Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg moczow

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.08, 15:48
ych... co Wy na to? od ponad dwóch lat depiluję się w miejscach intymnych,
ostatnio miałam problemy z pęcherzem, z drogami moczowymi... domyślam się,że
jak się ma owłosienie w 'tamtym' miejscu to zawsze działa jako bariera
ochronna ale czy jak ich nie ma to jest aż tak źle?co Wy o tym myślicie?
    • garraretka Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 03.05.08, 17:34
      Hmmm...a jak włosy mają ochronić na przykład przed bakteriami? Że niby te się w
      tych włosach zaplączą? wink

      Włosy łonowe to pozostałość po przodkach - gdy się z gołą pupą i nie tylko
      biegało. Wtedy faktycznie stanowiły barierę - ale głównie przed jakimiś
      "fizycznymi" zanieczyszczeniami. Tak mi się w każdym razie wydaje.
      • doral2 Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 03.05.08, 18:16
        nie widzę związku pomiędzy owłosieniem łonowym a zapaleniem dróg
        moczowych...żadnego. związku.
        • Gość: ewa Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m IP: *.internet.radom.pl 04.05.08, 14:02
          mój gin, powiedział mi że owłosienie jest jak najbardziej potrzebne. Oczywiście
          nie na całym wzgórku tylko w tych "newralgicznych" miejscach . Ale wątpię czy
          miał na myśli również wpływ na układ moczowy smile. Jestem wręcz pewna , że
          owłosienie łonowe i zapalenie drób moczowych nie mają ze sobą nic wspólnego
          • garraretka Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 04.05.08, 21:28
            A tak z ciekawości:

            powiedział do czego konkretnie jest potrzebne?
            Pytam zupełnie poważnie bo ja jakoś nie widzę żadnego praktycznego zastosowania
            i chętnie usłyszę co mówią o tym lekarze. Chociaż mój akurat słowem się na ten
            temat nie wypowiada.
            • doral2 Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 05.05.08, 08:17
              ja też chętnie posłucham, a zwłaszcza chciałabym się dowiedzieć, które to są
              "newralgiczne" miejsca...
    • Gość: Ertka Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m IP: 195.116.238.* 05.05.08, 10:39
      Ja słyszałam obie wersje big_grin
      A). Że golenie miejsc intymnych pozwala łatwiej zachować higienę, bo patogeny
      mogą się osadzać na włoskach i wtedy łatwiej o infekcję. Dlatego jak się goli,
      to nie ma tego problemu i jest mniej mikroorganizmów, które mogą wniknąc do
      pochwy/cewki moczowej itd.
      B). Że jak się goli "tam", to występują podrażnienia i uczulenia (np. na środki
      golące, kremy etc), które z kolei mogą przerodzić się w infekcję i inne
      zapalenia. A dodatkowo odrastające włoski mogą kłuć i też powodować dyskomfort.

      Ale według mnie prawda jest taka, że jak ktoś ma sklonności do infekcji czy
      pęcherza moczowego, czy częstych zapaleń cewki czy pochwy, to czy będzie golił
      czy nie, to i tak będzie co jakiś czas nawracać. Oczywiście jeśli się nie
      stosuje profilaktyki, bo wiadomo, że jeżeli się porobi odpowiednie badania
      (posiew, czystość etc), wyleczy na spokojnie siebie i partnera, jak się będzie
      stosowało bawełnianą bieliznę, załatwiało się od razu po stosunku, brało
      preparaty z żurawiną (Urosept, Urinal, na receptę Furaginum), dbało o ciepłotę
      stóp i odporność organizmu, łykało probiotyki (typu Lacibios femina na florę
      pochwy i na pęcherz), używało odpowiednich środków do higieny (typu Lubex, Numis
      med, Lactacyd etc), to naprawdę nie powinno być większych problemów smile
      • Gość: ania Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 11:08
        Ja w ogóle nie depiluję miejsc intymnych, nie cierpię tego uczucia
        odrastających kłujących włosków, poza tym mam tendencję do ich
        wrastania i nie wyobrażam sobie męczenia się z nimi, wystarczy że
        muszę mocno dbać o nogi aby nie powrastały.
    • Gość: ewa Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m IP: *.internet.radom.pl 05.05.08, 17:20
      niestety nie mogę wam napisać jak mój gin uzasadnił swoją teorię bo jej nie
      uzasadnił. Po prostu mi powiedział podczas badania , że nie powinno się golić
      okolic wejścia do pochwy (czyli pomiędzy nogami). Cierpiałam na często
      powracające infekcje grzybicze pochwy. Nie wiem czy właśnie fakt zaprzestania
      depilacji tamtego miejsca czy też zmiana diety na niskowęglowodanową, czy też
      połączenie tego wszystkiego ale jest faktem że od pół roku nie miałam nawrotu
      infekcji - a w moim przypadku to całkowity sukces.
    • vovve Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 05.05.08, 21:12
      Wielu specjalistów uwaza, że najzdrowiej jest włosów z warg lonowych
      nie usuwać. Włosy łonowe chronią bowiem przed grzybicami, a ich brak
      sprzyja nawrotom tych dolegliwości. Włosy stanowią dodatkową ochronę
      delikatnych z natury narządów rozrodczych. Zatrzymują na sobie
      wszelkie niepożądane drobnoustroje. Poza tym spelniaja role - jak i
      inne wlosy na ciele - regulatora temperatury, stanowia równiez
      rodzaj warstwy izolacyjnej chroniacej przed przegrzaniem.
    • agnieszka.aim Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 06.05.08, 11:07
      Depilacja = podrażnienie, a za tym idą infekcje, grzbice.. Włoski to
      bariera ochronna, nawet kąpiel częściej niż raz w tygodniu powoduje
      spadek odporności skóry. Moja pani gin. powiedziala, ze po depilacji
      założyc spodnie np. jeansowe, to dramat dla ciała.
      Jak by nie było to depilacja jest wbrew naszej naturze.. uncertain
      • evee1 Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 06.05.08, 13:13
        Ale mam nadzieje, ze prysznic mozna brac czesciej niz raz w tygodniu? smile
        • agnieszka.aim Re: Depilacja miejsc intymnych a zapalenie dróg m 06.05.08, 14:40
          ha ha smile prysznic jak najbardziej big_grin kąpiele są zalecane nie więcej
          niż raz w tygodniu.
Pełna wersja