Czy warto się decydować na fotokoagulację nadżerki

28.10.03, 14:30
Widzę, że Pani Doktor właśnie odpowiada - więc może się załapię smile)
Czytam o tych nadżerkach i czytam, ale w miarę napływu informacji mam coraz
więcej wątpliwości... Najbardziej interesują mnie różnice pomiędzy
poszczególnymi metodami leczenia zabiegowego. Sama mam zdiagnozowaną dużą
nadżerkę (podobno na całości szyjki; mam 27 lat, jeszcze nie rodziłam),
jestem po 4-mies. leczeniu stanu zapalnego i przyzwyczaiłam się już do myśli
o zabiegu, który zaproponowała moja lekarka, ale... Ale jej propozycją jest
fotokoagulacja - natomiast w forum niewiele jest informacji na temat tej
metody. Pani Doktor najczęściej poleca chemiczne złuszczanie i
kriokoagulację - ja natomiast w innych źródłach znalazłam informację, że
właśnie fotokoagulacja jest najbardziej zalecana dla tych, które jeszcze nie
rodziły i daje najmniej powikłań.

Liczę na rozwianie wątpliwości...
    • zagussia Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 29.10.03, 08:11
      również prosze o odpowiedzsmile
      • ewo_lucja Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 29.10.03, 18:06

        Uporczywie wyciągam ten list na tapetę... Ale naprawdę bardzo proszę Panią
        Doktor o odpowiedź. (i - jak widać - "zagussia" też...)
    • corina.m Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 30.10.03, 22:52
      tez juz o to pytalam... niestety bez odpowiedzi... a info o fotokoagulacji na
      forum naprawde malo.. podciagam watek i cierpliwie czekam na odpowiedzi..
      rowniez od dziewczyn, ktore mialy ten zabieg, pozdrawiam
      • ewo_lucja Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 31.10.03, 14:48
        Dzięki za zainteresowanie, ale to nas niestety nie przybliżyło do odpowiedzi...

        A więc znowu podciągam wątek do góry... Czyżby naprawdę żadna z dziewczyn/Pań
        nie mogła się wypowiedzieć na temat zabiegu koagulacji nadżerki laserem? Czyżby
        to była tak rzadko stosowana metoda??? Na początku byłam skłonna się na taki
        zabieg zdecydować, ale teraz już mam sporo wątpliwości - także dlatego, że nikt
        nic na ten temat nie wie (lub nie chce powiedzieć... ale dlaczego?), ani nie
        może opowiedzieć, jak to jest "po"... I CO JA MAM ZROBIĆ...?

        Pomóżcie...
        • zagussia Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 31.10.03, 15:13
          Moze tez jestem upierdliwa bo kilka razy wysyalam juz zapytanie, ale
          faktyczmnie najwiecej pisze sie o zamrazaniu. Gin do której ostatnio chodze
          przeprowadza usuwanie włascie laserem. Po tym co wyczytałam faktycznie miałam
          zamiar szukac kogos kto zamraza...ale moze laser jest np lepszy...a tez nie
          doszukałam sie zadnych opinii wiec nie wiem co mam zrobic. oBecna gin wydaje mi
          sie ok- ale czy nie poleca mi lasera tylko dlatego ze tylko ta metoda sa
          przeprowadzane zabegi tam gdzie ona pracuje????
          Dlatego tez mam duze watpliwosci...a problem ten nie jest dla mnie blachy-
          wszystkie piszecie zeby sie nie martwic, a jednak doczytałam sie jednego listu-
          ze laser powoduje bezpłodnosc- ale czy to prawda- chciałabym potwierdzic albo
          miec dowody na zaprzeczenie tego- a takie stwierdzenie chyba jest dosyc istotne
          i powinno miec wpływ na wybór metody....
          Licze ze pojawia sie listy od osób ktore wiedza cos wiecej na tamat lasera...
          • sorellka Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 31.10.03, 20:44
            Cześć dziewczyny!Półtora tygodnia temu miałam wymrażaną nadżerkę u prywatnego
            ginekologa.Koszt był nie taki mały, 500zł. Bolało tak jak przy mocniejszym
            okresie (skurcze), ale da się wytrzymać. Trwa ok.15 minut.Po zabiegu również
            bolał brzuch,plecy(tez jak podczas okresu). Następne dni były coraz lepsze,po
            4 dniach nic już mnie nie bolało.Przez tydzień miałam większe upławy
            (przezroczyste lub biało-żółte). Minęło półtora tygodnia a ja nie czuję jak
            bym miała zabieg. Naprawdę polecam.pozdrowionka!
    • monika.antepowicz Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 02.11.03, 14:47
      Fotokoagulacja to wypalanie laserem- wydaje mi się sensowna choc mało
      rozpowszechniona metoda- osobiscie nie mam doswiadczenie, wydaje sie że ma
      troche ograniczone działąnie przy głebokich zmianach, ale goi sie szybko i
      bloizn w przeciwieństwie do elektrokoagulacji nie powoduje! Osobiscie raczej
      juestem zwolenniczka krioterapii ale w zasadzie każdy ginekolog ma swój
      preferowany sposób i mysle ze jeśli Pani gienekolog uzna.łą,że odpowiednią
      metoda bedzie laserowe usunięcie nadzerki to należy sie znim zgodzic
      • ewo_lucja Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 03.11.03, 15:23

        Serdecznie dziękuję Pani Doktor i "luciam" za odpowiedź - jestem uspokojona i
        chyba nie będę już próbowała konsultacji u innego lekarza. Postanowiłam zaufać
        mojej lekarce i poddać się zabiegowi laserem. A potem obiecuję opowiedzieć, jak
        było smile
    • luciam Re: Czy warto się decydować na fotokoagulację nad 02.11.03, 15:42
      Odpowiadam: miałąm fotokoagulację, zbieg prawie bezbolesny, przez ok.
      3tygodnie po zabiegu lekie upławy, pół roku później zaszłam w ciążę, teraz
      jestem pół roku po porodzie i cytologia OK.
Pełna wersja