Kłopoty po Bromergonie

01.12.08, 07:23
Witam, po 2 miesiącach karmienia piersią musiałam dzidzię odstawić. Lekarz
przepisał mi na zahamowanie laktacji bromergon. Wcześniej od 4 dni
zmniejszałam ilość odciąganego pokarmu. Biorę ten hormon drugi dzień i czuję
się po nim wręcz fatalnie, jakbym była pijana, mam zachwiania rónowagi, kręci
mi się w głowie i robi mi się niedobrze. Jestem niezdolna do zajęcia się swoją
dzidzią, na szczęscie przez weekend w domu jest mąż. Piersi są już miękkie,
odciągam z nich minimalne ilości mleka. Lekarz zalecił przyjmowanie leku przez
12 dni, ale nie wyobrażam sobie takiej męczarni. Czy mogę odstawić ten lek
wcześniej skoro laktacja prawie zniknęła?
    • agatazamek Re: Kłopoty po Bromergonie 01.12.08, 07:48
      Ja Ci nie radzę go odstawiać, bo laktacja z pewnością powróci.
      U mnie było podobnie-zawroty głowy,mdłości i zero sił na zajęcie się
      dzieckiem.Ale trwało to "tylko" 3 dni,potem objawy ustąpiły.Wzięłam Bromergon do
      końca,piersi zmiękczały się z każdym dniem,po jakichś 5 przestałam czuć
      mrowienie związane z nabieraniem pokarmu. Nie musiałam odciągać mleka jeszcze
      zanim skończyłam brać Bromergon.Ale przy delikatnym ucisku sutka (dla
      sprawdzenia) pokarm jeszcze się wydostawał. Minęły 3 miesiące i nie ma po nim śladu.
      Moim zdaniem lepiej się przemęczyć z tym Bromergonem i "załatwić" laktacje
      skutecznie,do końca niż potem od nowa zaczynać branie leku ,co na pewno tylko
      rozchwieje Twój organizm, a laktacja może zwariować.
      Ja jeszcze piłam szałwię. To podobno pomaga zahamować laktację. Nie wiem,czy u
      mnie wspomogło Bromergon,ale w każdym razie udało się zatrzymać produkcję mleka.
      Współczuję Ci złego samopoczucia,wiem jak to jest.Brr.Ale wierz mi,powinno z
      każdą godziną być lepiej.
      Powodzenia.
      • anekka28 Re: Kłopoty po Bromergonie 01.12.08, 08:07
        Dziękuję Ci za odpowiedź. Właśnie zbieram się do przyjęcia kolejnej porcji tego
        leku. Na wszelki wypadek uśpiłam mojego maluszka, żeby te dwie najgorsze godziny
        po przyjęciu tabletki nie musiał spędzać u mnie na rękach. bo zawroty głowy
        rzeczywiście okropne. U mnie już prawie nie ma mleka, bardzo szybko to idzie -
        odciągam z obu piersi nie więcej niż 10 ml dziennie. Tylko niepokoją mnie trochę
        takie jakby przeszycia prądem w obu piersiach i uczucie nabrzmienia, ale przy
        piersiach miękkich. Dziwne to bardzo, czy też miałaś takie objawy?
        • agatazamek Re: Kłopoty po Bromergonie 01.12.08, 09:00
          Miałam,miałam i właśnie po tym mrowieniu pojawiał się pokarm. Okropny ten
          Bromergon,ale skuteczny.Będzie dobrze.Oby tylko dzidzia Ci nie szalała po
          odstawieniu,bo u mnie to była dopiero tragedia-płacz i wielki żal z tęsknoty za
          piersią. Karmiłam tylko 8 tygodni.Wyobrażam sobie,co przezywają mamy,które
          odstawiają maluchy od piersi po kilku,kilkunastu miesiącach...
          Jeszcze raz powodzenia życzę.
    • Gość: misaczek Re: Kłopoty po Bromergonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 13:30
      Bierz bromergon na noc.To łagodniej przejdziesz skutki uboczne.
Pełna wersja