Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku?

06.01.09, 09:09
Ale dużą.
Ja mam soczewki -6,5. Okulistka dała mi skierowanie na planowane cc.
Ale po fakcie żałuję.
To znaczy mam ochotę na poród sn, jakby co.
Da się?
    • m.i.n.e.s Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:37
      Ja mam wade -5 i rodzilam sn.
      Okulista nie widzial przeciwskazan.
      Moze zasiegnij opinii innego okulisty.
      • inia33 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:40
        ja mam niewiele, bo tylko -4 i -3,5, ale nikt nawet nie zająknął się
        o cc, za to moja siostra o mniejszej wadzie (ale do tego ma astygmatyzm)
        na tej podstawie załatwiła sobie cc, bo się panicznie bała sn...
        • broceliande Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:43
          Ja po planowanym cc panicznie boję się planowanego ccsad
          • inia33 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:50
            to jeśli miałaś już cc, to z tego co wiem, jest to dodatkowy dla
            lekarzy argument za kolejnym cc... co nie znaczy, że tak musi byćsmile
    • aluc Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:44
      -6,5 to nie jest duża wada
      da się - rodziłam dwójkę z wadą -7,5 w gorszym oku, nikt mi cc
      robićnie chciał, a nawet wręcz przeciwnie
      a w dodatku po czterech latach po urodzeniu młodszego się okazało,że w
      gorszym mam już tylko 5,5

      a do cc wskazaniem jest stan siatkówki, a nie wada jako taka
      • broceliande Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:50
        Wiem. Mój tata miał poodklejane siatkówki, pod koniec życia był
        niewidomy, a ja mam podobno "cieniutkie".
        A tamta okulistka jest feministką i uważa, że gdyby mężczyźni
        rodzili, byłyby same cc.
        • mamamonika Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 15:05
          Rodziłam 4 razy naturalnie z wadą -6, ale siatkówkę odpukać mam w
          dobrym stanie smile
    • pyza_uk Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 09:54
      Sama wada wzroku nie jest wskazaniem do cc (chyba jeszcze tylko w PL starej
      szkoly lekarze to praktykuja), co innego jak sa inne problemy z okiem. Ja mam
      dokladnie taka sama wade i rodzilam sn. Moja kolezanka ma -10 i urodzila 3
      dzieci sn i mamy sie dobrze.
      • kajak75 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 12:54
        ciesz sie, ze wpisala ci cc, nie zas skrocona II faze porodu - czytaj - kleszczesmile
    • agni71 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 14:18
      Ja mam dużo wieksza wade wzroku, trójke dzieci urodziłam sn. Zawsze
      miałam badanie stanu siatkówki w ciązy u dobrej (ponoć)
      specjalistki - nie widziała przeciwwskazań.
    • kra123snal Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 15:50
      To wyrzuć skierowanie i rodź pochwowo. Co za problem?
      • broceliande Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 20:00
        kra123snal napisała:

        > To wyrzuć skierowanie i rodź pochwowo. Co za problem?

        nie, nie, tamto skierowanie wykorzystałam i miałam cc.

        Problem w tym, że jeden lekarz mówi, że spoko, urodzę, inny, ze
        trzeba uważać: duża wada, ojciec niewidomy.
        A to są autorytety. Ja nie jestem w stanie decydować sama. A z
        takimi diametralnymi wskazaniami czuje sie niepewnie.
        wolę juz Was zapytać - i dziękuję za odpowiedzi - niż słuchać jak
        jeden lekarz mówi tak, drugi siak.
        • bezak25 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 20:07
          witam, ja rodząc Kubucha miałam wadę -7 jedno oko, -5 drugie, ale bez żadnych zmian na siatkówce, ciśnienie w oku ok. Sama wada to nie wskazanie do cc. Choć pierwszy okulista, który mnie badał (sprawdzał tylko i wyłącznie wielkość wady i nic poza tym) dał mi skierowanie do cc, ale ja się uparłam i chciałam się upewnieć czy z taką wadą na pewno nie da się rodzić naturalnie tongue_out I dało się. Przynajmniej u mnie, nie generalizuje.
        • kra123snal Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 20:29
          Przy dzisiejszym stopniu traktowania kobiet gorzej niż weterynarz
          pomagający rodzącym krowom, notorycznym niewypisywaniu skierowań
          pomimo wskazań uznawanych przez NFZ, "pomocy" w czasie porodu
          poprzez rzucanie się na brzuch w celu wyciśnięcia dziecka, braku
          znieczulenia, to ja bym skorzystała z cc. Jeżeli ktoś Ci już takie
          skierowanie podpisał, to musi znaczyć, że realne i do tego dość duże
          zagrożenie występuje.

          Oczywiście może byc tak, że szpital weźmie sobie swojego
          specjalistę, aby Twoje skierowanie uwiarygodnić i wg ichniego możesz
          nie dostać zgody na cc.

          Warto ryzykować?
    • smerfetka8801 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 20:12
      ja mam co prawda póki co niewielki astygmatyzm ale pogłębiający się
      systematycznie choć powoli plus jestem po 2 operacjach stawów biodrowych
      rodziłam sn.moja bliska koleżanka mimo wady -5 w lewym oku i -3 w prawym miała
      urodzić sn ale wystąpiły komplikacje przy porodzie i skończyło się cc.
      na Twoim miejscu liczyłabym się jednak z opinią lekarzy.cc to nie zawsze
      fanaberia czasem po prostu warto.
    • michasia24 Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 20:14
      rodzilam niestety wada mi sie po porodzie zwiekszyla, a teraz i tak nie chciala
      mi okulsistka wypisac na cc
      • broceliande Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 20:36
        michasia24 napisała:

        > rodzilam niestety wada mi sie po porodzie zwiekszyla, a teraz i
        tak nie chciala
        > mi okulsistka wypisac na cc

        Współczujęsad
        Tak myslałam, że w końcu ktoś mi napisze pesymistycznie.
        Moja okulistak to totalna feministka była - jak coś, dam namiary.
        Faceci okuliści i ginekolodzy są za sn.
        I cholera, nie ufam im.
        • mamamonika Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 21:05
          Nie sądzę, ja osobiście gdybym chciała, bez problemu dostałabym
          wskazanie do cc. Zresztą zawsze przy porodzie miałam swojego
          lekarza, któremu ufałam i który traktował mnie jak partnera, a nie
          jakąś goopią kukiełkę.
          Tylko ja bardzo NIE chciałam cc, ale upewniłam się jak najlepiej
          mogłam, że poród sn nie zaszkodzi mojemu wzrokowi. W końcu chyba
          lepsza blizna (jednak, chociaż to dla mnie był spory stres) niż
          ślepota czy słabowidzenie...
          Trzeba znaleźć najlepszy wariant dla siebie, tutaj akurat jakiejś
          wspólnej miary przyłożyć się nie da. Nasze doświadczenia chyba Ci
          jednak nie dadzą odpowiedzi.
    • asia_i_p Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 21:27
      -5,25 rodziłam sn i wzrok mi się nie pogorszył. Ale miałam dobre
      wyniki badania dna oka - jeżeli masz złe, a nawet wątpliwe, to nie
      ryzykuj.
      • kostruszka Re: Czy ktoś rodził sn z wadą wzroku? 06.01.09, 21:46
        Przed pierwszym porodem miałam wadę ok. -5.5 na jednym oku, -4,5 na drugim,
        miałam wskazania do cc, ale uparłam sie rodzic sn. Efekt - pogorszenie wady do
        -7,5 oraz -5,5 oraz problemy z jednym okiem przez kilka miesięcy po porodzie
        (mroczki, "mgła" itp. atrakcje).
        W związku z tym przed drugim porodem już nie dyskutowałam, tylko poszłam do
        okulisty po zaświadczenie ze wskazaniem do cc, oczywiscie dostałam bez problemu.
        Samo cc wspominam koszmarnie, ale sensacji ze wzrokiem nie miałam potem żadnych.
Pełna wersja