posiew moczu

IP: *.ghnet.pl 26.09.08, 16:31
prosze o pomoc, ile dni po zakonczeniu brania antybiotyku mogę wykonac posiew
z moczu??? moja lekarka mówi 2 tygodnie a wszedzie mowia ze tydzien to jak to
jest??? mecze sie z zapaleniem pecherza dosc długo do tego mam infekcje
skórna. Najpierw leczyłam sie na własna rekę, potem brałam furagin, wypiłam
monural, znowu brałam furagin, byłam u lekarki w posiewie nic (podejrzewam ze
wynik zafałszowany przez furagin) potem Zinnat i nic, potem Cipronex 500
poprawa i pare dni bez bakterii, potem nawrót teraz srosuje antybiotyk na te
infekcje skórną i on tez jest ponoc na drogi moczowe ale nie pomaga. Mój
urolog na urlopie, dermatolog mnie leczy obecnie na te infekcje i mowi ze
antybiotyk pomoze na sikanie a jak nie to odczekac 2 tygodnie po odstawieniu
antybiotyku i posiew ale jak tu wytrzymac i zyc?????
    • Gość: help please Re: posiew moczu IP: *.ghnet.pl 26.09.08, 16:31
      czy moge brac urosept, urosan przed posiewem????
    • babe007 Re: posiew moczu 26.09.08, 16:41
      Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego nie można zrobic posiewu w takiej
      sytuacji jak Twoja? Bo jeżeli nadal masz dolegliwości, to
      oznaczałoby, że antybiotyk nie dziala akurat na te bakterie, które
      Ci dokuczają i że powinny one wyjść w posiewie.

      Miałam kiedyś taką sytację, że krwotoczne zapalenie pęcherza miałam
      leczone (bez posiewu)pewnym lekiem (chyba nazywał sie Nolocin, czy
      jakoś tak). Ponieważ infekcja, mimo kuracji, nasiliła się (dostałam
      odmiedniczkowego zapalenia nerek), zrobiono posiew (też z
      zaznaczeniem, że przy antybiotyku sie nie robi) i były bakterie (na
      antybiogramie wyszło, że oporne właśnie na brany przeze mnie lek).

      Może ktos kto się zna powie coś więcej na ten temat...?
      • Gość: help please Re: posiew moczu IP: *.ghnet.pl 26.09.08, 16:57
        a ten posiew zrobiłaś na polecenie lekarza czy "samowolnie"? Ja myślę że zrobię
        posiew jak skończę brać ten antybiotyk bez czekania tych przepisowych dwóch
        tygodni a potem najwyżej go powtórzę. Już mi ręce opadają i nie mam sił. Tez bym
        chciała otrzymać wypowiedz eksperta, bo tak jak piszesz dla mnie to tez jest
        nielogiczne, skoro mam dolegliwości to bakterie sa to czemu miałyby nie wyjsc? W
        ogóle to jestem zła na lekarzy może gdyby ktoś od poczatku potraktował mnie
        kompleksowo to bym się tak nie meczyła. Gdyby na poczatku ktoś mnie zbadał jak
        nalezy i zlecił odpowiednie badania teraz byłoby inaczej. Nastepnym razem bede
        wiedziała że sama powinnam poleciec nawet z własnej kieszeni zrobic posiew i
        ogolne moczu i iść z wynikami do lekarza, a tak idziesz do lekarza antybiotyk w
        ciemno potem nie ma czasu na posiew i znowu antybiotyk a czas leci. Gdybym nie
        była u lekarza to bym zwaliła wine na siebie ale latam po lekarzach, jestem pod
        stała kontrolą gina, byłam u internisty, byłam u urologa prywatnie, chodze do
        dermatologa z ta infekcja skórna która jest zlokalizowana blisko cewki i jest
        zwiazek pomiedzy tymi infekcjami pewnie. Czuję że psychika mi siada całkowicie.
        • babe007 Re: posiew moczu 26.09.08, 18:10
          Posiew zlecony przez lekarza - nie bardzo miał wyjście, bo infekcja
          była agresywna i nie bardzo był czas na "strzelanie na oślep". Ale
          liczył sie z tym, że obraz może być zafałszowany.
    • Gość: please help Re: posiew moczu IP: *.ghnet.pl 26.09.08, 18:15
      a czy to był internista czy urolog??? Ogólnie to z nerkami nie ma żartów. Kobiet
      mają częściej te problemy z drogami moczowymi.
Pełna wersja