeszło. W miarę chudnięcia mijało
            rozdrażnienie i byłam coraz szczęśliwsza. Zjadłam 1 opakowanie tj
            kuracja trwała miesiąc i bez żadnego wysiłku waga spadła mi z 72 do
            63 kg. Moja mama po 1 opakowaniu odchudziła się o 6 kg z 78 do 72.
            Uważam, że jeżeli nie jesteś w ciąży, nie karmisz piersią, nie
            bierzesz żadnych leków psychotropowych, nie nadużywasz alkoholu,
            oczywiście narkotyków, nie masz padaczki ani innych chorób
            neurologicznych to warto zainwestować w Meridię. Ja brałam tą 15mg a
            nie 10mg. Normalnie bym nie wierzyła, że można się tak łatwo
            odchudzić, gdybym nie widziała efektu po koleżankach z pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja