wizyta u ginekologa

IP: *.kalisz.mm.pl 08.09.08, 15:46
Czesc!
Wybieram się pierwszy raz do ginekologa i oczywiscie juz od tygodnia ciagle o tym mysle i sie stresuję. Moze to glupie ale zastanawiam się, czy mam na ten fotel wejśc w skarpetkach czy jak? Jeszcze jest ciepło więc chodzię w sandałkach (oczywiscie bez zadnych rajstop) ale jak się rozbiorę to pewnie bede musiala przejsc kawalek na fotel więc na boso to chyba nie bardzo. To może lepiej iśc w innych butach i skarpetkach? Bede jechala do lekarza samochodem więc chyba mi sie przez te kilka minut nogi nie zabrudzą. A jakie Wy buty zakładacie? Wiem, że moze to idiotyczne pytanie ale nie chcę się potem głupio czuc.
Pozdrawiam
    • Gość: emka Re: wizyta u ginekologa IP: 91.104.125.* 08.09.08, 15:55
      Jak chodzisz w sandałkach to w tych sandałkach możesz wejść na fotel, albo je
      zdjąć przed samym podestem od fotela. Wierz mi żaden problem dla lekarza, w
      końcu nie stopy ci będzie oglądać....
      • Gość: wika Re: wizyta u ginekologa IP: *.kalisz.mm.pl 08.09.08, 15:59
        Dzieki za odpowiedz. Tak wlasnie myslalam, że najwygodniej mi bedzie po prostu w tych sandalkach usiąśc ale tak mi się wydawało, że moze w butach to tak nie za bardzo.
        • Gość: emka Re: wizyta u ginekologa IP: 91.104.125.* 08.09.08, 16:15
          Nawet jak pójdziesz w butach to możesz je zdjąć koło podestu i wgramolić się w
          skarpetkach, albo przemknąć w samych skarpetkach przez gabinet-lepiej w
          skarpetkach niż gołymi stopami po podłodze. Ale ja jak idę w klapkach czy
          sandałach to zdejmuję je koło podestu albo w ogóle nie zdejmuję.
    • lilith76 Re: wizyta u ginekologa 08.09.08, 16:30
      Jeśli na wizytę idziesz w drugiej połowie dnia, lepiej weź do torebki skarpetki i załóż je w gabinecie. Stopy nie zawsze są świeże i neutralne zapachowo. Skarpetki/rajstopy/pończochy noszone cały dzień w bucie - też. Wchodzenie na fotel w butach, to IMHO, przegięcie.
      • Gość: Wika Re: wizyta u ginekologa IP: *.kalisz.mm.pl 08.09.08, 22:22
        Dzięki. Chyba jednak wezmę na wszelki wypadek skarpetki bo rzeczywiscie jakos dziwnie siedziec w butachsmile
        Pozdrawiam
Pełna wersja