postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!!

IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 09:41
Cześć dziewczyny, jak już w tytule napisałam postanowiłam od Nowego Roku nie
obżerać się, i przede wszystkim alkoholowi powiedzieć nie!
Krótko mówiąc MUSZE SCHUDNĄĆ!!!

Czy macie jakieś sprawdzone sposoby? może jakieś fajne diety?
Kiedyś stosowałam d.kapuścianą ale przy 5 dniu dostałam mega trzęsawki,
myślałam że zwariuje byłam taka słaba, to chyba nie dla mnie.
Poradźcie coś jak macie coś sprawdzonego, skutecznego

Dzięki pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
    • to_jaaa Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 22.12.08, 10:17
      ile ważysz, ile mierzysz?
      • jobi Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 22.12.08, 10:23
        Zacznij od zmiany trybu życia. Posiłki systematyczne, regularne treningi. Na
        pewno potrzeba silnej woli i trochę czasu, jednak nie martwisz się po pewnym
        czasie o dziwne efekty jo-jo. Po półtora roku ubyło mi 35kg.
      • Gość: bartolinka Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 10:27
        Jakaś strasznie otyła to ja nie jestem ,ale po dziecku moje ciało zmieniło się
        nie do poznania, aż się całkiem wyluzować przy mężu nie potrafię!
        Mam strasznie mało ruchu dlatego też moje ciało wygląda jak wygląda, ale nie na
        widzę aerobiku! A wiem że to było by chyba najlepsze.
        Wolę się już katować jakąś dietą.

        Moje wymiary to 167 i 65kg.
        Marze aby ważyć ok 57kg jak sprzed ciąży, wtedy czułam się świetnie!
    • rosa_de_vratislavia Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 22.12.08, 10:25
      Gość portalu: bartolinka napisał(a):

      > Cześć dziewczyny, jak już w tytule napisałam postanowiłam od
      Nowego Roku nie
      > obżerać się, i przede wszystkim alkoholowi powiedzieć nie!
      > Krótko mówiąc MUSZE SCHUDNĄĆ!!!

      Nie rób takich postanowień i nie stosuj żadnych radykalnych diet.
      Odpuśc po prostu słodycze, chipsy, popcorny. Zamiast ziemniaków i
      makaronów jedz więcej kasz. Warzywa jedz lekko twarde. Nie opuszczaj
      posiłków.
      Waga ma spadać POWOLI.
      Nie racaj potem do starych nawykó,a pozostanie dobra.
      Co do alkoholu, to jesli nie masz problemu alkoholowego - jest
      dozwolony. Lampka wina naprawdę nie zaszkodzi zdrowej kobiecie, a
      stanowi miłe uzupełnienie posiłku.
      • Gość: bartolinka Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 10:35
        Kłopotów z alkoholem to nie mam, ale skłamałabym pisząc że go nie lubię, ale z
        alkoholu to akurat mogłabym zrezygnować, więc to nie jest problem.
        Już kilka razy miałam nawet miesiące że się bardzo ograniczałam co do niektórych
        posiłków, udało mi się schudnąć najwięcej 4 kg ale szybko to nadrobiłam i cała
        praca na marne sad

        Dlatego może to i głupie, jakieś tam postanowienia, ale tak sobie obiecałam, że
        od Nowego Roku naprawe muszę się za siebie w końcu wziąć!

        Dlatego tak Was dziewczyny chciałam podpytać o jakieś fajne sprawdzone diety.
        Wiem że tego mnóstwo w internecie, niestety niektóre takie dziwaczne że z
        niektórymi produktami miała bym problem żeby je zakupić smile
        • to_jaaa Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 22.12.08, 10:42
          Wolę się już katować jakąś dietą.



          przestań z tymi dietami! zacznij się ruszać - taniej i zdrowiej
          • cama077 Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 22.12.08, 11:55
            kontorolowac co sie je, w małych ilosciach a czesciej, 5 posiłków dziennie i
            duzo wody, ja ją zamieniłam na herbate zieloną i moja waga stoi w miejscu
            aczkolwiek przydaloby sie wiecej ruchu, dlatego mysle kupic psa zeby z nim
            chodzic na dlugie spacery.
            • ilkaana Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 24.12.08, 02:08
              Wg mnie Twoja waga jest ok, ale jeśli chcesz schudnąć, to bez problemu możesz (i
              powinnaś) zrobić to powoli, systematycznie. Tym bardziej, że nie musisz się
              spieszyć, bo na pewno przesadzasz, wg wagi powinnaś mieć całkiem ładne proporcjesmile
              Więc przede wszystkim wrzuć na luz. Nie katuj się, ja radziłabym jeść małe
              porcje, za to częściej. Wyeliminuj słodycze i tłuste potrawy, przynajmniej sporo
              ogranicz, np. powiedź sobie, że jesz je 1 raz w tyg. Pij dużo wody i herbaty
              zielonej lub czerwonej (polecam Pu Erh), i dużo się ruszaj. Pewnie nic nowego
              nie napisałam, co poprzedniczki, ale to chyba jedyna, sprawdzona i skuteczna
              metoda na zdrowe schudnięcie. Absolutnie nie jedź żadnych tabsów na odchudzanie,
              chyba że jakieś suplementy diety, ale tylko jako dodatek. Przede wszystkim ruch,
              ruch, ruch.
              Życzę powodzeniasmile
              Ja też jestem na diecie, tej właśnie i od początku grudnia zjechałam już 3,5 kgsmile
              To na zachętęsmile Pozdrawiamsmile
          • murya Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 27.12.08, 14:08
            to_jaa "
            przestań z tymi dietami! "

            A moze niech kazdy sam decyduje o tym czy chce diete czy nie??
        • Gość: e. Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! IP: 217.96.65.* 24.12.08, 16:57
          Dieta Montignaca. Sprawdzona przeze mnie.
          Info np. tu: montignac.com.pl/CMS/
          Generalnie chodzi o wykluczenie niezdrowych węglowodanów.
          • dania_86 Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 25.12.08, 00:27
            pij dużo wody mineralnej niegazowanej, chode mleko, soki owocowe (najlepiej
            świeżo wyciskane)
            zrezygnuj z coli, fanty i napojów gazowanych
            zrezygnuj z chipsów, fast foodów, słodyczy, cukru, masła
            jak już Cię bardzo trzęsie na słodycze to na pewno nie jedz ciast, batoników,
            cukierków, natomiast kostka czekolady byłaby OK (nie więcej niż 1-2 na dzień)
            ogranicz spozywanie jasnego pieczywa
            jedz dużo ryb, warzyw, owoców, chudego drobiu
            4-5 posiłków dziennie, 1000 kcal na dobę (dla mnie najlepsze), ale jeśli to dla
            Ciebie zbyt radykalne to 1200 kcal (nie przekraczaj 1400) przeliczniki sa bardzo
            łatwe, nie musisz też liczyć każdej kalorii, możesz też to robić "na oko" np.
            kanapka z szynką i szczypiorkiem ok. 100-150 kcal, spagetti (średnia porcja) ok.
            400-500 kcal, banan ok. 60 kcal, sałatka z tuńczyka 100 g ok. 200 kcal itepe smile
            jesli chodzi o alkohol to odradzam piwo, polecam czerwone wino, a jak już coś
            mocniejszego to czystą wódkę, jak już musisz popijać to nie coca colą ani niczym
            gazowanym, unikaj teżwysoko kalorycznych drinków smile
            pozdrawiam i powodzenia smile
            • dania_86 Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 25.12.08, 00:29
              jak chodzi o ruch (rozumiem, że się nie chce big_grin też tak mam wink ) ale polecam
              basen - sama przyjemność, jak 2 razy w tygodniu popływasz żabką to sukces
              murowany (efekty widać już po miesiącu, przy równoczesnym stosowaniu lekkiej
              diety) no i spacery, dużo, dużo spacerować smile))
          • the_kami Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 28.12.08, 02:07
            Gość portalu: e. napisał(a):

            > Dieta Montignaca. Sprawdzona przeze mnie.
            > Info np. tu: montignac.com.pl/CMS/
            > Generalnie chodzi o wykluczenie niezdrowych węglowodanów.

            Potwierdzam i tez polecam. Zdrowo, rozsądnie, i do syta.
    • maszmi Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 26.12.08, 22:07
      Hi,hi,hi od 25 lat mam takie samo postanowienie noworoczne i jakos
      nic z tego nie wychodzi.
    • katia.seitz Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 28.12.08, 11:15
      "Katowanie się jakąś dietą" jest bez sensu, bo owszem, może i schudniesz, ale
      potem, gdy wrócisz do poprzedniego sposobu odżywiania, waga ci wróci. Podobnie
      jak spożywanie 1000 kalorii, jak ktoś tu radził - efekt będzie taki, że zwolni
      ci metabolizm, i kiedy po diecie wrócisz do przepisowej dawki dla kobiety w
      wieku rozrodczym, powiedzmy 1800-2000 kcal,przytyjesz. Wiem co mówię, bo jestem
      po latach takiego niezdrowego odchudzania (wymiary mam notabene bardzo podobne
      do twoich, znaczy się nie teraz, bo teraz jestem w ciąży).
      Najlepiej to skonsultować się z dietetykiem, oni naprawdę wiedzą, co i jak.

      Ale zasadniczo trzeba zmienić sposób odżywiania się długofalowo. Ciemne pieczywo
      zamiast jasnego, eliminacja lub ograniczenie rzeczy bezwartościowych, a
      tuczących, jak słodkie napoje, chipsy, jedzenie gotowanego na parze lub
      pieczonego zamiast smażonego itp. Pilnowanie, żeby dieta nie przekraczała pewnej
      ilości kalorii - jakiej, to powinien wypowiedzieć się dietetyk, ale jednocześnie
      dostarczanie wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Jeśli chcesz osiągnąć
      efekt długofalowy, a nie na miesiąc, to niestety - wymaga to nieco czasu i
      cierpliwości.
      • jobi Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 29.12.08, 22:40
        Żadne diety cud i postanowienia noworoczne. Trzeba sobie powiedzieć, że zaczynam
        od jutra i zacząć. Nikt tego nie zrobi za was. Trochę chęci, szczypta dobrej
        woli i efekt murowany.
        • iwonia2 Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 30.12.08, 13:56
          Od poczatku grudnia moja waga to -5kg!!!HuRRRaaa!!!
          Po pierwsze- M.Z (MNIEJ ZREC)
          Po drugie- wsowam duze sniadanie w tym duz\o blonnika(chleb pieke sama i jem max 2 kromki dziennie)
          Po trzecie -ryby 3,4 razy w tygodniu (swieze nie mrozone w tym tez losos tlusty ",ze az strach:smileAle ile zdrowotnosci)I AWOCADO!!
          Po czwarte- warzywa w kazdej postaci(uwielbiam!!!)
          Po piate kolacjii nie jem!!!!!I to wystarczy!!!
          Po szoste-z owocow tylko mandarynki,czasami jablko .
          Nie lubie zbytnio wody niegazowanej wole gazowana,ale ubustwiam herbaty(glownie zielona,czerwona i ziola np.pokrzywa,bratek,skrzyp) pije jej hektolitry!!!
          Ze slodyczy to tylko cukier trzcinowy 2 lyczeczki do kawy i pozatym zerooo!!!
          Czuje sie cudownie!!! jesli chodzi o ruch to ok.2 godz dziennie zwyklego spaceru ja pcham niemowlecy wozek to naprawde niezly trening.
          Co do alkoholu to szczeze mowiac, pije wino czerwone czasami biale a moj ulubiony drink to gin plus tonicsmile)
          Oczywiscie sporadycznie,nie pale a co najwazniejsze jestem szczesliwa mama i zona smile))
          • kkmucha Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 30.12.08, 20:59
            Ja zaczęłam stosowac diete punktową , jesz w zasadzie wszystko tylko
            liczysz pkt smilesmilesmile Ja w 2 tygodnie zrzuciłam 4 kg, jestem po drugiej
            ciąży i mam "pozostałości" jeszcze po pierwszej.
    • Gość: ffff Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! IP: *.chello.pl 02.01.09, 22:03
      ja schudlam 9 kilo w zeszłym roku, Oto moj przepis:
      - nie myslec o tym
      - zajac sie swoimi obowiazkami a nie liczeniem kalorii
      - ogolnie jesc nieco mniej
      - wogole nie jesc kolacji - ale NIC po 17, chocby to miałoby byc małe jablko
      (chodzi tez o cwiczenie silnej woli), tylko woda lub herbata
      - troche ruchu. ja na aerobik nie mam czasu ale chodze codziennie do pracy
      godzine piechota
      • Gość: Mia Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 23:33
        Styczeń to chyba nie najlepszy miesiąc żeby zaczynaĆ. Zimą i tak
        jest się bardziej głodnym, bo zimno i więcej kalorii potrzeba.
        Poczekaj na cieplejszą porę. (Ja startowałam w lipcu - do dzisiaj
        schudłam około 10kg, od 2 tygodni jem jakieś 2000 kal i zero efektu
        jojo) Polecam 1000 kalorii + regularne posiłki co 3 godziny i
        absolutnie nic pomiędzy poza wodą, ew. herbatą. Na pewno nie soki
        owocowe i owoców też niezbyt wiele. Warto znać kaloryczność, ale
        jeszcze ważniejszy jest niski IG, bo jedząc takie pokarmy jesteś
        mniej głodna. Jeść dużo warzyw, ryb, owsianka + orzechy, błonnik!!!
        Dobra przemiana materii gwarantowana. 5 posiłków dziennie to
        absolutna konieczność. Kasze, ryż brązowy, nawet makaron- ale al
        dente (bo niższy IG) no i liczenie kalorii. Na początku trochę
        uciążliwe, ale są takie fajne kalkulatory w sieci,
        np.www.female.pl/tabela.php3
        Raczej zjeść 1200 -1300 niż 700 800 Kal, bo wtedy organizm może
        zacząc robić zapasy i waga się zatrzyma. I tak powolutku sobie
        chudnąć + spacerki + basen (lub coś innego co się lubi) Te nowe
        nawyki jedzeniowe można nawet polubić i już nawet na niektóre dawne
        smakołyki nie ma się ochoty. No i najważniejsze - nie zakładać że
        teraz sie pomęczę a potem to sobie podjem - to musi być dłuższa
        zmiana. Można raz poszaleć na imieninach u cioci, ale potem wraca
        się do swojego nowego jedzonka. Acha- mi bardzo pomogła często
        dawana rada, której nigdy ni traktowałam poważnie -jeść POWOLI!!!
        długo gryźć, nie wkładać do buzi niczego dopóki nie przełknie się
        poprzedniego kęsa, mała łyżczka, nie popijać w trakcie jedzenia.
        Czasem nawet wyznaczonej porcji nie zjadałam bo mi się zwyczajnie
        znudziłosmile - zwłaszcza że nie jadłam oglądając TV czy czytając.
        Ostatni posiłek jakieś 3-4 godz przed snem (owoce to też posiłek),
        raczej nie węglowodany lecz białka+tłuszcze ( oliwa, tłuste ryby,
        itp.)
    • varna771 Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! 05.01.09, 01:31
      JA OD DZISIAJ JADE NA DIECIE KOPENHASKIEJ ... JAK CHCESZ MOGE CI
      PODESLAC. TRWA 13 DNI I CHUDNIE SIE 5 KG
      NAPISZ CZY WYSŁAĆsmile
      varna771@gazeta.pl
    • Gość: Karolinka Re: postanowienie noworoczne-SCHUNĄć!!! IP: *.lodz.mm.pl 05.01.09, 13:48
      Ja miałam zawsze tendencję do tycia, chociaż jadlam bardzo mało. Po
      30-tce wszystko się zmieniło, zaczęłam chudnąć i zachęcona tym,
      jednocześnie złapalam nawyk częstych, obfitych i kalorycznych
      posiłków. Im wiecej jem - tym bardziej chudnę. Cała młodość
      odchudzalm się natomiast bez efektu. Nie znam się i nie wiem czemu
      zawdzięczam tę zmianę i co stało się z moim organizmem. Dodam tylko,
      że dawniej cierpiałam na zaparcia, teraz nie mam tego problemu - mam
      doskanałe i szybkie trawienie. Nie wiem jak jest z tym u Ciebie? Z
      drugiej strony myslę, ze może pomogły mi jakieś zmiany hormonalne,
      że wyrosłam z tego? Choć to dziwne, bo zwykle bywa odwrotnie: ludzie
      szczupli w młodości z wiekiem zaczynają tyć, z chudych chłopakow
      wyrasytają panowie z brzuszkami, z wiotkich panienek - puszyste
      damy. U mnie bylo odwrotnie: z okrąglej, odchudzającej się wiecznie
      nastolatki stałam się kobietą w średnim wieku, która niczego do
      jedzenia sobie nie odmawia i zachowuje linię smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja