zapach narządów płciowych mojego mężczyzny

IP: *.ds.amg.gda.pl 29.11.08, 19:03
Dosyć wstydliwa sprawa. Nie wiem gdzie wyslac swojego faceta z tym problemem.
Nie kochamy sie od paru miesięcy ponieważ za kazdym razem mam cięzką infekcje
cewki moczowej i pęcherza.Do tego jego penis starsznie cuchnie rybim zapachem
nawet po kąpieli. Boje sie ze moze byc bezplodny,dlatego uzbieralismy kase na
prywatnego lekarza i teraz nie wiem zabardzo do jakiego.... do urologa czy
moze androloga?
Jeśli macie lub mialyscie podobny problem to prosze podzielcie sie radami.
    • Gość: ??? Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 19:13
      1. a jakby tak kochać się w prezerwatywie, może infekcje by zniknęly?
      2. zaraz tam, bezpłodny - a nie prościej zacząć od lekarza rodzinnego z NFZ?
    • szachula30 Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny 29.11.08, 19:35
      Prezerwatywy powinny zapobiec zakażeniom. Lekarz odpowiedni, to prędzej urolog.
      Co do rybiego zapachu - czy Twój mężczyzna dokładnie się myje? Nie mam zamiaru
      nikogo obrażać, ale jeśli facet myje penisa tylko z wierzchu, nie odciąga
      napletka i tam nie myje, to zbierająca się tam wydzielina tak cuchnie.
      • Gość: Madziara Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny IP: *.ds.amg.gda.pl 29.11.08, 23:19
        Myje sie dokładnie,w to nie wątpie.Nawet kilka razy dziennie. Moze to ma zwiazek
        z jego nadmierna potliwoscia....

        A jeśli chodzi o gumki to odpada bo oboje mamy uczulenie na lateks poza tym nie
        lubimy wiec wolimy wogole tego nie robic do czasu rozwiązania problemu.
        • rosa_de_vratislavia Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny 29.11.08, 23:30
          Gość portalu: Madziara napisał(a):

          > A jeśli chodzi o gumki to odpada bo oboje mamy uczulenie na lateks
          poza tym nie
          > lubimy wiec wolimy wogole tego nie robic do czasu rozwiązania
          problemu.

          I od kilku miesięcy zbieracie to kilkadziesiąt zł (we dwoje!) na
          wizytę u prywatnego lekarza? W tym czasie twój facet byłby juz
          wyleczon, gdyby raczył pośc do internisty (NFZ), dermatologa (nfz -
          bez skierowania) lub gdybys opisała swój problem u ginekologa -
          przepisałby leczenie Wam obojgu.
          Coś mi się wydaje,że niezbyt się spieszyciez tym leczeniemsad
        • Gość: prof. seksuolog Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny IP: *.domainunused.net 30.11.08, 00:35
          Gość portalu: Madziara napisał(a):

          > A jeśli chodzi o gumki to odpada bo oboje mamy uczulenie na lateks
          poza tym nie
          > lubimy

          skoro macie uczulenie na lateks to druga część tego zdania chyba nie
          ma sensu...

          > wiec wolimy wogole tego nie robic

          czego? zakładania gumki? ludzie "te rzeczy" mają swoje nazwy, nie
          wstydźmy się ich

          nie wiem wogóle na co wy czekacie? wyraźnie jest problem więc należy
          się udać z nim do lekarza - facet do urologa albo androloga a Ty do
          ginekologa

          i tyle w tym temacie...
    • magdzikal Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny 09.12.08, 10:16
      Może niech spróbuje specjalnych jedwabnych bokserek, które mają
      właściwości regulujace potliwość i właśniwości antygrzybiczne, które
      zapogiegna przykremu zapachowi tych okolic.
      www.dermasilk.pl
    • ja27-09 Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny 09.12.08, 10:30
      Facet ma normalnie przewlekłą grzybicę, którą Ciebie zaraża. Proponuję, abyście
      oboje poszli do ginekologa, który przepisze leki obojgu. Na wizytę i leki
      powinna wystarczyć "uzbierana" kasa.
      Jak się nie przeleczycie, to dopiero mogą być problemy z płodnością.
      • nikkka5 Re: zapach narządów płciowych mojego mężczyzny 09.12.08, 20:46
        Rybi "zapach" jest w przypadku zakażenia bakteria i wcale nie musi być
        widocznych objawów, oprócz tego smrodu. Szkoda tylko, ze Ciebie rowniez ja
        przekazuje, dlatego masz częste infekcje. Idźcie do lekarza ,ty do ginekologa,
        on do urologa .
Pełna wersja