gryzace krwiopijce :/

09.09.08, 21:58
nie wiem czy uzyskam tu odpowiedz, ale juz sama nie wiem co poczac..
otoz od kilki dni (zaznaczam ze nigdy, przenigdy wczesniej) budze
sie cala pogryziona ze swedzacymi krostami sad tak, wiem- komar. ale.
dobra, ile razy komar moze wypic krwi jednej nocy, ugryzc raz, dwa?
ja po takiej nocy naliczylam.. 30 swedzacych babli! i nie mam
pojecia co mnie tak gryzie sad czy to jakies pchelki, muszki, no nie
wiem nie wiem. nie wiem czy mam sie do lozka psikac czyms na komary,
czy mam "to" wytepic.. mam cale cialo w bablach, rece, nogi, stopy..
swedzi strasznie a kazdej nocy i tak cos przybywa sad ktos ma jakis
pomysl, coz to za nowe cholerstwo?? naprawde nie sadze zeby to byly
komary..
    • Gość: Gosia Re: gryzace krwiopijce :/ IP: *.lodz.mm.pl 09.09.08, 22:13
      Ja mam niestety od kilku dni to samo, najgorsze jest to, ze nie
      widzę, zadnej latającej chmary, a pół nocy sie drapię, tak mnie
      swędzą pogryzienia
      • wyssana.z.palca Re: gryzace krwiopijce :/ 09.09.08, 22:14
        no dokladnie! nic nie widac, nie slychac, zabic nie mozna a w nocy
        sie wierce bo swedzi sad az boje sie isc spac wink
    • Gość: gość Re: gryzace krwiopijce :/ IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 22:48
      Nie chcę straszyć ale to niestety moga byc pluskwy!
      • minniemouse Re: gryzace krwiopijce :/ 10.09.08, 00:13
        albo pchly.

        Minnie
        • wyssana.z.palca Re: gryzace krwiopijce :/ 10.09.08, 07:25
          jesli nawet to cokolwiek, to jak z tym walczyc? srodek na cos kupic,
          kogos wezwac, czy jak? nie mam pojecia, peirwszy raz mi sie to
          zdarza sad
      • wyssana.z.palca Re: gryzace krwiopijce :/ 10.09.08, 07:24
        straszysz smile no ale jednak pluskwy chyba sa jakos zauwazalne i
        wyczuwalne? widoczne przynajmniej? tak mi sie zdaje.. a ja nie
        widze, nie slysze, nie czuje nic..
    • lukrecja34 Re: gryzace krwiopijce :/ 10.09.08, 08:03
      zdecydowanie pluskwy-klasyczne objawysad((walka jest trudna,zalęgły się zapewne w
      deskach podłogowych lub w boazerii lub nie wiem w czym jeszcze ale na pewno
      potrzebne jest odrobaczenie całego mieszkania.moi teściowie lata temu mieli
      pluskwy w deskach podłogowych i wybili je naftą z karbidem.mieszanka ta była
      wstrzykiwana strzykawką w każdą szczelinę.smród był okropny ale pomogło.teraz
      zapewne są nowocześniejsze środki tylko trzeba popytać.
      • Gość: wyssana.z.palca Re: gryzace krwiopijce :/ IP: *.komster.pl 10.09.08, 08:15
        a jak duze sa te pluskwy? (nigdy na oczy nie widzialam smile mam male
        mieszkanko, kawalerke, wiec sadze ze gdyby mozna je bylo golym okiem
        zoabczyc to na pewno predzej czy pozniej bym je dostrzegla.. no
        bosko, teraz jak sobie pomysle ze w nocy laza po mnie jakies pluskwy
        i w ogole... bleeeee uncertain
    • malutka_kropka82 Re: gryzace krwiopijce :/ 10.09.08, 08:10
      Przyjrzyj się ścianom i sufitowi w dzień, zazwyczaj siedzi tam to diabelstwo.
      Jeśli to komar to zawieś na oknie moskitierę, jest niedroga i nie truje smile żeby
      nie wpadało ich więcej. Kup spray na komary np. Raid i spryskaj porządnie pokój
      (działa chyba też na inne insekty), a potem wywietrz. Możesz też zapalić świecę
      antykomarową w tym pokoju. Odstraszaczy wkładanych do kontaktu nie polecam. Są
      drogie, toksyczne i raczej mało skuteczne. Jeśli masz kota, albo psa to mogą być
      pchły, więc najlepiej najpierw odpchlić zwierzę (najskuteczniejsze są krople,
      które się aplikuje zwierzakowi na kark, ale tylko od weterynarza, bo te ze
      sklepów zoologicznych nie działają), pościel wyprać, a kołdrę i poduszkę
      wywiesić na słońce. Ugryzienie od pchły można odróżnić od ugryzienia komara tym,
      że zawsze są dwa małe czerwone bąble obok siebie i zdecydowanie mniej i krócej
      swędzą (około 1 dnia).
      • Gość: ania Re: gryzace krwiopijce :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 11:59
        malutka_kropka82 napisała:
        >Odstraszaczy wkładanych do kontaktu nie polecam. Są
        > drogie, toksyczne i raczej mało skuteczne.
        A właśnie, że bardzo skuteczne. Używałam takiego Raida do kontaktu i
        miałam spokój z komarami (a lubią mnie bardzo gryźć, oj lubią). Co
        dziwne, działał jeszcze długo po tym jak przewidywała ulotka. A
        przekonałam się o tym w tym roku, kiedy już nie stosowałam żadnego
        odstraszacza. Jeden komar pogryzł mnie kilkakrotnie w ciągu jednej
        nocy, potem następnej i następnej... Raid do kontaktu jest
        toksyczny, a w rozpylaczu nie???

        >Ugryzienie od pchły można odróżnić od ugryzienia komara tym
        > ,że zawsze są dwa małe czerwone bąble obok siebie i zdecydowanie
        mniej i krócej
        > swędzą (około 1 dnia).
        Nie do końca. Rzeczywiście krócej swędzą, ale ja bywałam gryziona
        przez pchły i zawsze miałam jeden bąbelek, który zazwyczaj jest ciut
        mniejszy niż od komara.

        Problem autorki wątku wskazuje na bardzo duże prawdopodobieństwo
        pluskw. Należy dokładnie obejrzeć materac w łóżku, zwłaszcza
        wszelkie zakamarki. Podobno tam mogą mieć siedliska. Na forum sporo
        wątków było o pluskwach, oglądałam niedawno program w tv o tych
        potworach. Zdziwiłam się, że tak są powszechnie obecne...przez wiele
        lat życia nie słyszałam od nikogo o takim problemie. Dla
        mnie "pluskwa" to był policyjny podsłuch wink

        • malutka_kropka82 Re: gryzace krwiopijce :/ 10.09.08, 14:02
          Tak spray też jest toksyczny, ale Raidem w sprayu spryskasz pokój raz, a potem
          wietrzysz, a raid w kontakcie działa przez całą noc. Poiza tym, u mnie Raid do
          kontaktu nie działał, komary latały sobie spokojnie, a nam śmierdziało.
          • Gość: ania Re: gryzace krwiopijce :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 08:43
            malutka_kropka82 napisała
            > Tak spray też jest toksyczny, ale Raidem w sprayu spryskasz pokój
            raz, a potem
            > wietrzysz,
            Wywietrzysz tylko smrodek, a to co spadło z aerozola nadal jest.
            Wszędzie osiada, na podłodze i meblach.

            tym, u mnie Raid do
            > kontaktu nie działał, komary latały sobie spokojnie, a nam
            >śmierdziało
            A to mnie zdziwiło, że śmierdziało. Pewnie też bym nie używała, ale
            ja nie czułam nic a nic. Może dlatego, że mam przedłużacz na
            podłodze i tam był włączony. No ale coś minimalnie byłoby czuć.
            Jak pisałam, w tym roku nie kupowałam, bo myślałam że z komarami
            będzie spokój. Jednak tak mnie pogryzły, że w zeszłym tygodniu
            kupiłam nowy wkład. Wcale chmary nie latają, jeden wystarczy żeby
            pokłuć mnie kilka razy. Dlatego, może to śmieszne, zawsze wstawałam
            w nocy słysząc bzyczenie nad głową i polowałam na
            krwiopijcę...dopiero wtedy mogłam spać spokojnie. Ale teraz było
            inaczej, nie mogłam znaleźć żadnego, jakieś inteligentniejsze te
            komary się zrobiły, czy co wink) Raz przypadkowo znalazłam jednego
            podczas odkurzania między fotelem a kanapą prawie przy podłodze się
            zakamuflował. Nie chciało mi się szukać tego urządzenia do kontaktu,
            więc na noc tylko odkręciłam buteleczkę i w pierwszą noc raz mnie
            komar ugryzł smile) Od kilku dni więc odkręcam ją tylko na noc, nie
            wkładam do kontaktu (pewnie wtedy wydziela więcej tej "trucizny"),
            po co skoro tak się na razie sprawdza. Aha, nic nie czuć mimo że
            stoi na szafce (teraz kupiłam Expiel czy jakoś tak, bo Raida akurat
            nie było).
    • Gość: wyssana.z.palca Re: gryzace krwiopijce :/ IP: *.komster.pl 10.09.08, 08:31
      poczytalam troche w necie i chyba jednak faktycznie wszystko
      wskazuje na to ze to pluskwy sad nigdy wczesniej sie z tym nie
      spotkalam i jak czytam niektore wypowiedzi to az stracg.. palenie
      lozek, wyprowadzka (!).. podobno odporne sa bardzo i w ogole uncertain no
      masakra jakas, dalczego jaaaaaa uncertain dzieki za odp! smile
      • zimowa.net Re: gryzace krwiopijce :/ 12.09.08, 07:55
        Zdecydowanie nowy materac lub lozko..
        Musisz tez dokladnie wyczyscic chemicznymi srodkami (przeciw tego
        typu owadom)..podloge, dywany, firany.. moze to siedziec na
        scianach, w okolicach parapetu ( poszukaj w zakamarkach).. ogolnie
        moga siedziec wszedzie. Czeka Cie duzo pracy i faktycznie ciezko sie
        to usuwa. Moze zamow jakas firme ktoa sie tym zajmuje i wynies sie z
        mieszkania na czas dzialania tych chemicznych srodkow.
        powodzenia!
        • wyssana.z.palca Re: gryzace krwiopijce :/ 12.09.08, 08:44
          no tak, naczytalam sie o tym w necie, jestem przerazona.
          ackzolwiek... przetrzepalam caly dom (a duzo tego nie ma smile i NIC.
          nie ma zadnych czarnych jajeczek, zadnych lazacych robaczkow,
          zadnych sladow.. no nic nie ma. a i gryzc to "cos" przestalo.. a ja
          po przeczytaniu forumowych watkow o pluskwach bylam tak przerazona,
          ale chyba to nie pluskwy (odpukac), albo przyszlo, pogryzly i
          poszly smile no nie wiem, poczekam jeszcze kilka dni i zobacze..
Pełna wersja