czy to śledziona?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 16:55
Witam,
Mam problem. Otóż 2 miesiace temu odstawiła tabletki antykoncepcyjne. Po ich
odstawieniu w drugim cyklu zaczeły sie u mnie lekkie pobolewania jajników i
tak jakby macicy ew. pochwy i plamienia. Lekarz przepisał mi preparat provera.
Podczas jego przymowania (obecnie 7 dzień) plamienie pojawiło sie 4 i 5 dnia i
znikło narazie ale cały czas doskwiera mi pobolewanie prawego jajnika, tak
sądze. Ostatnio wyczytałam że podczas seksu moze dojsc do uszkodzenia
sledziony i zaczełam sie martwic ze moze to nie jajnik a sledziona mnie
pobolewa? Czy to możliwe by od penetracji pochwy coś takiego się zrobiło?
Ostatnio mialam duzo problemów ze zdrowiem i zaczynam juz byc chyba
przewrazliwiona... Do penetracji doszło 2 tyg temu. Trudno mi ocenic, lekarz
ginekolog mnie niby badał ale usg nie miałam... Powinnam zgłosić sie gdzies na
badania? Czy to tylko moja imaginacja?
    • eciepecie8 Re: czy to śledziona? 01.09.08, 17:11
      Ostatnio wyczytałam że podczas seksu moze dojsc do uszkodzenia
      sledziony

      poprosimy o link
      • Gość: agrafka111 Re: czy to śledziona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 17:23
        na jednym z portali informacyjnych w komentarzach do artykułu padło takie
        stwierdzenie (komentarzy jest bardzo dużo więc nie wiem czy komus by chciało sie
        czytać). Nie jest to dla mnie w pełni wiarygodne źródło więc pytam tutaj w
        nadziei że jednak od nawet intensywnej penetracji pochwy to nie jest możliwe...
    • fabiankaa Re: czy to śledziona? 01.09.08, 17:17
      Gość portalu: agrafka111 napisał(a):
      > Ostatnio wyczytałam że podczas seksu moze dojsc do uszkodzenia
      > sledziony

      oooooooooooooooooo, to doprawdy ciekawe. Gdzie wyczytalas takie cuda?

      Moim zdaniem jajniki budza sie do pracy i dają ci popalic. Jesli
      mocno dalej bedzie bolalo - idz do ginekologa, ktory ma USG.
      • Gość: data ważności. Re: czy to śledziona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 17:21
        Nie wiem, gdzie wyczytała właśnie takie cudawink.
        Ale do ginekologa, to i tak musisz iść.
        • Gość: agrafka111 Re: czy to śledziona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 17:30
          Czyli jednak wg Was to nie śledziona. Dziekuje już się troche uspokoiłam. Do
          ginekologa się wybiorę ale najpierw musze skonczyc łykać preparat, czyli
          progesteron który ma własnie uspokoić moje rozszalałe po śnie jajniki, potem
          dostane okresu a dopiero potem moge sie zjawic na wizycie. Problem polega na
          tym, że do gina chodze państwowo i on usg nie ma w gabinecie tylko daje odzielne
          skierowanie. Wiec czekanie na wizyte to tydzien, usg to nastepny tydzien czyli
          co mi jest wiadomo po 2 tygodniach. W nagłych przypadkach to tylko szpital mi
          zostaje sad a własnie sie bałam czy to nie nagły przypadek...
          • Gość: ewaq Re: czy to śledziona? IP: 217.98.20.* 01.09.08, 17:36
            Dostaje sie okres, a nie okresu.
            W naglych przypadkach pozostaje ci tez ginekolog prywatny i takie
            wyjscie bedzie chyba najrozsadniejsze.
    • Gość: ola Re: czy to śledziona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 19:34
      boszszsz, komentarz internauty jako wiarygodne źródło
      nie uważasz, że rzuca on nowe światło na anatomie kobiety?
      • lisia312 Re: czy to śledziona? 01.09.08, 20:47
        Sledziona nie leży w prawej stronie podbrzusza...
    • ensoleillement Re: czy to śledziona? 01.09.08, 22:11
      To na pewno nie śledzionasmile

      Nie ma innego gina z NFZ w Twoim mieście? teraz już właściwie wszyscy mają USG
Pełna wersja