nowe okulary

14.10.03, 12:01
Witam!

Nie jestem pewna czy to odpowiednie forum, ale chwilowo nie znajduje lepszego
- może ktos będzie umiał mi fachowo odpowoiedzieć?
Mam 29 lat i od wczoraj mam nowe okulary, nie nosiłam szkieł przez 12 lat(
taka była opinia lekarzy, że nie nalezy nosić) ale wczesniej używałam ich
przez lat 10 - więc sama "instytucja" okularów nie jest mi obca :>
Prolem polega na czym innym - dziś starałam się jak najwięcej ogładać w nich
TV, chodzić w nich w mieszakaniu i nawet czytać forum (ok.3 h) ale boli mnie
głowa, a pierwsze wrażenie po ich założeniu (oprócz tego ze narescie widzę
ostro na odległość!) że kręci mi się w głowie.
Dodam, ze moja szkła to o.p. (w którym mam niedowidzenie od urodzenia, i
raczej uzywam lewego) to -1,0 sfera, a lewe - -0,75 sfera, -0,5 cylinder, oś 135'.
Czy to n ormalny proces dostosowawczy czy powinnam odczekac jeszcze ze dwa dni
czy tez coś jest nie tak ze szkłami?
Miałam wczesniej robione badanie komputerowe, z którego wynika ze w oku prawym
(z niedowidzeniem) S.E. = -1,5 a w oku lewym (które było zdrowe) S.E. = -1,0,
więc szkła są nieco słabsze niz niedokonca zapewne dokladny wynik komputerowy.

pozdrawiam i prosze o rae, bo wrec czuje ze mi jest mdło, a literki na ekranie
kompa (odleglosc oczy ekran to ok 50 cm) widze prawie podwójnie) i nie jestem
w stanie ich czytać.

Renia
    • lilith76 Re: nowe okulary 14.10.03, 12:25
      miałam coś podobnego rok temu - tylko, że ja zmieniałam wygląd szkieł z
      okragłych na podłużne nieco mocniejsze. byłam dwa razy z reklamacją, na granicy
      histerii, bo kręciło mi się w głowie, ledwo chodziłam, miałam mdłości, ledwo
      czytałam, itp. a przecież szkła były zaledwie o pól dioptrii mocniejsze!
      tłumaczono mi jak nieszkodliwej maniaczce, że proces adaptacji oka i całego
      biednego mózgu może trochę potrwać (światło inaczej sie załamuje przy tym
      kształcie oprawek). trwał prawie trzy tygodnie - tyle czasu powolutku moje oczy
      przyzwyczajały się do nowej sytuacji. przedtem jednak, dla pewności,
      powtórzyłam dokładnie badania i porozmawiałam z okulistką, by wykluczyć zły
      dobór szkieł. ty też się co do tego upewnij.
      ty wróciłaś do szkieł po dwunastu latach - to szok dla twoich oczu. jest tyle
      patentów do przyzwyczajania się, co i okularników. ja po prostu zacisnęłam
      zęby. doradzano mi bym co jakiś czas dawałą odpocząć oczom od tych szkieł i z
      czasem skracała te przerwy.
      • ainer1 Re: nowe okulary 14.10.03, 13:06
        Lilith76,

        czy kolejne badania (ja mialam wczoraj juz dwa!) - wykazywaly ze masz dobre
        szkla tylko ze Ci sie kreci w glowie ze wzgledu na proces adaptacyjny? Mnie tez
        mdli niestety :>>>
        A jestem w ciazy :>
        Poczekam moze z dwa-trzy dni - i jak sie nic nie polepszy to pojde ponownie.

        Renia


        > miałam coś podobnego rok temu - tylko, że ja zmieniałam wygląd szkieł z
        > okragłych na podłużne nieco mocniejsze. byłam dwa razy z reklamacją, na granicy
        >
        > histerii, bo kręciło mi się w głowie, ledwo chodziłam, miałam mdłości, ledwo
        > czytałam, itp. a przecież szkła były zaledwie o pól dioptrii mocniejsze!
        > tłumaczono mi jak nieszkodliwej maniaczce, że proces adaptacji oka i całego
        > biednego mózgu może trochę potrwać (światło inaczej sie załamuje przy tym
        > kształcie oprawek). trwał prawie trzy tygodnie - tyle czasu powolutku moje oczy
        >
        > przyzwyczajały się do nowej sytuacji. przedtem jednak, dla pewności,
        > powtórzyłam dokładnie badania i porozmawiałam z okulistką, by wykluczyć zły
        > dobór szkieł. ty też się co do tego upewnij.
        > ty wróciłaś do szkieł po dwunastu latach - to szok dla twoich oczu. jest tyle
        > patentów do przyzwyczajania się, co i okularników. ja po prostu zacisnęłam
        > zęby. doradzano mi bym co jakiś czas dawałą odpocząć oczom od tych szkieł i z
        > czasem skracała te przerwy.
        • lilith76 Re: nowe okulary 14.10.03, 13:40
          pierwsze co zrobiłam, to sprawdziłam - w innym zakładzie - czy szkła
          rzeczywiście mają taką ostrość jak powinny (dziesięc lat temu przez pomyłkę
          dano mi szkła silniejsze, dlatego teraz zwracam na to uwagę). potem jeszcze raz
          przebadałam wzrok w tym samym zakładzie - to w ramach powstrzymania mnie przed
          reklamacją. okazało się, że to tylko męczący problem z przyzwyczajeniem. przez
          pierwsze dni było ciężko, potem miałam tylko uczucie dyskomfortu, ale dało się
          żyć, aż w końcu wszystko sie unormowało.
          każda moja zmiana szkieł pociągała za sobą jakiś okres adaptacji.
          to, że jesteś w ciąży tez mogło się do tego dołożyć.
          • ainer1 Re: nowe okulary 14.10.03, 13:46
            Czy byl to moze Vision Expres?
            Przyznaje, ze dosc grutownie mnie przebadali (w odroznieniu od lekarza
            rejonowego) ich (obu lekarzy) diagnozy sie pokryly wiec mysle, ze pomylka moze
            byc tylko niewielka..
            Postaram sie przetrzymac.

            lilith76 napisała:

            > pierwsze co zrobiłam, to sprawdziłam - w innym zakładzie - czy szkła
            > rzeczywiście mają taką ostrość jak powinny (dziesięc lat temu przez pomyłkę
            > dano mi szkła silniejsze, dlatego teraz zwracam na to uwagę). potem jeszcze raz
            >
            > przebadałam wzrok w tym samym zakładzie - to w ramach powstrzymania mnie przed
            > reklamacją. okazało się, że to tylko męczący problem z przyzwyczajeniem. przez
            > pierwsze dni było ciężko, potem miałam tylko uczucie dyskomfortu, ale dało się
            > żyć, aż w końcu wszystko sie unormowało.
            > każda moja zmiana szkieł pociągała za sobą jakiś okres adaptacji.
            > to, że jesteś w ciąży tez mogło się do tego dołożyć.
            >
            • lilith76 Re: nowe okulary 14.10.03, 13:54
              nie, to był zwyczajny rodzinny zakład optyczny, razem z lekarzem okulistą.
              chodzi o to aby wykluczyć ewntualne pomyłki okulisty i optyka. jeżeli z tym
              wszystko ok, to pozostaje adaptacja. powodzenia.
            • fenka Re: nowe okulary 14.10.03, 14:12
              Zgadzam sie z Lilith - to proces adaptacyjny i szok dla oczu. Poza tym - skoro
              Twoje szkła poprawiają widoczność na odległość - może siedź przy komputerze bez
              okularów? Ja tak robię - okulary mam do oglądania TV, kina, jazdy samochodem i
              patrzenia daleko, ale jak czytam książkę czy korzystam z komputera - okulary
              odkładam, bo czuję, że mi przeszkadzają. I już na koniec - to nowa sytuacja dla
              Ciebie, więc pewnie bacznie się obserwujesz i zwracasz uwagę na najdrobniejsze
              różnice, a skoro w dniu wczorajszym Twoje oczy musiały wykazać się sporą
              aktywnością - mogłaś poczuć przemęczenie. Poczekaj trochę, daj sobie czas na
              przyzwyczajenie (tydzień?) - a jeśli po tym czasie bedziesz czuć dyskomfort -
              zrób dodatkowe badania.
              • ainer1 Re: nowe okulary 14.10.03, 15:42
                dziekuje Wam bardzo za wszystkie posty i rady.
                Postaram sie być cierpliwa i na razie (nie jestem naprawde w tanie czytac) nie
                bede ich wkladac do czytnaia forum, tylko zaczne od dali tzn. przestrzen,
                mieszkanie, TV.
                pozdrawiam,
                zakrecona poki co renia
    • moboj Re: nowe okulary 14.10.03, 19:38
      oczy muszą się przstosowac do nowcyh okularów i stąd te dziwne zaroty głowy.
      tez tak mialam, kiedy w grudniu zmieniłam szkła, ale u mnie trwało to jedynie
      kilka godzin.
      a co do badania komputerowego - moja okulistka, profesor Gierkowa zawsze
      twierdziła, że badanie komputerowe może być jedynie wstępem do reszty badań
      okulistycznych, ale nie jedynym badaniem, na podstawie którego wypsuje się
      receptę na okulary.
    • agnesp76 Re: nowe okulary 15.10.03, 09:22
      To chyba kwestia adaptacji - tym bardziej, że masz szkła cylindryczne - na
      początku ma się wrażenie jakby świat się kołysał i wyginał smile (to były moje
      odczucia, przy czym byłam o nich uprzedzona przez moją panią doktor). Mam
      podobną wadę krótkowzroczność i astygmatyzm, a okulary mam nosić stale - i
      obecnie mi nie przeszkadzają w ogóle, przy komputerze też. Początkowo miałam
      też problemy w hipermarketach - natłok reklam, cen i innych napisów, wysokie i
      długie półki artykułów - miałam wrażenie, że jest tego za dużo i nie mogłam na
      niczym skupić wzroku.
      Mojej siostrze (obie mamy taki nieduży astygmatyzm wrodzony) przez pierwsze dni
      noszenia szkieł cylindrycznych zdarzało się wlewać wodę obok kubka.
      • anula1977 Re: nowe okulary 15.10.03, 12:56
        dziewczyny,
        skoro juz jest ten temat, ja mam taka sprawe
        nosze okulary i to 2 pary. Jedne mam do dali a drugie do blizy. Mam mala wade,
        ale w jednym oku + a w drugim -
        Zawsze sie zastanawiam jak ludzie moga w jednych okularach, np - i czytac i
        uzywac ich caly dzien (do dali takze) czy oni nie robia sobie krzywdy?
        I jeszcze-jak ja moge pogodzic te wade z jedna para okularow? da sie? noszenie
        ze soba 2 par jest b uciazliwe: raz przeciez patrze czy nadjezdza moj autobus,
        a zaraz daje nos w ksiazke czy gazete,..Przeciez nie bede ich co pare minus
        sciagac,..
        dzieki za ew posty,
        ania
        • franula Re: nowe okulary 15.10.03, 13:08
          Z tego co wiem to masz dwie pary okularow - jedne do blizy, drugie do dali bo
          masz + i -
          Jesli ktos jest tak jak ja krotkowidzem na oba oczy to moze uzywac jednych
          okularow i to blizy i do dali i "nie zrobi sobie krzywdy" smile
    • evee1 Re: nowe okulary 15.10.03, 13:19
      > dziewczyny,
      > skoro juz jest ten temat, ja mam taka sprawe
      > nosze okulary i to 2 pary. Jedne mam do dali a drugie do blizy. Mam mala
      wade,
      > ale w jednym oku + a w drugim -
      > Zawsze sie zastanawiam jak ludzie moga w jednych okularach, np - i czytac i
      > uzywac ich caly dzien (do dali takze) czy oni nie robia sobie krzywdy?
      > I jeszcze-jak ja moge pogodzic te wade z jedna para okularow? da sie?
      noszenie
      > ze soba 2 par jest b uciazliwe: raz przeciez patrze czy nadjezdza moj
      autobus,
      > a zaraz daje nos w ksiazke czy gazete,..Przeciez nie bede ich co pare minus
      > sciagac,..
      > dzieki za ew posty,
      > ania
      Naturalnie, ze jest to mozliwe. Istnieja okulary tzw. dwuogniskowe, ktore
      wlasnie sluza takim osobom jak Ty. Ja akurat nosze "zwykle" okulary, ale
      moja Mama m apodobny porblem, bo nie dosyc, ze ma 2.5 dioptrii roznicy
      miedzy oczami, to tez musi miec inne szkla do dali i do blizy.
      Okulary dwuogniskowe sa naturalnie nieco drozsze i sa ich dwa typy.
      Niestety zapomnialam jak sie te oba rodzaje fachowo nazywaja.
      Jedne, w ktorych w dolnej czesci szkiel do dali wstawione sa szkielka
      do blizy. Drugie maja plynna zmiane ogniskowej i wygladaja jakby to byl
      jedek kawalek szkla. Te o plynnej zmianie ogniskowej sa drozsze niz, ze
      ze wstawka.
      Nie wiem z jakiego jestes miasta, ale ja moge polecic Ci dobry zaklad
      w Warszawie. Bardzo mila obsluga i dobre ceny.
      • anula1977 Re: nowe okulary 15.10.03, 14:07
        evee1!
        Spadasz mi z nieba! jestem z warszawy i chetnie dowiem sie wiecej o takich
        okularach. O tych ze "wstawiona" dodatkowa soczewka wiedzialam, ale ...one mi
        sie nie podobaja, choc zdrowie wazniejsze,..
        Natomiast ucieszyla mnie wiadomosc o tych drugich-plynna zmiana ogniskowej-
        brzmi obiecujaco.
        Jesli mozesz-napisz mi o tym zakladzie. Bede wdzieczna (ps przykladowa cena?
        chcialabym wiedziec na wszelki wypadek).
        czekam na info i dzieki raz jeszcze,
        anula
        • evee1 Re: nowe okulary 15.10.03, 15:42
          > evee1!
          > Spadasz mi z nieba! jestem z warszawy i chetnie dowiem sie wiecej o takich
          > okularach. O tych ze "wstawiona" dodatkowa soczewka wiedzialam, ale ...one mi
          > sie nie podobaja, choc zdrowie wazniejsze,..
          > Natomiast ucieszyla mnie wiadomosc o tych drugich-plynna zmiana ogniskowej-
          > brzmi obiecujaco.
          Do tych niestety trzeba sie dluzej przyzwyczajac, no ale czego sie nie robi
          dla pieknosci (i zdrowia) smile). Poza tym poniewaz sa duzo drozsze, nie poleca
          sie ich osobom, ktorym czesto zmienia sie wada wzroku, bo to po prostu mocniej
          uderza po kieszeni. Ale jak komus wzrok "stoi", to czemu nie.

          > Jesli mozesz-napisz mi o tym zakladzie.
          Zaklad jest na Zolibozu, na kaspriwicza, blisko Wolumenu. Dokladny adres
          musialabym spisac z wizytowki, ktora mam w domu.

          > Bede wdzieczna (ps przykladowa cena? chcialabym wiedziec na wszelki wypadek).
          > czekam na info i dzieki raz jeszcze,
          Mam i ja robilysmy sobie tam okulary latem, ale cena to i tak niewiele powie,
          bo obie robilysmy okulary chromatyczne (takie co ciemnieja na sloncu),
          a to juz jest naprawde droga zabawa. Ale i tak wychodzi nam duuuzo taniej
          niz w Anglii, gdzie akurat teraz mieszkam.
          Zanim poszlysmy do tego zakladu bylysmy z ciekawosci jeszcze w trzech innych,
          glownie sieciowkach i tam teoretycznie powinno byc taniej, a wcale nie bylo.
          Jezeli chodzi o oprawki, to ten zaklad jest malutki i nie ma ogromnego
          wyboru oprawek, ale akurat te co tam widzialam byly bardzo fajne. I obie
          osoby z obslugi, pan i pani, staraja sie doradzic i wydaje mi sie, ze calkiem
          dobrze im to szlo, w kazdym razie w moim i Mamy przypadku. No, ale to jest
          dosyc wzgledne, bo gusty sa jednak rozne, i komus to co ni doradzaja moze
          sie nie podobac. Ale nie zmuszaja i mozna sobie wybrac to co sie chce.
          W zakladzie przyjmuje takze opty, ale tylko raz w tygodniu. Mozna sie
          umowic i zalatwic wszystko za jednym zamachem.
          No, ale nam odpowiadalo.
          Znajde ten dokladny adres, jak chcesz. A jak nie znajde, to moge wytlumaczyc,
          bo tam latwo trafic.


        • kamcia_79 Re: nowe okulary 17.10.03, 08:35
          Witam,
          Mój przyszły mąż jest optykiem, więc siłą rzeczy wiem coś na ten temat.
          Szkła, o których mówicie to szkła progresywne. Zanim jednak zdecydujesz się na
          taki zakup, proponuję skonsultować się z okulistą, gdyz nie każdy jest w stanie
          przystosować się do tego typu szkieł. Wiem, że często okulista radzić zacząć od
          dwuogniskowych, żeby nauczyć się "patrzenia" przez nie.
          A jesli chodzi o optyka, to na pewno nie powinna cie obsługiwac osoba, która
          jest sprzedawcą. W przypadku takich szkieł, wazna jest wielkość oprawki, nie
          mogą być zbyt wąskie, i optyk musi ci zmierzyć w którym miejscu na oprawce
          wypada twoja zrenica.
          Może niezbyt fachowo to opisałam, ale znam to od strony praktycznej a nie
          teoretycznej.
          • anula1977 Re: nowe okulary 17.10.03, 11:28
            dzieki za odpowiedzi, nie wiedzialam, ze jestem az tak skomplikowanym
            przypadkiem,..
            obawiam sie, ze raczej sprzedawcy sa w takich punktach i "wizazysci", niz
            prawdziwi optycy,..
            A jak lekarz moze stwierdzic czy akurat moj wzrok sie przystosuje do takich
            okularow,..?
            • evee1 Re: nowe okulary 17.10.03, 12:52
              > dzieki za odpowiedzi, nie wiedzialam, ze jestem az tak skomplikowanym
              > przypadkiem,..
              > obawiam sie, ze raczej sprzedawcy sa w takich punktach i "wizazysci", niz
              > prawdziwi optycy,..
              > A jak lekarz moze stwierdzic czy akurat moj wzrok sie przystosuje do takich
              > okularow,..?
              Anula, w tym punkcie, o ktorym ja pisalam (na Kasprowicza - nie moge
              znalezc tej wizytowki, ale jak nadal chcesz, to Ci moge wytlumaczyc gdzie
              to jest dokladnie - trudno nie trafic) jest lekarz-optyk na przychodne,
              chyba w czwartki), a kto inny sprzedaje te okulary.
              Faktycznie takie dwuogniskowe i progresywne okulary nie moga byc za male,
              ale to tez nie oznacza, ze musza byc wielkie smile).
              Rozmawialam w innym punkcie z pania, ktora miala progresywne okulary i
              stwierdzila, ze troche czasu zajelo jej przyzwyczajenie sie do nich.
              Bo jak masz dwuogniskowe, to wiadomo gdzie jest kawalek do dali, a gdzie
              do blizy, a z progresywnych trzeba sie "nauczyc", bo trzeba wiedziec,
              jak trzymac glowe, zeby odpowiednia czescia szkla patrzec na to co
              akurat chcesz widziec.
              • evee1 Re: nowe okulary 17.10.03, 12:56
                Jeszcze zapomnialam dodac, ze do optyka mozesz przeciez isc
                gdziekolwiek, a do punktu z recepta tylko.
                Kurcze, wyjde na jakiegos agenta tego zakladu (przysiegam, ze
                nic z tego nie mam !! smile), ale chcialam jeszcze napisac, ze
                podobalo mi sie tam tez to, ze na sile nie wciskali mi
                najdrozszych okularow, tylko naprawde starali sie dobrac
                najlepiej wygladajace na nas (ale to oczywiscie kwestia gustu)
                i tez nie radzili tych malych oprawek do dwuogniskowych.
                • ainer1 pilne - nowe okulary 09.12.03, 09:55
                  po prawie 2 miesiacach prob noszenia opisanych okularow powyzej - bede je
                  wymieniac - inne szkla, nie wiem jak z rozstawem zrenic (z Vision Express nie
                  podano ile)
                  Mam zamiar isc do VE i reklamowac - clay zcas kreci mi sie w glowie! aby
                  zmienili mi szkla tylko.
                  Macie podobne doswiadczenia?
                  Oczywiscie mam karte gwarancyjna ale ona obejmuje oprawki nie szkla z tego co
                  widze...
                  Renia
                  • lilith76 Re: pilne - nowe okulary 09.12.03, 10:00
                    jednak to było coś poważniejszego. porozmawiaj z okulistą - nie tylko ich
                    firmowym, ale jakimś niezależnym.
                    • ainer1 Re: pilne - nowe okulary 09.12.03, 10:30
                      wlasnie jestem po nowym badaniu komp wzorku i po wyzycie u niezaleznego oklulisty.
                      Mam nowa recepte i mam nadzieje, ze w VE sdostane chociaz znizke na wstawke
                      ODPOWIEDNICH tym razem szkiel

                      Renia
    • mika8787 Re: nowe okulary 26.11.16, 00:14
      Witam, mam do Was pytanie może pomożecie
      Od małego dziecka miałam wadę wzroku,w okularach raz chodziłam raz nie.
      wada -1,5 i -1,75 do tego mam astygmatyzm
      poprzednie okulary(miałam je 5 lat ) które nosiłam od czasu do czasu wydawały mi się zbyt słabe gdzyż widziałam dobrze tylko do 8 m. Postanowiłam zrobić nowe ,wybrałam się do optyka, nie noszę zawszę okularów to akurat tego dnia ich również zapomniałam , powiedzieli mi że poradzą sobie bez poprzednich i zdiagnozują wadę.
      Na drugi dzień po odebraniu nwych okularów zaważyłam różnicę w ostości jakby kolory były badziej nasycone i krawędzie wyostrzone natomiast w dalszym ciągu widzę dobrze do 8/10 metrów tzn powyżej już mam trudności i odczytaniem drogowskazów, bilbordów itd
      Czy to normalne ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja