Perwersyjny problem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:26
Mam problem, na który sama nie potrafię znaleźć rozwiązania. Wydaje mi się, że wpadłam w uzależnienie od masturbacji. Nie dzieje się to często (raz na 2-3 miesiące), ale w końcu dochodzi do takiego momentu, że nie jestem w stanie się powstrzymać. Nie odczuwam z tego żadnej przyjemności i tylko potem czuję się jak szmata i chce mi się rzygać na myśl o samej sobie. Trwa to już długo jednak nie mam wystarczająco odwagi by powiedzieć o tym komuś z mojego otoczenia, stąd wizyta u lekarza nie wchodzi w grę. Ja wiem, że to nie jest choroba, ale źle się z tym czuję i chciałabym wyrzucić to ze swojego życia. Byłabym wdzięczna za jakieś konstruktywne rady.
    • Gość: gosc dlaczego perwersyjny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:31
      jakos nijak nie idzie zrozumieć, o co ci chodzi

      nie robisz tego czesto, nie masz ochoty, nie masz przyjemności
      no to nie rób, albo rób tak, żeby mieć przyjemność (swoją drogą, jak
      można z tego nie mieć przyjemności wink))))

      problem religijny?
      surowe wychowanie?
      • Gość: i jeszcze Re: dlaczego perwersyjny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:34
        poza tym
        - masz partnera?
        - skoro nawet nie chcesz powiedzieć nikomu ze swojego otoczenia, to
        niby dlaczego wizyta u lekarza nie wchodzi w grę? znasz wszystkich
        lekarzy w promieniu 100 km, czy też rodzina przywiązała cię za nogę do
        stołu?
      • lisia312 to psychika 26.08.08, 21:35
        nie napisałaś ile masz lat i wnioskuję, że nie masz partnera, albo Cię nie
        zaspokaja.
        Wyrzuty biorą się chyba z tego, że uważasz, że masturbacja to coś złego i to Cię
        dołuje.
      • Gość: niebieska Re: dlaczego perwersyjny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:59
        > nie robisz tego czesto, nie masz ochoty, nie masz przyjemności
        > no to nie rób, albo rób tak, żeby mieć przyjemność (swoją drogą, jak
        > można z tego nie mieć przyjemności wink))))

        właśnie rzecz w tym, że nie chcę tego robić, ale to jest silniejsze ode mnie. I wierz mi, jeśli robisz coś wbrew sobie, to można nie czuć przyjemności.
        Mam 23 lata i nie mam partnera.

        Jest to także problem religiny, ale bardziej niż to, przeszkadza mi podłe samopoczucie w jakie mnie to wprowadza.
        • Gość: ola Re: dlaczego perwersyjny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 22:05
          jest to także problem religiny

          a, to jesteśmy w domu
          masz dwa wyjscia - albo religijnie wygnać z siebie demony albo stuknąć
          się mocno w głowę i znależć sobie faceta (wtedy masturbacja przestanie
          ci być potrzebna)
          • Gość: niebieska Re: dlaczego perwersyjny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 22:18
            Egzorcyzmów nie zamierzam odprawiać, a faceta już mam tylko nie jesteśmy jeszcze na tym etapie znajomości tongue_out
    • Gość: ola Re: Perwersyjny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:41
      masturbacja to ani choroba, ani wynaturzenie, ani grzech, tylko
      normalna potrzeba organizmu
      2-3 miesiące to żadne uzależnienie
      orgazm łechtaczkowy to supersprawa i na przyszłość jak znalazł wink
      a zamiast tragicznie rzygać na myśl o samej sobie to raczej sprawiaj
      sobie przyjemność
    • Gość: emka Re: Perwersyjny problem IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:03
      Jak to nie odczuwasz z tego żadnej przyjemności? Po to chyba się to robi yyyyyyy?
    • szachula30 Re: Perwersyjny problem 26.08.08, 22:28
      Kobieto, ty się ciesz. Masz potrzeby seksualne i jak rozumiem, orgazmy. Niektóre
      kobietki nie mają orgazmu wcale i chyba by się z Tobą zamieniły. Nie rozumiem co
      ma do tego religia, chyba, że uważasz, że powinnaś po ślubie plackiem i
      nieruchomo leżeć i cierpieć pod facetem...
      • doral2 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 07:51
        młodzież z wakacji wróciła, do 1 września jeszcze parę dni zostało, więc się
        nudzi i trolluje...
    • Gość: zuza Re: Perwersyjny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 08:26
      to jest naprawdę bardzo przyjemne wink
      natomiast twoje podejście do siebie i własnego ciała świadczy, że problem tkwi
      gdzieś w głębiej, w psychice (nienawidzieć siebie, zamiast kochać? poważny problem)
      mimo wszystko - polecam ci wizytę u psychologa; tylko ze nie będzie cię leczył z
      tego wydumanego uzależnienia, którego nie ma, tylko spróbuje rozwiązać twoje
      prawdziwe problemy
      • Gość: data ważności. Do Doral2, do Ciebie, żadne uzależnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 08:52
        No, mnie uczyła taka katechetka, co twierdziła, że masturbacja jest grzechem i trzeba się z tego spowiadaćsmile. Wszyscy ją wyśmiali, ale ona nadal trzymała się swej wersji.
        Doral2, gdybyś przeczytała, to nie pisałabyś takich bzdur.
        Właśnie, problem leży głębiej, a to, że się masturbujesz- jest normalnym odruchemsmile.
        • doral2 Re: Do Doral2, do Ciebie, żadne uzależnienie. 27.08.08, 13:58
          Gość portalu: data ważności. napisał(a):

          "..Doral2, gdybyś przeczytała, to nie pisałabyś takich bzdur. Właśnie, problem
          leży głębiej, a to, że się masturbujesz- jest normalnym odruchemsmile..."

          to nie ja mam problem z masturbacją, lepiej sama poczytaj i nie pisz bzdur big_grinDDDD
          • Gość: data ważności. znów do Doral2. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 19:24
            chyba jednak nie czytałaś postu od samego początku. Kobieta ma 23 lata, więc raczej żadna z niej młodzież, do szkoły też pewnie już nie chodzi, raczej na studia, więc nie pisz, że ona troluje, ok?
            • doral2 Re: znów do Doral2. 28.08.08, 07:58
              Gość portalu: data ważności. napisał(a):

              > chyba jednak nie czytałaś postu od samego początku. Kobieta ma 23 lata, więc
              raczej żadna z niej młodzież, do szkoły też pewnie już nie chodzi, raczej na
              studia, więc nie pisz, że ona troluje, ok.."

              i chcesz mi wmówić, że 23-letnia osoba, która wie co to masturbacja, potrafi
              znaleźć forum takie jak to, potrafi korzystać z komputera, internetu i
              wyszukiwarki, nic więcej o masturbacji nie wie??
              no proszę cię, 12-13 latki na ten temat wiedzą więcej, niż my tu razem wzięte....
    • lilith76 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 10:02
      A jesteś pewna, że za pomocą masturbacji nie zaspokajasz się wcale seksualnie, ale rozładowujesz napięcie, nerwy? To reakcja stresowa.
      Poczytaj w necie o Anonimowych Seksoholikach - nałogowa masturbacja też w to wchodzi.
      I bez konsultacji z psychologiem, seksuologiem się nie obędzie. Sorry, albo się męcz dalej, alno zachowaj się jak dojrzały człowiek.

      Chyba, że chodzi o to, że nie robisz tego wcale, ale ochota strasznie rośnie, robisz to i czujesz się jak szmata. Wtedy masz problem w podejściem do własnej seksualności, zaakceptowaniem jej. Także specjalista by się przydał.
      Bo wiara, że forum wykona robotę terapeutyczną jest naiwna. Mamy społeczeństwo które zaraz nic już nie zrobi bez konsultacji przez internet uncertain
      • Gość: niebieska Re: Perwersyjny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 13:05
        No niestety w moim otoczeniu nie mam się kogo poradzić. Nie uważam internetu za właśnego psychoterapeutę.
    • to_jaaa Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 10:24
      1. żadna perwersja
      2. psycholog
      3. w żadnym wypadku nie ksiądz i nie spowiedź
      • Gość: majowa Re: Perwersyjny problem IP: 80.50.238.* 27.08.08, 11:46
        Wystarczy zmienić podejście do sprawy.Masturbacja to nic złego.Służy
        wyładowaniu napięcia seksualnego.Rób to często i miej z tego
        satysfakcje !
    • eciepecie8 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 11:56
      chciałabym wyrzucić to ze swojego życia.

      niby dlaczego? to tak normalna i naturalna rzecz jaki kichanie,
      głód, pragnienie i inne potrzeby organizmu
      • Gość: niebieska Re: Perwersyjny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 13:03
        nie wiem jak inaczej mam to wytłumaczyć. Teraz wyjdzie że jestem już totalnie spaczona, ale wydaje mi się to obrzydliwe, zresztą czuję podobną awersję do seksu w ogóle.

        A co do potrzeb organizmu, to z braku seksu jeszcze nikt nie umarł w odróżnieniu od braku jedzenia, picia czy snu. Dlatego jeśli koniecznie nie muszę tego robić by przeżyć, to wolałabym nie.

        Widzę też, że jak usłszeliście, że jestem wierząca, to zaraz "na katechezie się o grzechu nasłuchała i teraz ma problem". Chciała więc sprostować, że kwestie grzeszności tego są dla mnie drugorzędne.
        • to_jaaa Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 13:13
          zresztą czuję podobną awersję do seksu w ogóle.


          tym bardziej psycholog
        • lilith76 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 13:27
          > A co do potrzeb organizmu, to z braku seksu jeszcze nikt nie umarł w odróżnieni
          > u od braku jedzenia, picia czy snu.

          Sama jesteś przykładem, że z powodu nierozładowanego libido można mieć nierówno pod sufitem. Nikt nie umarł, ale wielu zwariowało. Wybacz brutalny kolowializm.

          ale wydaje mi się to obrzydliwe, zresztą czuję podobną awersję do seks
          > u w ogóle.

          Powinnaś więc dotrzeć do źródeł tego odczucia (rodzina, molestowanie), najlepiej z psychologiem. Anorektyk brzydzi się jedzeniem, ty brzydzisz się seksem. Odrzuca was całkowicie naturalna i przyjemna część życia. Obie te przypadłości łączy też jedno - obsesyjna kontrola nad sobą.


          Możesz oczywiście zostawić to tak jak jest, ale doradzam obejrzenie "Panistki" - tak kończą kobiety obsesyjnie kontrolujące/kotrolowane pod względem ciała. Ludzie przyjmujący seksualnośc naturalnie, pozostają na jej pewnym standardowym poziomie, obsesyjnie jej się bojący staczają się w coraz większą perwersję. Jesteś cykającą bombą. Dziś ma 23 lata. Mając 33 - z wyższym libido, bo tak się zdarza kobietom czesto - będziesz dopiero świrować.
    • lilith76 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 12:58
      I zrozum, jeśli 23 letnia samotna kobieta nie odczuwa potrzeb seksualnych, to trzeba ją podziwiać za umiejętne stłumienie, ale to się zdarza tylko nielicznym i sama nie wiem czy to jest naturalne. Cała reszta samozaspokaja się z regularnością na jaką pozwala libido i to jest normalne. Jedna ma ochotę raz w miesiącu, inna raz w tygodniu, a inna codziennie. Alternatywą jest wyrywanie jednorazów z klubu, ale nie polecałabym wink
      • beniusia79 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 13:24
        proponuje jednak seksuologa bo twoje podejscie do sprawy nie jest
        calkiem normalne i w tym jest problem. masturbujesz sie, ale
        twierdzisz, ze nie musisz tego robic. podswiadomie wydaje ci sie,
        ze nie potrzebujesz tego. ukrywasz swoje pragnienia, tierdzisz, ze
        seks ´cie nie interesuje a tak na prawde bardzo tego potrzebujesz
        tylko wypedzasz te myli ze swojej glowy i wmawiasz sobie, ze jest
        inaczej. gdybys tego nie potrzebowala, nie masturbowalabys sie.
        masturbacja to cos calkiem normalnego i ludzkiego, jak kichanie np.
        • johana75 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 13:42
          Na gwałt potrzebujesz sexuologa! wink
    • Gość: niebieska Re: Perwersyjny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 14:38
      okey, konkludując jestem niewyżyta, szurnięta i potrzeba mi psychiatry. Dzięki za info.

      ps.
      Dlaczego wszyscy porównują to do kichania?
      • Gość: bea Re: Perwersyjny problem IP: *.adsl.alicedsl.de 27.08.08, 15:10
        bo to cos normalnego!kichnie tez jest czyms normalnym.
      • lilith76 Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 15:31
        Nie, nie jesteś niewyżyta. Masz NORMALNY popęd seksualny.
        Łagodząc wyrażenie "szurnięta" - masz problem tam, gdzie inni czują się swobodnie i jeśli tak to pozostawisz, to będzie się pogłębiał i utrudniał normalne relacje, związki.
        Może potrzeba ci psychiatry, może psychologa - to żaden wstyd. W dzisiejszych czasach to specjaliści jak internista i dermatolog.
      • to_jaaa Re: Perwersyjny problem 27.08.08, 15:33
        Gość portalu: niebieska napisał(a):
        jestem niewyżyta, szurnięta i potrzeba mi psychiatry.

        Problemy psychiki, którymi zajmują się psycholog, niesłusznie
        kojarzone sa przez społeczeństwo jedynie z oszałałymi wariatami
        mamlącymi coś bez sensu. Psychika to równie ważna część zdrowia jak
        i jego fizyczne aspekty. Twoje podejście do tak istotnej sfery życia
        jakim jest seks, wskazują, że porady psychologa potrzebujesz.
      • Gość: yoka Re: Perwersyjny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 22:57
        niebieska najzwyczajniej Cie rozumiem,bo tez tak bym się czuła
      • evee1 Re: Perwersyjny problem 28.08.08, 04:32
        > faceta już mam tylko nie jesteśmy jeszcze na tym etapie
        znajomości tongue_out
        Ale kiedys do tego etapu mozecie dojrzec i jak wtedy zakomunikujesz
        mu swoja niechec do seksu (niechec wymyslona na dodatek). To chyba
        troche nie fair w stosunku do faceta. Nawet jezeli on Cie szanuje,
        ma zamiar zaczekac na pierwszy raz az do slubu i nie jest ogierem,,
        tylko wystarczy mu raz na tydzien, czy miesiac, to jednak nie sadze,
        ze chcialby miec partnerke, ktora brzydzi sie seksem i uwaza, ze bez
        seksu mozna zyc. I dlatego gluwnie potrzbne jest Ci jakas fachowa
        porada - zebys mogla w sobie zlikwidowac te blokade, ze to co z
        seksem zwiazane jest be.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja