nietypowy temat-menopauza

IP: 78.146.60.* 22.07.08, 23:48
znalazlam to forum, szukajac jakiegos rozwiazania dla mamy. mama ma 53 lata i
objawy wyraznej menopauzy z calym "dobrodziejstwem" inwentarza...
jest to wspaniala kobieta, spelniajaca sie zawodowo i rodzinnie, wlasnie w tym
troku zostala podwojna babcia, zyje dosyc komfortowo (a raczej powinnam
napisac: godnie), pracuje w szkole nadal, niczego jej nie brak, mozna powiedziec.
problem polega na tym, ze jest sama-z psami jedynie...ja, moja siostra i brat
ze swoimi partnerami mieszkamy daleko, za granica, i choc przybywamy do domu
jak czesto sie da, to jednak nie jest to zbyt czesto...
i byc moze to wplywa na jej zmiany nastrojow, wpadanie w czarna rozpacz i
depresje z powodu byle bzdury, jej niestalosc emocjonalna...

co moge dla niej zrobic?

czy wypada mi zasugerowac znalezienie dobrego ginekologa-endokrynologa?czy
leki hormonalne maja rzeczywiscie wplyw na poprawienie odczuwania menopauzy ,
na odnaleznienie spokoju, na uspokojenie emocji...?
Moze ktos cos wie, moze ma doswiadczenie...
    • Gość: starsza pani Re: ależ temat jak najbardziej typowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 11:27
      mama pani powinna udać sie niezwłocznie do endokrynologa-ginekologa,
      najlepiej do przychodni przyszpitalnej lub szpitala wykonującego
      kompleksowe badania, potem zrobić badania poziomu hormonów i inne
      diagnostyczne (usg, biopsja, mammografia....) i dobrać odpowiednie
      dla niej leczenie...
      hormony tzn ich nieodpowiedni poziom w organiźmie mają na 100%
      wielki wpływ na psychikę!
      • Gość: inna Re: ależ temat jak najbardziej typowy... IP: 82.109.94.* 23.07.08, 14:19
        bardzo dziekuje za reakcje!
        przyznam, ze wszyscy jestesmy zmeczeni jej nieustannymi skokami
        nastrojow, jej reakcjami na , zdawaloby sie , niewinne rzeczy (typu
        doprowadzajacy ja znienacka do furii jakis widok, fragment muzyki
        czy nawet zapach), jej odcinaniem sie , jej czarnowidztwem,
        jej "bylam zla matka" i "jestem nikim, zerem", jej uzalaniem sie nad
        soba bez powodu ...etc.

        bo przeciez trzeba byc wyrozumialym, a jednoczesnie-tak nie moze byc
        w nieskonczonosc.

        na pewno z nia porozmawiam o wizycie u odpowiedniego
        lekarza...jeszcze raz dziekuje.
        • Gość: gość Re: ależ temat jak najbardziej typowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 16:47
          Myślę że mamie dokucza bardzo samotność i depresja.Powinna odwiedzić nie tylko ginekologa ,ale też psychologa i psychiatrę.
          • Gość: gość Re: ależ temat jak najbardziej typowy... IP: *.telpol.net.pl 23.07.08, 18:07
            Na temat nastrojów przy menopauzie moge powiedziec bardzo
            wiele.Jestem po operacji usunięcia przydatków wiec weszłam a
            właściwie wpadłam w okres menopauzy bardzo gwałtownie i dodatkowo
            okazało się że na jakis czas musze zaprzestać stosowania HTZ.I
            powiem Ci, że również popadłam w straszną depresję,ardzo się cieszę
            że jednak udało mi się z niej wyjść,ale dodam że jestem na
            HTZ ,odkąd ją stosuję jestem innym człowiekiem..wiem co to spokojny
            sen,śmiech ,radość i widzenie świata w kolorach tęczy.Jeżeli tylko
            Ci się uda załatw mamie wizytę u dobrego lekarza gnekologa-
            endokrynologa.Wierz mi przy dobrych ogólnych wynikach gdy nie ma
            przeciwskazań do stosowania HTZ mozna jeszcze na długo zapomniec co
            to menopauza-szczególnie wtedy gdy jest bardzo dokuczliwa.
            • Gość: inna Re: ależ temat jak najbardziej typowy... IP: 89.240.47.* 23.07.08, 19:37
              gosc, dziekuje.
              mama na poczatku pazdziernika bedzie miala operacje usuniecia macicy z powodu
              jakichs (na razie niegroznych) guzkow, ktore u niej wykryto.
              opiekuje sie nia od niedawna swietna pani ginekolog, mama chodzi prywatnie, bo
              na panstwowego lekarza musialaby czekac kilka miesiecy, jak sie dowiedziala.
              nie wiem, czy z taka operacja wiaza sie jakies hormonalne kuracje, czy trzeba
              temat trudnej menopauzy poruszyc osobno, jako odrebny, podczas najblizszej
              wizyty...?
              • lisia312 Re: ależ temat jak najbardziej typowy... 23.07.08, 21:53
                nie bardzo rozumiem co jest nietypowego w menopauzie?
                Stan u kobiety jak najbardziej fizjologiczny.
                • Gość: inna Re: ależ temat jak najbardziej typowy... IP: 89.240.47.* 23.07.08, 21:57
                  menopauza jest naturalnym stanem rzeczy, rozmawianie o niej jeszcze ciagle
                  niewystarczajaco naturalne-na forach, u lekarza, "w towarzystwie".
                  takie spoleczenstwo, takie czasy.
                  stad lekka ironia w tytule.
Pełna wersja