do mam po cc

09.09.08, 21:01
interesują mnie maści na blizny, stosowałyście? macie jakąś godną polecenia?
    • bweiher Re: do mam po cc 09.09.08, 21:05
      Stosowałam,przez dwa dni.Śmierdziała tak że nie mogłam wytrzymać(za
      cebula??)nawet mąz się opędzał ode mnie i wkońcu stwierdziłam że aż tak mi nie
      zależy(tym bardziej że pod gaciami nie ma jej widać).
      • tolka11 Re: do mam po cc 09.09.08, 21:08
        Jak już się porządnie zagoiło to contartubex (nie pamietam jak się
        toto pisało), wczesniej stosowałam synowi na zrosty po wkłuciach.
        ładnie rozjaśnia i wypłycja blizny.
      • amoreska Re: do mam po cc 09.09.08, 21:10
        Czy przypadkiem nie był to Cepan? Contractubex jest znacznie lepszy, swego czasu
        stosowałamsmile
        • bweiher Re: do mam po cc 09.09.08, 21:16
          Chyba tak,to chyba był Cepan.A więc tej NIE POLECAM bo wali okrutnie.Nie wiem
          jak z działaniem.
      • osa551 Re: do mam po cc 09.09.08, 22:19
        Jeśli śmierdziała cebulą to był to Cepam. Moim skromnym zdaniem specyfik ten
        można sobie wsadzić. Niestety efektów po Cepamie nie było żadnych.
    • przeciwcialo Re: do mam po cc 09.09.08, 21:19
      Nic nie stosowałam ani raz.
      • redmiss Re: do mam po cc 09.09.08, 21:24
        niczym nie maściłam, ślicznie sie zrosła i wybieliła sama smile
    • babcia47 Re: do mam po cc 09.09.08, 21:32
      przy wypisie ze szpitala zapytałam pana "doktura" co mam z tą blizna
      robić, czy moge sie kąpac i wogóle(rok '82).. odpowiedź mnie w
      pierwszej chwili powaliła ale zastosowałam sie i to z dobrym
      skutkiem..a mianowicie: kąpac sie owszem, ale nie za długo,
      rozgrzewać..wziąść ryżową szczotkę i szorować przy każdym
      myciu..mocno sie zdziwiłam, bo mimo, że za moich czasów wypisywano
      po CC po 10-14 dniach to jeszcze to była rana a nie blizna..ale
      chyba w tym szaleństwie jest metoda..szorowanie czyms szorstkim
      blizny powoduje złuszczanie zbędnego naskórka i lepsze ukrwienie a
      to w konsekwencji szybsze i bezproblemowe zabliźnianie rany..w
      rezultacie nie stosowałam żadnych specyfików, drobne ogniska ropne
      powstawały ale "szorowanie" sprawiało, ze szybko ropa znajdowała
      ujście bo szorowanie zdzierało czop (ewentualnie po czyms takim
      przecierałam spirytusem) blizna do dzić wygląda jak cieniutka rysa
      na podbrzuszu i całe życie (dokad mogłam ze wzgledu na rozmiary)
      nosiłam najbardziej skąpy strój dwuczęściowy i nie była
      widoczna..zamiast szczotki ryżowej używałam bardziej miękkiej z
      włosia do szorowanie pleców i szorstkiej gąbki
    • osa551 Re: do mam po cc 09.09.08, 22:17
      Stosuję Dermatix - niestety cena powalająca. Dodatkowo chodzę na naświetlania
      lampą do dermatologa. To było moje drugie cc i więcej nie planuję. Po pierwszym
      nie robiłam nic. Blizna po 5 miesiącach wygląda tak jak po 1-szym cc po ponad roku.
    • weronikarb Re: do mam po cc 10.09.08, 07:18
      Za radą mojej mamy, zaraz po wstaniu z łóżka chodziłam jak
      najbardziej wyprostowana, aby rana ładnie się uciągneła.
      Mlylkam tylko szarym mydlem i jak kolezanka wyzej napisala szorstka
      gąbką
      W ciagu roku byla biala kreska, teraz to juz mam problem znalesc.

      Zadnych komplikacji, wysięków - nic. Goiło sie "jak na psie" smile
    • mathiola Re: do mam po cc 10.09.08, 08:49
      nie stosowałam nic na bliznę po cc, ale na inną bliznę stosowałam
      kiedyś contratubex. Bo ja wiem czy to pomogło. Blizna jak blizna,
      nie za duża nie za mała. Taka jak po cc wink
    • deodyma Re: do mam po cc 10.09.08, 10:35
      ile czasu minelo u Ciebie od cc? jesli bliz\na ladnie sie goi, nie
      ma potrzeby stosowania jakiejkolwiek mascismile
    • mim288 Re: do mam po cc 10.09.08, 10:50
      Mnie lakarz polecał contratubex, ale nie specjalnie się stosowałam
      (planowałam kolejne dzieci i kolejne cięcia). Dziś po dwóch cc
      blizna zbladła (ostatnie 2,5 roku temu)choc jest widoczna, ale mnie
      to nie przeszkadza.
      • nika222 Re: do mam po cc 11.09.08, 13:19
        Nie pamiętam jak to się nazywa, ale ja stosowałam taki pasek
        silikonowy, który można nosić prawie całą dobę. Przykleja sie to na
        bliznę, po zdjęciu mycie w ciepłej wodzie z mydłem, suszy i znowu
        jest gotowe do użytku. Tylko tak jak napisałam nie mam pojęcia jak
        to się nazywało, a dostałam to od siostry pracującej w farmacji.
        Blizne po cc (3 lata) mam mniejszą od tej po operacji wyrostka (25
        lat). Więc chyba dobre to było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja