Dodaj do ulubionych

LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW

    • konopielka80 Józefów / Otwock 23.10.03, 10:40
      Oczywiście pani "doktor" TKACZ- byłam u niej raz w życiu, takiego bólu podczas
      jbadanie nigdy nie czułam, do tego opryskliwość i traktowanie człowieka jak
      bydło. Miałam wtedy 15 lat, mimo dziewictwa byłam traktowana brutalnie i
      chamsko.
    • natatip Lublin - p. dr Kwasniewska 23.10.03, 14:45
      dr Kwasniewska na ul Chopina - mnostwo kłopotów w tym ciąza ze spiralką (za
      wczesnie chyba załozona po ciąży albo stara wkładka), prawdopodobnie
      niepotrzebna cesarka (bo chciała isc na urlop, a mi sie nie chciało w terminie
      urodzic, drugie urodziłam siłami natury z innym lekarzem).
      Nat
      • kamaoka Re: Lublin - p. dr Kwasniewska 05.11.03, 16:38
        moze troche nie na temat - moj brat urodzony przez cesarke (ja silami natury,
        mam mowila ze sama wyszlamsmile, a ta cesarka prawdopodobnie zrobiona bo pani
        doktor spieszyla sie na urlop, mojemu bratu przestalo serce bic po odcieciu
        pepowiny, makabra, teraz ma duza dysleksje zwiazana nie tylko z problemami
        ortograficznymi, ale tez sposobem bycia - jest powolny, szyko sie denerwuje
        itp., a jak wiadomo dysleksja moze powstac wlasnie przez nawet chwilowe
        niedotlenienie mozgu dziecka w ciazy czy podczas porodu, wiec brat moze byc
        wdzieczny (dodam ze ja nie mam problemow z nauka, ucze sie w najlepszym
        liceum,w podstawowce bylam laureatka olimpiady matematycznej, a brat nie ejst
        glupi - mial robione badania w poradni, ma ponoc dosc wysoki IQ, ale problemy z
        nauka i w obcowaniu z ludzmi - to mu zostanie niestety........
      • jola321 Lublin - p. dr Włodarczyk 24.12.03, 08:12
        Mam złe zdanie dotyczące Pana Włodarczyka (Kraśnicka/Skołuby). Podchodzi do
        kobiet obcesowo, zżera go rutyna, nie można się z nim skontaktować w godz. 22-7
        i w dni świąteczne (bardzo ciężko). Może nadaję się on do prowadzenia ciąży ale
        dla kobiet które nie mają żadnych problemów i wszystko układa się doskonale.
        Mam niemiłe doświadczenia związane z tym lekarzem.
        NIE POLECAM dr. Włodarczyka.

        Jola321.
        • zuzakowalik Re: Lublin - Dawidowicz 30.11.04, 21:50
          Z Akademickiego ZOZu. Niemiła. Plamienie na poczatku ciąży- odesłała na badanie
          w kier. toxoplazmozy i nic nie dała. Całe szczęście, że mam koleżanki- z
          polecenia przyjęła mnie dr. Patyra (pracuje na Lubartowskiej, przyjmuje
          prywatnie w Świdniku)- dzieki niej moje dziecko ma już 8 lat, bo dała Duphaston
          w porę. Dawidowicz "wykrywa" m.in. że ktoś coś szperał (jakby aborcji chciał
          dokonać. Ogólny nieuk. Antykoncepcję przepisuje jak leci, bez badań.
        • Gość: pacjentka Re: Lublin - p. dr Włodarczyk IP: 212.182.40.* 15.12.04, 17:17
          Nie zgadzam się. Dla mnie bardzo konpetentny. I o dziwo gdy umówił się na USG w
          szpitalu to NIE WZIĄŁ pieniędzy (chociaż jego koledzy nie gardzą), podobnie jak
          kierował mnie na zabieg (i sam go wykonał)w szpitalu. Niby tak powinno być i to
          jest normalne. Ale w naszym kraju W TAKICH SYTUACJACH lekarze raczej przyjmują
          pieniądze.
        • Gość: Ania Re: Lublin - p. dr Włodarczyk IP: 83.238.203.* 03.03.06, 22:48
          Mam złe zdanie na temat dr. Włodarczyka..także uważam, że podchodzi do kobiet
          obcesowo i zżera go rutyna, ponadto uważam go za strasznego naciągacza...na siłe
          wyszukuje chorób (dla pewności byłam u innej lekarki na usg które nic nie
          wykazało)i każe przychodzić co miesiąc mimo iż nie ma takiej potrzeby, wizyta
          kosztuje 80 zł..owszem wiedze ma i odpowiada na wszystkie pytania telefonicznie
          (przez pierwsze miesiące byłam nim zachwycona)...również prowadził moją ciążę,
          miałam wrażenie jakby mnie nie słuchał a przecież wszystkie wiemy, że dla
          ciężarnej to jest wyjątkowo ważne, i nie przyznał się, że już na kraśnickich nie
          pracuje od ok. 6-ciu miesięcy (wiedział, że liczyłam na jego obecność),
          dowiedzieliśmy się z małżonkiem dopiero w dniu porodu w szpitalu...
      • Gość: Kasia Lublin DR SOWA z Topolowej IP: *.it / 62.233.189.* 15.08.04, 10:58
        brrr, na samą mysl to az mnie ciarki przechodza. Po poronieniu gdy poszlam na
        wizytę kontrolna, przerazona czy wszysko w porządku, nawet mnie nie zbadal, a
        gdy ja zapytalam o badanie ginekologiczne tylko powiedział " a co ja tam bede
        ogladal"!!!! Z placzem wrocilam do domu, i wiecej tam nie pojdę!!!
      • Gość: AGA LUBLIN- Laskowska z Jaczewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 10:29
        Brak słów. Cały poród- 2,5 dnia. Pierwszego dnia stwierdzona infekcja, nie
        zastosowane żadne leczenie. Poród zakończony cc. Dziecko urodziło się też z
        infekcją.
        Najgorszy lekarz jakiego spotkałam. Wszyskie dziewczyny, które nie przyszły już
        rodzące miały wywoływane porody, żeby było szybciej, bo brak miejsc.
        Traktowanie kobiet z niechęcią i łaską. Miałam wrażenie, że czeka na pieniądze!!
        Badanie najbardziej niedelikatne, jakie miałam. Koszmar.
          • inezka6 Re: LUBLIN- Racławickie szpital 01.06.05, 11:44
            Dziewczyny, NIGDY WIĘCEJ szpitala na Racławickich!!! Przyjmuje tam trzech
            lekarzy, co jeden to lepszy. Widawski- niesympatyczny, oschły,nic nie można się
            dowiedzieć-"naczytała się pani głupot" powiedział mi, kiedy pytałam o zastrzyki
            hormonalne zamiast tabletek. Zwolski- niechlujny i zarośnięty, nie chciało mu
            się powiedzieć mi, że przed ciążą trzeba brać folik ani zrobić mi żadnych
            badań, mimo iż mam w domu koty. Janczarek zawsze spóźnia się godzinę, po czym
            przyjmuje pacjentki taśmowo, byle szybciej. Prowadził moją ciążę,ale też nie
            zlecił badań na toxoplazmozę, nie wypisuje skierowań na usg mimo iż należą się
            2 bezpłatne,na koszt szpitala. Na koniec nie przyjął mnie bez numerka, mimo iż
            na USG wykryto poważną wadę płodu i ciąża była zagrożona. Dziecko urodziło się
            3 miesiące za wcześnie, żyło godzinę. Następnym razem jak go spotkam dam mu w
            ryj.
    • malylos Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW- Gdynia -Szpital Miejs 26.10.03, 22:34
      Dr Chmielewski, zraził mnie do siebie, mimo całego sympatycznego usposobienia,
      gdy prowadził mnie w poradni patologi. Przy moich powikłaniach z mięśniakiem
      mnie bardzo boleśnie badał palpacyjnie. Mimo iż mówiłam mu, że bardzo mnie
      boli, nie chciał przerwać badania. Po powrocie do domu wszystko mnie bolało
      przez 3 dni.No i bardzo często mimo zapisów na godzinę czekałam dodatkowo po 2-
      3 godziny na jego pojawienie się.
      Małgorzata.
      • Gość: dotik Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW- Gdynia - nie zgadzam IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.04, 17:10
        musze powiedziec, ze zupelnie sie z toba nie zgadzam. skoro badal cie w ten
        sposob - to widocznie dla prawidlowego postawienia diagnozy. Chodzilam do niego
        przez cala ciaze na usg i rowniez badal mnie w szpitalu miejskim - fachowo,
        dokladnie. Jest uznanym specjalistą, a co do czekania - pokaż mi szpital w
        którym sie nie czeka. Ja wpisałabym go z cala odpowiedzialnoscia na biala
        liste. pzdr.
          • brogla Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW- Gdynia -Szpital Miej 20.04.05, 10:41
            dr Chmielewski robił mi kawlaifikacje przed porodem i stwierdził ,ze dziecko w
            38 tygodniu jest bardzo małe i ,ze istniej zagrozenie życia dla płodu. Wyszłąm
            oszołomiona ,bo mój ginex nic takiego mi nie powiedział. Przez dwa tygodnie
            chodziłam cała nerwowa ,a po porodzie okazało sie ,ze dziecko w normie ( 3300 i
            53 cm ). Przyjmował mnie też na porodówke i jak robil mi badanie to czułam sie
            jak u weterynarza- ręke to pod migdałakmi miałąm chyba. Myślałąm ,ze oczy mi
            wyjda z orbit, bo tak bolało,ale z tego co czytam to chyba u niego normalne.
      • aniald1 Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW- Gdynia -Szpital Miej 28.08.05, 00:30
        Do dr Chmielewskiego trafiłam przypadkiem będąc pacjentką jego obecnej żony - dr
        Ewy Letkiewicz. Uważam, że jest on mało skrupulatny i słabo zainteresowany tym
        co się do niego mówi. Po moim porodzie był zastępcą ordynatora na oddziale a ja
        miałam mieć dodatkową konsultację urologiczną. Poszedł na nią ze mną ale mnie
        zupełnie nie przygotował do tego co ma się dziać a potem jak się postawiłam to
        był niemiły i wręcz opryskliwy. Woda sodowa uderzyła!!!!
        • ismm "dr" KWIATKOWSKI - Baranów Sandomierski 28.08.05, 00:57
          Tego "człowieka" nie można nazwać ginekologiem , prędzej nadaje się na ... brak
          słów. Jedynie czego można się dorobić po wizycie u niego to - DEPRESJA lub
          NERWICA. Potem brak zaufania do jakiegokolwiek lekarza. Nie wiem co ten "pan"
          jeszcze robi w szpitalu w Tarnobrzegu? Znam wiele osób, które bardzo ucierpiały
          z jego powodu. Nie wspominając o tym co ja przeszłam.
          • ismm Re: "dr" KWIATKOWSKI - Baranów Sandomierski 28.08.05, 01:08
            Zapomniałam dodać, że ja byłam prywatnie. Z pewnościa weterynarz ma bardziej
            ludzkie podejście do swoich pacjentów niż pan kwiatkowski. Teraz na samą myśl o
            pójściu do ginekologa popadam w czarna rozpacz.Po tym wszystkim co mi zrobił,
            nie potrafię inaczej myśleć, mam taki uraz, że gorzej być nie może. Czuję panikę
            przed badaniem. sad(
      • fenka Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW 27.10.03, 12:41
        Korzystając z wyszukiwarki ("Szaferska") znalazłam poniższą opinię. Poszukaj
        (np. odmieniając nazwisko), może uda się znaleźć coś jeszcze.


        Re: "dobry" ginekolog - W-wa Bemowo, Wola
        Autor: basia.z
        Data: 22.10.2002 10:41 zarchiwizowany
        --------------------------------------------------------------------------------
        Absolutnie odradzam dr Szaferską. Nie rozpoznała w porę u mojej krewnej
        podejrzenia raka endometrium, lekceważyła jego objawy przez długi czas!
        Szczęsliwym zbiegiem okoliczności krewna trafiła do innego lekarza (szaferska
        była wtedy na urlopie) i od razu dostała skierowanie na operację, która
        potwierdziała raka, na szczęscie we wczesnym stadium. Gdyby nie to, pewnie by
        już nie żyła.





      • direta Śląsk-Nie oceniam, pytam 29.11.04, 10:44
        Czy znacie kogoś kto się zna na PCO? Czy ktos moze coś powiedziedzieć o pani
        doktor Jochemczyk-Panek? (nie wiem jak ma na imię) Kiedyś pracowała w Klinice
        Ginekologiczno-Endokrynologicznej na ul. Medyków w Katowicach-Ligocie, ale
        teraz od nowego roku się przeniosła na ul.Powstańców do Katowic(chyba do
        Poradni), bo od nowego roku Klinika w Ligocie nie ma jeszcze kontraktu. Owa
        pani doktor "podobno" jest b. dobra, ale gdyby można było to sprawdzić.
        A od których lekarzy w Katowicach, Będzinie i Sosnowcu NA PEWNO trzeba uciekać?
    • justyna1313 Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW-Tarnowskie Góry 28.10.03, 16:08
      Serdecznie odradzam lek.(trudno go nawet tak nazwać) gin. Kmicik (albo
      Kmiecik). W roku 2000 przy przyjęciu do szpitala, w czasie badania uszkodził mi
      szyjkę macicy! Zrobił to celowo i nie zapomnę jego satystakcji na twarzy, gdy
      oglądał zakrawioną rękawiczkę. Jestem 4 lata po tym incydencie, a skutki
      odczuwam do teraz.Stan ten wiąże się z problemami z zajściem w ciążę i z
      poronieniami, a także skłonnościami do stanów zapalnych. Poza tym lekarz ten,
      właściwie konował, był strasznie nimiły.
    • malta10 Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW 29.10.03, 13:38
      dr Bydliński
      pierwsza wizyta u tego pana w rejonowej przychodni była całkiem miła.Miałam w
      tedy nascie lat i byłam jeszcze dziewicą.
      Jednak im stawałam się starsza jego stosunek się zmieniał.Głupie uwagi prz
      prośbie o tableti-"a tego nowego faceta to ile znasz-dzień??że przychodzisz po
      tabletki!!do tego przy zadawaniu pytań o ciaże itp.kazał poczytać publikacje
      ksiązkowe!!Jeśli czegoś nie rozumiałam,to pytał mnie czy jestem GŁUPIA!!i co
      studiuje,ze zadaję takie pytania!!!do tego wiecznie się spóźniał i chodził w
      brudnym i za małym fartuchu-wyglądał jak rzeźnik!!Nie polecam,bo jego
      obcesowość i chroniczne zbywanie pacjentek mogło doprowadzić do płaczu!!
        • rahandia Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW 11.11.04, 11:10
          dolaczam sie rowniez do tych opini. ja osobiscie nie chodzilam do tego lekarza ale moja kuzynka ktora byla zamlamana nie widzial juz nadzieii maial duze bole i plamienia a doktorek przepisywal jej tylko hormony i nic poza tym na zadne pytanie nie potrafil odpowiedziec poprawnie ani wystarczajac jasno zeby cos z tego zrozumiec, polecilam jej sowoja lekarke teraz jest wesola zdrowa kobieta wystrzegajacie sie BYDLINSKIEGO szkoda czasu i zdrowia. pozdrawiam. aha i co do takich chamskich tekstow to chyba norma bo jak moja kolezanka w wieku 19 lat miala u niego porod to na koniec powiedzial jej ze co za rok znow sie widzimy z ironicznym usmiechem, ten lekarz lubi i sznuje pacjentki z duzym portfelem niestey
          • Gość: czarna Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW IP: *.ssnet.pl 25.11.04, 11:32
            z chorzowa nie polecam jeszcze dr Etmańskiego, może jest miły ale niestety mało
            kompetentny, gdy miałam nadżerkę to stwierdził że nie trzeba jej usuwać no i
            dochodziłam z nią 5 lat, aż nabawiłam sie ostrego zapalenia pochwy, szyjki
            maciciy itd. zmieniłam lekarza i od razu okazało się że wszystko da sie zrobić,
            bez problemu. Nowy lekarz informuje mnie o wszystkim dokładnie i jasno, żebym
            zrozumiała o co chodzi jakie jest ryzyko itd
              • Gość: asel Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW IP: *.crowley.pl 04.02.05, 08:31
                masz rację, do tego jest bardzo wulgarny i nie przebiera w słowach w stosunku
                do pacjentek (znam wiele dziewczyn,które przez niego płakały w szpitalu). Jest
                OKROPNY!!! ja mam jak najgorsze zdanie na jego temat. Liczy się dla niego tylko
                kasa i nic i nikt więcej. Ja również byłam pacjentką "z kasą" od innego
                lekarza. Zachowywał się tak jakby też chciał coś dostać. Nie chce mi się już o
                nim pisać, bo mi ciśnienie strasznie podspoczyło.
                • magdag79 Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW 26.01.06, 17:07
                  potwierdzam, robił mi USG w przychodni gdzie na moje oko mają dobry sprzęt. Powiedział że chyba jest coś nie tak z przeziernością u mojej dzidzi(i wcale mi maleństwa nie pokazał). Poszłam do niego za dwa dni po skierowanie na USG genetyczne owszem dał mi ale dopisał płatne przez pacjenta. To na co idą te pieniądze ze składek? Chodziłam do tyłu przez kilka dni do czasu badania w Rudzie Śl. a tam pani doktor pokazała mi dzidzię, pomierzyła i jak się okazało wszystko było super, aż się popłakałam ze szczęscia. Przez niego tylko się zestresowałam. Słyszałam że prywatnie to jest spoko, już miałam iść do niego prywatnie ale po tym co przeżyłam mąż zabronił mi iść. Zmieniłam lekarza. Najgorsze jest jeszcze to że nie wiem gdzie będę rodzić. Mam nadzieję że nie trafię na niego.
            • Gość: GINPOŁ Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.05, 21:47
              JESTEM GINEKOLOGIEM I JEDNOCZEŚNIE CZŁONKIEM ŚWIATOWEGO TOWARZYSTWA RAKA SZYJKI
              MACICY. PANI ZARZUT JEST NIEUZASADNIONY. ROZPOZNANIE "NADŻERKA" JEST NA
              OBECNYTM STANIE WIEDZY ARCHAIZMEM. TO CO PANI OPISUJE NAZYWA SIĘ EKTOPIĄ I
              USUWANIE JEJ JEST BŁĘDEM W SZTUCE - JEST FIZJOLOGIĄ OKRESU DOJRZAŁOŚCI PŁCIOWEJ
              KOBIETY. USUWANIE TZW. NADŻEREK MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ PROBLEMÓW W
              PRZYSZŁOŚCI. "GRATULUJĘ ZMIANY GINEKOLOGA" TRAFIŁA PANI DO OSOBY
              STOSUJĄCEJ "NIECO" PRZESTARZAŁE SPOSOBY LECZENIA
      • Gość: niezadowolonapacje Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:19
        macie racje,że Bydliński to kawał skur.., jest beszczelny,hamski i wulgarny.
        Zadaje głupie i intymne pytania,i nie potrafi odpowiedziec nawet na proste
        pytanie.A w tym swoim stroju to wyglada gorzej niz"rzeźnik". Za te kase co
        bierze powinien sobie kupic lepsze ubranie a nie nosic łachmany, fe i taki jest
        ginekologiem. Na jego widik chce mi sie rzygac.jesli mu nie zapłacisz w
        szpitalu to traktuje cie jak zwierze.Chyba miną sie z powołaniem takich to do
        pieca i spalić.
        • klara49 Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW 31.12.05, 18:55
          Dr Gmyrek to zwykły oszust. Kiedyś chciałam złozyć na niego skarge do Izby
          Lekarskiej !!! Rozpoznał mi na USG ciąże obumarłą, chociaz żyłam wtedy w
          celibacie i było to zupełnie niemozliwe, abym była w ciąży! Gdy powiedziałam,
          że to wykluczone powiedzial mi, że mam 2 guzy na jajnikach i tylko on poprzez
          punkcję jajników w gabinecie prywatnym może uchronic mnie przed operacją
          usunięcia obu jajników i koniecznościa zazywania estrogenów ! Cos mnie tknęło,
          nie dawałam wiary w jego komentarze ( aha, USG robił w szpitalu, bez opisu na
          papierze ! )i poszłam do innego lekarza do Katowic na USG ! Tem drugi lekarz
          pojeżdził mi sondą po brzuchu i spytał, z czym przyszłam, bo ginekologicznie
          mam wszystko w porządku !!! DR GMYREK TO OSZUST !!! Najwiekszego kalibru!
          Dziwię sie, że kobiety chodza do niego, wszak do późna, jeszcze "po godzinach"
          w jego prywatnym gabinecie palą się światła.
      • Gość: ewa.bbk. Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW i SIEMIANOWICE IP: 80.51.229.* 19.07.05, 12:37
        dr Bydliński- przypadkowa wizyta u tego dr o mało nie skończyła się dla mnie
        poronieniem,co za brak delikatności i taktu.Rzecz się działa 18 lat temu,szkoda
        że się nic nie zmieniło.Teraz mieszkam w Siemianowicach ŚL.I BARDZO ODRADZAM
        wizytę u pani dr Niedbała-Gwóżdż. W czasie krótkie wizyty pani dr zdążyła
        odebrać 3 telefony, w tym 2 na komórkę,oraz powycierać parapety w gabinecie bo
        akurat lał deszcz a nieszczelne okna przecież ważniejsze od spraw zwykłej
        pacentki.To była żenująca parodia.
      • mammax Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW,CHORZÓW 28.07.05, 13:49
        Z chorzowskich lekarzy musze tu niestety dodac dr Walendowska. Bardzo mila
        lekarka ale moim zdaniem niekompetentna. Jak bylam w ciazy i mialam bole to mi
        powiedzial ze nie wie co to moze byc i dala skierowanie do szpitala. Poszlam do
        innego lekarza z innego miasta i on przy pierszym badaniu stwierdzil ze mam
        solidnego miesniaka (i chyba trudno mu bylo wierzyc w moje zapewnienia ze
        regularnie chodze do ginekologa ktory by takiego czegos nie zauwazyl).
        Zaznaczam ze rowniez mojej kolezance ta pani nie wykryla przez lata jakichs
        torbieli przez co miala potem duze problemy.
        • Gość: Beata Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW-Zabrze IP: *.za.digi.pl 06.10.05, 20:43
          Również odradzam Rychlika Zaniedbuje badania - trzeba domagać się cytologii,
          badania piersi... nie mówiąc już o innych badaniach. W moim przypadku - jak się
          później dowiedziałam - zaniedbał wykonania badań krwi pod kątem hormonów, co
          było dość istotne sad Pacjentka przecież nie ma obowiązku posiadania wiedzy
          medycznej... Również niedoinformowuje pacjentki (czyt. np mnie), przekazuje
          totalne minimum... choć i tego nie byłabym pewna (wiele razy musiałam
          doczytywać, doszukiwać sie sama - stąd moja zmiana ginekologa). Osobiscie nie
          mogę powiedzieć że odczułam aby miał "okropny stosunek do pacjentek" jeśli
          czytać to jako zachowanie wobec innej osoby, wręcz przeciwnie, dla mnie był
          miły i uprzejmy, lecz wizyta u ginekologa to nie spotkanie towarzyskie.
    • martini_very_bianco Warszawa- Centrum Damiana 30.10.03, 19:46
      Wiem, że bardzo brzydko zrobiłam, ale bardzo potrzebowałam zwolnienia z zajęć,
      zainwestowałam więc w wizytę w Damianie i wylądowałam u doktora Słodkiego.
      Konieczna było wymyślenie jakiegoś problemu (zwolnienie, zwolnienie!), więc
      zdecydowałam się na ból jajników. Pan doktor zbadał mnie tak, że do dzisiaj
      pamiętam. Zdrowa byłam jak koń/klacz/kobyła i dobrze o tym wiedziałam, ale
      oczywiście pan doktor stwierdził powiększenia, stany zapalne, torbiele i inne
      cuda, wypisał kilka recept na jakieś cholernie drogie leki, nie kazał nawet
      robić USG, zadałam mu kilka pytań, właściwie już kontrolnych, żeby sprawdzić,
      czy mnie oleje. O święta naiwności ludzka!!!! Olał zupełnie, "to nie od
      tego","tak", "nie", "nie", ale na kilka pytań nie odpowiedział w ogóle, więc
      te półsłówka doceniłam. To wszystko trwało około 7 minut (nie żartuję! dodam,
      że popsuł mi się wtedy ekspres w spodniach i musiałam powalczyć, zanim udało
      mi się rozebraćsmile ), mimo że kolejki do gabinetu nie stwierdziłam ani przed,
      ani po wizycie. Jedyny z tego pożytek, poza zwolnieniem smile)), był taki, że
      zrobiono mi cytologię. Gruuuuubo ponad 50 zł, w cenę była co prawda wliczona
      kolejna wizyta, ale po prostu odebrałam wyniki i uciekłam do mojego Pana
      Doktora.
      • franula Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW 31.10.03, 14:34
        jendo to jest pasowal/nie pasowal (i dlatego tu uzasadniamy swoja opinie bo
        lubimy rozne style leczenia)

        a drugie to ze lekarz komus zaszkodzil - nawet gdyby byl nadludzko mily i
        wiarygodny a ktos zaufany by mi powiedzial ze zrobil krzywde to bym wiecej nei
        poszla
    • glonik Re: LISTA....LĘBORK 31.10.03, 16:32
      Sieg, bo go lekarzem nie nazwę, na żywca kolposkopię mi robił, na moje jęki
      zawinszował mi jakiegoś przeciwbólowca domacicznie (nie zadziałał). To jest
      chyba potomek Mengelego z Oświęcimia. A wiem, że może się ten zabieg niemal
      bezboleśnie odbyć, bo taki był poprzedni, ale nie u niego. Oba zabiegi w
      szpitalu, nota bene b. dobrym. Ale to zgniłe jablko psuje opinię całemu
      oddziałowi. Gdybym była pacjentką prywatną, nie byłoby problemu. Życzę mu
      kastracji bez znieczulenia.
      • Gość: Marika Re: LISTA....LĘBORK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:47
        zgadzam sie z Toba chociaz to pupilek Wasilewskiego i obaj to rutyniarze
        szczegolnie Wasilewski ale jego powazanie wsrod pacjentej ze wzglwdu na
        zajmowane stanowisko i tak juz spadło !bo chyba pacjentki zobaczyly ze znacza
        dla niego tyle co zawartosc ich portfela,na uwage zasluguje jeszcze jeden PAN
        DOKTOR -Lasowski ktory chyba przypadkiem trafił na medycyne i napewno opuszczał
        zajecia z etyki lekarskiej ....bo jest to człowiek bezlitosny pozbawiony
        wszelkich uczuć !
      • orvokki Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW-Wrocław 01.11.03, 20:30
        Potwierdzam opinie o placu Katedralnym. Doktor Kulon to straszny gestapowiec z
        wąsem, nigdy nie zapomne wywiadu przeprowadzonego przy pierwszej wizycie, tonem
        opryskliwym i na jednych tchu: 'Rodziła, roniła, usuwała ciążę???!!!!", a ja
        byłam jeszcze dziewicą. Nazwiska drugiego potwora nie pomnę niestety, przyszłam
        z grzybicą, pani doktor uczesana w koczek, miła starsza pani w okularach, ja z
        pełnym zaufaniem zaczynam mówić o co chodzi... i tu wyszła z niej wariatka,
        zaczęła coś bredzić, że kobiety są brudne i o niemoralnym trybie życia (wciąż
        jeszcze byłam wtedy dziewicą...o co rzecz jasna nie raczyła zapytać). Uciekłam
        w popłochu i przez parę lat chodziłam prywatnie, teraz znalazłam dość dobrego
        lekarza na kasę tj. NFZ w Eskulapie.
        • ceslavie Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW-Wrocław 04.11.03, 20:11
          orvokki napisała:

          > Potwierdzam opinie o placu Katedralnym. Doktor Kulon to straszny gestapowiec
          z
          > wąsem, nigdy nie zapomne wywiadu przeprowadzonego przy pierwszej wizycie,
          tonem
          >
          > opryskliwym i na jednych tchu: 'Rodziła, roniła, usuwała ciążę???!!!!", a ja
          > byłam jeszcze dziewicą. Nazwiska drugiego potwora nie pomnę niestety,
          przyszłam
          >
          > z grzybicą, pani doktor uczesana w koczek, miła starsza pani w okularach, ja
          z
          > pełnym zaufaniem zaczynam mówić o co chodzi... i tu wyszła z niej wariatka,
          > zaczęła coś bredzić, że kobiety są brudne i o niemoralnym trybie życia (wciąż
          > jeszcze byłam wtedy dziewicą...o co rzecz jasna nie raczyła zapytać).
          Uciekłam
          > w popłochu i przez parę lat chodziłam prywatnie, teraz znalazłam dość dobrego
          > lekarza na kasę tj. NFZ w Eskulapie.

          czy mogłabyś podać nazwisko i tel. do tego lekarza? Może na maila? Będę
          wdzięczna.
          • doroszka Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW-Wrocław 28.12.03, 22:43
            ceslavie napisała:

            > orvokki napisała:
            >
            > > Potwierdzam opinie o placu Katedralnym. Doktor Kulon to straszny gestapowi
            > ec
            > z
            > > wąsem, nigdy nie zapomne wywiadu przeprowadzonego przy pierwszej wizycie,
            > tonem
            > >
            > > opryskliwym i na jednych tchu: 'Rodziła, roniła, usuwała ciążę???!!!!", a
            > ja
            > > byłam jeszcze dziewicą. Nazwiska drugiego potwora nie pomnę niestety,
            > przyszłam
            > >
            > > z grzybicą, pani doktor uczesana w koczek, miła starsza pani w okularach,
            > ja
            > z
            > > pełnym zaufaniem zaczynam mówić o co chodzi... i tu wyszła z niej wariatka
            > ,
            > > zaczęła coś bredzić, że kobiety są brudne i o niemoralnym trybie życia (wc
            > iąż
            > > jeszcze byłam wtedy dziewicą...o co rzecz jasna nie raczyła zapytać).
            > Uciekłam
            > > w popłochu i przez parę lat chodziłam prywatnie, teraz znalazłam dość dobr
            > ego
            > > lekarza na kasę tj. NFZ w Eskulapie.
            >
            > czy mogłabyś podać nazwisko i tel. do tego lekarza? Może na maila? Będę
            > wdzięczna.

            w Eskulapie wszyscy ginekolodzy są świetni smile)) służę telefonem: 78 100 30
            (lub 31)
    • matyldakowalska warszawa!!!!!!!!!!!!!!!!!1 03.11.03, 22:15
      dr. STOPIŃSKA
      1. pigułki bez żadnych badań
      2. płaci sie 150 zeta i czeka po 2 godz, bo jest dużo chętnych
      3. przy pierwszych pigułkach przyjaciolka dostała lek antydepresyjny żeby dobrze tolerować pigułki
      4. fatalne warunki - gabinet na poziomie piwnicy w osiedlowym bloku na sadybie
      • pepsii Re: Kraków 04.11.03, 12:27
        Widzę, że z Krakowa nikt się nie wpisał więc może ja zacznę.
        1. Uważam, że należy duzym łukiem omijać p. dr Mleczko (Przychodnia Rejonowa
        ul. Estery 5). Gdy miałam 17 lat poszłam do niej, bo chciałam dostać jakieś
        pigułki antykoncepcyjne. Skierowała mnie na cytologię w 24 dniu cyklu i na
        badanie krwi. Po czym po tych wynikach stwierdziła, że nie może mi dać tabletek
        bo JESTEM BEZPŁODNA. To zabrzmiało jak wyrok. Wróciłam do domu i wyłam w
        poduszkę jak pies do księżyca w końcu zdecydowałam się prywatną wizytę u innego
        lekarza i jak mu powiedziłam, że podejrzewam u siebie bezpłodność to kazał mi
        popukać się po głowie.Efektem mojej bezpłodności jest teraz 11 m-ny Kamileksmile.
        W zeszłym roku wróciłam do p. Mleczko, bo byłam w ciąży jako, że nie stac mnie
        na prywatne leczenie a zwłaszcza w ciązy zdecydowałam, że po zwolnienia i na
        badania będę chodzic do przychodni a na kontrolę i z wynikami do prywatnego
        lekarza. Nie wspomnę juz, że musiałam się upominać o skierowania na podstawowe
        badania, a poza tym cały czas chciała badać mnie wziernikami pomimo tego, że
        mnie to strasznie bolało. W końcu sama jej zabroniłam, bo wiedziłam, ze jestem
        pod kontrolą innego lekarza a i ciąża przebiegała prawidłowo. A najlepsze to
        było to, że w siódmym m-cu poszłam na zwolnienie lekarskie i byłam na nim aż do
        początku 9-go m-ca i szanowna p. Mleczko w dziewiątym m-cu ciąży kazała mi
        wracać do pracy, wiedząc, że pracuje w warunkach jakich kobieta w zaawansowanej
        ciązy unikać powinna. Poza tym jest nie miła, nie delikatna itp. Zostawię to
        bez komentarza.
        Pani Mleczko jest nie do pobicia....

        2. dr Kaim - Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa - może nie można jej nazwać
        złym lekarzem ale ma olewający stosunek do pacjentek i kocha pieniadze. Wizyta
        kosztuje 60 zł.
            • Gość: matylda Re: KRAKÓW !!! IP: 81.80.227.* 09.11.04, 14:11
              Byłam dwa razy u doktor Dobranowskiej i za każdym razem widziała u mnie jakąś
              nadżerkę, której, jak się potem okazało (u kompetetniejszej lekarki), w ogóle
              tam nie było. Badała za pomocą jakiegoś przedpotopowego wziernika i paliła
              papierosa podczas badania. Pigułki przepisuje na miesiąc, góra dwa. Jedyna jej
              zaleta to to, że dawała zniżki studentkom. No ale i tak średnio to opłacalne,
              biorąc pod uwagę to co napisałam o pigułkach...smile Jest też w miarę miła. (To co
              tu można przeczytać o różnych chamach, którzy mienią się lekarzami...włos się
              na głowie jeży!)
            • Gość: Mada Re: KRAKÓW !!! IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 06.07.05, 11:09
              O dr Szczawińskiej też słyszałam same dobre opinie, ja miałam z nią kontakt w
              szpitalu, niestety z przykrą sprawą. Robiła mi zabieg-łyżeczkowanie. Myślę, że
              ok, chociaż miałam z nią kontakt krótko, bo byłam pod narkozą. Ale w porządku,
              przyszła później sprawdzić jak się czuję, co w szpitalach nie jest
              codziennością. Tyle mogę powiedzieć.
            • Gość: sabina.mi. Re: KRAKÓW !!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 25.09.05, 07:34
              Dr Derwisz- ul. Narciarska leczyła mnie na bezpłodność tzn. wyniki hormonalne
              fatalne! wg niej oczywiście, Boże czego ja nie zażywałam, ile kasy
              niepotzrebnie tam zostawiłam. Po jakimś czasie polecono mi dobrego lekarza,
              który oczywiście pytał co zazywałam jak mu powiedziałam co, to mi sie spytał
              czy ja mam menopauze bo te tabletki to akurat są na to. Badania okazały sie w
              granicach normy. Obecnie mam śliczną córeczke(bez leczenia!!) Wychodzi na to,
              że Dr Derwisz truła mnie niepotrzebnie.
              • xkarina Re: KRAKÓW !!! 17.10.05, 16:00
                Witam
                Czy mogłabyś mi polecić tego lekarza, którego ci polecono??
                Poszukuję doktora bardzo konkretnego który potrafi mi pomóc, obecnie straciłam
                ciążę i będę chciała starać się ponownie więc , będę ci wdzięczna za dane tego
                ginekologa.

                Gość portalu: sabina.mi. napisał(a):

                > Dr Derwisz- ul. Narciarska leczyła mnie na bezpłodność tzn. wyniki hormonalne
                > fatalne! wg niej oczywiście, Boże czego ja nie zażywałam, ile kasy
                > niepotzrebnie tam zostawiłam. Po jakimś czasie polecono mi dobrego lekarza,
                > który oczywiście pytał co zazywałam jak mu powiedziałam co, to mi sie spytał
                > czy ja mam menopauze bo te tabletki to akurat są na to. Badania okazały sie w
                > granicach normy. Obecnie mam śliczną córeczke(bez leczenia!!) Wychodzi na
                to,
                > że Dr Derwisz truła mnie niepotrzebnie.
          • druuna Re: KRAKÓW !!! K. Fornagel Bętkowska 02.12.04, 18:09
            Opinię z Krakowa? Zastanawaiłam sie gdzię napisac aby ostrzec wszystkie Was
            przed "Pania doktor" Krystyną Fornagel Bętkowską - przyjmuje w lekarskiej
            spółdzielni pracy na rynku głównym 37 i w swoim gabinecie na ul. zbożowej 2/1.
            wypatrzyła u mojej siostry nadżerke, pobrała zaliczki 100 pln za zabieg jej
            usuniecia, zapowiedziała długie i kosztowne leczenie antybiotykowe - i to
            wszystko po pierwszej wizycie bez badań w spółdzielni - oczywiscie wszystkie
            inne wizyty u niej w prywatnym gabinecie - roszte pozostawiam wam do oceny sad(
            ja juz nie wspomne o tratach moralnych - tyle nerwów co moja siostra zjadła
            przez ta pania to nasze sad( aaaa jedyne dobre na temat pani fornagel to, że bez
            mrugniecia oddała zaliczke za zabieg który sie nie odbył :p oczywiscie
            objechawszy mnie wprzódy żebym jej "głowy nie zawracała" i przyszła po ta kase
            osobiscie do niej do "zakładu pracy" :p bo ani przekazem pocztowym ani w
            kopercie w rejestracji nie chciała zostawić - pewnie sie bała że sie zakład
            pracy dowie o jej machlojach ugh słabo sie robi sad
        • czekolada72 Re: Kraków-KTSM-mam odmienne zdanie 05.06.04, 15:43
          pepsii napisała:

          > 2. dr Kaim - Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa - może nie można jej nazwać
          > złym lekarzem ale ma olewający stosunek do pacjentek i kocha pieniadze.
          Wizyta
          > kosztuje 60 zł.

          Mam zdecydowanie odmienne zdanie o dr Irenie Kaim
          1. 60 zl kosztuje wiekszosc wizyt w KTSM, czy to jezt ginekolog, endokrynolog
          czy ktos tam jeszcze inny
          2. olewajacty stosyunek? hmm... ciekawe co masz na mysli? Ja trafilam do niej
          gdy mialam 18 lat i trzymam sie jej kurczowo. W czasie wizyty wykonuje
          niezbedne badania, bada piersi, interesuje sie wynikami, dobiera odpowiednia
          antykoncepcje, niczego nie marzuca. Mozna sie przy niej i wygadac i poradzic i
          wypytac. Przeszlam z nia cala ciaze, zwracala uwage na nerki, na zylaki, na
          cukrzyce, na tarczyce, nie podobala sie - odpowiednie badania, wszystkie
          badania ktore mozna bylo wtedy(11 lat temu) wykonac za darmo - kierowala na za
          darmo a nie prywatnie, odbierala porod (cesarka) po swoim dyzurze, zadnych
          lapowek nie trzeba bylo jej dawac. Gdy wyjezdza na urlop - przekazuje pacjentow
          innemu lekarzowi, a nie zostawia odlogiem i urywaj se glowe sama. Jest dostepna
          pod telefonem. Potrafi wyleczyc z nieplodnosci.
          Polecam ja!!
          • Gość: Anuszka20 Re: Kraków-KTSM-popieram pepsii!! IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 29.10.04, 22:03
            pepsii napisała:

            2. dr Kaim - Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa - może nie można jej nazwać
            złym lekarzem ale ma olewający stosunek do pacjentek i kocha pieniadze.
            Wizyta kosztuje 60 zł.

            niestety, ale musze sie zgodzic z pepsii. Dr Kaim uwielbia pieniadze i wyciaga
            je po rowno od wszystkich - niezaleznie czy przychodzi studentka czy bogata,
            pracujaca kobieta. Poza tym trzeba placic za kazda pie.., nawet za wypisanie
            recepty - za kazdym razem 65 zl!!!

            czekolada72 napisała:
            olewajacty stosyunek? hmm... ciekawe co masz na mysli?

            zaraz ci slonce wyjasnie: Kaim moze i wykonuje niezbedne badania, ale nie mozna
            oprzec sie wrazeniu, ze odczuwa niezwykla radosc wypisujac skierowanie do
            specjalistow w KTSM, gdzie trzeba placic niebotyczne sumy. Podczas badania nie
            zerknela mi nawet piersi. a szkoda, bo moze by odkryla, ze badania hormonalne,
            ktore olala ("pani ma 19 lat, to na pewno nie beda potrzebne!") jednak byly
            potrzebne!
            wygadac sie mozna, poradzic?? Bzdura totalna!! Jak przyszlam do niej z
            problemem, ze okres mi sie spoznia, to jedyna jej reakcja polegala na wypisaniu
            skierowania na kolejne kosztowne badanie!! Ani jednego slowa, ze moze stres czy
            dieta czy cos... nic! Ty czlowieku plac i placz.
            Dobiera antykoncepje i nic nie narzuca?? Ja po tabletkach, ktore mi dobrala
            czulam sie bardzo zle, a jak do niej przyszlam to mnie wysmiala, ze to normalne
            i ..... wziela 65 zl!!!
            Najsmieszniejsze jest to, ze studentom na zajeciach to opowiada jak to dokladny
            wywiad trzeba przeprowadzic, stworzyc intymna atmosfere itd. zalosne! szkoda,
            ze wlasnych rad w praktyce nie stosuje!!

            Na koniec wspomne tylko o kolejkach, ktore serwuje swoim pacjentkom wspaniala
            pani doktor. zapisuje sie czlowiek na 15, Kaim przychodzi o 15.30 (jedzie z
            kliniki!! 2 ulice dalej...), a ta przyjmuje pana z firmy farmaceutycznej!! moja
            Mama pracuje w panstwowej przychodni, ale w zyciu tak nie olala pacjenta!! a na
            koniec sie okazuje, ze przed soba ma sie jeszcze 10 bab zapisanych na 18, tyle
            ze wczsniej przyszly... nie wiadomo czy sie smiac czy plakac!
        • baziaczek Re: Kraków 26.07.04, 14:43
          potwierdzam dr Mleczko to klęska
          nie tylko jako lekarz ale i człowiek-lekarz
          Moja mam po operacji wycięcia jajników i macicy musi być stale pod opieką
          lekarza, kontrolować poziom hormonów
          poszła do Mleczki i powiedziała jej że jes po operacji, na to Mleczko
          odpowiedziała "No to po co Pani do mnie przyszła, przecież ja tu nie mam nic do
          roboty!"
          Wyobraźcie sobie jak poczuła się mama, jak pusty worek, nikomu nie potrzebny!

          Generalnie poradnia K na Estery to klęska, poczynajac od pielęgniarki
          (omawiającej objawy i domagającej się odpowiedzi na intymne pytania przy
          otwartych drzwiach, tak że cała poczekalnia słyszy), skończywszy na lekarzach i
          wysyłaniu na badania. Specjalnie chodzę tam do lekarza prócz normalnych wizyt
          prywatnie u innego, jestem w 6 mies. ciąży, a miałam tylko 1 skierowanie na
          badania krwi i moczu. Grupę krwi musiałam zrobić prywatnie, bo lekarz
          stwierdził, że mnie nie wyśle, to samo z Hbs. Szkoda gadać!
          • Gość: iwona Re: Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 10:46
            niestety rowniez musze potwierdzic, na estery dlugasne terminy, fatalna opieka
            w ciazy, oszczedzanie na badaniach i robienie z czlowieka glupka, ze niby
            niepotrzebne - w efekcie karta ciazy miescila tylko 3 badania a reszte to
            wizyty i nabijanie punktow, az sie w szpitalu dziwili
            po porodzie mialam zapalenie piersi, 40 stponi i poszlam do Mleczki, a ta
            zapytala co u niej robie i nic na to nie poradzi
            no cholerka, przyszlam bo w koncu jest lekarzem
            zero pomocy i zainteresowania
            i rzeczywiscie omawianie w rejestracji na caly korytarz problemow bylo
            powszechne
            ponoc lekarz pracujacy tam jest duzo lepszy
            slyszalam ze teraz duzo sie zmienilo, ale niestety jakos nie chce mi sie
            probowac, tak jak i u internisty, gdzie niektorzy lekarze powinni isc na
            emeryture, bo stwierdzenie - ja nie wiem jak pania leczyc w ciazy albo mamy
            limity to pani nie dam skierowania jest co najmniej dziwne
              • monisiul Re: Kraków 08.02.05, 19:13
                No to muszę Cię zmartwić. Faktycznie dr Kolka jest bardzo mił, umie zagadać
                pacjentke i stwarza miła atmosferę. Ale akurat znam sie troszeczke na
                ginekologii i leczenie jakie proponował mi i moim znajomym było conajmniej
                smieszne. Za kazdym razem słyszałam, że mam nadżerkę, podczas gdy jej nie mam.
                I 1000 zabiegó, które peoponuje prywatnie. Oczywiście przedstawia to w bardzo
                wiarygody sposób. Moja kuzynke chciał wysłać (tzn. zrobic jej prywatnie)
                laparoskopię podczas gdy nie została przeleczona podstawowo!! Lekarz pomyłka
                jak dla mnie..
        • umasumak nie zgadzam się 16.10.04, 00:36
          pepsii napisała:

          >
          > 2. dr Kaim - Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa - może nie można jej nazwać
          > złym lekarzem ale ma olewający stosunek do pacjentek i kocha pieniadze.
          Wizyta
          > kosztuje 60 zł.

          Nie zgadzam się z tą opinią. Bardzo dobry lekarz, fachowy i zaangażowany. Cena
          60 zł nie jest wygórowana biorąc pod uwagę stawki w dużym mieście, Pozdrawiam.
          • Gość: Adaś A ja sie zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:09
            Potwierdzam negatywne o dr Kaim
            owszem 65 zl to nie wygorowana stawka ale za to nadrabia to zwiekszona
            czestoscia wizyt
            Bylem z dziewczyna w celu zapisania antykoncepcji - nasza piersza wizyta i
            spoznila sie, po czym najpierw zajela sie przedstawicielem firmy farmaceutycznej
            Zapisala skierowanie na badania (na badania hormonalne nie choc pozniej sie
            okazalo ze sa jednak potrzebne), pytala czy rodzila, czy wspolzyla, czy ma
            bolesne okresy, regularne obfite, cere (dziewczyna nie opisuje tego jako
            zaangazowana, na odpowiedz o probelmy z cera ja wysmiala - widac ze miala dobry
            makijaz), piersi nie badala, nie zapytala czy pali papierosy, a to bardzo wazne
            przy antykoncepcji doustnej!!! jak i wielu innych pytan ktore sie zadaje w
            wywiadzie ginekologicznym - wiem co mowie bo sam jestem lekarzem

            Wyniki do odbioru po kilku dniach (tylu ile trzeba) ale zeby je pokazac trzeba
            zaplacic kolejne 65 zl. Wyniki byly ok, recepta wypisana, leki wykupilismy. Ale
            spoznial sie okres to bez pytania o cokolwiek wyjela skierowanie na platne
            badania.
            Pojawily sie plamienia (trwajace 2 miesiace) - wiec wizyta i kolejne 65 zl w
            plecy - tylko po to zeby dowiedziec sie ze TO NATURALNE!!! - sorry ale o
            efektach ubocznych informuje sie pacjenta PRZED ich stosowaniem. I dalej wciska
            ten sam lek, jednak udalo sie wyperswadowac inny lek i plamienia zniknely
            prawie od razu.

            Nie polecam KTSM - szkoda kasy i nerwow
            Do tego ta kolejka, co z tego ze zapiszesz sie jako pierwsza na liscie na dana
            godzine skoro wchodzilo sie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy (a pani dr sie
            do tego spoznia). Tym bardziej jest to dziwne ze w publicznych NZOZach mozna
            sie umowic na konkretna godzine z lekarzem i wchodzi sie o tej godzinie bez
            zadnych kolejek i numerkow.

            A cena moze niewygorowana ale lepiej zaplacic wiecej i byc profesjonalnie
            przyjetym (zwlaszcza jesli chodzi o zdrowie). Poza tym znalazlem w miare
            tanszego ginekologa ktory ma odpowiednie podejcie do pacjenta - dr Trojnar w
            Bronowicach kolo 17 liceum, cena za wizyte 60 zl ale duza znizka dla studentow
            i uczniow chyba tez, przyjscie po recepte jeszcze taniej. Tez sie wchodzi kto
            pierszy ten lepszy ale przynajmniej nie ma duzej kolejki, jest taniej i
            profesjonalniej.

            • Gość: Maja Re: A ja sie zgadzam IP: *.ani / 195.150.102.* 24.01.05, 15:02
              zgadzam sie!
              Nie wytrzymalam czytajac pozytywne opinie o dr. Kaim.
              Kilka lat temu chodzilam do niej w pierwszej fazie ciazy. Przez Pania dr. omal
              nie starcilam dziecka - w czwartym miesiacu majac problemy (częscowo odklejone
              łożysko) zadzwonilam do niej w niedziele z prosba o pomoc - bo byla moim
              lekarzem prowadzacym. Powiedziala ze to niedziela i nie moze mi pomoc. Dzieki
              innemu lekarzowi trafilam w ostatniej chwili do szpitala i tak sobie polezalam
              prawie 3 miesiace na intensywnej terapii. Porod zakonczyl sie cesarka - synek
              urodzil sie zdrowy - ale zagrozenie bylo wielkie!!!!Kobieta zignorowala mnie
              calkowicie!!!
              • Gość: g73 Re: A ja sie zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:28
                Ja też nie wytrzymałam czytając pozytywne opinie o dr Kaim. Poszłam do niej -
                polecono mi ją - będąc w pierwszej ciąży. Podała swój nr, prosiła, żeby
                dzwonić, jeśli będę zaniepokojona swoim stanem. Zadzwoniłam niecały tydzień po
                pierwszej wizycie. Nie odbierała telefonu. Znalazłam ją w szpitalu -
                powiedziałam, że niepokoję się plamieniem. Odesłała mnie do gabinetu za 3 dni -
                gdyby plamienie nie zniknęło. Niestety, nie zbadała mnie w szpitalu, a ja
                nieświadoma zagrożenia, nie poszłam do lekarza na dyżur. Wieczorem pojawiło się
                krwawienie, po badaniu w szpitalu, okazało się, że poroniłam. Nie winię jej za
                ten fakt, ale za niedopełnienie obowiązków. Gdyby zechciała mnie zbadać w
                publicznym szpitalu, może uprzedziłaby mnie o zagrożeniu. Niestety,
                najwygodniej było odesłać mnie do prywatnego gabinetu. Dziś wiem, że to była
                moja pierwsza i ostatnia wizyta u niej.
    • madzik78 Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW 04.11.03, 14:17
      fenka napisała:

      > Lista dobrych ginekologów obrodziła w mnóstwo nazwisk, namiarów i cennych
      > informacji. Może więc warto stworzyć również listę tych, których lepiej
      > unikać? Co Wy na to? Czy powinnyśmy się wzajemnie przestrzegać przed
      > niekompetencją, obcesowością albo przedmiotowym podejściem? Chodzi o nasze
      > zdrowie - dbajmy o nie, również unikając tych, którzy mogą zrobić nam krzywdę
      > (poprzez np. nie zlecenie badań, ignorancję czy brak czasu). Ja niestety nie
      > pamiętam już nazwiska takiego "lekarza".
      >
      > Jeśli jesteście ZA i chcecie dodać coś od siebie, WPISUJCIE W TYTULE NAZWE
      > MIASTA.
      > Witajcie z Bydgoszczy,jestem w 10 tygodniu ciazy i mam za soba wedrowke po
      ginekologach moze ktoras z was poleci mi kogos z Bydgoszczy albo ostrzeze.dzieki
    • mamadana Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW 05.11.03, 11:52
      W ALFIE JEST DOBRA PANI DOKTOR GINEKOLOG-ENDOKRYNOLOG!!! NAZYWA SIĘ WITKOWSKA.
      PROSZĘ ZATEM NIE KRYTYKOWAĆ WSZYSTKICH LEKARZY! JEŚLI KOMUŚ COŚ SIĘ NIE PODOBA,
      TO NIECH BĘDZIE ODWAŻNY I NAPISZE NAZWISKO, A NIE KRZYCZY, ŻE PRECZ Z ALFĄ. TAK
      NIE MOŻNA.
      • pra_klamka Re: ALfa 05.11.03, 20:15
        mamadana napisała:

        > W ALFIE JEST DOBRA PANI DOKTOR GINEKOLOG-ENDOKRYNOLOG!!! NAZYWA SIĘ
        WITKOWSKA.
        > PROSZĘ ZATEM NIE KRYTYKOWAĆ WSZYSTKICH LEKARZY! JEŚLI KOMUŚ COŚ SIĘ NIE
        PODOBA,
        >
        > TO NIECH BĘDZIE ODWAŻNY I NAPISZE NAZWISKO, A NIE KRZYCZY, ŻE PRECZ Z ALFĄ.
        TAK
        >
        > NIE MOŻNA.
        No właśnie. Napiszcie może, które to są te ponoć straszne baby z Alfy, dlaczego
        nie podajecie nazwisk?
        • antyalfa Re: ALfa 05.11.03, 20:32
          ja sie w alfie leczylam u dr. Cieciorowskiej. mysle, ze ona uwaza, ze pacjentki
          to sa glaby. patrzy w tylek i przepisuje leki. w moim przypadku przepisala mi
          sterovag, bo mialam grzybice po antybiotykach. nawet mi nie powiedziala, ze mam
          grzybice.!! po jakims czasie znow do niej poszlam- doszla do wniosku, ze
          powinnam brac diane. oczywiscei bez ZADNYCH BADAN HORMONALNYCH!!!!!!!!
          wtedy zaobserwowalam, ze czasami mam krwawienie w srodku okresu. teraz wiem, ze
          czasami sie tak zdarza i jest to norma i wiem CO TO JEST. ona mi tego nie
          powiedziala!!!!!
          chcialam z nia szczegolowo porozmawiac ale ona zrobila dziwna mine, tak jakby
          juz chciala zakonczyc dyskusje. oczywiscie zadnej diany nie bralam i chyba
          dobrze zrobilam, sadzac z postow na tym forum. z okresem nie mam problemow.
          innym razem bylam u lekarki, ktora przyjmuje w soboty, nie pamietam nazwiska-
          chodzilo o przepisanie postinoru po przerwanej prezerwatywie. pani doktor tez
          puscila jakis tekst ´´a jak sie dzidzius urodzi , to co´´?

    • brn Re: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW - Elbląg 05.11.03, 14:16
      Przez pięć lat chodziłam do lekarzy w Elblągu, zazwyczaj do pani J.P., do
      szpitala wojskowego. Nigdy nie miałam zrobionego USG, ani żadnych dodatkowych
      badań. Bolesne miesiączki to "taka moja uroda". Przeprowadziłam się do innego
      miasta. Podczas jednej z pierwszych wizyt okazało się, że konieczna jest
      operacja, i że gdyby ktoś zaiteresował się tym, na co się uskarżam i zrobił
      PODSTAWOWE badania, to uniknęłabym operacji i byłabym już pewnie szczęśliwą
      mamą.
      • hanka17 Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 11.11.03, 12:13
        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        To jeszcze nic, na tej Katedralnej mają chyba najgorszych ginekologów na całym
        Dolnym Śląsku. Przyjmuje tam też


        Krzysztof FILIPOWICZ lub FILIPIAK ,


        pan który był lekarzem wojskowym (wiadomo jak w wojsku mógł rozwijać swoją
        specjalność ginekologa i położnika), nie widząc o tym zostałam do niego
        zapisana. Ten gość każdej dziewczynie która do niego trafi (na Pl
        Katedralnym ) robi najpierw kazanie w stylu: tak długo Pani nie była u
        lekarza, bierze Pani pigułki, nie robi badań, zobaczymy zobaczymy... Już z
        góry stawia przypuszczenie że to będzie rak. Po czym bdanie lekarskie
        (dosłownie, zobaczył z daleka z odleglości metra od fotela, bez
        macania !!!!!!!) ROZLEGLĄ NADŻERKĘ, której oczywiście tam nigdy nie było. Po
        czym ucisnął mi brzuch pięścią z całej siły, możecie sobie wyobrazić mój ból i
        stwierdził, że to albo ciąża albo guz wielkości główki dziecka !!!!!

        Oczywiście zapisal mnie w tym samym dniu do jego prywatnego gabinetu na
        Orzechowej na usg, które wyjaśni jego hipotezy odnośnie guza, TO SAMO ROBI Z
        KAŻDĄ PACJENTKĄ, tego samego dnia na Orzechowej były wszystkie tegodniowe
        pacjentki z Katedralnej w celu zrobienia usg. Podczas badania potwierdził
        bardzo rozległą nadżerkę i wymusił na mnie ustalenie terminu jej zamrożenia u
        niego (krioterapii) - 200 zł, a gdy zapytałam o tego guza gdyż to mnie
        niesamowicie wystraszyło i tylko dlatego się tam udałam, stwierdził, że mam
        bardzo zdrowe jajniki i guza tam nie ma, zapomniał w ogóle co mi powiedział
        kilka godzin wcześniej. Oczywiście jego słowa nie mają żądnego znaczenia
        ponieważ każdej dziewczynie mówi mniej więcej to samo, straszy w celu
        wymuszenia prywatnej wizyty (porozmawialam z dziewczynami w poczekalni).

        Przedstawiłam to na kolejnej wizycie u innego lakarza w tej przychodni, aon
        się tylko zaśmiał, wszyscy tam wiedzą o tym gościu, że robi taki spęd do
        swojego gabinetu i zresztą oni stosują podobne metody. Nigdy już tqam nie
        pójdę i odradzam każdej kobiecie jakikolwiek kontakt z tym człowiekiem,
        ponieważ tacy ludzie nie powinni w ogóle mieć nic wspólnego ze służbą zdrowia.

        Hania
        • hanka17 Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 11.11.03, 12:21
          Praktyka Wyżej opisanego pana dr jest bezprawna, tylko przez grzeczność nie
          powiedziałam mu co o nim myślę, gdy się już zorientowałam że padłam ofiarą
          jego metod, najbardziej żal mi młodych dziewczyn które do niego trafiają a on
          perfidnie wykorzystuje ich strach, brak pieniędzy, żeby pójść gdzie indziej.
          To jest po prostu chore i on się wkrótce sparzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • julenika Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 06.12.03, 19:05
            a nie jest to przypadkiem dr. Filipiuk?bo wlasnie mnie tez do niego
            skierowano.Pan powiedzial mi ze mam ogromna nadzerke(czego badanie w lipcu u
            innego lekarza nie wykazalo)po czym dowiedzawszy sie ze biore microgynon
            stwierdzil iz sa to "tabletki dla biedoty" i ze sa ogolnie do bani.Widze ze
            znowu czeka mnie zmiana lekarza.
                • sofia67 Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 16.01.04, 21:13
                  Witam! Z moją nadżerką było tak: W Dolmedzie dr CIAPUTA stwierdził, że jest
                  duża do wypalenia i On może mi to zrobić u siebie w pryw. gab.w znieczuleniu a
                  w Dolmedzie bez znieczulenia!!! Poszłam do przychodni przy szpitalu na
                  Kamieńskiego i tam dr BODNIAK stwierdził, że absolutnie nie wolno wypalać
                  nadżerki bez pobrania wycinka do badania, bo jeśli byłyby tam kom. nowotworowe
                  to wypalanie mogłoby pobudzić ich rozrost. Na następnej wizycie przyjął mnie w
                  zastępstwie dr Wojciechowski i stwierdził, że najpierw trzeba wyleczyć stan
                  zapalny, zrobić cytol. i podjąć decyzję o wypalance, ale bez żadnych wycinków!
                  Wyleczyłam st. zap. to kazał mi prywatnie zrobić test na wirusa brodawczaka
                  (200 zł). Przypomniałam sobie w końcu o "młodym" Jaroszu, który prowadził mi
                  drugą ciążę, ale przyjmuje tylko prywatnie ( pętla na Klecinie, przychodnia
                  MEDICONCEPT, ul. Krzycka 94, tel. 339 90 36). Wiktor Jarosz to lekarz miły i
                  kompetentny. Gorąco polecam! Okazało się, że mam II grupę i nie mam żadnej
                  nadżerki. Sprawdziłam to jeszcze w ESKULAPIE na Bulwarze Ikara 18. Tam byłam u
                  drMagdaleny Miś-Michałek. Tam przyjmuje też dr Krzysztof Łątkowski (tel 78 100
                  30). Oboje przyjmują w ramach NFZ i pracują na Klinikach. Polecam tych
                  lekarzy!!!
                  • angelka Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 09.03.04, 21:26
                    z tym katedralnym to faktycznie tragedia a i pabianickjiej tez nie polecam...
                    nie pamietam juz nazwiska lekarki ale znalazla u mnie nadzerke ktora chciala
                    wypalic za prawie 200 zł a bylo to ze 4 lata temu... oczywiscie zadnej nadzerki
                    nie bylo i nie ma do tej pory. Z całego serca za to we Wrocławiu polecam
                    CORFAMED na Kluczboerskiej i dr Barcikowskiego. jakies 2 lata temu chodzilam
                    tam na kase chorych. w dodatku bylam z innego wojewodztwa i nikt nie robil mi
                    tam zadnych problemow. Cytologia i USG na miejscu za friko, recepty na telefon.
                    poprostu super. Teraz miszkam w Kielcach i bardzo mi barkuje takiej opieki jaką
                    miałam w Corfamedzie. A moze ktos poleci mo dobrego lekarza w Kielcach ?
                    • angelka WROCŁAW kontra Kielce 09.03.04, 21:28
                      angelka napisała:

                      z tym katedralnym to faktycznie tragedia a i pabianickjiej tez nie polecam...
                      nie pamietam juz nazwiska lekarki ale znalazla u mnie nadzerke ktora chciala
                      wypalic za prawie 200 zł a bylo to ze 4 lata temu... oczywiscie zadnej nadzerki

                      nie bylo i nie ma do tej pory. Z całego serca za to we Wrocławiu polecam
                      CORFAMED na Kluczboerskiej i dr Barcikowskiego. jakies 2 lata temu chodzilam
                      tam na kase chorych. w dodatku bylam z innego wojewodztwa i nikt nie robil mi
                      tam zadnych problemow. Cytologia i USG na miejscu za friko, recepty na telefon.

                      poprostu super. Teraz miszkam w Kielcach i bardzo mi barkuje takiej opieki jaką

                      miałam w Corfamedzie. A moze ktos poleci mo dobrego lekarza w Kielcach ?
                    • agga33 Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 17.11.04, 13:15
                      Ja na Katedralnym też miałam przeboje. Moją pierwszą ginekolog była Kinalowa.
                      Zrezygnowałam z niej, gdy po wizycie u niej zorientaowałam się, że przeniosła
                      mi infekcję na pęcherz. Ciągnęła kasę - i to równo! Tak naprawdę wyleczyła mnie
                      dr Krzemieniecka z Vity (nie wiem czy jeszcze tam przyjmuje, ma prywatny
                      gabinet na Pułaskiego).
                      Dubiel w czasie pierwszej wizyty mojej koleżanki tak skomentowała jej stan
                      zapalny: "Gdybyś częściej prała te dżinsy, to nie miałabyś kłopotów!"
                      ŻENUJĄCE! UNKAJCIE TYCH BAB!!!
                      • Gość: anja Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak IP: *.provider.pl / *.provider.pl 29.01.05, 11:51
                        ha ha ha, teraz mi się przypomniało, że kiedy byłam na studiach słyszałam takie
                        opinie moich koleżanek, że chodzenie w dzinsach nie nie jest korzystne dla
                        dziewczyn. Co za durni lekarze. Ja sama leczylam się wtedy u kinalowej,
                        leczenie trwało i trwało i nie było żadnej poprawy. Tylko jeden sposób
                        leczenia, żadnych zabiegów ( typu krioterapia) nie preferowała. Zmieniłam w
                        koncu lekarza.
            • ewcia1980 Re: Wrocław, Plac Katedralny, dr Filipiak 11.11.04, 10:49
              słowami tego lekarza nie trzeba sie przejmować. ja do niego trafiłam w ten sam
              sposób. najpierw Katedralny a pózniej Orzechowa. nadzerka i usc było smile z tym
              że mi w swoim gabinecie wcisnła Microgynon, którego wcale nie chciałam. nie to,
              ze mi dał jedno opakowanie dla próby (bo w wiekszości porzadnych gabinetów
              prywatnych lekarze maja bezpłatne opakowanie próbne za które nie trzeba płacic -
              taka promocja od firmy) lecz kazał mi ZAPŁACIC za dwa opakowania. wiadomo jak
              to jest w gabinecie ginekologicznym. byłam zdenerwowana samą wizyta tam wiec
              zapłaciłam za te tabletki. w domu przemyslałam sprawe. po pierwsze wcale nie
              chciałam tabletek anty bo nie jestem pewna czy one wylecza mnie z moich
              dolegliwości, a po drugie jezeli juz to wolałabym je kupic w aptece niz w
              gabinecie u doktora oszusta. i wiecie co zrobiłam oddałam mu je. ale był zły.
              no i oczywiscie wiecej u niego sie nie pojawiłam