Nie mam miesiaczki...

IP: *.chelmnet.pl 09.07.08, 10:04
Witam wszystkich,

Bardzo sie martwie brakiem miesiaczki- spoznia sie juz 15 dzien. Na pewno nie jest to ciaza, gdyz nie uprawialam stosunku plciowego przez ostatnie kilka miesiecy. Powodem jest raczej to ze schudlam. Jestem zla na siebie, za swoja lekkomyslnosc.
Skonczylam 24 lata, nie choruje na anoreksje, a z tym odchudzaniem to szkoda gadac- moja wlasne glupota. Oczywiscie teraz juz zaczelam jesc normalnie, ale nie chce sie obzerac aby calkowicie nie rozregulowac sobie metabozlizmu. Zaczelam tez troche uprawiac sport, aby wyrzezbic sylwetke i wspomoc przemiane materii, gdyz doprowadzilam do jej zachwiania. Najgorsze jest to ze caly czas mysle o tej miesiaczce.. Nie moge spac w nocy, bardzo sie boje. Wiem ,ze jak pojde do ginekologa to przepisze mi prawdopodobnie tabletki ,a ja tak bardzo nie chce ich brac- zawsze mialam regularny okres- jak w zegraku, co 28-29 dni. Wczesniej, jakis ponad rok temu tez spoznil mi sie okres, o 8 dni, ale powodem tego byl stres a tym spowodowana tez utrata wagi.
Czy poradzice mi jakies specjalne produkty zywnosciowe, ktore wplywaja na prawidlowe miesiaczkowanie? Ja sama uwazam teraz na to co jem- bogate i obfite sniadania, obiady, lekkie kolacje, nie zaluje slodyczy, owocow. Chce tylko odzyskac dawna siebie, nie moge sobie wybaczyc ze doszlo do takiego stanu.
    • Gość: kiara Re: Nie mam miesiaczki... IP: *.adsl.alicedsl.de 09.07.08, 10:40
      jesli zaczelas normlanie jesc teraz, tzn madrze wprowadzac do diety
      produkty niezbedne, to ja bym zaczekala do nastepnego dnia majacej
      nadejsc miesiaczki, ale naprawde zacznij madrze uzupelniac
      niedobory. nie wiem w jaki sposob sie odchudzalas i czego uniukalas,
      ale na pewno wyslalas organizmowi sygnal o niebezpieczenstwie, stad
      zatrzymanie okresu, poczytaj o diecie i w ciagu nastepnych dni
      uzupelnij wszytsko, spokojnie mozesz jesc produkty bogate w bialko,
      witaminy, nienasycone kwasy tluszczowe, dostarczajac niezbednych
      substancji i nadal nie utyc, a okres powinien za 15 dni nadejsc, ja
      mialam dokladnie tak samo po wzmozonym silnym wysilku, okres
      przeskoczyl jeden cykl, ale zacznij madrze jesc, bo jesli nie pojawi
      sie, to niestety lekarz nafaszeruje cie hormonami i bedzie jeszcze
      gorzej, a swoja droga jak sie odchudzalas, ze az okres sie
      zatrzymal, to jakas glodowka?
    • Gość: ewaq Re: Nie mam miesiaczki... IP: 217.98.20.* 09.07.08, 10:44
      Gość portalu: Kinga napisał(a):

      > Wiem ,ze jak pojde do gin
      > ekologa to przepisze mi prawdopodobnie tabletki ,a ja tak bardzo
      nie chce ich brac- zawsze mialam regularny okres- jak w zegraku, co
      28-29 dni.

      Ale jakich tabletek sie boisz??????
      Lekarz da ci tabletki na wywolanie okresu, Zazyjesz kilka, okres
      przyjdzie, a potem to juz bedzie twoje zadanie, zeby jesc w miare
      normalnie i zeby nastepny okres przyszedł w terminie.
      • Gość: Kinga Re: Nie mam miesiaczki... IP: *.chelmnet.pl 09.07.08, 11:03
        odchudzlama sie w ten sposob, ze jadlam sniadanie, potem jakis owoc, jogurt, obiad- glownie chude mieso z warzywami, a potem tez jakis owod - grejfrut, pomarancza, czasem salatke warzywna. Wychodzilo jakies 1000-1200 kcal. Schudlam do 47 kg przy 174 cm wzrostu. Okropnie sie z tym czulam, dlatego naprawde chce normalnie sie odzywiac, chce normalnie wygladac.
    • lilith76 Re: Nie mam miesiaczki... 09.07.08, 11:00
      Wiem ,ze jak pojde do gin
      > ekologa to przepisze mi prawdopodobnie tabletki ,a ja tak bardzo nie chce ich b
      > rac-

      Dostaniesz zapewne Luteinę na wywołanie okresu - hormon, kóry produkuje twój organizm, więc to żadna potworna rzecz. Ginekolog może ci zaproponować pigułki antykoncepcyjne na wyregulowanie cyklu, ale nie musisz się na to godzić. Jest szansa, że po Luteinie cykl wróci do normy.
      Możesz się racjonalnie odżywiać, rozsądnie ćwiczyć, ale jeśli cykl się zablokował, to nie ma sensu czekać miesiącami na okres. Trzeba dać ciału hormonalny impuls.
      • Gość: kiara pigulki anty-reguluja okres? IP: *.adsl.alicedsl.de 09.07.08, 11:41
        od kiedy? poza tym luteina przywola okres tylko, a na pewno nie
        sprawi ze bedzie on dalej regularny, skad to przekonanie, ze hormony
        syntetyczne to takie lekarstwo, ok, bywaja, ale nie w takich
        sytuacjach, ze okres zatrzymal sie z powodow naturalnych, a nie
        chorobowych.
        • lilith76 Re: pigulki anty-reguluja okres? 09.07.08, 12:25
          To, że pigułki regulują cykle jest "złota myślą" polskiej ginekologii, która od tej pory przestała wnikać po co, dlaczego i czemu uncertain
          Jeśli okres zatrzymał się z przyczyny jednorazowej (stres, choroba, wyjazd, nie patologiczne odchudzanie), to Lutena pomoże i cykle wrócą. Nie rozumiem, czemu to taka straszna rzecz?
          Dlaczego od razu zakładać, że dziewczyna ma problemy hormonalne? Wtedy siedzenie przed kompem i zrównoważona dieta tym bardziej nie pomogą.

          ok, bywaja, ale nie w takich
          > sytuacjach, ze okres zatrzymal sie z powodow naturalnych, a nie
          > chorobowych.

          To co? Ma czekać, skakać po schodach, pić napar z malwy, brać gorące kąpiele i modlić się? To okres wróci?
          • Gość: kiara dokladnie tak IP: *.adsl.alicedsl.de 09.07.08, 12:36
            a po pierwsze nic nie musi! ja jej nic nie kaze, przedstawiam moje
            zdanie i uwazam, ze luteina to zly pomysl, jesli okres nie nadejdzie
            w nasteponym dniu spodziewanej miesiaczki, to wtedy tak, nie ma
            wyjscia, bo to nie jest normalne, ale wiem z doswiadczenia, ze warto
            pozwolic organizmowi samemu wejsc na wlasciwie tory, a co zrobi to
            nie moja sprawa, ale na pewno nigdy nie podpisze sie pod zdaniem, ze
            hormony jakiekolwiek cokolwiek reguluja i sprawiaja ze wszytsko
            wraca do normy, za dlugo sie z nimi zmagam i za duzo z doswiadczenia
            wiem, tyle.
    • gory_szalenstwa Re: Nie mam miesiaczki... 09.07.08, 14:42
      Idź do ginekologa, przepisze Ci pewnie progesteron w zastrzykach - jako że nie
      masz miesiączki, to problem hormonalny, a nie żywieniowy.
Pełna wersja