Do mam po porodzie naturalnym...

04.09.08, 16:03
Jestem już 5 lat po pierwszym porodzie i 2 lata po drugim. Chciałam sobie
poskakać na skakance w celu poprawienia kondycji i co? I guzik! Okazuje się,
że nie mogę bo mam problem z utrzymaniem moczu przy skakaniu...sad Szok! Nigdy
bym na to nie wpadła! Weszłam obie na google i poczytałam, że dużo kobiet po
porodach ma problem z wysiłkowym nietrzymaniem moczu (WNM).
Macie/miałyście z tym problem? A może skutecznie się wyleczyłyście?
Chyba czeka mnie wizyta u lekarza....
    • wieczna-gosia Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 16:08
      mialam okresowo- ale dwa lata po porodzie to nie- chociaz trzy lata po porodzie
      przebieglam polmaraton i przyznaje ze kolo 18 km mialam klopt z wisilkowym
      nietrzymaniem moczu ale to juz byl chyba ten etap zmeczenia ciala ze generalnie
      wszystko usilowalo mi puscic....

      idzi do lekarza- a poza tym polecam cwiczenia dna macicy- najpierw warto je
      wykonac na kibelku- zatrzymujesz strumien moczy kikka razy zeby sie zorientowac
      co masz zacisnac. Trzymasz- liczysz do trzech i puszczasz. Pozniej mozna to
      robic bez siusiania- najlepiej ok. 200 razy dziennie- no w kazdym razie duzo.
      Pamietam ze byly jakies ustrojstwa do cwiczen- kuleczki czy cos...
      • elske Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 16:12
        Hehe, ja jestem 4 mies po drugim porodzie.I mam to samo.Miesiac temu weszlam
        sobie na trampoline,zeby z cora poskakac.3 podskoki i ups,trzeba bylo sie przebrac.
      • aguskin Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 16:13
        dokładnie tak, kuleczki,
        2 połączone sznureczkiem, tylko uważaj, bo libido po tym duże,
        i znowu za chwile mozesz być po porodzie,
        na kibelku jak zatrzymasz pierwszy mocny ranny strumien moczu i
        policzysz do 20, puscisz trochę i znowu zatrzymasz to znaczy, że
        jest ok smile
    • a_gurk Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 17:20
      Jak już wspomniały przedmówczynie najlepszym lekarstwem jest
      ćwiczenie mięśnia Kegla czyli mięśnia dna macicy. I o czym nie
      wspomniały- częsty seks, chociaż przy dwójce małych dzieci jest to
      trudne do wykonania (wiem coś o tym z własnego podwórka). A przede
      wszystkim w razie kolejnej ciąży (ciąż) ćwiczenie ww. mięśnia przed
      ciążą, w czasie i po porodzie. Sprawność ww. mięśnia ułatwia również
      poród, a także chroni przed wypadaniem dna macicy w starszym wieku.
      • mijaczek Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 17:22
        Mialam ten problem tylko i wylacznie zaraz po porodzie, jeszcze w
        szpitalu... zachcialo mi sie siusiu, wiec wstalam z lozka i
        myslalam, ze "trzymam" a po nogach mi sie lalo... bylam w kompletnym
        szoku, ze nie panuje nad wlasnym cialem... teraz jest OK...
        • alexkieszek Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 17:24
          ćwiczenie Kegla tak często jak się da...
    • guderianka Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 19:38
      Nie mam takich problemów
      Jestem ponad 8lat po pierwszym i prawie 2,5 roku po drugim porodzie
    • atra1 Re: Do mam po porodzie naturalnym... 04.09.08, 20:34
      Mam niezmiennie, w grudniu mina dwa lata od porodu. Przy śmiechu, skakaniu, biegu itd. Lekarze rodzinni powinni mieć taka broszurę z ćwiczeniami, ja dostałam od swojego, ale jestem jakoś za leniwa na ćwiczenia chyba.
      • beniusia79 Re: cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc 04.09.08, 20:58
        inaczej bedziesz miala jeszcze wiekszy problem za kilka lat.
        problem z trzymaniem moczu ma wiele kobiet, nie tylko te, ktore
        rodzila silami natury. ten problem ma takze wiele bezdzietnych
        kobiet. miesnie trzeba cwiczyc, podobnie jest z miesniem, ktory
        odpowiedzialny jest m.in. za trzymanie moczu-nie wzmacnianie go
        (poprzez cwiczenia) powoduje m.in. nietrzymanie moczu, czasem nawet
        wypadanie macicy...najprostrze cwiczenie polega na sikaniu z
        przerwami-tzn sikasz a potem wstrzymujesz na kilka sekund i dalej
        sikasz,itd.
        • adela38 Re: cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc 06.09.08, 16:01
          Pomaga tez czeste uprawianie seksu...Naprawde- to nie zart...
Pełna wersja