Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia?

IP: 92.10.217.* 12.08.08, 01:18
Chcialabym planowac dziecko za jakis rok i tak sie zastanawiam bo
czytam mnostwo rzeczy o porodach i slucham opinii kolezanek ktore
ostatnio rodzily i nie moge w to uwierzyc, ze mamy 21 wiek a
rodzenie wyglada tak samo jak w sredniowieczu. Koszmar. Jakies
nacinania lub ewentualnie pekniecia, wrzeszczace kobiety. Tak mnie
to wszystko przeraza ze ze nie wyobrazam sobie absolutnie rodzenia.
Czy nie ma jakiejs normalnej metody? bez bolu, niezapowiedzianego
ciecia nozycami ogrodowymi i calego tego horroru?
    • absit Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 06:47
      spróbuj adopcji - to nie boli
      • lukrecja34 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 07:04
        zdecydowanie przesadzasz-tak jak najczęściej mocno przesadzone są historie
        porodowe jak z horroru.poród to poród-trochę boli,jedne mniej,inne więcej.może
        będziesz miała możliwość rodzenia z zzo więc ból będzie wyeliminowany do
        minimum.nacinanie tez niekoniecznie.ja rodziłam 2 razy w szpitalu,który w
        rankingach "rodzić po ludzku" regularnie zajmuje doły i niziny-ani razy nie
        byłam nacięta,za drugim razem lekko pękłam,skończyło się na 1 szwie.
        dla mnie dużo bardziej uciążliwy był połóg i wszystkie atrakcje z nim związane
        ale tego nie unikniesz,bez względu na rodzaj porodu.poza tym może się okazać,że
        twój instynkt macierzyński nie da ci spokoju i zajdziesz w ciążę nie myśląc o
        porodzie i dolegliwościach a nim związanych.dla mnie było to tak piękne
        przeżycie,że żaden ból nie był mi straszny.
        aha-ja osobiście nigdy w życiu nie zdecydowałabym i nie płaciłabym za cesarkę na
        życzenie-pomijam kwestię ratowania życia.
        • evee1 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 07:52
          Ja nie chce straszyc kolezanki, ale mowienie, ze "poród to poród-
          trochę boli,jedne mniej,inne więcej" jest przesada w druga strone.
          Porod jest dla wiekszosci kobiet bardzo bolesny, ale mozna sie do
          tego przygotowac (nie ma sensu ani panikowac, ani chowac glowy w
          piasek), albo mozna tez zdecydowac na srodki znieczulajace bol. Na
          dodatek nie zawsze wiadomo jak sie sprawy potocza i nawet wzorowa
          ciaza nie gwarantuje ksiazkowego (i lekkiego) porodu. Tak samo z
          pologiem - nie wiadomo jaki Ci sie trafi. Ja mam za soba dwa porody
          i moj drugi porod (wbrew ogolnej opinii, ze drugi jest latwiejszy),
          to byla jatka, ale polog byl bajka w porownaniu z pologiem po
          pierwszym porodzie, ktory dla odminay byl calkiem cywilizowany :-
          ))).
        • oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 08:04
          Ja rodziłam ponad 8 lat temu. Mój poród bolał mnie tak jak co
          miesiąc przy @. rodzilam 15 minut. dziecko szybko sie pchało na
          świat. Dlatego popęlkałam . Skoro popękałm to musieli mnie zszyć.
          Ale sam poród wspominam miło. Każdeumu byc takiego życzyła.
          Niestety na sam poród nie masz wpływu. nie możesz sobie powiedziec
          ze urodzisz jak ja w 15 minut ze nie bedzie bolało, że wstaniesz po
          porodzie i będziesz skakac z radości ze masz piękne rózowe bobo.
          To fizjologia jej nie można nastawić i kazac ze ma tak i tak..... .
          Niestety. Co masz na myśli pisząc "jak w sredniowieczu" ? Co sie
          miało zmienić? dziecko ma wychodzic przez nos? a moze lekarz ma
          dotykac cvarodziejską różdzką i dziecku wyfrunie z brzucha?
          • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.104.109.* 12.08.08, 09:19
            "Co masz na myśli pisząc "jak w sredniowieczu" ? Co sie
            miało zmienić? dziecko ma wychodzic przez nos? a moze lekarz ma
            dotykac cvarodziejską różdzką i dziecku wyfrunie z brzucha? "

            A chociażby traktowanie rodzącej jako przedmiotu,a nie pacjentki-istoty żywej,
            brak możliwości wybrania pozycji w jakiej się chce rodzić (i przed porodem)-bo
            "obsłudze" łatwiej jest walnąć kobietę na plecy i mało ich to obchodzi,że to
            jest najmniej dogodna pozycja dla rodzenia-że nie wspomnę już o znieczuleniu na
            życzenie czy nawet za drobną zapłatą (a swoją drogą jak to jest,że w PL leczy
            się za pieniądze podatników pijaków, narkomanów i inne śmieci co sobie
            zabruździły w życiu na własne życzenie, a nie ma na znieczulenie dla kobiet
            rodzących?!) nacinanie krocza bez zapytania o zgodę (to tak jakbyś poszła do
            dentysty i ci ząb wyrwali bez pytania bo takie lekarza widzi-mi-się) głupie
            odzywki i docinki ze strony personelu, a no i gratuluję lekkiego porodu
            chociażby bez pani sprzątaczki na sali porodowej która wpadła na pogaduchy z
            położną i trzech innych kobiet z mężami na tej samej sali co ty i zażądania na
            koniec zapłaty za poród tzw. "rodzinny".....

            Teraz już jarzysz o co jej chodzi-bo ja doskonale wiem o co i chyba nie tylko ja....
            • oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 10:34
              Gość portalu: emka napisał(a):


              > A chociażby traktowanie rodzącej jako przedmiotu,a nie pacjentki-
              istoty żywej,

              hmmmmmmmm chyba sie nasłuchals bajek.alnbo naogladałas horrorów


              > brak możliwości wybrania pozycji w jakiej się chce rodzić (i przed
              porodem)
              a nie pomyslałas ze często to lekatrrz wie w jakiej pozycji ci
              będzie lepiej urodzic bo dziecko jest tak i tak polozone...?


              >-bo
              > "obsłudze" łatwiej jest walnąć kobietę na plecy i mało ich to
              obchodzi,że to
              > jest najmniej dogodna pozycja dla rodzenia-

              no tu juz opoiwadasz bajki. nikt w szpitalu położniczym nikoigo
              niczym nie wali. Często same kobiety nie wiedza czego chcą.

              >że nie wspomnę już o znieczuleniu na
              > życzenie

              a zdajesz sobie sprawe ze na znieczulenie czasmi jest za póżno. nie
              no jasne mnie ma nie boleć ... a co sie stanien z dzieckiem to juz
              mały pikuś!

              >czy nawet za drobną zapłatą (a swoją drogą jak to jest,że w PL
              leczy
              > się za pieniądze podatników pijaków, narkomanów i inne śmieci

              wiesz jak ty człowieka nawet takiego który jest narkomanem czy
              pijakiem nazywasz śmeiciem to gratuluje.


              >co sobie
              > zabruździły w życiu na własne życzenie, a nie ma na znieczulenie
              dla kobiet
              > rodzących?!)

              idac tym tropem mozna śmieciem nazwac kobiete rodząco bo czymże sie
              różni kobieta rodząca narkomanak pijacza? od pijaka narokmana
              śmiecia? niczym tylko płcią...a powiem jest jeszcze gorszym śmeiciem
              bo dala sie zapłodnić pozwolila zeby w jej nędznym ciele rozwijalo
              sie życie i od początku skazuje nowego człowieka na cierpienie....


              > nacinanie krocza bez zapytania o zgodę (to tak jakbyś poszła do
              > dentysty i ci ząb wyrwali bez pytania
              wiesz czasmi nie ma czasu aby pytac kobiete czy moze by chciala zeby
              naciąć jej krocze bo moze szybciej jej dziecko przyjdzie na świat.
              Czasmi krocze pęka sama... o przepraszam też powinno cie zapytac o
              zgode czy może pęknąć?


              >bo takie lekarza widzi-mi-si- to czesto koniecznośc

              > głupie
              > odzywki i docinki ze strony personelu

              na przykład jakie? podaj konkretne przykłądy?

              >, a no i gratuluję lekkiego porodu
              > chociażby bez pani sprzątaczki na sali porodowej która wpadła na
              pogaduchy z
              > położną i trzech innych kobiet z mężami na tej samej sali co ty i
              zażądania na
              > koniec zapłaty za poród tzw. "rodzinny".....
              wiesz nie mialm takich problemów. po prostu zarównolekarze jak i
              rodząca sa tylko ludżmi nie można wymagac od nich nadludzkiej siły i
              nie wiadomo czego, tylko odrobne tolerancji dla siebie z obu stron.
              nie ty pierwsz i nie ostatnia rodzissz!!! a są jeszcze studenci ,
              którzy beda lekarzami skad maja sie uczyc jak wyglada poród z bajek?

              > Teraz już jarzysz o co jej chodzi-bo ja doskonale wiem o co i
              chyba nie tylko j
              > a....


              wiem tylko tyle ze obie przesadzacie i wyolbrzymiacie problem
              • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.104.109.* 12.08.08, 10:51
                Dziecko naucz ty się czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem polemizuj....i to
                się tyczy nie tylko tej twojej wypowiedzi.....
                • oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 11:13
                  emka napisał(a):

                  > Dziecko naucz ty się czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem
                  polemizuj....i to
                  > się tyczy nie tylko tej twojej wypowiedzi.....
                  dziecko? wiesz dawno przestalm byc dzieckiem w każdym tego slowa
                  znaczeniu
                  a co do czytania ze zrozumieniem.... moze zacznij od siebie.
                  • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.104.109.* 12.08.08, 11:20
                    Psychicznie chyba nie przestałaś.
              • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.104.109.* 12.08.08, 10:55
                A co do nasłuchania się bajek lub naoglądania horrorów....no cóż nie uwierzysz
                dopóki sama nie przeżyjesz-czego nikomu nie życzę, a idąc takim tokiem myślenia
                jak ty masz to chyba żyjesz sobie w jakiejś utopi zbudowanej tylko i wyłącznie
                na radosnych przeżyciach-gratuluję....
                • oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 11:17
                  Gość portalu: emka napisał(a):

                  > A co do nasłuchania się bajek lub naoglądania horrorów....no cóż
                  nie uwierzysz
                  > dopóki sama nie przeżyjesz-czego nikomu nie życzę,


                  prze zyłam poród i to nbie jeden i jaos nie widze powodów aby sie
                  skarzyć. kobiety rodziły juz kilka ladnych lat przed tobą i co?
                  zyją? żyja.... no może nie wszytskie ale i 100 i 1000 i 2000 lat
                  temu rodziły i za 2000 lat beda rodzily chyba ze ktos wymyśli coś
                  lepszego choć nie sądze .... bycie w ciży i urodzenie samodzielnie
                  jest pięknym przezyciem


                  >a idąc takim tokiem myślenia
                  > jak ty masz to chyba żyjesz sobie w jakiejś utopi zbudowanej tylko
                  i wyłącznie
                  > na radosnych przeżyciach-gratuluję....


                  wiesz mam w swoim zyciu i te złe przezycia ale nie dotyczą one
                  porodu. zostłąm do porodu dobrze przygotowana przes wsopaniała
                  polożną. nikt nigdy nie snuł przedemna mrocznych wizji szpitalika
                  na rozdrożu z pijanymi lekarzami nie mniej pijanymi położnymi
                  brudnymi salami i umierjacymi noworodkami. . pozatym wszystko
                  zaczyna sie od głowy. od pozytywnego nastawienia do życia. Czego
                  Tobie zycze
                  • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.104.109.* 12.08.08, 11:26
                    Ale nikt tu nie kwestionuje samego procesu porodu tylko to jak się traktuje
                    rodzącą- brednie wypisujesz,że to lekarz decyduje w jakiej pozycji najlepiej
                    jest rodzić kobiecie-chyba jednak nie rodziłaś-to kobieta czuje w trakcie porodu
                    w jakiej pozycji jest jej najwygodniej-sprawia jej najmniejszy ból-leżąca,
                    kuczna, stojąca czy inna, a nie lekarz lub położna która najczęściej jest leniem
                    bo jej się nie chce wysilić żeby przyjąć poród w innej pozycji. Lekarz to sobie
                    może zadecydować co robić jak nie daj boże dojdzie do komplikacji.
                    Skoro zostały wypracowane standardy okołoporodowe to powinny być przestrzegane,
                    a ty jak chcesz to ródź sobie jeszcze kilka w takich standardach jakie były 1000
                    lat temu i nie wypisuj dyrdymałów jak nie zrozumiałaś postu autorki-o co jej
                    konkretnie chodziło.

                    Co do mojego nastawienia to się nie martw, mój post nie wynika z żadnego
                    nastawienia tylko oceny sytuacji jaka panuje w Polsce na większości-niestety-
                    porodówek.
                    • oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 20:26
                      Gość portalu: emka napisał(a):

                      > brednie wypisujesz,że to lekarz decyduje w jakiej pozycji
                      najlepiej

                      chyba w twojej wsi. jakos mnie sie lekarz zapytal jak chce rodzic.

                      > jest rodzić kobiecie-chyba jednak nie rodziłaś-

                      hm nie rodzilam jasne a swoja córke znalazłam w kapuscie.

                      >to kobieta czuje w trakcie porod
                      > u
                      > w jakiej pozycji jest jej najwygodniej-sprawia jej najmniejszy ból-
                      leżąca,
                      > kuczna, stojąca czy inna, a nie lekarz lub położna która
                      najczęściej jest lenie
                      > m
                      > bo jej się nie chce wysilić żeby przyjąć poród w innej pozycji.

                      dziękuje za wyklad.

                      >Lekarz to sobie
                      > może zadecydować co robić jak nie daj boże dojdzie do komplikacji.


                      no prosze jeszcze jeden wyklad.


                      > Skoro zostały wypracowane standardy okołoporodowe to powinny być
                      przestrzegane,
                      > a ty jak chcesz to ródź sobie jeszcze kilka w takich standardach
                      jakie były 100
                      > 0
                      > lat

                      wiesz narazie poki co nie zmaierzam wiecej rodzic a jezeli juz to
                      na pewno w tym samym szpitalu i z tym samym lekarzem

                      > i nie wypisuj dyrdymałów jak nie zrozumiałaś postu autorki-o co jej
                      > konkretnie chodziło.

                      forum jest publiczne i kazdy moze sobie pisac kiedy chce i co chce.

                      >
                      > Co do mojego nastawienia to się nie martw, mój post nie wynika z
                      żadnego
                      > nastawienia tylko oceny sytuacji jaka panuje w Polsce na
                      większości-niestety-
                      > porodówek.

                      nie martwie sie o ciebie. Zal mi ciebie. nie znasz sytuacji
                      porodówek w całym kraju wiec nie chrzańze na większsci jest żle a
                      lekarze to rzeżnicy.
                      • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 12.08.08, 20:52
                        Tobie już "podziękuję".... z idiotkami nie polemizuję.
                        • Gość: oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.4web.pl 13.08.08, 07:21
                          > Tobie już "podziękuję".... z idiotkami nie polemizuję.
                          to świadczy tylko o Tobie. jedyny sposób na innych którzy maja inne
                          zdanie to ich zwyzywać. dobra maetoda.... tylko pomyllas kraje to
                          t Chinach nie mżna mieć innego zdania od Partii. Partia radzi
                          partia nigdy cie nie zdradzi.
              • goblin.girl Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 23:53
                oliwija napisała: > wiesz jak ty człowieka nawet takiego który jest narkomanem czy
                > pijakiem nazywasz śmeiciem to gratuluje.

                nie wiem, czy koleżanka miała bliżej do czynienia np. z alkoholikiem, który na
                własne życzenie spaprał zycie sobie i w mniejszym lub większym stopniu bliskim.
                Jeśli tak, i jeśli nadal jestes w stanie pochylac się nad takimi ludźmi, to ja
                gratuluję; bo ja tyle wyrozumiałosci w sobie już nie mam.

                A co do tematu, to porównywanie porodów do średniowiecza, to faktycznie
                przesada. W średniowieczu przy porodach pomagały kobiety, akuszerki, które
                wiedzialy, ze poród musi isc swoim rytmem i nie próbowały zbednych interwencji,
                które są domeną lekarzy. Rodziło sie tez w kucki albo na krzesle porodowym,
                kladzenie na wznak to wynalazek wspołczesny. Smiertelnosć, owszem, była duża -
                dlatego, ze kiedy faktycznie coś złego sie działo i interwencja medyczna byłaby
                potrzebna, to nie było takiej opcji. Nie mówiac juz o tym, ze statystyki
                śmiertelnosći poprawiły sie znacznie, kiedy lekarze i akuszerki wpadli na
                pomysł, ze warto myć ręce przed odebraniem porodu. ALe to dopiero w XVIII wieku
                chyba.
                Nie neguję tego, ze wspołczesna wiedza lekarska jest bardzo ważna i UZASADNIONE
                interwencje medyczne ratują zdrowie i życie. Ale sytuacje, w których sa
                uzasadnione, to nie jest 90% przypadków. Inny aspekt to to, ze sa pacjentki,
                które oczekują, ze coś im się bedzie robić, nieważne, czy z sensem, bo to
                znaczy, ze ktos sie nimi zajmuje.
                W sumie chyba kazda kobieta, gdyby miała wybierac miedzy porodem
                "sredniowiecznym" z wysokim ryzykiem a zmedykalizowanym porodem szpitalnym,
                gdzie ryzykuje się mniejsza lub większa traumą (co nie znaczy,ze ryzyko utraty
                zdrowia i życia zostało wyeliminowane, bo nie), to wolałaby to drugie. Ale
                dlaczego nie można miec porodu w warunkach ludzkich, siłami natury, w atmosferze
                życzliwosci i ze świadomoscią, ze zaplecze medyczne jest i w razie kłopotów
                przyjdzie nam z pomoca? Są szpitale, gdzie jest to możliwe, ale to wciąż raczej
                wyjątki.
                Są kobiety, które przyjmuja szpitalna metodę prowadzenia porodu jako cos, co byc
                musi; dla niektórych nie jest to nic wielkiego, a dla innych trauma, o której
                się będzie pamietać całe lata. Każda ma inny próg wrażliwości i należy to
                uszanowac.
                • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 13.08.08, 09:17
                  "nie wiem, czy koleżanka miała bliżej do czynienia np. z alkoholikiem, który na
                  własne życzenie spaprał zycie sobie i w mniejszym lub większym stopniu bliskim.
                  Jeśli tak, i jeśli nadal jestes w stanie pochylac się nad takimi ludźmi, to ja
                  gratuluję; bo ja tyle wyrozumiałosci w sobie już nie mam."

                  Chyba nie miała.
                  Dokładnie, popieram.
                  Za ich leczenie zapłaci państwo-czyli podatnicy, ale na podniesienie standardów
                  okołoporodowych które zostały opracowane i powinny być przestrzegane-a nie są-
                  to kasy już nie ma-a co tam rodzącą się przejmować-zapomnieli o tym,że grzmią o
                  polityce prorodzinnej....

                  "Są szpitale, gdzie jest to możliwe, ale to wciąż raczej wyjątki.
                  > Są kobiety, które przyjmuja szpitalna metodę prowadzenia porodu jako cos, co byc"

                  No i wejdzie ci na forum taki wyjątek oliwia i w główce jej się zmieścić nie
                  może,że akurat takim wyjątkiem jest....
                  • oliwija Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 13.08.08, 12:11
                    >No i wejdzie ci na forum taki wyjątek oliwia i w główce jej się
                    >zmieścić nie
                    >może,że akurat takim wyjątkiem jest....


                    po pierwsze jak piszesz do mnie to naucz sie dziewczyno odwzorowywac
                    mój nick .... ale rzoumiem to zbyt trudne na twóją głowkę.
                    a co do wyjątkowości to owszem jestem wyjątkowa.
                    • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 13.08.08, 22:19
                      W nosie mam twój nic-dlatego kicham na to jak go napiszę.
                      Jak już taka do-kła-dna jesteś to sama się naucz pisać.
                      Co do wyjątkowości-tak jesteś faktycznie inna niż reszta....ale nic do
                      pozazdroszczenia.
                • lilith76 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 13.08.08, 12:17
                  Nie mówiac juz o tym, ze statystyki
                  > śmiertelnosći poprawiły sie znacznie, kiedy lekarze i akuszerki wpadli na
                  > pomysł, ze warto myć ręce przed odebraniem porodu. ALe to dopiero w XVIII wieku
                  > chyba.

                  O zgrozo, dopiero w połowie XIX wieku dzięki dr Sommelweisowi, który został za to okrzyknięty wariatem. Zauważył, że rodzące pozostałe pod opieką akuszerek rzadziej umierają, a przy lekarzach ubranych zakrwawione fartuchy (im więcej plam tym większy prestiż lekarza) częściej. Pomysł by myć ręce przed podejściem do pacneta uważano wtedy za absurd. Jak widać w dawnych latach kobiety były większym gwarantem bezpiecznego porodu niż zadufani w sobie lekarze.
              • smolkowicz_a Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 16.08.08, 20:49
                Sorry, ale albo masz coś z głową, albo nie masz zielonego pojęcia
                jak wyglądają porody w Polsce. Jak masz pisać takie bzdury, to
                lepiej zrób w tym czasie coś innego.
      • Gość: aga Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.am.szczecin.pl 14.08.08, 14:10
        jest .cesarka
        • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 217.98.20.* 14.08.08, 16:35
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > jest .cesarka


          Rozpłatanie brzucha i wyciagniecie z niego dziecka nazywasz
          normalnym sposobem rodzenia? Żałosne.
    • Gość: gosc Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:17
      słuchaj dalej koleżanek
    • prologica istnieje :) 12.08.08, 08:01
      rodzilam do wody, pierwszy porod, nie bylam nacieta, nic mi nie
      peklo, po paru godzinach wlasciwie moglam isc do domu smile
    • lilith76 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 09:17
      Skoro chcesz rodzić jak w średnioweiczu NA PRAWDĘ to zrób to w domu, bez znieczulenia, z akuszerką. Paradoksalnie dla wielu kobiet jest to prostszy poród.
      Czasami opowieści kobiet o porodach przypominają opowieści chłopców z frontu - tu strzelali, tu mnie postrzelili, tu zszyłem sobie sam ranę, a kumpla wyniosłem na plecach choć krzyczał, że on zostaje. Jestem taki dzielny, bohater. Tak kobiety lubią swoją bohaterskość i ważność potwierdzać przeżyciem ciężkiego porodu.
      Ja tam wolę słuchać i czytać historii o lekkich porodach.

      > Czy nie ma jakiejs normalnej metody? bez bolu,

      Można wykupiić znieczulenie, asystę położnej, która wspiera i kontroluje bezpieczeństwo porodu.

      niezapowiedzianego
      > ciecia nozycami ogrodowymi

      Paradoksalnie nacinanie nie boli, bo naciągnięty miesięń jest znieczulony przez napierającą główkę. Można czuć zszywanie, ale po bólu porodowym to podobno drobiazg.

      Przejrzyj fora ciążowe - sporo tam dyskusji o dobrym porodzie, sensie nacinania lub nie (wbrew akcjom Rodzić po Ludzku wiele kobiet nie wspomina go źle).
      • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.104.109.* 12.08.08, 09:26
        Weź tylko pod uwagę to,że w niektórych szpitalach nawet jak chcesz sobie
        zapłacić za znieczulenie to nie ma takiej możliwości i koniec i wtedy sobie
        możesz pomarzyć-ciekawa jesteś powodów to poczytaj fora ciążowe które polecasz.
        I tu nie chodzi o samo nacięcie które faktycznie nie boli i zszywanie które
        jednak boli, ale o skutki takiego nacięcia-szwy, blizna i problemy które można
        mieć z tym związane-szanse 50/50.
        • kocio-kocio Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 10:46
          No mnie bolało i nacięcie i szycie.
          A boląca blizna praktycznie uniemożliwiała współżycie przez dobre 8 miesięcy.
      • goblin.girl Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 13.08.08, 00:06
        lilith76 napisała:
        Tak ko
        > biety lubią swoją bohaterskość i ważność potwierdzać przeżyciem ciężkiego porod u.
        > Ja tam wolę słuchać i czytać historii o lekkich porodach.

        Tak, bo Matka -Polka tez lubi byc matką cierpiętniczą. Nie wiem, niektóre się
        może dowartosciowują w ten sposób.
        Poza tym o porodach z komplikacjami częsciej sie słyszy, bo łatwe są nieciekawe,
        chyba, ze ktoś umie opowiadać...
        Ja swojego porodu oczekuje baz obaw, jeśli już, to z ciekawością. Jeżeli będzie
        łatwy i nudny, to pewnie o nim napiszę; jeśli nie, to na pewno nie bedę się
        publicznie uskarżać, bo nie mam takiego zwyczaju wink
    • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 217.98.20.* 12.08.08, 12:39
      Hehe.. i znow temat porodu wywoluje burze. Dlaczego? Bo kazda z nas,
      jesli przezyla porod, ma swoje dowiadczenia. Jedna traumatyczne,
      inna - przesympatyczne.

      > rodzenie wyglada tak samo jak w sredniowieczu.

      Bo dzieci uparcie nadal, jak w sredniowieczu, pchają sie na swiat
      przez pochwe. I lepszego wyjscia nie znalazly. Wiec dalej to tak
      wyglada.

      Jak przygotowac sie najlepiej do tego?
      1. Isc do szkoly rodzenia, dowiedziec sie jak najwiecej o porodzie,
      jego fazach, bólu, sposobie radzenia sobie z nim, technikach
      relaksacji, pozycjach itp.
      2. cwiczyc - czy w szkole rodzenia czy na specjalnej gimnastyce
      3. DOBRZE wybrac szpital. Zrobic wywiad wsrod znajomych, odwiedzic
      strone "rodzic po ludzku" z rankingiem szpitali, poczytac fora
      internetowe na temat szpitali.
      4. Obejrzec porodowke (lub kilka porodowek) na wlasne oczy, zeby
      dobrze wybrac, zeby troche oswoic sie z miejscem.
      5. Nie nastawiac sie ani na traume i rzeźnie, ani na relaks i
      sielanke - moje podejscie bylo takie "bedzie to kawał trudnej
      roboty, bolesnej, ale trzeba to zrobic, zeby sie cieszyc potem
      zdrowym dzieckiem".

      To tak z grubsza.
      Ja swojego porodu nie wspominam jako rzezni ani sielanki. Bolalo,
      bylo ciezko, ale caly czas mialam swiadomosc tego, co sie dzieje, po
      co sie dzieje, polozne byly bardzo pomocne (choc nieoplacone), nei
      mialam znieczulenia, poroadzilam sobie bez problemu bez. Nacięcia
      nie czułam, potem troche szczypalo, gdy zszywali. A moment, gdy
      kładą dziecko na piersi - wynagradza wszystko.
    • sadosia75 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 13:00
      Rodzilam dwa razy.
      Pierwsze dziecko- panika,strach. Postanowilam, ze bede rodzic przez cesarke i
      innego porodu sobie nie wyobrazam. Ale Coreczka zrobila mi psikusa urodzilam
      tradycyjnie, bolalo, ale da sie przezyc, opieka byla swietna, nie traktowano
      mnie jak worek, ktory ma w sobie kartofla. Ale tez i nie bylam traktowana jak
      jajko.
      Drugi porod juz mial byc naturalny ale druga Cora postanowila mi pomieszac
      troche i musiala byc cesarka.
      Zycie smile

      I tak zupelnie szczerze : porod boli , to nie jest wyrwanie zeba przy
      znieczuleniu, to nie jest wizyta u kosmetyczki. porod po prostu boli i juz. ale
      w momencie kiedy pierwszy raz widzisz swoje upragnione dziecko to wszystko
      przechodzi i bol i stres i zlosc na caly swiat i wszystko co zle.
      Nie ma co sie nastawiac odrazu na to, ze bedzie zle, ale tez nie ma co sie
      nastawiac na to, ze bedzie super.
      Szkoly rodzenia sa swietne, poznajesz przyszle mamy, porozmawiac zawsze mozesz,
      jestes przygotowana na to co moze Cie czekac.
      A kobiety wrzeszcza bo rodza smile W takiej sytuacji kobiecie mozna wybaczyc wszystko.
    • bertrada Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 13:31
      Obawiam się, że wygląda to gorzej niż w średniowieczu. Dawniej przynajmniej
      atmosfera była sympatyczniejsza, ale jak ktoś lubi być poniżany i traktowany jak
      krowa do wycielenia to jego sprawa.

      Dawniej to dobór naturalny wykaszał regularnie wszystkie kobiety, które nie
      miały genetycznych predyspozycji do lekkich, łatwych i przyjemnych porodów a
      teraz, kiedy od kilku pokoleń kobiety rodzą ze wspomaganiem to każdej następnej
      jest ciężej.
      Dawniej kobiety zaczynały rodzić jako nastolatki, które jeszcze fizjologicznie
      są elastyczne i sprawne fizycznie. Dawniej kobiety były sprawne fizycznie bo
      ciężko pracowały fizycznie od dziecka. A dzisiaj za rodzenie się biorą 30latki,
      prowadzące kanapowy styl życia. Dawniej kobiety były źle odżywione, więc nie
      miały szans na wyhodowanie 4kilowego płodu który mógłby na wieki utknąć w
      drogach rodnych.

      Ja nie widzę specjalnych szans na lekki łatwy i przyjemny poród siłami natury.
      Jak ciebie nie uszkodzą, to uszkodzą dziecko.
    • malamadre Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 15:03
      > nie moge w to uwierzyc, ze mamy 21 wiek a
      > rodzenie wyglada tak samo jak w sredniowieczu.

      Nie wiem jak było w średniowieczu, nie mam porównania, ale podejrzewam, że nie
      rodzono w sterylnych warunkach, w towarzystwie wybranych przez siebie osób, z
      lekarzem dowolnej specjalizacji pod ręką.

      > Jakies
      > nacinania lub ewentualnie pekniecia, wrzeszczace kobiety.

      Wrzeszczących kobiet nie zaobserwowałam przez kilka dni pobytu w szpitalu, ja
      sama też nie wrzeszczałam.

      > Tak mnie
      > to wszystko przeraza ze ze nie wyobrazam sobie absolutnie rodzenia.

      Powiem ci, że ja sobie też nie wyobrażałam bo trudno to porównać do czegokolwiek.

      > Czy nie ma jakiejs normalnej metody? bez bolu, niezapowiedzianego
      > ciecia nozycami ogrodowymi i calego tego horroru?

      Nic niezapowiedzianego przez cały pobyt w szpitalu, włącznie z porodem, mnie nie
      spotkało. Nie dość, że informowano mnie o wszystkim, to pytano mnie o nawet o
      zgodę. Także o nacięcie krocza.
      Nie wspominam porodu jako horroru, a urodziłam w moim zwykłym powiatowym
      szpitalu, nieumówiona z żadną położną, nawet mojego lekarza nie było akurat bo
      był chory.
      Możesz sama wybrać sobie miejsce, w którym chcesz rodzić - są normalne szpitale
      z przyjaznym personelem, ja mam doświadczenie z takimi właśnie, można też
      urodzić w domu na przykład. Możesz sama wybrać położną, lekarza, osobę
      towarzyszącą ci przy porodzie.
      Tylko wybrać nie możesz, czy będzie boleć, czy nie...
      • jj1978 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 17:47
        wydawaloby sie ze normalny sposob rodzenia (porod naturalny) nie
        jest najprzyjemniejszy, przynajmniej dla wiekszosci. moze sprobujesz
        mniej normalnie? - cesarka albo adopcja? ja bym byla za adopcja
        bardziej bo w ciazy zrobilabym sie napewno strasznie gruba i potem
        nie chcialoby mi sie odchudzacsmile
        • lukrecja34 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 12.08.08, 19:20
          tiaa...strach przed przytyciem to rzeczywiście doskonały argument przeciwko ciąży...
    • Gość: Magda Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 92.10.217.* 12.08.08, 23:59
      Wczoraj dodalam temat a tu tyle juz odpowiedzi. Widocznie ciekawy smile
      A wiec zadalam pytanie bo nigdy jeszcze nie rodzilam i kompletnie
      sie tym nie interesowalam do teraz. Mieszkam w UK wiec nie maja
      znaczenia oplaty za znieczulenie bo tu to wszystko jest za darmo.
      Kolezanka rodzila tydzien temu drugie dziecko, pierwsze rodzila pare
      lat temu w Polsce i z jej opowiadan warunki tutaj sa rewelacyjne.
      Kazda rodzaca ma swoj pokoj z lozkiem na pilota, ona nie chciala
      zadnego znieczulenia. Sama kolezanka nie opisala porodu strasznie,
      wrecz przeciwnie ale przy porodzie byl jej maz i jej starsza corka
      16letnia i od nich dowiedzialam sie ze to co widzieli to byl horror,
      a sama rodzaca darla sie wnieboglosy. Wiec juz nie wiem. Nie boje
      sie ciazy wrecz przeciwnie, nie moge sie jej doczekac. Przeraza mnie
      sam porod, to ze nie da sie go przewidziec, niczego zaplanowac, ze
      powinien toczyc sie sam i ewentualnie jakies akcje czy znieczulenia
      podawane sa w trakcie. To wszystko brzmi jakos tak nie pewnie,
      ryzykownie, nieprofesjonalnie. Wiecie o co mi chodzi? Musze dodac,
      ze jestem straszna panikara, wszystkiego sie boje. Ide na pobranie
      krwi mdleje, ide do ginekologa prawie mdleje. Nie wyobrazam sobie
      porodu. Umre.
      • Gość: goblin.girl Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 213.172.177.* 13.08.08, 01:06
        Gość portalu: Magda napisał(a):
        Sama kolezanka nie opisala porodu strasznie,
        > wrecz przeciwnie ale przy porodzie byl jej maz i jej starsza corka
        > 16letnia i od nich dowiedzialam sie ze to co widzieli to byl horror,

        przy porodzie dostaje się potęznego kopa hormonalnego, wiec z wielu rzeczy można
        sobie nie zdawać sprawy i pozniej ich nie pamietać. Hormony dzialają
        znieczulajaco. Chyba ważniejsze jest, jakie odczucia miala koleżanka, niz osoby
        trzecie. Poza tym wrażeniami nastolatki i faceta niekoniecznie trzeba się
        przejmowac, dużo zalezy od przygotowania osób towarzyszacych i ich wiedzy na
        temat porodu.

        > a sama rodzaca darla sie wnieboglosy.

        jeżeli Cię to pocieszy, to darcie się nie jest obowiązkowe wink

        Przeraza mnie
        > sam porod, to ze nie da sie go przewidziec, niczego zaplanowac, ze
        > powinien toczyc sie sam i ewentualnie jakies akcje czy znieczulenia
        > podawane sa w trakcie.

        Dużo rzeczy można zaplanowac, tym bardziej, jeśli sie mieszka w UK, gdzie takie
        rzeczy jak plan porodu są, o ile wiem, akceptowane i uzgadniane wczesniej.
        Możesz sobie zaplanować, czego sobie życzysz, a na co nie wyrażasz zgody,
        uzgodnic też zakres interwencji, które mogą okazac sie niezbędne i dowiedziec
        sie, w jakich sytuacjach moga być zastosowane. Czyli po prostu wiedza, wiedza i
        jeszcze raz wiedza. Przewidzieć, co będzie sie nie da, ale można się dowiedziec
        czegoś na temat możliwych ewentualnosci i przygotować się na nie.
      • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 13.08.08, 09:27
        Weź jeszcze pod uwagę to,że relacja męża czy córki tej koleżanki to relacja osób
        które nie były chyba przygotowane na to co zobaczą i nie doświadczyły tego na
        własnej skórze.
        Co do UK:
        -wybierasz sobie sama szpital,
        -spisujesz z położną plan porodu-co sobie życzysz, a czego nie-inna sprawa,że w
        razie komplikacji lekarz decyduje co robić i nie patrzą na plan,
        -wybierasz sobie rodzaj porodu, pozycję rodzenia,znieczulenia-jeśli chcesz-no i
        zawsze w trakcie możesz zmienić zdanie,
        -do domu wychodzisz po kilku godzinach jeśli nie ma przeciwwskazań,

        Nie wiem czy o czymś jeszcze nie zapomniałam.
        Na pocieszenie dodam tylko tyle,że jak już zajdziesz to masz te 9 miesięcy żeby
        się organizm przygotował fizycznie i ty psychicznie do samego porodu. Koleżanka
        ostatnio rodziła swoje pierwsze dziecko- 4,5 godziny, sam poród 15 min- 2
        parcia. Poszła sobie do szpitala taka błoga i zadowolona jakby na wycieczkę
        jechała. Fakt stwierdziła,że bolało, ale do wytrzymania.
        A pamiętam jak zawsze powtarzała to samo,że dzieci to ona mieć nie będzie bo
        chyba porodu nie przeżyje no i mężowi obecnemu przed ślubem zapowiedziała,że o
        dzieciach to on może pomarzyć, a teraz cała w skowronkach.
      • lilith76 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 13.08.08, 09:36
        Czyli oparłaś swoje lęki, nie na zdaniu ciężarnej, która była w centrum cyklonu i czuła się - jak na tę sytuację - ok (zapewne pod wpływem hormonów i adrenaliny), ale na zdaniu osób postronnych.
        Swoją drogą ciąganie nastolatki na poród to dla mnie przegięcie. Dziewczyna będzie miała teraz traumę.
        Sama widzisz, że mieszkasz w kraju, w którym standard porodu jest baaaaaaardzo daleko od średniowiecza, od Polski też wink A fizjologia? To tylko ciało. Poród pewnie nie będzie super, ale podobno jest lepszy od leczenia kanałowego zęba bez znieczulenia wink
        • jj1978 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 13.08.08, 13:15
          to sa dentysci ktorzy robia takie rzeczy? porod to fizjologia, wiec
          sytuacja jest troche inna. jezeli dentysta zadaje swiadomie bol bez
          adekwatnego znieczulenia podczas zabiegu to jest to barbarzynstwo i
          nic innego.
          • lilith76 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 13.08.08, 13:21
            Czytałam kiedys na jakimś forum takie porównanie wink
            A w czasach dogorywającego PRLu w publicznej służbie zdrowia miałam przyjemność coś takiego przeżyć i doznanie pamiętam do dziś smile

            Choć dopiero teraz tak pomyślałam - naturalnym jest, że prosi się o znieczulenie u dentysty, ale znieczulenie przy porodzie - nawet płatne - tuż wielka łaska. A przecież o ile dłużej trwa poród.
            • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.tpnet.pl 13.08.08, 13:39
              lilith.. ale znieczulenie nie do konca jest obojetne dla dziecka.
              ZZO podane w odpowiedni momencie pomaga, w nieodpowiednim - moze
              zastopowac akcje porodowa.
              Juz nie wspomne o innych srodkach znieczulajacych, po ktorych
              dziecko rodzi sie nacpane. Ja wolałam nic nie brac.
              • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 13.08.08, 22:17
                Po to na sali porodowej jest wykwalifikowany personel medyczny,żeby zadbał o
                prawidłowość podawanych środków medycznych. Także bez zbędnych filozofii-ponadto
                ZZO nie jest jedynym środkiem znieczulającym wykorzystywanym w trakcie porodu.
                • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.tpnet.pl 13.08.08, 22:46
                  Gość portalu: emka napisał(a):

                  > Po to na sali porodowej jest wykwalifikowany personel
                  medyczny,żeby zadbał o
                  > prawidłowość podawanych środków medycznych.


                  Ale nie zawsze jest tak różowo.


                  Ponadto
                  > ZZO nie jest jedynym środkiem znieczulającym wykorzystywanym w
                  trakcie porodu.


                  Jasne.. z tego co wiem inne srodki to pochodne narkotyków - wiec
                  moze matce dają częściową ulge, ale wplywaja rowniez na dziecko. Z
                  tego, co mowila polozna w szkole rodzenia - dziecko po takim srodku
                  jeszcze przez 2 doby jest nacpane. I są problemy z dobudzeniem
                  takiego dziecka, a przede wszystkim z karmieniem. Nie czuje glodu,
                  ma powazne problemy ze ssaniem...

                  Wiec ZZO jest na razie najlepsza, bo najmniej wplywajaca na dziecko
                  forma znieczulenia podczas porodu. Najlepsza, ale nie idealna.
                • dora1211 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 14.08.08, 12:46
                  "Po to na sali porodowej jest wykwalifikowany personel medyczny,żeby
                  zadbał o
                  prawidłowość podawanych środków medycznych..."
                  Co do wykwalifikowanego personelu, moja szwagierka miała ułożenie
                  pośladkowe syna i lekarz zalecił cesarke. Przyszła Pani anestezjolog
                  w podeszłym wieku, która miała dać jej znieczulenie i przygotować do
                  operacji. Wkłuwała się w kręgosłup chyba z 10 razy i ani razu nie
                  trafiła. Wreszcie szwgierka z bólu sie poryczała plecy całe
                  spuchnięte, obolałe. Wpadł na sale lekarz prowadzący, zobaczył to
                  wszystko, opierpapier anestezjologa, wezwał jakiegoś innego młodego
                  ale okazało się że w tez opuchniety kręgosłup to już nie ma co się
                  wkłuwać bo zamęczą kobietę, i cesarka była przełożona na następny
                  dzień. Nawet nie wiecie co przeżywała szwagierka. Zgroza.
              • Gość: goblin.girl Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 213.172.177.* 13.08.08, 23:24
                Gość portalu: ewaq napisał(a):
                > ale znieczulenie nie do konca jest obojetne dla dziecka.

                po pierwsze wiele procedur jest nieobojętnych, a nawet wręcz szkodliwych dla
                dziecka, jeśli się je zastosuje w nieodpowiednim momencie, więc nie wiem,
                dlaczego znieczulenie miałoby budzić takie obawy. Po to jest - teoretycznie -
                wykwalifikowany personel, zeby wiedziec, co i kiedy należy zrobić.

                po drugie, wyczerpanie kobiety bólem i niezdolnosc do akcji porodowej tez może
                zagrozić dziecku i to bardziej niż podanie znieczulenia, dlatego nie
                odmawiałabym tego kobietom, one same najlepiej wiedzą, jak się czują i ile są w
                stanie znieść.
                Nawiasem mówiąc, każdy ból jest fizjologiczny, bo informuje o tym, co sie dzieje
                z ciałem i co moze być z nim nie tak. Ale skoro już się to wie, to znaczy, ze
                ból spełnil swoja role i naturalnym odruchem jest szukanie sposobu, zeby sie go
                pozbyc albo sprowadzić do znosnego poziomu. Temu własnie ma służyc prawidłowo
                podane zzo lub naturalne metody - nie usuwają wszystkich odczuc, ale sprowadzają
                je do takiego poziomu, ze bol nie odbiera nam kontroli nad sytuacją.
                • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.tpnet.pl 14.08.08, 00:23
                  goblin.girl - ja nikomu nie odmawiam prawa do znieczulenia. Ale
                  nalezy pamietac, ze znieczulenie nie jest "lekiem na cale zlo" i
                  cudownym lekiem, ktore zalatwi wszystko.
                  Znieczulenie nie powinnno byc podawane tylko i wylacznie "na
                  zyczenie" pacjentki, ale i po konsultacji medycznej, bo wielokrotnie
                  czytalam relacje, ze "prosilam o znieczulenie, ale okazalo sie, ze
                  jest za pozno i po 10 minutach dziecko bylo na swiecie". Kobieta
                  rodzaca wie w czasie porodu, co to bol, ale wiele kobiet nie
                  zachowuje sie racjonalnie, ba wiele nie pamieta, co sie dzialo.
                  Dlatego zyczenia sobie, a racjonalny osad lekarza sobie. Czasem te
                  obie rzeczy sie nie spotykaja - stad bledy i wypaczenia. Ale tego
                  nei da sie uniknac.
                  Jasne, ze niewspolpracujaca rodzaca, ogarnieta bolem tak wielkim, ze
                  az mdleje - to trudna sprawa. I takiej kobiecie oczywiscie powinno
                  sie podac znieczulenie.
                  Ale z drugiej strony panienka, ktora od progu, bez rozwarcia, z
                  bolami niewielkimi wola o znieczulenie - to tez parodia.
                  • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 14.08.08, 08:49
                    "Ale z drugiej strony panienka, ktora od progu, bez rozwarcia, z
                    bolami niewielkimi wola o znieczulenie - to tez parodia. "

                    A dlaczego panienka od razu?
                    No i w takiej sytuacji jest najlepszy moment żeby zasygnalizować personelowi,że
                    chce się znieczulenie-nie jest wtedy właśnie za późno, no i weź pod uwagę,że
                    każdy ma inny próg bólu....
                    • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.tpnet.pl 14.08.08, 12:31
                      Gość portalu: emka napisał(a):

                      > "Ale z drugiej strony panienka, ktora od progu, bez rozwarcia, z
                      > bolami niewielkimi wola o znieczulenie - to tez parodia. "
                      >
                      > A dlaczego panienka od razu?

                      Dlaczego panienka? Bo zazwyczaj w ten sposob reaguja panie raczej
                      mlodsze i niedoswiadczone oraz nierozumiejace, na czym polega
                      porod. "Mnie boli i ma przestac! Ale juz! Teraz! I nic mnie nie
                      obchodzi lekarz, pielegniarka ani dziecko - JA jestem
                      najwazniejsza" - a przyznasz emka, ze w porodzie nie chodzi TYLKO o
                      kobiete...


                      > No i w takiej sytuacji jest najlepszy moment żeby zasygnalizować
                      personelowi,że
                      > chce się znieczulenie-nie jest wtedy właśnie za późno, no i weź
                      pod uwagę,że
                      > każdy ma inny próg bólu....

                      Nie, znieczulenia nie mozna podawac w "dowolnym" momencie, kiedy
                      sobie tylko pacjentka zazyczy. Do ZZO powinno byc podobno rozwarcie
                      ok. 6 cm, bo jak sie poda za wczesnie - to moze to zahamowac porod i
                      byc niebezpieczne zarowno dla matki, jak i dla dziecka. A jak sie
                      poda za pozno - to nie zadziala.


                      • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 14.08.08, 22:30
                        Bez przesady z tym wiekiem matek....
                        Naucz się czytać ze zrozumieniem-odnośnie podania znieczulenia-co na ten temat
                        napisałam-odpowiednio wcześniej to nie znaczy przy pierwszym skurczu-tylko
                        właśnie nie za późno kiedy już nie zadziała....
    • Gość: Magda Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 92.10.217.* 13.08.08, 23:51
      A czy mozna przed porodem znieczulic tak zeby caly caly porod
      przebiegal bezbolowo? Czy jest to mozliwe?
      I tak tez sie zastanawiam jak to jest mozliwe ze taka powiedzmy
      kobieta ktora rodzi bez znieczulenia (jak chyba wiekszosc w polsce)
      jest w stanie przezyc taki bol do tego wielogodzinny i inne atrakcje
      jak ciecie nozycami na zywca a wczesniej na przyklad kiedy co
      miesiac boli ja brzuch przy okresie mdleje i bierze tabletki
      przeciwbolowe zeby nie bolalo. Jesli przeciez taki bol okresowy czy
      bol glowy przy takiej rzezni jak porod to nic! to dlaczego kobiety
      biora tabletki przeciwbolowe kiedy boli je glowa a porod znosza bez
      znieczulenia? Bo ja nie moge tego pojac. Kobiety ktore rodzily
      pewnie wiedza o co chodzi bo ja tego zupelnie nie pojmuje.
      • Gość: ewa Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.merinet.pl 14.08.08, 00:13
        Mnie też strasznie przeraża poród naturalny. Mojej koleżance podczas
        porodu rozeszło się spojenie łonowe i przez 2 miesiące musiała
        jeździć na wózku inwalidzkim bo nie mogła chodzić. Skutki zresztą
        odczuwa do dziś...
      • Gość: ewaq Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.tpnet.pl 14.08.08, 00:28
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > A czy mozna przed porodem znieczulic tak zeby caly caly porod
        > przebiegal bezbolowo? Czy jest to mozliwe?

        Nie! Z prostej przyczyny - musisz wiedziec, kiedy zacznie sie porod.
        A zaczyna sie albo bolami albo odejsciem wod plodowych.
        Chociaz jest taka mozliwosc - jak masz umowione CC. Wtedy moze sie
        obyc bez najmniejszego skurczu porodowego. Ale za to masz cierpienie
        po porodzie. Co wolisz? Bo ja wolalam pomeczyc sie troche, ale byc
        swiadoma caly czas, co sie dzieje, moc od poczatku opiekowac sie
        dzieckiem i byc z nim 24g/dobe niz jeczec z rana na brzuchu.

        > I tak tez sie zastanawiam jak to jest mozliwe ze taka powiedzmy
        > kobieta ktora rodzi bez znieczulenia (jak chyba wiekszosc w
        polsce)
        > jest w stanie przezyc taki bol do tego wielogodzinny i inne
        atrakcje
        > jak ciecie nozycami na zywca a wczesniej na przyklad kiedy co
        > miesiac boli ja brzuch przy okresie mdleje i bierze tabletki
        > przeciwbolowe zeby nie bolalo. Jesli przeciez taki bol okresowy
        czy
        > bol glowy przy takiej rzezni jak porod to nic! to dlaczego kobiety
        > biora tabletki przeciwbolowe kiedy boli je glowa a porod znosza
        bez
        > znieczulenia? Bo ja nie moge tego pojac. Kobiety ktore rodzily
        > pewnie wiedza o co chodzi bo ja tego zupelnie nie pojmuje.

        Dlaczego kobiety to znosza? Z dwóch powodow. Pierwszy: CEL -
        dziecko. Wiesz ze ten bol jest po cos, ze ma cel, ze czekasz na
        dziecko. i ze ten bol na swoj kres, a na jego koncu czeka dziecko.
        Drugi powod? Hormony. Podczas porodu wydzielane sa ogromne porcje
        hormonów, ktore wyzwalaja u kobiet niesamowite sily psychiczne,
        fizyczne, znieczulajace, euforyczne...
        Wierz mi, to boli, ale mozna to zniesc.
        • evee1 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 14.08.08, 07:11
          > Wierz mi, to boli, ale mozna to zniesc.
          Alez oczywiscie, ze mozna to zniesc i miliony kobiet to znosza, ale
          nie wiem ile kobiet wspomina sam porod jako przyjemnie przezycie. Ja
          rodzilam we wspanialych warunkach (nie w Polsce) i pierwszy porod
          byl w porzadku. Jakbym jednak wiedziala co mnie bedzie czekalo przy
          drugim, to napewno poprosilabym o znieczulenie ZZO, bo moja pierwsza
          mysla po tym drugim porodzie bylo "nigdy wiecej zadnych dzieci",
          ktore co prawda potem zmienilo sie "nigdy wiecej rodzenia bez
          znieczulenia" i tak juz pozostalo.
          I jezeli kobieta czuje paniczny lek przez porodem, to dla dobra jej,
          dziecka i pesonelu lepiej, zeby rodzila pod znieczuleniem.
          Oczywiscie po dyskusji z lekarzem.
      • Gość: emka Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 91.106.79.* 14.08.08, 08:51
        Kobieto, nacięcia krocza nie czujesz-nawet jak ci nie dadzą znieczulenia, a
        dlaczego kobiety znoszą ból podczas porodu? Jak pochodzisz sobie 9 miesięcy w
        ciąży i pokochasz tą małą istotkę której nawet na oczy nie widziałaś i czekasz
        na nią z utęsknieniem to wtedy się dowiesz jak to jest możliwe.
      • goblin.girl Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 14.08.08, 12:48
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > I tak tez sie zastanawiam jak to jest mozliwe ze taka powiedzmy
        > kobieta ktora rodzi bez znieczulenia (jak chyba wiekszosc w polsce)
        > jest w stanie przezyc taki bol do tego wielogodzinny i inne atrakcje
        > jak ciecie nozycami na zywca a wczesniej na przyklad kiedy co
        > miesiac boli ja brzuch przy okresie mdleje i bierze tabletki
        > przeciwbolowe zeby nie bolalo.

        masz odpowiedź - hormony: adrenalina, endorfiny, to wszystko naprawde działa.
        Poza tym, jak przedmowczyni napisała - jest cel do osiagniecia i to dopinguje.
        Cięcia się czesto rzeczywiscie nie czuje, podobnie jak pękniecia, bo głowka
        dziecka uciska na nerw. Co nie zmienia faktu,ze mozna je bardzo bolesnie
        odczuwac potem. W ogóle kobiety czesto ze strachem myślą o porodzie, a nie myślą
        w ogóle o pologu, kiedy wszystkie urazy, przytłumione przez hormonalną burze
        porodową, zaczynają się odzywać, do tego dochodzi obkurczanie macicy, laktacja i
        inne - nie mówie tego,zeby straszyc, ale żeby zachecić do trzeźwego spojrzenia
        na sprawę wink
        co do bólu głowy, to liczy się jego rodzaj, bo nie zawsze to jest pikuś; ja
        uważam, ze mam wysoki próg bolu i rozsądnie do niego podchodze, ale przy bólach
        migrenowych z reguły konczylo się u mnie na ketonalu, bo tego nie potrafię
        znieść, jest to ból, który kompletnie wyłacza mnie z życia. Jeżeli ból porodowy
        to jest miesiaczka razy x nawet, to zdecydowanie wolę to niż migrenkę wink
    • lilith76 Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 14.08.08, 16:21
      Mnie ten wątek zawsze podnosi na duchu. Nawet jeśli poród to coś trudnego, to nie aż tak jeśli takie wspomnienia zostają wink

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=51401962&a=51401962
      • Gość: zoja Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 18:18
        Do autorki wątku: babo! Daj spokój z tym dzieckiem - nie tylko z
        rodzeniem!!! Przy twoim nastawieniu, poglądach i ignorancji lepiej,
        żebyś nie zajmowała się niczym poza pluszowym niedźwiadkiem.
        Jesu, jaka blondynka... A najgorsze, że wierzę, że to nie musi być
        trolsmile
        • smolkowicz_a Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? 16.08.08, 21:04
          Puknij się w głowę zanim coś napiszesz. To, że twój poród był ok nie
          oznacza, że autorka wątku nie ma się czego bać. Wcale jej się nie
          dziwię. Mam poród za sobą i wiem co mówię.
          Trolem jesteś raczej ty.
    • Gość: Magda Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 92.13.216.* 20.08.08, 00:12
      Hmm 60 odpowiedzi i wniosek taki ze chyba nie ma normalnego sposobu.
      A przynajmniej niczego zaplanowac sie nie da. Jedne rodza 15 min
      inne sie mecza godzinami. No to juz nie wiem, poczekami pomysle.. smile
    • Gość: Magda Re: Czy istnieje jakis normalny sposob rodzenia? IP: 92.13.216.* 20.08.08, 00:13
      Ps. Pozdrawiam Trola Zoje smile
Pełna wersja