Gość: anusia
IP: 213.76.172.*
26.11.08, 13:24
z naszych starań o dzidziusia... lakarz każe "pracować", pyta, kiedy
wreszcie i nic nie mowi, żeby zrobić jakieś badania, a ja zaczynam
panikować. jesteśmy dość zaawansowani wiekiem (ja 35, mąż 44).
staramy sie ze cztery miesiace tak na poważnie, wcześniej około
rok "uważania". (miałam w mięzyczasie półroczną akcję z pigułkami
dka wyregulowania cyklu). chyba czas na jekie działania zaradcze? od
czego zacząć?