Problem pracującej kobiety

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 16:49
Pracuję w biurze. Pracę mam siedzącą.Jednak w pracy mam mało przerw bo jest strasznie dużo interesantów.W pracy wiadomo - strój wymagany garsonka i absolutnie nie gołe nogi. Muszę zakładać rajstopy wprawdzie cienkie, ale zawsze , nawet latem.I tu zaczyna się mój wstydliwy problem - często zapadam na grzybicę pochwy właśnie jak jest gorąco.
Stosuję kremy , antyperspiranty, jednak jak się tak siedzi to człowiek się poci. Mam pytanie , poważne czy może to być związane np . z brakiem przewiewności sztucznych rajstop.Bieliznę mam tylko bawełnianą. Poradźcie co robić , bo pracy nie zmienię .Lubię ją i jest dobrze płatna. Wymagań co do stroju też nie zmienię, bo nie wolno świecić gołymi nogami.
    • montija Re: Problem pracującej kobiety 02.08.08, 16:55
      Pewnie może chodzić o te rajstopy i brak przewiewu. A nie możesz nosić pończoch?
      Żeby ten nylon miejsc intymnych nie zasłaniał?
      • anulka0as Re: Problem pracującej kobiety 02.08.08, 17:01
        no wlasnie sa przeciez jeszcze ponczochy w nich nie tak goraco tylko
        dobry rozmiar wybierz zeby cie nieuciskaly w nogismile
        • Gość: nelkkia Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 17:09
          Jasne spróbuj pończoch, ale nie wiem czy samonośne to dobry pomysł, bo jak pracę
          masz siedzącą to mozesz dostać żylaków . Ja to bym założyła takie bez gum
          dopinane do pasa
          • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 17:13
            Może macie rację , pończochy samonośne miałam tylko kilka razy na jakiś weselach
            pod sukienkę. Ale , czy do pracy się nadają. Rzeczywiście te gumki mogą uciskać
            nogi, a do pasa - nie wiem czy sa jakieś sensowne?
    • Gość: Ja też Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 17:19
      Tak się składa że ja pracowałam na poczcie i to dużej - pełno ludzi , kolejki
      tak ,że niebyło można wyjść do wc. Też mi było trudno wysiedzieć, nie tylko mnie
      . I z koleżankami wpadłyśmy na pomysł ,żeby zakładać pończochy. Niektóre miały
      samonośne , a ja np. do pasa.Było lepiej - głowa do góry. Pasy to można kupić ,
      ale w sklepach z bielizną są takie cienkie ,że zaraz zjeżdzają jak się człowiek
      pokręci
      • Gość: ania Re: Problem pracującej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 17:25
        Trochę dziwny przymus z tymi rajstopami...Znam mnóstwo kobiet
        pracujących w różnych biurach, firmach ale żadna z nich nie
        wspomniała nigdy o takich wymaganiach. Jeśli jest gorąco, nie
        wkładają rajstop i tyle. Jeśli nogi są zadbane, wydepilowane, to
        jaki problem?
        • Gość: barabara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 17:39
          Dla ciebie nie problem, ale sama wiesz ,że w niektórych miejscach pracy , a
          takim jest moje, nie możesz mieć gołych nóg. U mnie jest tak przyjęte i ja tego
          nie zmienię.
    • Gość: fifik Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 18:38
      Zakładaj pończochy , a będzie ci tam chłodniej i nie będziesz sie pociła.
    • enith Re: Problem pracującej kobiety 02.08.08, 19:04
      Dziewczyny wyżej dobrze ci radzą: zakładaj pończochy do pasa, byle porządnego. Przez porządny pas rozumiem dość szeroki z co najmniej czterema zapięciami, które koniecznie muszą być metalowe. Paski do kupienia w sklepach bieliźnianych NIE NADAJĄ się na całodzienne noszenie, bo nie będą w stanie utrzymać pończoch na miejscu. Ja mam pas firmy Rago i do tego prawdziwe nylonowe pończochy. Produkty możesz kupić na Allegro lub w sklepach, jak te:
      www.glinmar.pl/index.php?cat_id=80
      www.ragoshapewear.com/html/dietminded.shtml
    • Gość: Barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 19:37
      Chyba skorzystam z waszych porad. Rzeczywiście jak w domu czasem chodzę baz
      bielizny to wszystko gra. Muszę się przełamać do pończoch
    • Gość: gosc Re: Problem pracującej kobiety IP: 172.25.252.* 02.08.08, 20:36
      podkolanówki i dluższa spódnica
      • doral2 Re: Problem pracującej kobiety 02.08.08, 20:52
        przypuszczam, że to raczej nie rajstopy są przyczyną grzybicy...
      • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 22:09
        Podkolanówki - bez sensu, ze spódnicą wyglądają obciachowo.
        • Gość: kacha23 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.08, 19:51
          Masz rację - podkolanówki do spódnicy to czysty obciach. Zacznij nosić pończochy.
        • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 12:31
          No posłuchałam i dzisiaj do pracy założyłam pończochy samonośne - chyna jest lepiej.
          • Gość: muszka Re: Problem pracującej kobiety IP: *.171.95.102.crowley.pl 04.08.08, 14:23
            Podkolanówki i długie przewiewne spódnice!!!!!!!!!!!!!
            Bez majtek nie polecam bo mozna dostać grzybicy od krzeseł na
            których siadasz. Dlatego nie polecam. Juz lepsza od czsu do czasu
            SUSZARKA! Co wy na to?
            • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 16:49
              Nie wiem jak można dostać grzybicy od krzesła - przecież nie siada się gołą...
              bezpośrednio na krześle , a gdyby był jeszcze pas to on działa jak majtki bez
              kroku. Podkolanówki odpadają, bo nie lubię spódnic dłuższych niż do kolan. Ale
              dzięki za opinię.
            • Gość: ajaaaa Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 17:08
              A ja polecam bez majtek , byle kulturalnie. Ja kilka razy pomogłam tak sobie w
              leczeniu grzybicy
              • Gość: lubiegazete Re: Problem pracującej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 18:00
                Dziewczyny!!! Powiedzcie mi gdzie pracujecie!!! please!!
                • Gość: ajaaaa Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:00
                  Hej kolego! Pomyliłeś chyba portale - przenieś się na erotykę, bo tu się mówi o
                  poważnych rzeczach!
    • Gość: lenka89 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 20:39
      Latem to ja noszę tylko pończochy ,żadnych rajstop.I ne mam problemów
      • Gość: barbara34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 18:40
        Hej dziewczyny to znowu ja, kolejny dzień byłam w pracy w pończochach- jest
        znacznie lepiej. Dobre rady dajecie, to może jeszcze coś wymyślicie. Pa
    • przeciwcialo Re: Problem pracującej kobiety 06.08.08, 18:48
      A nie możesz nosic pończoch?
      • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 19:13
        No właśnie miałam jakieś opory, bo mało kto chodzi , ale teraz odkryłam ,że
        pończochy to jest to, ale boję się ,że dostanę żylaków nóg
        • enith Re: Problem pracującej kobiety 06.08.08, 19:22
          Żylaki nóg od pończoch?? Absolutnie nie, chyba, ze nosisz samonośne. Jeśli tak, przerzucaj sie na nylony do pasa. Zdrowsze i, hmm... ja np. bardzo specjalnie się czuję nosząc prawdziwe pończochy wink
          • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 20:39
            Do Enith: nie wiem jakie pasy są dobre żeby nie przesuwały się, i żeby pończochy
            się nie odpięły, a nylony ho ho. Ty widzę ,że maszdoświadczenie to doradź coś .
            Z góry dzięki
            • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.08, 11:48
              No wreszcie luźna sobota. Cały tydzień chodziłam w pończochach - na razie
              samonośnych i moje problemy zniknęły.Na razie nie mogę zdecydować się na pas do
              pończoch, a chyba powinnam bo po tych silikonowych gumkach zostają mi po pracy
              takie czerwone obwódki i nie wiem czy to dobrze?
              • mama38 Re: Problem pracującej kobiety 10.08.08, 07:42
                Są jeszcze takie: www.kosmedika.com.pl/index.php?Path=21_1016
                One napewno nie uciskają smile
                • mama38 Re: Problem pracującej kobiety 10.08.08, 07:44
                  przepraszam ten link jest prawidłowy:
                  www.kosmedika.com.pl/index.php?cPath=21_1016
                  • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 15:53
                    Nie pisałam trochę bo byłam na urlopie - to był luzik. Co do pończoch w sprayu
                    to chyba nie byłyby najlepsze na dłuższą pracę , a gdyby zaczęły się ścierać np.
                    przy siedzeniu to mogłoby to wyglądać katastrofalnie. Ale dzięki za radę.
                    • Gość: pon Re: Problem pracującej kobiety IP: *.chello.pl 17.08.08, 17:31
                      są taskie rajstopy "z dziurą" w kroku. Służą one raczej do igraszek
                      miłosnych ale myślę że można je normalnie nosić na co dzień.
                      Wygladają jak pończochy z pasem ale to wyszstko jest w całości smile
                      • Gość: pon Re: Problem pracującej kobiety IP: *.chello.pl 17.08.08, 17:35
                        www.dom-wysylkowy.pl/cat-pol-1131475617-Sexy-Ciuszki-
                        Rajstopy.html chodziło mi o coś takiego |smile
    • kasiak37 Re: Problem pracującej kobiety 17.08.08, 19:56
      pracy nie musisz zmieniac,wystarczy ze zamienisz rajstopy na ponczochy.
      • doral2 Re: Problem pracującej kobiety 17.08.08, 20:47
        po raz kolejny powtarzam, że nie rajstopy są przyczyną grzybicy...
      • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:16
        Macie rację z pończochami , już zaczęłam nosić samonośne , ale kupiłam też pas i
        muszę go wypróbować jutro.Te rajstopy z dziurą w kroku wyglądają jakoś dziwnie i
        kojarzą mi się z prostytutkami, dlatego sama bym ich nie założyła.
        • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 17:39
          Dzięki za rady - bardzo pomogły.Nie pisałam 2 tygodnie, bo czekałam na
          efekty.Pończochy to super rozwiązanie, od kiedy je zaczęłam nosić upławy i
          grzybice ustąpiły.Kupiłam też sobie parę pasów do pończoch i nie wiedziałam,że
          chodzenie w nich może być takie komfortowe i kobiece.
          Jak było parę dni upału to do pracy założyłam pas i nic pod niego oraz pończochy
          i było super przewiewnie i wygodnie, a ja mogłam zapomnieć o poceniu. Nie wiem
          jak dotąd mogłam się katować w rajstopach
          • Gość: magdulka32 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:25
            Tak trzymaj.Rajstopy do śmieci. pozdrówka.
            • fajnyrobal Re: Problem pracującej kobiety 03.09.08, 23:18
              A dlaczego nie idziesz z tym do ginekologa?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 17:46
            No i przyszły chłody jak prawie zimą. Martwiłam się co założę , ale kupiłam
            pończochy 40 den i te przypinam do pasa.Jest znowu dobrze, a grzybice minęły jak
            ręką odjął . Polecam ponczochy, naprawde pomagają na taki problem , no i są
            super kobiece.
    • magdalaena1977 Re: Problem pracującej kobiety 04.09.08, 00:21
      IMHO infekcje pochwy są niezależne od rodzaju bielizny. To efekt działania
      grzybów, bakterii czy innych stworzonek.

      Powinnaś iść do gina, zrobić posiew. A potem gin powinien zapisać Ci takie
      robione globulki na zwalczenie dokładnie tego co Ci szkodzi.
      • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:59
        Jasne ,że byłam u ginekologa - zapisywała mi globulki , maści, pomagało,
        ale zawsze latem było gorzej, miałam też jakieś podrażnienia, pieczenie.
        Ale teraz jest super -wszystkie podrażnienia minęły, aż boję się powrotu do
        rajstop jak przyjdzie jesień i zima. Czy wtedy można nosić pończochy i jak?
        • fajnyrobal Re: Problem pracującej kobiety 04.09.08, 10:10
          Można. Wszystko można. Pod warunkiem, że zaakceptujesz potworne
          majtasy typu reformy. Albo pozwolisz, żeby tyłek odpadł ci z zimna big_grin.
          A tak poważnie, w tej pracy nie jest dozwolone spodnium?
    • Gość: Asia Re: Problem pracującej kobiety IP: *.radioalfa.pl 04.09.08, 15:42
      Dokładnie znam ten problem, też z powodu dość określonego ubioru,
      miałam tego typu problemy, nie mogę też nosić wkładem dłużej niż 2-3
      dni bo zaraz odzywa się z grzybica, moja ginekolożka stwierdziła, że
      są kobiety które jak złapią grzybicę to zmagają sie z nią całe
      życie,robiłam posiewy, brałam różne globulki i pomagały ale na
      krótko,od dwóch lat profilaktycznie w okresie letnim zażywam 1
      kapsułkę dziennie LaciBios femina i mnie pomaga, jest
      lepiej.Pozdrawiam smile
      • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 15:03
        Dzięki Asiu - spróbuję.Może masz też jakiś patent na odpowiedni ubiór?
        Czy bielizna może coś tu zmienić ? A poza tym miło spotkać kogoś kto cię
        rozumie.Co robiłaś latem , żeby wspomóc leczenie?
    • Gość: barbara 34 Re: Problem pracującej kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.08, 14:55
      I okazało się ,że zimą też można nosić pończochy.Mam dobry szeroki pas i
      pończochy 20 den. Jak wychodzę z domu zakładam na toluźne reformy, a wpracy
      zdejmuję je i znowu jest fajnie. Hej dziewczyny można wytrzymać bez rajstop - to
      wykonalne!A moje dolegliwości zniknęły.Ulga...
      • Gość: OMG Aleś ty durna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 22:46
        ... po prostu odpadłam!

        • Gość: barbara 34 Re: Aleś ty durna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.08, 00:08
          No to spadaj!
Pełna wersja