Gość: nina
IP: 217.96.105.*
05.07.08, 15:34
Z gory przepraszam z szczegłowośc ale jakoś musze to napisac.Kiedys moje cykle i moj okres wygladal ok. Teraz mam 1 dzien lub 2 brazowe plamienia po czym jest juz normalnie. Ale problem moj dotyczy zapachu jaki temu towarzyszy. Wyobrazcie sobie ze jeden dzien przez pojawieniem sie plamienia ja czuje od siebie jakis odrazajacy zapach, nie potrafie tego nawet opisac(rybki z puszki to nie sa). Wydaje mi sie ze wszyscy go czuja jak i ja to czuje....Tak jakby wydobywal sie z wydzielina pochwy i tak to trwa cala miesiaczke. Poprostu ta wydobywajaca sie ze mnie wydzielina jest ochydna zapachowo. Mija okres i wszystko wraca do normy i ladnie pachnie...Ostatnio bylam u gina bo mialam objawy grzybicy , dostalam leki - na kontroli uznal ze wszystko jest ok .Ale znów mam okres i znów ten zapach odpychajacy... Juz sama nie wiem , moze moj partner mnie czyms zarazil czego nie widac a czuc ...blee. ale od czasu leczenia nawet nie mialam z nim blizszych kontaktów wiec nie ma teraz mozliwosci, a zapaszek jest

. Macie moze jakis pomysl co to moze byc i dlaczego tak mam. Z góry dziekuje za rady...