Nic nie czuje... :/

19.08.08, 17:05
Witam...
Czy kompletny brak jakiejkolwiek przyjemnosci podczas seksu moze byc
spowodowany braniem tabsow? No masakra jakas. Niedawno rozpoczelam wspolzycie
z moim nowonabytym mezem i oto surprise. Nic nie czuje. Normalnie jakby mnie w
reke glaskal. Chociaz nie, mnie to nawet boli. Bo w szyjke uderza. Mam dosc.
Nie powiem, ze nie lubie uprawiac z nim seksu, no ale kurcze, chcialabym tez
cos czuc, choc troche uncertain Czy prezerwatywy typu "wzmacniajace doznania" cos tu
dadza czy szkoda kasy i czasu? Wiem, ze jesli to hormony to nic nie poradze
oprocz zrezygnowania z nich, ale chcialam chociaz troche nadziei sobie narobic
tym postem... sama juz nie wiem sad Niedlugo bede musiala zrobic przerwe w
tabletkach z pewnego powodu, to sprawdze czy sie cos poprawi, ale poki co -
jest jakas rada?? Cokolwiek? Napary z zen-szenia, chocby to mialo byc placebo? sad
    • Gość: sqaw Re: Nic nie czuje... :/ IP: *.domainunused.net 19.08.08, 17:14
      W.C. opowiadał kiedyś o pewnych Indianach którzy by się kochać wychodzą na całą
      noc do dżungli, przytulają się stojąc, nie wykonują żadnych ruchów, a jest im
      strasznie Przyjemniesmile I wierz mi, to JEST możliwe kiedy się strasznie Kocha smile
      • Gość: kiara Re: Nic nie czuje... :/ IP: *.adsl.alicedsl.de 19.08.08, 17:32
        ja wlasnie z tego powodu co ty, brak przyjemnosci z bezpiecznego
        dzieki pigulkom seksu, odrzucilam swinstwo i nawet nie zamierzalam
        probowac innych, ktore bybyly lepsze, prezerwatywa spokojnie przez
        kilkanascie lat sie sprawdzala, a dziecko poczelo sie wowczas kiedy
        owa prezerwatywe odrzucilismysmile sa kobiety, ktore nie reaguja w ten
        sposob na pigulki jak rowniez ponoc trojfazowe pozwalaja tego
        problemu uniknac, ale ja sie w eksperymentowanie na wlasnym
        organizmie przestalam bawic.
        • ae_iwona_83 Re: Nic nie czuje... :/ 20.08.08, 13:31
          trojfazowe tez obnizaja libido
          • Gość: kiara Re: Nic nie czuje... :/ IP: *.adsl.alicedsl.de 20.08.08, 15:22
            mozliwe, wlasciwie cuesto to zalezy od organizmu kobiety i jej
            gospodarki hormnalnej przed rozpoczeciem lykania pigul, ale
            trojfazowqe ponoc najlepiej nasladuja cykl kobiety, wiec jesli ktos
            chce eksperymentowac, to ja radzilabym te wlasnie, a nie kolejne
            jednofazowe tyle, ze z innymi nazwami i producentami, choc
            generalnie, jestem przeciwko sztucznym hormonow bez powodu lykanym,
            jak najdalej od swinstwa.
    • Gość: Laura Re: Nic nie czuje... :/ IP: *.broadband.pl 19.08.08, 19:04
      Miałam tak samo. Libido mogłam mierzyć w skali od -1 do - nieskończoność.
      Odstawiłam tabletki i jest super.
    • rosa_de_vratislavia Re: Nic nie czuje... :/ 19.08.08, 21:57
      elaine_lionors napisała:

      > Witam...
      > Czy kompletny brak jakiejkolwiek przyjemnosci podczas seksu moze
      byc
      > spowodowany braniem tabsow?

      Tak!

      >. Chociaz nie, mnie to nawet boli. Bo w szyjke uderza. Mam dosc.


      Brrr...mam nadzieję,że nie udajesz,że Cię nie boli? Powiedz to i
      powiedz, by nie wchodził za głęboko.
      No i znajdźcie inną formę antykoncepcji.
      • Gość: emka Re: Nic nie czuje... :/ IP: 91.104.126.* 19.08.08, 22:04
        Dokładnie. Jeśli już to tabsy mogą mieć wpływ na poziom libido, ale już nie na
        to,że mąż "jest za długi, albo ty za płytka". Popróbujcie innych pozycji
        tak,żebyś nie odczuwała bólu który jest tym spowodowany, a libido to także
        kwestia psychiki po części. Ja ponad 10 lat brałam tabsy i libido przez cały ten
        czas na poziomie ponadprzeciętnym i teraz jak już od pewnego czasu nie biorę to
        dopiero chłop ma przejegrane ze mną wink
        • lilith76 Re: Nic nie czuje... :/ 20.08.08, 08:59
          emka, a może to po prostu kwestia organizmu - na jednym pigułki nie zrobią wrażenia, inny przetrzepią. Nie jesteśmy jednakowe, matryce niewiele się zdadzą.
          • Gość: emka Re: Nic nie czuje... :/ IP: 91.104.126.* 20.08.08, 09:23
            Jakie tabsy bym nie brała to libido było takie samo-jedyne co to przy cileście
            humory takie miałam,że albo sznurek albo nóż do zadźgania kogoś wink
      • Gość: Kamisiunia Re: Nic nie czuje... :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 15:11
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > Brrr...mam nadzieję,że nie udajesz,że Cię nie boli? Powiedz to i
        > powiedz, by nie wchodził za głęboko.
        > No i znajdźcie inną formę antykoncepcji.

        nie, nigdy niczego nie udale. Napisalam to bo mi sie wyrwalo, chyba chcialam sie
        wygadac wink On wie, ze boli, ale to na szczescie zalezy od pozycji, wiec
        stosujemy rozne wygibasy i jakos jest wink Ale co najsmieszniejsze - przed okresem
        inne pozycje, w normalne dni inne - bo sie macica obniza, hehe wink Ciekawa tylko
        jestem bardzo, ale to tak czysto hipotetyczne, jak on tam w ogole traz wchodzi,
        jak ja przed okresem nawet palca nie moge tam wcisnac - tak mi sie obniza i
        zaciesnia wink
    • anika305 Re: Nic nie czuje... :/ 20.08.08, 15:26
      Z autopsji wiem, że to tabletkismile
      Brałam było średnio- nie biorę jest rewelacyjniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja