Problem z wyjęciem tamponu - LOST

IP: *.siec2000.pl 21.08.08, 00:36
Słowo LOST w temacie może bawić ale w rzeczywistości nie jest mi do
śmiechu. Od kilku dni używam tamponów, wcześniej miałam problemy z
włożeniem i stosowałam przez długi czas podpaski. W końcu
zdecydowałam się spróbować ponownie i niedawno udało mi się założyć
tampon. Zakładanie przestało sprawiać trudności, dochodzę do wprawy.
Jednak dzisiaj wystąpił inny i poważniejszy problem. Otóż.. tampon
zniknął. Razem ze sznurkiem ale to niemożliwe chyba by sam się urwał
bez mojej wiedzy, nie? Jak głęboko może wejść tampon? Nie wyczuwam
go palcem, nie dosięgam. I oto moje zmartwienie. Nawet się
zastanawiam czy go nie wyciągnełam i zapomniałam o tym fakcie wink ale
przeanalizowałam sytuację i prawie pewna jestem, że nie wyciągałam.
Wiem że zbyt długie trzymanie tego samego tampona jest niebezpieczne
dla zdrowia wiec jutro rano idę do ginekologa, mam nadzieję że mnie
przyjmie poza kolejką bo bywa że czeka się i miesiąć? Żeby było
śmieszniej będzie to moja pierwsza wizyta, tak długo zwlekałam z
tym, czując wstyd choć niby wiadomo że to normalna i naturalna
sprawa.. Yyh. Próbowałam (zgodnie z radą instrukcji tamponów) przeć
ale niestety, wciąż nic. Czy to możliwe? Jak głęboko może tampon
samoistnie przesunąć się wgłąb pochwy? Jaka jest metoda ginekologów
na wykrycie tampona i usunięcie? Pozdrawiam
    • Gość: ewaq Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST IP: 217.98.20.* 21.08.08, 00:40
      Gość portalu: hiuston-a napisał(a):

      > Jaka jest metoda ginekologów na wykrycie tampona i usunięcie?

      Zaklada wziernik i wyciaga. Proste.
      • Gość: hiuston-a Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST IP: *.siec2000.pl 21.08.08, 00:47

        Wziernik? A co to? wink jak mówiłam czeka mnie pierwsza wizyta więc
        nie wszystko jest takie proste wink może wpiszę w googlach wink ale co z
        głębokością? już się naczytałam złośliwych docinków o wychodzeniu
        ustami, bardzo one zabawne, tym bardziej by były gdyby sytuacja nie
        dotyczyła mnie wink czy takie wyciąganie wziernikiem jest bolesne..?
        szczególnie dla dziewicy?
        • Gość: ś Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 01:25
          Pochwa ma jakies 9 cm, głebiej na pewno nie wejdzie. Jeśli tem jest powinnas go
          spokojnie wyczuć palcem.
    • Gość: gosc Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 07:12
      cóż, skojarzenie nasuwa sie jedno
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=21435507&a=21435507

      tampon nie igła (brrr), raczej go wyjęłaś
      • kasiak37 Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST 21.08.08, 22:04
        hahaha,mialam identyczne skojarzenietongue_outPP
    • lilith76 Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST 21.08.08, 09:33
      Ja zawsze po aplikacji tamponu sprawdzam czy sznurek jest na zewnątrz (wkładając oplatam luźno sznurek dookoła jednego z palców). Nie ma takiej możliwości (chyba) żeby potem sam dopełz do dziurki i się w nią wkręcił.
      Znam historie sznurków w środku, ale to koleżanki pomagały (kurcze, to jest dopiero test na przyjaciółki).
      Lekarz zaprosi cię na fotel, pewnie nawet nie będzie potrzebował wziernika, wsunie dwa palce i zbada sytuację.
      A dla oswojenia się z wizytą poczytaj www.pierwszawizyta.pl/
    • Gość: gosc Re: Problem z wyjęciem tamponu - LOST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 20:25
      i co? czekamy z niecierpliwością
Pełna wersja