czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze??

IP: 212.160.172.* 28.05.08, 10:38
Wczorej był 16 dzień cyklu, pęknięta prezerwatywa, po godzinie od
stosunku wzięłam Postinor, czy któraś z Was zaszła w ciąze mimo
postinoru..mam już małe dziecko, nie chce więcej.. Kiedy najszybciej
można zrobić test ciązowy? strasznie sie denerwuje, ze moge być w
ciązy
    • lilith76 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 28.05.08, 12:53
      Im szybciej wzięty Postinor, tym większa skuteczność.
      Nieskuteczny bywa po kilkudziesięciu godzinach.
      Jego pierwszym zadaniem jest tak zagęścić śluz by plemniki się nie przebiły i zablokować owulację jeśli jej jeszcze nie było.
      W ciągu godziny niewiele zdąrzyło się zadziać, więc bądź spokojna smile
      Test można najwcześniej zrobić po 10-14 dniach od zapłodnienia, najlepiej w okolicach terminu miesiączki która nie nadeszła.
      Po Postinorze możesz mieć teraz dziwny cykl - okres wcześniej lub później. Nie przejmuj się.
    • selavi2 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 29.05.08, 09:04
      Nie chce Cie straszyc - ja zaszlam. I bratowa tez.
      Ale wzielysmy, tak jak sie kiedys bralo - 1 tabletke zaraz po stosunku.
      I tu ZONK! Teraz Postinor sie bierze w 2!tabletkach - druga w 12 godzin po
      pierwszej.
      Jesli wzielas 2 tabl. tak, jak kaza w ulotce, to mam nadzieje, ze mozesz sie nie
      martwic.
      Jesli jedna to niewiadomo.
    • Gość: nana12 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 10:07
      ja w takiej sytuacji ze strachu wzięłam cztery, oczywiście w
      odstępach godzinowych tak jak lekarz poradził i nic nie było ale u
      mnie to się zdażyło jakieś 8 lat temu
      • k1234561 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 29.05.08, 11:38
        Ja brałam zgodnie z zaleceniami lekarza jedną,ale to było bardzo
        dawno ponad 10 lat temu i nie zaciążyłam.
        Potem niestety po roku,też mi się przytrafiła przykra przygoda z
        pęknięta prezerwatywą i wzięłam 2 tabletki w odstępach godzinowych
        nie pamiętam teraz w jakich,ale w obu przypadkach nie zaszłam w
        ciążę.
        Nie martw się na zapas.Wiem,że teraz taka nerwówka Cię czeka,ale
        postaraj się uspokoić i nie wyszukiwać na siłę objawów.
        niestwierdzonej ciąży.Wszystko będzie dobrze,zrobiłaś co mogłaś
        najlepszego ,żeby się jakoś ratować,a takie wypadki się niestety
        zdarzają.A na przyszłość może pomyśl o tabletkach anty.Mniej stresu
        będziesz miała.
        Pozdrawiam
        Anika
        • Gość: nina Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? IP: 212.160.172.* 29.05.08, 15:26
          Wzięłam drugą tabletkę..jestem i tak w nerwach cała. wzięłam
          postinor, bo była to ostatnia deska ratunku, ale ogólnie nie moge
          brać tabletek hormonalnych ze względu na problemy krążeniowo-
          naczyniowe. Jeśli jednak pójdzie wszystko ok to póje do gina,moze
          zaproponuje mi ajkieś inne rozwiazanie. na razie siedzę jak na
          szpilkach
          • tygrysiatko1 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 29.05.08, 17:22
            a zdajesz sobie sprawę że ilość hormonów znacznie przekracza ilośc w
            tabletkach??
            skoro masz już dziecko i nie chcesz narazie kolejnego to załóż
            spiralę
            • basiczek21 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 30.05.08, 09:56
              he he,ja miałam identyczna sytuacje miesiac temu-pęknieta gumka,sam srodek cyklu
              i lekarze którzy nei chcilei mi nic wypisac...ale w koncu dostałam
              Escapelle,łyknelam w 64 godzinie i ......trzy dni temu skonczył mi sie okresbig_grin
              powodzenia (test ciazowy negatywny)
            • Gość: nina Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? IP: 212.160.172.* 30.05.08, 09:59
              zdjae sobie sprawe, iż była to bomba hormonalna, ale..nie miałąm
              innego wyjścia
    • abigail83 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 30.05.08, 10:34
      Tak z ciekawosci - czesto wam pekaja prezerwatywy? nie umiem sobie
      tego jakos wyobrazic...
      • lilith76 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 30.05.08, 10:40
        Nam nigdy, ale raz się zsunęła i została w środku.
        Wiele sobie potrafię wyobrazić smile
        • Gość: abigail83 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? IP: 87.105.182.* 30.05.08, 11:07
          Skoro sie zsunela, to byla pewnie zle zalozona... Ale jak peka, to
          przeciez nie eksploduje, mozna tego nie zauwazyc, myle sie? czy to
          sa "dobre" prezeratywy? w sensie Durex np., ktore moja certyfikaty
          jakosci, czy jakies marki krzaki? na gumce sie mozna hustac, mozna
          robic wodne balony wink), jak moze ot tak peknac?
          • Gość: nina Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? IP: 212.160.172.* 30.05.08, 12:09
            Mi nigdy sie nie zdażyło przez wiele lat...a teraz byłam zagranicę i
            tam kupilśy pudełeczko - jakiejś nieznanej mi zagraniczenj firmy,
            dwie poszły i ok, trzecią diabli wzięli..w Polsce nasze durexy były
            zawsze ok, bez zarzutu. Cały czas ma mega stracha..nie chce kolejnej
            ciązy, po prostu nie akceptuje takiego faktu żadną cząstką mego
            ciała, ehhh
          • princessa24 Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? 30.05.08, 20:42
            Abigail i ja sie tutaj z Toba troszke skłócewink mnie sie zdazyla
            pewna sytuacja,ze tak nam pekla prezerwatywa ze jej strzepki byly we
            mnie w srodku jeszcze kilka dni...toz to byl szok dopiero.Polowli
            wraz ze sluzem wylazlo.Lekarz nic nie zrobila, powiedzial,zeby
            czekac az samo wylezie...

            A mielismy slynne durexysmile teraz biore tabski i nie martwie sie o
            to...! Ale prezerwatywy lubią strzelac, o takbig_grin(ps. dwa razy mi sie
            tak zdarzylo)
            • Gość: ewa Re: czy ktoś zaszedł w ciąze po Postinorze?? IP: *.internet.radom.pl 30.05.08, 21:00
              mnie też durex padł smile co prawda bez "eksplozji" ale i tak co nieco przedostało
              się nie tam gdzie trzeba. Od tamtej pory mam zawsze postinor w domu , tak na
              wszelki wypadek. Póki co nie musiałam brać, ale kto wie?
              Nie ma 100% pewności ,że w dobrych na ogół wyrobach trafi się jakiś bubel. Tak
              samo jest i z prezerwatywami, tyle tylko ,że tu się więcej ryzykuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja