Problem po porodzie?

29.06.08, 15:36
Witam. Mam pytanie czy macie lub miałyście jakies problemy po
porodzie? Ja niestety mam i to dość hmmm uciązliwy. Nie moge sie
załatwiać tzn. siku tak ale hmm to drógie nie. Poprostu mi sie nie
cyhce. Robie ale raz na 4 lub 5 dni a to wtedy idzie wilkie i grube
że cały czas te okolice mam spuchnięte ( podczas porodu miałam
przecięte krocze). Byłam u lekarza powiedział żebym piła syrop Alvia
i parafine ciekłą. Syrop ma dzialać na częstość robienia a parafina
na poślisk. Niby troche pomaga ale nadal jest to dość bolesne. Nie
wiem już co mam robić.
    • rybcia312 Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 16:12
      pamietam,ze ja po pierwszym porodzie tez tak mialm.W sumie nie wiem czy cos
      takiego sie poleca,ale mi pomogla herbatka z hippa przeznaczona dla
      dzieci-ulatwiajaca trawienie,czasem mieszana tez z herbatka koperkowa,ja pilam
      trzy razy na dzien i mi pomoglo-zaczelam chodzic codziennie.
      Ja tez wtedy bylam mocno poszyta i tak sobie mysle,ze poprostu sie tego balam i
      moze podswiadomie sama to wstrzymywalam,ale te herbatki,jak dla mnie to byla rewelka
    • mamuskaignasia Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 16:16
      Hey Ja jestem 2.5miesiaca po porodzie i w toalecie umieram! Nabawilam sie takich hemoroidow ze czuje jakbym rodzila. Mi nic nie pomaga, zadne czopli,masci itp dlatego decyduje sie na zabieg. Jeszcze nie wiem co i jak bo nie mieszkam w kraju.Moze przechodzilyscie cos podobnego? pozdrawiam
    • alpepe Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 17:48
      odczekać i nie jeść zapierających potraw. Wiem, co przeżywasz, miałam tak po
      pierwszym porodzie, strach był tak duży, ból też, że w szpitalu zrobiono mi na
      moją prośbę lewatywę, potem były czopki i płacz. Potem przeszło. Po drugim
      porodzie, o dziwo, tak nie miałam.
    • martula_gdynia Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 18:19
      Ja hemoroidów chyba nie mam po prostu nie moge zrobić i tyle... z
      bólu to aż krzyczea żeby nie obudzić małęgo to biore recznik do
      buzi... herbatki próbowała nic nie daje.. normalnie jestem u kresy
      wytrzymana sadsad nie daje z tym rady już. zabieg a jaki?
      • mal134 Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 18:53
        ja to samo mam sad jestem prawie 2 miesiace po porodzie i tez mi nic nie pomaga
        sad w kiblu krzycze i to samo robie recznik w buzie i staram sie, czuje sie jak
        bym byla na porodowce, ja sie boje to kibla chodzic sad a jak juz mi sie uda
        zrobic to czuje jakbym dopiero co urodzila i caly dzien na tyłku nie moge siadac
        sad okropnosc sad
    • lidka.w Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 19:27
      bezposrednio po porodzie mialam ten sam problem. pekniecie drugiego stopnia -
      wiec szwy, anemia - wiec zelazo do tej pory. zaparcia i obawa przed
      wyproznianiem. mi pomaga zwykla owsianka na sniadanie. pomimo zelaza jestem w
      stanie raz na dzien lub dwa normalnie sie wyproznic. dbaj o te czesc - podmywaj
      sie, smaruj np. bepanthenem - mi pomogl bardziej niz inne specyfiki. staraj sie
      ograniczyc maksymalnie podraznienie. moze raz na dziem zielona herbata. chodzi o
      to bys jadla lekkie rzeczy, ktore pozwola na luzniejsze stolce. moze ewentualnie
      jakies czopki moglyby wejsc w gre?
      • lidka.w Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 19:34
        aha zapomnialam. w szpitalu poradzono mi, by przy wyproznianiu wykorzystac
        podpaske i jakby przylozyc do krocza i docisnac. mi pomagalo - zarono przy
        robieniu siusiu, jak i kupki. w tym drugim przypadku delikatnie dociskalam
        okolice odbytu. zmniejszalam wtedy porazajace poczucie, ze mnie zaraz stolec
        rozerwie. sprobuj.

        pozdrawiam i zycze szybkiego dojscia do siebie.
        • sister.ka Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 21:38
          Ja, po cesarce, wyłam z niemocy w tem temacie sad(( Piłam herbatkę
          koperkową i niewiele pomagało. Udręczone miejsce smarowałam
          Linomagiem. Zaczęłam podjadać rodzynki i suszone śliwki. Pomogłosmile
          • akino-m1978 Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 21:51
            W moim przypadku też skończyło się na wizycie u lekarza proktologa.
            Niestety, gdy karmisz, nie możesz zastosować silniejszej
            farmakologicznej kuracji. Początkowo nie uwierzyłam doktorkowi, że
            zioła pomogą. A jednak! Po 3-4 tygodniach poczułam efekty (w
            dosłownym tego słowa znaczeniu wink))
            Napar z kory dębu - w formie "przymoczek" (namoczony w naparze wacik
            przykładasz do odbytu) i maść Aesculan. Wszystko dwa razy dziennie.
            Bezpośrednio po porodzie "ruszyło" mnie dopiero po czopku
            glicerynowym. Z czasem było coraz lepiej. Aktualnie (3,5 miesiąca po
            porodzie)podświadomie zmuszam się aby nie wspominać, że kiedyś tak
            strasznie bolało. Wyobrażam sobie, że wszystko jest ok, a problem
            nigdy nie istniał. Nie dopuszczaj do zaparć (śliwki, rodzynki).
            Trzymam kciuki.
            • akino-m1978 Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 21:55
              Aha, jeszcze jedno - poczytałamm trochę nt. chorób odbytu. Nie
              musisz mieć hemoroidów, może to być pęknięcie szczeliny. Zaobserwuj,
              czy w kale widoczna jest krew. U mnie było właśnie to. Bolało jak
              jasna cholera. Pzdr
              • martula_gdynia Re: Problem po porodzie? 30.06.08, 14:49
                akino-m1978 pęknięcie szczeliny? Kurcze w kale krwi nie ma ale jak
                sie wycieram to na papierze widać troszke. Myślisz że to może być
                to? Co trzeba z tym zrobić?
                • akino-m1978 Re: Problem po porodzie? 01.07.08, 08:40
                  W moim przypadku, gdy po porodzie (po kilku dniach, oczywiście)
                  polazłam do ubikacji, popełnilam błąd - kupa była ogromna (sucha,
                  twarda - sorry za opis), a ja na siłę chciałam ją z siebie wypchnąć.
                  No i pękła skóra przy odbycie. Cholerstwo odnawiało się przy każdym
                  korzystaniu z toalety. Myślałam, że zwariuję. Pomogła mi dopiero ta
                  kora dębu i Aesculan (ostrzegam - strasznie plami bieliznę).
                  Oczywiście nie od razu, systematycznie dwa razy dziennie
                  przykładałam waciki, smarowałam maścią. Po około 3-4 tygodniach
                  nastąpiła poprawa. Już nie krwawię i nie boli przy wypróżnianiu.
                  Staram się nie dopuszczać do zaparć. Zjadam hektolitry jogurtów.

                  W pewnym momencie, gdy miałam już serdecznie dosyć, też myslałam o
                  zabiegu. Okazuje sie jednak, że hemoroidy leczy się laserowo lub
                  poprzez skleroterapię (wstrzyknięcie lekarstwa). Szczelinę usuwa się
                  poprzez wstrzyknięcie toksyny botulinowej. Jak pogodzić to z
                  karmieniem? W K-wie zabieg kosztuje bagatela 470 złotych.

                  Zacznij od ziółek i maści - może pomóc, a na pewno nie zaszkodzi.
                  Pzdr
    • kacpercio1 Re: Problem po porodzie? 29.06.08, 22:19
      Witam. Boze myślałam, że tylko ja to przeżywam! Ja godzinę temu
      byłam w łazience- płakałam z bólu...
      Tak mam od porodu- coraz gorzej normalnie.A jestem 6 tyg po
      porodzie.
      Przepraszam za szczegółowy opis- k..a nie jest normalna tylko bardzo
      szeroka,jakby z kulek jak kamienie, popłyneło mi dużo krwi, ból
      niesamowitysad((!Czułam jakby miało mnie rozerwać, bardziej mnie
      bolalo niż poród w II faziesad Nie wiem co zrobić co może pomóc, boję
      się iść do łazienki, chyba nie przeżyję nastepnego razusad
      Pomóżcie!
      Spróbuję te śliwki i rodzynki, kupię jakąś maść. Coś muszę z tym
      zrobić, bo nie da się tak funkcjonować. Pozdrawiam Was.
      • Gość: ania Re: Problem po porodzie? IP: 212.76.37.* 30.06.08, 00:14
        Dla mnie naturalna activia (ale tylko naturalna) szklanka dobrze
        ciepłej przegotowanej wody na czczo i zero słodyczy. To wszystko
        sprawia ze mam codziennie wypróżnienie. Od lat tak dobrze nie
        było smilesmilesmile
      • netsmal współczuję wam :/ 30.06.08, 09:27
        bo wiem co to znaczy!!! też tak miałam identyczne objawy jakie
        opisujecie!!! próbowałam róznych sposobów! nasiadówki kupowałam
        tantum rosa i siedziałam w misce tyłkiem, parzyłam rumianek i to
        samo. smarowałam maściami róznego rodzaju: sudokremem próbowałam
        wszystkiego!!! mnie pan dr tak naciął perzy porodzie że na tyłku nie
        mogłam siedzieć z 4 miesiące. Ale powiem jedno jak zaczeliśmy
        współżyć po porodzie po około 3 miesięcy od urodzenia dziecka,
        objawy minęły!!! na początku seks sprawiał ból ale naprawdę powoli
        powoli i wszystko wróciło dfo normy. O i stosowałam jeszcze czopki
        glicerynowe troszkę pomagały!!!! pozdrawiam smile))
      • mamuskaignasia Re: Problem po porodzie? 30.06.08, 09:40
        Ja mam dokladnie to samo.Tak samo wyglada stolec, przy wydzielaniu czuje bol tak jakby ktos mnie tam nacinal....z tego wszystkiego chodze do toalety jak juz musze.Po wydaleniu mi to wyglada na jeden ogromny hemoroid, tak jakby wszystko wyszlo mi ze srodka.
        Ps. Jak sie ma karmienie piersia do zabiegu?
        • yadrall Re: Problem po porodzie? 30.06.08, 10:32
          Nie rodzilam,ale problem znam...
          I tylko dwie rady: zapytajcie moze lekarza czy nie zapisalby wam
          Lactulose (nie wiem jaka jest nazwa handlowa). Wg ulotki mozna to
          stosowac w czasie karmienia piersia,bo sie nie wchlania z przewodu
          pokarmowego. Dla mnie rewelacja,ale trzeba stosowac wg zalecen-ten
          srodek powoduje zatrzymanie wody w jelitach i zwiekszenie objetosci
          kalu, przy jego lzejszej konsystencji. Moze ktos w aptece sprzeda to
          bez recepty?
          Na popekany odbyt,gdy tak bardzo boli proponuje sprobowac-Solcoseryl
          zel (nie masc!). Dla mnie przynosi ulge w ciagu zaledwie kilku
          sekund. Nie jest to drogie,a naprawde skuteczne.
          • alpepe Re: Problem po porodzie? 30.06.08, 17:50
            ja dostałam Lactulose dla córki bez recepty.
          • akino-m1978 Re: Problem po porodzie? 01.07.08, 08:44
            Zgadzam się, Solcoseryl jest świetny - stosowałam go na ranę po
            nacięciu krocza. Jeden tylko minus - jest na receptę. Więc chcąc nie
            chcąc trzeba lecieć do lekarza...
            • martula_gdynia Re: Problem po porodzie? 01.07.08, 09:18
              Tak sie teraz zastanawiam czy mi ta szczelina aby nie pękal bo jak
              sie myje ( w tym miejscu) to czuje że jest tam spuchnięte. ale tak
              jest od porodu i jak 6 tyg. po porodzie byłam u ginekologo to niby
              było wszystko ok. od dzisiaj bede piła te ziółka może pójde do
              apteki po jakąś maść bo tej na recepte to raczej nie dam rady kupić.
              • akino-m1978 Re: Problem po porodzie? 01.07.08, 09:51
                Gdy maści nie pomogą - idź do lekarza, bo na forum to my gadu gadu,
                ale każdy przypadek jest inny. Wizyta średnio przyjemna, ale do
                przeżycia. Ja pocieszałam się tym, że w kolejce przede mną siedzieli
                sami faceci. Dopiero dla nich musiała być upokarzająca wink)))
    • anika305 Re: Problem po porodzie? 30.06.08, 15:30
      ja po pierwszym porodzie też tak miałam.do tego jak juz mi sie udało to bolał
      mnie brzuch i robiło mi sie słabo. Na szczęście przeszło. Piłam codziennie
      rumianek i lekkie jedzonko do tegosmile
      Badałam się, ale wszystko było ok.
      Po drugim porodzie nie miałam problemów z wypróżnianiem za to brzuch mnie boli i
      nie moge nosić pasów ściągających. Nie wiem o co chodzi. Jak nie urok to .... smile
      • yadrall Re: Problem po porodzie? 01.07.08, 11:17
        ALe Solcoseryl w zelu nie jest na recepte!!! Na 100%,bo jeszcze z
        miesiac temu kupowalam. I nigdy nie byl!!!
        • akino-m1978 Re: Problem po porodzie? 01.07.08, 14:28
          Jeżeli rzeczywiście nie jest na receptę, to przepraszam za
          wprowadzenie w błąd. Nieświadome wprowadzenie, bo mój gin dał mi
          receptę na Solcoseryl w żelu. Pamiętam dobrze, bo w dwóch aptekach
          miałam problem z realizacją recepty, bo leku zabrakło ponoć w
          hurtowniach. Proszę o wybaczenie smile)))
          • yadrall Re: Problem po porodzie? 02.07.08, 10:44
            Moze na recepe jest znizka? Pelna cena to cos kolo 15zl,wiec moze z
            recepta taniej? Tylko,ze z tymi receptami to jest tak,ze ja mialam
            recepte na Lactulose i tez myslalam,ze to trzeba kupowac na
            recepte smile a wychodzi,ze ktos z watku wyzej kupil bez recepty.
            • Gość: Izz Re: Problem po porodzie? IP: *.chello.pl 02.07.08, 12:52
              Spróbuj Forlax w saszetkach (bez recepty), 1 dziennie na wieczór.
              Moja córka bobiła kupę co 4-5 dni, płakała że ją "kupa" boli (nic
              dziwnego bo była jak głaz - twarda i wielka). Odkąd bierze Forlax
              (zalecenie gastrologa)1/2 sasz. na wieczór (cała szasz. to
              dawkowanie dla dorosłych), problem kup nie istnieje. Robi
              codziennie, rzadziej co 2 dni, "mięciutką i ładną kupkę". Polecam,
              spróbuj, nie zaszkodzi, a nuż Tobie też pomoże? Pozdro smile
              • martula_gdynia Re: Problem po porodzie? 09.07.08, 11:52
                Ju jest po problemi..
                wzlecyzam sie parafin cieka.. moe i którejś z was też pomoze
    • agama77 Re: Problem po porodzie? 11.07.08, 16:00
      do mnie hemoroidy przyplątały się miesiąc po porodzie.miałam
      starszne zaparcia i dopiero syrop przeciw zaparciom CALIFIG i maść
      na hemoroidy ANUSOL pomogły mi. teraz już problemu nie mam, ale
      leczenie u mnie trwało ponad 2 miesiące.
Pełna wersja