Co z tą miesiączką?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 08:16
Odkąd dostałam okres, nigdy nie był regularny. Raz był, raz go nie było, raz dostanę po trzech miesiącach...uncertain Jak byłam u ginekologa, to powiedziała mi, żebym przyszła na USG, ale ja, oczywiście, zapomniałam:/.
Teraz się zapisałam na 24-go listopada.
Nie wiem, co się dzieje, brzuch mnie na okres boli, a tu już drugi miesiąc go nie ma. Nigdy nie wiem, kiedy dostanę okres, więc i nie wiem, kiedy i co liczyć:/. To naprawdę uciążliwe.
    • Gość: ??? Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 08:19
      my też nie wiemy - ale jak widać ciebie też to nie martwi, skoro sobie
      bimbasz na badania
      a ile masz lat?
      • Gość: data ważności. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 08:23
        Ano, już trochę mam... 19 lat.
        W sumie, to sama się sobie dziwię, że jeszcze nie poszłam, ale jakoś się boję... Zaraz napiszesz, że to żadne wytłumaczenie, ale naprawdę tak jest.
        • Gość: ??? Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 08:41
          nie, napiszę, że to naprawdę tylko twoja sprawa (oraz zdrowie)
          a na słabą pamięć też są sposoby
          • Gość: data ważności. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 09:55
            Chodzi o to, że ja mam już dość. Cały czas choruję, cały czas na lekach i to naprawdę nie jest fajne usłyszeć, że znów jest coś nie tak.
            • Gość: ??? Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 11:39
              no, nie wiem, na co chorujesz, ale tym bardziej nie powinnaś
              lekceważyć problemow ginekologicznych - organizm to naczynia bardzo
              połączone, jedno może wypływać z drugiego
              • Gość: data ważności. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 12:04
                Kiedyś miałam sobie zrobić badanie na poziom testosteronu, ale także to zlekceważyłam:/. Jestem w pełni świadoma tego, że jestem nieodpowiedzialna, ale jak dojdą mi jakieś leki, to ja nie wiem:/.
                Dzięki za wsparcie, pozdrawiam.
                • kasiak37 Re: Co z tą miesiączką?! 16.11.08, 13:04
                  no najlepiej to nie isc do lekarza i udawac ze wszystko w porzo.Bo jak czegos
                  nie stwierdzono to tego czegos nie matongue_out A za dwa lata stac jedna noga w
                  grobie.Rewelacyjne rozumowanietongue_out
                • pan_i_wladca_mx Re: Co z tą miesiączką?! 17.11.08, 13:24
                  co nie wiesz? jak daja ci leki to chyba jest jakies uzasadnienie ku temu
                  prawda? sory ale jak czytam takie wypowiedzi to mnie krew zalewa. kontrola nad
                  chorym organizmem to nie przywilej a obowiazek.
                  nie wierze, ze masz 19 lat i nadal nie masz wystarczajacej wyobrazni by zadbac o
                  siebie teraz a nie czekac, az cie , za przeproszeniem p*rdolnie jakies chorubsko
                  za lat 8.
                  • Gość: data ważności. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 14:16
                    Dają, dają, ale uwierz, że bycie od 6. lat na lekach nie jest ciekawym doświadczeniem, tym bardziej w moim wieku.
                    Wiem, że są ludzie, którzy od urodzenia aż do śmierci będą je brać...
                    To uwierz, że mam 19 lat, jestem niesamodzielna i nieodpowiedzialna. W pełni mam tego świadomość.
                    • bystra_26 Re: Co z tą miesiączką?! 17.11.08, 23:48
                      Jak masz 19 lat to prawdopodobnie wciąz jesteś w okresie, kiedy ukłąd
                      hormonalno-płociowy dojrzewa i nieregularne cykle są zupełnie normalne. Jak to
                      tego dodasz jeszcze np. częste choroby, wyjazdy, stresy czy zarywanie nocy, to
                      nieregularne cykle sa w 100% do wytłumaczenia, a nie leczenia.

                      Do gina warto pójść dla spokoju, ale najgorsze co możesz zrobić, to zgodzić się
                      na "uregulowanie" cyklu tabletkami antykoncepcyjnymi, bo to nie jest żadne
                      regulowanie.

                      Jeśli chcesz nauczyć się przewidywać termin okresu mimo tak różnej długości
                      cyklu, to zapraszam na forum o naturlanych metodach rozpoznawania płodności,
                      albo napisz do mnie maila: bystra_26 (at) gazeta.pl

                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
                      • Gość: gosc Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 23:53
                        Jak masz 19 lat to prawdopodobnie wciąz jesteś w okresie, kiedy ukłąd
                        hormonalno-płociowy dojrzewa i nieregularne cykle są zupełnie
                        normalne.

                        bez przesady - myslisz, ze miesiączkuje od lat dwóch?
                        • Gość: data ważności. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 07:08
                          Miesiączkuję o sześciu lat, a okres dosłownie raz był prawie dobrze, bo minął miesiąc i dzień od poprzedniego i tak się ucieszyłam, że już będzie równo, ale jak zwykle zonk. Nadal jest tak samo, nadal jest nieregularnie...
                          Dziękuję za porady.
                          • Gość: A-ku-ku. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.master.pl 18.11.08, 10:12
                            Do daty ważności...

                            Ja całe życie choruję: astma, alergia, niska odporność organizmu, wrzody
                            żołądka... (można by jeszcze wiele wymieniać) i całkowicie Cię rozumiem, że masz
                            już dość lekarzy, leków i tego, że co chwilę się coś w organizmie psuje- ja mam
                            same ograniczenia a moi znajomi żyją w spokoju... Ale widać taki mój los.
                            Musiałam się po prostu do tego przyzwyczaić i nauczyć z tym żyć. Mój organizm
                            jest słabszy, ale to nie koniec świata. Są ludzie dużo bardziej cierpiący,
                            kalecy i uzależnieni od innych i to ONI mają gorzej- ja tylko muszę być pod
                            kontrolą kilku lekarzy i łykać konkretne specyfiki, ale to nie ogranicza mnie do
                            minimum.

                            Mam znajomego z zanikiem mięśni- nie dość, że samodzielnie się nie porusza, to
                            już samodzielnie nie oddycha i to on powinien mieć wstręt do lekarzy i służby
                            zdrowia a jednak żyje, stara się funkcjonować i nie zwariować z tym wszystkim...
                            Pomyśl, czy Twoja choroba rzeczywiście jest tak uciążliwa, że warto przez nią
                            rezygnować z diagnostyki organizmu? Jedno badanie i po krzyku- wszystko będziesz
                            wiedziała, a tak będziesz się męczyła, będzie coraz gorzej a i tak prędzej czy
                            później trafisz do lekarza z tym, że leczenie może być już dużo dłuższe i
                            trudniejsze... Ale wybór należy do CIEBIE.

                            PS A co do Twoich nieregularnych okresów, to wcale w wieku dziewiętnastu lat nie
                            jest to rzeczą normalną! Jak się miesiączkuje rok czy dwa to może i tak, ale jak
                            sześć lat, to litości...
                            O tym też mogłabym dużo poopowiadać, bo... sama to przeszłam! Po licznych
                            wizytach u lekarza (pierwszy okres miałam w wieku 11 lat) i zapewnieniach, że
                            wszystko się unormuje, już w wieku dorosłym trafiłam na kompetentną osobę, która
                            zleciła mi szereg badań (m.in. poziom hormonów, usg dopochwowe) i okazało się,
                            że jestem chora na zespół policystycznych jajników i zaczęłam leczenie. O tyle
                            ważna w tym przypadku jest wczesna diagnostyka, że jeśli chce się mieć kiedyś
                            dziecko, to trzeba to zaplanować duuuużo wcześniej, bo podstawowe leczenie może
                            trwać nawet latami...

                            Trzymam kciuki i głowa do góry!
                            • Gość: data ważności. Re: Co z tą miesiączką?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 18:13
                              Ja wiem, współczuję tym ludziom. Wiem, że mają dużo gorzej i wiem, że przy ich problemach, to nasze są praktycznie tymi zerowymi...

                              Astma? To niedobrze.

                              A jakie leki masz przepisane? Jakieś hormony, czy coś?

                              Dziękuję, pozdrawiam.
                          • bystra_26 do data ważności 18.11.08, 13:54
                            Jeszcze jedno, co u Ciebie znaczy nieregularnie? Że nie masz co 28
                            dni?

                            28-dniowy cykl jako norma, to MIT!

                            Większość kobiet ma cykle w okolicach 24-36 dni, przy czym
                            odchylenia między najkrótszym a najdłuższym cykle niezaburzonym (bez
                            chorób, stresów, przy uregulowanym trybie życia itp.) w ciągu roku
                            sięgają maks. 8-10 dni.

                            Czyli jak ktoś ma cykle 26-32 i raz na rok przez
                            przeprowadzkę/dłuższe leczenie antybiotykami miał 73-dniowy, to ma
                            regularne i tak, bo ten zaburziony nie wchodzi do statystyk.
                            • Gość: data ważności. do bystrej 26. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 18:16
                              Nie, mam czasem 3miesięczne przerwy... A tak, to nieraz nie mam miesiąc, dwa... Czasem spóźni się 20 dni, 10... I tak czas cały.
                              Raz tylko miałam w miarę regularny. Miesiąc i jeden dzień, a tak, to nigdy.
                              • bystra_26 do data ważności 18.11.08, 22:15
                                1. Idź do lekarza, zrób USG zwłaszcza jajników.
                                2. Badania hormonów przy takim rozstrzale cykli według wyliczanek będą bez
                                sensu, dlatego warto zapoznać się z samoobserwacją, bo z wykresów da się i
                                wyczytać fazy cyklu, i zauważyć pewne nieprawidłowości do leczenia też.

                                3. 10 dni - machnij ręką.
                                20 - nie przypominasz sobie, co się w tym cyklu działo? To samo z tym
                                3-miesięcznym? Bierzesz jakieś leki?
                                • Gość: data ważności. do bystrej 26. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 15:35
                                  Kiedyś robiła mi USG i powiedziała, że mam jakieś tam torbiele, kazała przyjść na kontrolę, ale ja to zaniedbałam.
                                  Badania na testosteron też miałam sobie zrobić i pierwszą w życiu cytologię także. I co zrobiłam? Nie przyszłam. Wiem, to brzmi nieprawdpodobnie, że można tak zaniedbywać pewne rzeczy, ale mam dość lekarzy i tego wszystkiego.
                                  Tak, biorę dużo leków. 7 tabletek dziennie, ale z tego, co wiem, one nie wpływają jakoś na hormony ani inne takie rzeczy. Wiem jedynie, że one mogą psuć wzrok i coś jeszcze z krwią. Pewnie stąd takie wyniki krwi, choć z odżywianiem, to także u mnie nie najlepiejsmile.
                                  • Gość: gosc Re: do bystrej 26. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 16:09
                                    Ale naprawdę już się nam utrwaliło, że nie poszłaś, nie zbadałaś, zapomniałaś...
                                    A teraz domagasz się leczenia na forum. Tylko co to nas obchodzi? To naprawdę
                                    nie nasze torbiele, nie nasza niezrobiona cytologia, nie nasze okresy itp.
                                    • Gość: data ważności. Re: do bystrej 26. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 16:18
                                      Bardzo Ci dziękuję za ową uprzejmość, ale to nie do Ciebie było.
                                      Bystra się pytała, więc to Jej odpowiedziałam na pytania, nie Tobie.
                                      • Gość: gosc Re: do bystrej 26. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 16:23
                                        wiem - i wcale to nie zmienia wymowy mojego postu
                                        • Gość: data ważności. do gościa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:09
                                          a powinno, ponieważ niepotrzebnie się unosisz i jesteś niemiła.
                                          Wiesz, może i jestem od Ciebie młodsza, ale nie musisz mnie traktować, jak jakiejś idiotki.
                                          Dlaczego tak się zachowujesz, skoro to nie było do Ciebie, co?
                                          • fabiankaa Re: do gościa. 23.11.08, 17:16
                                            ALe czego ty tu oczekujes? Pochwaly za glupie zachowanie? Diagnozy
                                            internetowej?
                                            Bo nie rozumiem po co ten watek
                                            • Gość: data ważności. fabiankaa, Ty też? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:20
                                              Jakbyś nie zauważyła- na owym forum pisze się o swoich problemach, ale, jak widzę, tu ani zrozumienia, ani niczego.
                                              Zawsze tak pisałaś, że emka jest be, bo tak się zachowuje, ale teraz zrobiłaś się taka sama.
                                              Nie wiem, Ty naprawdę się podporządkowujesz, czy jak? Chcesz być taka fajna?
                                              • fabiankaa Re: fabiankaa, Ty też? 23.11.08, 17:28
                                                Ja pisalam, ze emka jest be??? Gdzie? Kiedy? Chyba mnie z kims
                                                mylisz.

                                                Owszem, na tym forum pisze sie o problemach zdrowotnych, ale
                                                rozwiazuje sie je u lekarza, a nie na forum.
                                                • Gość: data ważności. Re: fabiankaa, Ty też? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:34
                                                  Oj, mnóstwo razy pisałaś, jaka to emka jest. Nawet do niej samej, kiedy to był temat o aborcji np.
                                                  • Gość: gosc Re: fabiankaa, Ty też? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:40
                                                    fabianka pewnie chętnie zobaczy linki wink
                                          • Gość: gosc Re: do gościa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:29
                                            wbrew pozorom - kolejna wyliczanka własnych zaniedbań była do wszystkich, bo
                                            zamieszczona wielokroć na forum otwartym; i tak jak fabianka - zastanawiam się,
                                            czego oczekujesz? doprawdy - jedyną odpowiedzią jakiej można ci udzielić, jest
                                            "do lekarza", ale jak widać - nie przyjmujesz tego do wiadomości
                                            • Gość: data ważności. Re: do gościa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:33
                                              Jak widać, Ty nie doczytujesz pewnych rzeczy, więc jak chcesz komuś na cokolwiek odpowiadać, hm?
                                              • Gość: gosc Re: do gościa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:39
                                                a gdzie ja mianowicie nie doczytuję?
                                                • Gość: data ważności. Re: do gościa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 18:51
                                                  ano tutaj, że ja właśnie do szanownego lekarza się wybieram. I to jutro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja