mama.igora
26.11.08, 21:21
postaram się krótko: kilka lat brałam pigułki. Od lutego nie biorę, i od dwóch
miesięcy mam normalne objawy przed okresem. Bolą mnie cycki, jestem
wkór****ona itd. W niedzielę miałam taki szał, w poniedziałek rano obudziłam
się jak aniołek, patrzę w majtki, brunatna plamka.
Ale mamy prawie czwartek, a ja nadal nie mam normalnego okresu, tylko takie
brązowe upławy (przepraszam za naturalizm). O co chodzi??
Kumpelka mi tu schizę zarzuciła na noc, że może w ciąży jestem.
Czuję się jak głupia lalunia pisząca do brawo girl, ale... rozumiecie prawda?