Gość: ja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.07.08, 00:50
Przyznaję się bez bicia, że jestem głupia. Jak zwykle zażyłam o
22:00 tabletkę (mercilon). Przed chwilą dla upewnienia się rzuciłam
okiem na opakowanie (żeby się upewnić czy zażyłam, bo jestem
straszną sklerotyczką), póżniej spojrzałam na kalendarz i zobaczyłam
że dzić czwartek a ja zażyłam środową tabletkę. Więc w panice "kiedy
mogłam zapomnieć zażyć?" zażyłam natychmiast tę czwartkową godzina
00:30. Po czym zaraz po zażyciu uświadomiłam sobie, że jest po
północy i dopiero wieczorem powinnam zażyć tę czwartkową.
I teraz pytanie: Co w związku z tym? Jak ze skutecznością
przypadkach "przedawkowania"?
Miała któraś z was podobną sytuację?
Pozdrawiam!