aneczkaa211
04.12.08, 09:25
Chodzi mi o to, że ze mną jest chyba cos nie tak. Parę dni temu dopadła mnie
grypa żołądkowa, w której miałam okrutne mdłośici i biegunkę, nie
wymiotowalam, bo nie potrafię sobie włożyć placa ehhh. Dwa lata temu wykryto u
mnie zapalaniee żołądka z reflukem, przez co przechodziłam tego wirucha
jeszcze mocniej. Gdytylko robi mi się niedobrze to wpadam w panike jakaś,
zaczynam sie bać, że umieram, że nie wiem jak to wytrzymam, mam ochotę umrzeć
i się pociąć!!! Zrobić sobie krzywde, byle tylko nei czuć mdłości....
panicznie sie ich boje, czy to normlane??? Treaz za kazdym razem gdy próbuje
coś zjesc to siedzie i mysle czy mi niedobrze jest, czy nie zwymiotuje, czy
lepsza nie bylaby smierc. Dosc czesto odczuwam mdlosci, przez moje choroby
zoladka ehhhh

. Pomocy.... Co mam postapic? A jak wy sobie z tym radzicie???