Rada na temat pigułek...

18.08.08, 12:47
Mam problemik, niby nic, a jednak...
Nigdy nie brałam żadnej antykoncepcji hormonalnej, przed ciążą...
po ciąży jednak postanowiłam się zabezpieczyć, bo na razie nie planujemy
dzidziusia w najbliższym okresie wink
Byłam u lekarza... gdy karmiłam piersią, oczywiście brałam cerazette, po
którym czułam się fatalnie. byłam nie do zniesienia, wkurzałam się z byle
powodu... Odstawiłam, wszystko powolutku wróciło do normy... Myślę, że do
złego samopoczucia doszła jeszcze burza hormonalna po porodzie...

Postanowiłam jakoś jednak się zabezpieczyć. Byłam u gina, ale ten stwierdził,
że skoro po cerazette czułam się fatalnie, to prawdopodobnie po każdych innych
pigułkach będę się tak czuła. Zapisał mi jednak microgynon 21, na spróbowanie.
Wzięłam dwa opakowania, niby nic mi nie jest, ale...
Troszkę nerwowa jestem, nie wiem czy to wynik stresu jaki znowu troszkę wkradł
się w nasze życie, czy tabletek...
I do tego zero ochoty na sex... Nic, null, nie chce mi się i już... Jestem
totalnie sucha...
Ja nie chcę tak, ogólnie to ja zawsze lubiłam się poprzytulać do męża, a teraz
nie mam na to wcale ochoty...
Doradźcie mi proszę, czy próbować brać tabletki o trochę innym składzie, jak
tak to jakich hormonów powinny mieć więcej lub mniej?

Najlepszym rozwiązaniem chyba byłaby spiralka, ale boję się samego zabiegu,
jak on wygląda? I zniechęca mnie cena, na razie i tak mnie nie stać, oraz to,
że tamponów nosić nie wolno...
    • Gość: m Re: Rada na temat pigułek... IP: *.elk.mm.pl 18.08.08, 13:17
      No jak nie chcesz dzidziusia, to coś wybrać będziesz musiała.
      Tak, spadek libido i całkowity brak chcęci na seks- jak najbardziej moga być skutkiem brania tabsów.Chwiejność natsroju także może być tym spowodowana.Tabsy powinien dobrać gin, a nie kobiety na forum.

      "I zniechęca mnie cena, na razie i tak mnie nie stać, oraz to,
      > że tamponów nosić nie wolno..."- cenę jeszcze rozumiem, tampony- już nie, bo coś za coś.
    • lilith76 Re: Rada na temat pigułek... 18.08.08, 14:01
      Są ginekolodzy stojący na stanowiksu, że jeśli jedne pigułki pacjentka znosi źle, to inne cudu nie zdziałają. Inni lekarze zmieniają i czasem za którymś razem udaje się trafić. Nie mam pojęcia, która droga jest lepsza.
      Kiedyś wgryzałam się w informacje na temat składu pigułek i subtelnych różnic pomiędzy nimi, ale zrezygnowałam na dobre z tej metody i już wszystko pozapominałam.
    • anika305 Re: Rada na temat pigułek... 18.08.08, 15:07
      Przed ciążą brałam tabsy po porodzie spirala. Czuje się świetnie, mniej się
      denerwuję i mam ochotę na sex.Wcześniej tak nie było. Cerazzette mi również nie
      służyło, oj bardzo nie służyło.
      • Gość: agiee1988 Re: Rada na temat pigułek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 18:17
        ja bralam pigulki (diane 35 prze ok 9 miesieczy,zerwalam z nimi bo nie mialam
        ochoty na seks, a z powodu pekajacych gumek i zastepczego postinoru-diane35,
        chcialam powrocic znow do pigulek i wtedy bralam 1 op yasmin i 1 cilest, rowniez
        bez poprawy).

        przeczytalam na necie o spirali (jestem nierodka) i zdecydowalam ze chce.
        partner w sumie byl zielony ale wytlumaczylam mu co i jak i powiedzial : rob jak
        uwazasz.
        poszlismy do lekarza, a ona chciala mi wcisnac kolejne opakowanie za 30-40 zl.ja
        powiedzialam ze nie chce i nie mam tyle pieniedzy miesiecznie. a ze facet
        zarobil i udostepnil kase (ktora potem splacalam 2 lata ;p) lekarz sie zgodzil i
        musialam przyszykowac 300 zl i zalozono mi. oczywiscie bolalo jak jasna
        chol...ale podobniez kobiety ktore rodzily mniej odczuwaja bol.

        najwazniejsze ze nic mi nie jestes. mam ja 2 lata, nie mialam duzych infekcji,
        minusem jest miesiaczkowanie bolesne i bardziej obfite, ale pomaga mi nospa.
        moj (inny) facet wyzywa mnie od zboczonych nimfomanek (bo jemu wystraczy 2-3
        razy w tygodniu, a mnie wiecej sie chce)
        • kasiak37 Re: Rada na temat pigułek... 18.08.08, 19:35
          pekajace gumki to sprawa zlego zakladania a nie samych gumek.Radze sie nauczyc
          korzystac z tej formy antykoncepcji a nie narzekac na pekajace
          prezerwatywy.Zastepczy postinor-diane 35???Chyba przeginasz.

          I od razu dowiadujemy sie o prywatnym zyciu erotycznym i zobowiazaniach
          finansowych autorki poprzedniego postutongue_out
        • Gość: emka Re: Rada na temat pigułek... IP: 91.104.126.* 18.08.08, 23:08
          Agiee co ty znowu pieprzysz-przecież to twój facet postanowił założyć ci
          spiralę-jak twierdzisz w innym poście, a nie ty także nie troluj dziecko i
          wracaj do zeszytów...
          I co po jednym opakowaniu yasmin i cilestu chciałaś się przekonać,że są dobre
          dla ciebie?-organizm czasami potrzebuje do 4 cykli żeby się przyzwyczaić do
          hormonów.....
          • dziubasekk Re: Rada na temat pigułek... 19.08.08, 07:50
            big_grin
            Ile wątków, tyle Agiee ma nowych historii smile
            Ciekawe czy ktoś jeszcze się w tym łapie tongue_outtongue_out
Pełna wersja