Gość: Niebieska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.08, 21:26
Mam problem, na który sama nie potrafię znaleźć rozwiązania. Wydaje mi się, że wpadłam w uzależnienie od masturbacji. Nie dzieje się to często (raz na 2-3 miesiące), ale w końcu dochodzi do takiego momentu, że nie jestem w stanie się powstrzymać. Nie odczuwam z tego żadnej przyjemności i tylko potem czuję się jak szmata i chce mi się rzygać na myśl o samej sobie. Trwa to już długo jednak nie mam wystarczająco odwagi by powiedzieć o tym komuś z mojego otoczenia, stąd wizyta u lekarza nie wchodzi w grę. Ja wiem, że to nie jest choroba, ale źle się z tym czuję i chciałabym wyrzucić to ze swojego życia. Byłabym wdzięczna za jakieś konstruktywne rady.