Dodaj do ulubionych

ciążą po zatruciu rtęcią

28.12.08, 00:46
Pół roku temu zaszlam w ciążę. Po jakimś czasie okazało się, że śpię
w pomieszczeniu, gdzie przez cały czas była rozlana rtęć, były
upały. Poroniłam. Do tej pory mam poważne zaburzenia hormonalne,
bardzo skąpe miesiączki, ból jajników, obrzmienie, bolesność piersi.
Przed zajściem w ciążę nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem.
Lekarze (byłam u dwóch w Matce Polce)zostawiają mnie samą z tym
problemem i nie odpowiadają na moje pytania, nie kierują mnie na
badania. Jestem zrozpaczona. Czy masz szansę jeszcze kiedyś zajść w
ciążę?
Obserwuj wątek
    • agata.32 Re: ciążą po zatruciu rtęcią 28.12.08, 13:41
      Zatrucie rtęcią powoduje zmiany hormaonalne. Chciałabym, aby ktoś
      kompetentny lub doświadczony napisał mi czy one są twałe i czy można
      je leczyć hormonami? Czy będę mogła zajść w ciążę i urodzić zdrowe
      dziecko?
    • agata.32 Re: ciążą po zatruciu rtęcią 28.12.08, 21:34
      Tak, była to rtęć z termometra. Spałam w tym pomieszczeniu i był
      upał, więc rtęć parowała, a ja nie mialam świadomości, że tak jest.
      Trudno wskazać inne przyczyny, ponieważ przed zajściem w ciążę byłam
      zdrowa, miałam regularne miesiączki z dokładnością co do godziny. Do
      skażonego pomieszczenia przenioslam się zaraz po zajściu w ciążę i
      nie wiedziałam, że znajduje się tam parująca rtęć.
      • Gość: Savon de MArseille Re: ciążą po zatruciu rtęcią IP: *.dyn.iinet.net.au 28.12.08, 23:20
        Jezeli, jak piszesz bylo to w lecie to zapewne okna byly caly czas
        otwarte. Nie sadze, zeby rtec z jednego termometra (zawartosc calego
        zbiorniczka, nikt nie wiedzial, ze termometr sie stlukl i nie
        posprzatal przez 6 miesiecy + rteci ?) w wietrzonym pomieszczeniu
        mogla spowodowac az tak tragiczne konsekwencje
        (chyba, ze cierpisz na osobnicza nadwrazliwosc na rtec).

        CZy mialas robione jakies badania, ktore stwierdzilyby zwiekszony
        poziom rteci w Twoim organizmie ? (dobowa zbiorka moczu, badanie
        wlosow, paznokci?)


        • agata.32 Re: ciążą po zatruciu rtęcią 28.12.08, 23:51
          Rtęć była pod kanapą, a kanapa jest ciężka i nie odsuwa jej się
          często. Odkrycie rtęci wprawiło mnie w stan szoku. Szybko udałam się
          do lekarza, który powiedział, że pewności nie ma czy to nie
          zaszkodzi, ale że prawdopodobnie nie. Może tylko mnie pocieszał. A
          jednak doszło do samoistnego poronienia. Moim zdaniem rtęć
          ewidentnie była przyczyną. Do tej pory mam dużą nierównowagę
          hormonalną, w terminach miesiączek zaledwie plamienie, przy
          jednoczesnym - bardzo nasilonym zespole napięcia przedmiesiączkowego
          (czego nie mialam nigdy przed opisanymi zdarzeniami). Chodzę na
          wizyty do Matki Polki, gdzie lekarze robią wrażenie jakby nie
          zetknęli się z takim przypadkiem i nie mówią nic w sparawie
          nierównowagi hormonalnej. Na podstawie dopochwowego badania USG pani
          doktor powiedziała, że na lewym jajniku mam jeden pęcherzyk (zamiast
          wielu), co może oznaczać niepłodność. Poza tym nic - żadnych
          zaleceń. A ja strasznie się tym wszystkim martwię i czuję się bardzo
          zagubiona.
          • enith Re: ciążą po zatruciu rtęcią 29.12.08, 09:10
            Robiłaś badania toksykologiczne na obecność rtęci w organiźmie? Miałaś JAKIEKOLWIEK objawy zatrucia rtęcią (bóle głowy, nudności, biegunka, zapalenie jamy ustnej)? Bo jeśli nie, a tylko tak sobie gdybasz, to poronienie pewnie nie miało nic wspólnego z rozbitym termometrem. Wiele kobiet roni bez obiektywnej przyczyny, a u ciebie ciąża mogła być dodatkowo katalizatorem zaburzeń hormonalnych. Bez dobrego ginekologa i serii badań ani rusz.
          • osmanthus Re: ciążą po zatruciu rtęcią 29.12.08, 09:36
            Jest bardzo prawdopodobne, ze poronienie nie mialo zadnego zwiazku z
            wdychaniem par oparow rteci. Ale jezeli mialo to lepiej, ze
            poronilas poniewaz dziecko prawdopodobnie byloby uszkodzone
            neurologicznie.

            Kolezanka zadala ci pytanie czy mialas jakiekolwiek objawy zatrucia
            rtecia ? Rozumiem, ze nie. Oczywiscie nic to nie znaczy, bo w
            literaturze wspomina sie o przypadkach gdy uszkodzone dziecko
            urodzilo sie matce, ktora nie miala zadnych objawow.


            Zrodla w j. angielskim na temat objawow zatrucia rtecia (tu akurat
            oparami z wypelnien amalgamatowych, temat dyskusyjny) :
            Signs & Symptoms of Mercury Vapor Exposure

            from Mercury Amalgam Dental Fillings


            1. Psychological Disturbances (erethysm)
            Irritability, Nervousness, Fits of Anger, Memory Loss, Lack of
            Attention, Depression, Low Self Confidence, Anxiety, Drowsiness,
            Shyness/timidity, Decline of Intellect, Insomnia, Low Self Control.

            2. Oral Cavity Disorders
            Bleeding Gums, White Patches - Mouth, Stomatitis, Bone Loss Around
            Teeth, Loosening of Teeth, Ulcers of Gums- Palate- Tongue, Excessive
            Saliva, Burning of Mouth, Foul Breath, Gum Pigmentation, Metalic
            Taste.

            3. Gastrointestinal Effects
            Abdominal Cramps, Colitis, Crohn's disease, Gastrointestinal
            Problems, Diarrhea.

            4. Systemic Effects
            Cardiovascular, Irregular Heart Beat, Changes in Blood Pressure,
            Feeble or Irregular Pulse, Pain or Pressure in Chest

            5. Neurologic
            Chronic or Frequent Headaches, Dizziness, Ringing or Noises in Ears,
            Fine Tremors (Hands, Feet, Eye Lids, Tongue)

            6. Respiratory
            Persistant Cough, Emphysema, Shallow or Irregular Breathing.

            7. Immunological
            Allergies, Asthma, Rhinitis, Sinusitis, Swollen Lymph Nodes in Neck

            8. Endocrine
            Subnormal Temperature, Cold Clammy Hands & Feet, Excessive
            Perspiration, Muscle Weakness, Fatigue, Hypoxia, Edema, Loss of
            Appetite, Loss of Weight, Joint Pain

            I z innego zrodla:

            Elemental mercury effects

            Elemental (metallic) mercury primarily causes health effects when it
            is breathed as a vapor where it can be absorbed through the lungs.
            These exposures can occur when elemental mercury is spilled or
            products that contain elemental mercury break and expose mercury to
            the air, particularly in warm or poorly-ventilated indoor spaces.

            Symptoms of elemental mercury effects

            Symptoms include these:

            tremors;
            emotional changes (e.g., mood swings, irritability, nervousness,
            excessive shyness);
            insomnia;
            neuromuscular changes (such as weakness, muscle atrophy, twitching);
            headaches;
            disturbances in sensations;
            changes in nerve responses;
            performance deficits on tests of cognitive function.
            At higher exposures there may be kidney effects, respiratory failure
            and death. People concerned about their exposure to elemental
            mercury should consult their physician.

            www.medicinenet.com/mercury_poisoning/page4.htm
      • yadrall Re: ciążą po zatruciu rtęcią 29.12.08, 20:26
        Po pierwsze poronienia sa sprawa bardzo czesta-nie spie na rteci
        (ba,nie mam kontaktu z niczym skazonym),a poronilam i to nie raz. Co
        wiecej wiele innych kobiet roni... Niestety po poronieniu bardzo
        czesto sa problemy z hormonami (tu do sprawdzenia prolaktyna-czesto
        zaczyna sprawiac klopoty po poronieniu),to samo sie ma do skapych
        miesiaczek itp. Wiec moim zdaniem trudno zakladac,ze poronienie ma
        zwiazek z rtecia. Niemniej nalezy najperw zrobic badanie,ktore
        pozwoli oznaczyc czy faktycznie masz zatrucie rtecia,bo inaczej to
        takie gdybanie... Jezeli okaze sie,ze masz faktycznie rtec w
        organizmie to leczenie prowadzi tksykolog,bo trzeba sie pozbyc rteci
        z organizmu. Moim zdaniem ginekolodzy nie zajmuja sie tym,bo to
        poprostu nie ich dzialka. Jak sie okaze,ze nie masz rteci to wtedy
        mozna szukac pomocy ginekologa w sprawie nieregularnych cykli-i tu
        pytanie jak duze sa te nieregularnosci??? Bo jak twoim problemem
        jest to,ze miesiaczka nie jest regularna co do godziny to faktycznie
        ginekolog oleje sprawe. Problem jest to dopiero gdy miedzy cyklami
        roznica jest wieksza niz 10 dni-to faktycznie wymaga pomocy lekarza.

        Ps. jeden pecherzyk to norma-jak jest ich wiecej o wtedy zaczyna sie
        klopot-policystyczne jajniki,ale jak jest jeden to ok.
          • yadrall Re: ciążą po zatruciu rtęcią 30.12.08, 11:26
            Masz wypis z tego USG??? Bo na moim stoju jasno:
            W lewym jajniku jeden pecherzyk o sred. 16mm [...] znaczy sie
            owulacja bedzie za kilka dni z lewego jajnika w ktorym jest
            pecherzyk dominujay. I ten obraz USG jest ok. Za to moja siostra ma
            wiele pecherzykow w obu jajnikach i ona niestety ma stwierdzone (na
            podstawie innych badan tez) PCOS,ale to juz niestety choroba i ona
            moze miec klopoty z posiadaniem dziecka...
            Jeden pecherzyk jest norma (zwykle dojrzewa jeden pecherzyk,reszta
            jest malutka i jej nie widac w jajniku),no dobra czasem sa dwa jakby
            sie mialy trafic blizniaki dwojajowe smile Mysle,ze cos zle zroumias.
            • Gość: agata32 Re: ciążą po zatruciu rtęcią IP: *.lodz.mm.pl 30.12.08, 11:59
              Dziękuję za odpowiedź. Mam napisane tak: "jajnik lewy 26 na 17 mm z
              pojedynczym pęcherzykiem, jajnik prawy 27 na 17 mm z widocznymi
              pęcherzykami". Zadzwoniłam do dalekiej znajomej (internistki) i
              powiedziała, że wynik jest ok i żebym była spokojna - więc byłam.
              Jednak jak poszłam do lekarza, to pani doktor powiedziała mi coś
              całkiem przeciwnego - że z jednego pęcherzyka nie może być ciąży, bo
              prawdopodobnie nie ma owulacji. Tak zrozumiałam. W związku z tym, że
              praktycznie nie mam miesiączek (bo nie można miesiączką nazwać malej
              plamki) pomyślałam, że wszystko się zgadza i że będę musiała
              zapomnieć o byciu mamą - załamałam się.
        • Gość: aga Re: ciążą po zatruciu rtęcią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:38
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=74575430&v=2&s=0
          Stąd
          A także:
          Sama przeżywałam schizę, gdy moja córcia rozbiła termometr, szkło
          wyrzuciła, a bała się powiedzieć mi o wszystkim. Rtęć znajdowała się
          w sypialni około 4-5 m-cy, ja byłam w tym czasie w ciąży...Co prawda
          odkurzałam, ale rtęć znajdowała się za i pod łóżkiem. Mój ginekolog
          powiedział, że tej rtęci było zbyt mało, by mogła zaszkodzić
          płodowi. Synek urodził się zdrowiutki, obecnie ma 3 lata, świetnie
          się rozwija.
          Uważam, że wiele spraw wyolbrzymia się - słusznie lub nie - ale my,
          kobitki przejmujemy się nimi zbytnio. Warto podchodzić do wszystkich
          zakazów i nakazów z dystansem, ot i tyle. Pozdrawiam autorkę i
          zdrówka życzę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka