Problem po porodzie(toaletowy)

06.01.09, 11:47
Dziewczyny jest to dla mnie bardzo krępujące ale też ważne więc
proszę o odp. tylko poważne osoby(bez podśmiewajek). Otóż jestem już
parwie rok po porodzie a w momencie kiedy idę do wc oddać stolec i
później oczywiście się podetrę dobrze itp to kiedy za jakiś czas idę
zrobić np siku i się podcieram to tak jakbym się poprzednio nie
wytarła(a przecież wycieram do czysta). Mam tak już od początku po
porodzie i lekarz stwierdził gdy go o to zapytałam że śluzówka może
tak reagować ale na miłość boską przez rok?! Czy to już tak
zostanie? Czy miała któraś taki problem? Jest na to jakaś rada? To
dla mnie naprawdę ważne bo przyznacie że to nic miłego. Ja już
wiedząc że tak mi się robi idę specjalnie po jakimś czasie się
podetrzeć ale zdarza się że nawet do 3 razy mam(że się wyrażę
bezpośrednio) brudną pupę... Pomóżcie proszę bo ileż można
    • bafami Re: Problem po porodzie(toaletowy) 06.01.09, 12:44
      a zwieracze masz ok?
      • kaisog3 Re: Problem po porodzie(toaletowy) 06.01.09, 12:54
        ćwicz mięśnie Kegla czyli robisz tak jakbyś robiła siusiu i nagle przestała
        zaciskając mięśnie 3 sek odpuszczasz i znowu. To na pewno nie zaszkodzi.
        Swoją drogą nie czekaj więcej idź do lekarza bo nie wydaje mi się to normalną
        rzeczą.
        Ja jestem po porodzie fizjologicznym i nie miałam takich problemów co prawda
        ćwiczyłam jak opisałam powyżej i w trakcie ciąży, i po, już na sali poporodowej.
        Zgłoś się jak najszybciej do lekarza, nie ma co czekać. Ty się będziesz
        denerwować a może okaże się, że nie potrzebnie i jest na to jakaś prosta metoda.
        • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 06.01.09, 15:18
          Ja już pytałam lekarza(ginekologa-2x) i on za każdym razem mówi że
          śluzówka może tak reagować i żeby się podmywać za każdym razem ale
          to nie rozwiązuje problemu sad poza tym nie mam żadnych problemów z
          nietrzymaniem czegokolwiek(to odnośnie pytania o zwieracze)
          • mamulabartula Re: Problem po porodzie (toaletowy) 06.01.09, 15:28
            Gdzieś czytałam, że tak przez pewien czas może być, ale jak długo to
            nie wiem. Osobiście nie wydaje mi się, że to normalne. Udaj się do
            innego lekarza, nawet jeśli ci nic nie jest, to się uspokoisz.
            Ćwiczenia faktycznie mogą pomóc.
            • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 06.01.09, 15:49
              Trochę ćwiczyłam choć przyznam szczerze że bardzo sporadycznie
              (lenistwo) ale spróbuję się przyłożyć może pomogą
              • tymillo Re: Problem po porodzie (toaletowy) 06.01.09, 19:35
                witaj, może powinnaś udać się na wizytę do urologa?
                • kra123snal Re: Problem po porodzie (toaletowy) 06.01.09, 19:38
                  chyba proktologa...
                  • margaritta1502 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 06.01.09, 20:08
                    Myszo przepraszam z gory ze tak zapytam troche obcesowo ale jak u ciebie z
                    wyproznieniami. Bo ja mialam to samo, juz myslalam ze cos ze mna nie tak, ale
                    mialam straszne zaparcia. No i polecil mi lekarz zrobienie lewatywy ale nie
                    takiej zwyklej tylko dwulitrowej, takie czyszczenie jelit. Po trzeciej lewatywie
                    objawy ustapily a ja poczulam wielka ulge.
                    • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 07.01.09, 10:41
                      Nie mam zatwardzeń, nie odczuwam bólu przy wpróżnieniu ani nic
                      takiego. Wszystko jest jak przed porodem oprócz wspomnianego przeze
                      mnie "drobiazgu". Miałam nadzieję że to samo ustąpi ale to już
                      prawie rok i jest bez zmian. Dodam bo może ma to znaczenie że chyba
                      trochę pękłam przy porodzie.
                      • claratrueba Re: Problem po porodzie (toaletowy) 07.01.09, 10:55
                        Niepoetyczny problem, współczuję. Przytrafił się mojej kuzynce, gina nie
                        zlekceważyła i kazała kilkanascie razy dziennie mocno zaciskać pupę tak robimy
                        kiedy powstrzymujemy wypróżnienie. Z zaleceniem wizyty u proktologa jeśli nie
                        ustąpi po ok. miesiącu. Ustąpiło.
                        • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 07.01.09, 11:10
                          Czyli takie ćwiczenie jak kegla(wiem że się inaczej pisze ale
                          wiadomo o co chodzi) tylko na pupę? Możesz coś dokładniej napisać?
                          Tzn to zaciskanie to nie w toalecie tylko np jak oglądam tv itd?
                          Napisz jeśli możesz coś więcej to wypróbuję
                          • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 07.01.09, 11:13
                            Próbuję też coś naleźć na googlu ale nie iem jak sformuować pytanie
                            bo na razie wyskakują mi tylko strony o oddaniu stolca po porodzie :-
                            (
                            • claratrueba Re: Problem po porodzie (toaletowy) 07.01.09, 11:27
                              Myszko, kuzynka robiła to gdziekolwiek, na leżąco, stojąco, siedząco. Nie bardzo
                              mogła pozwolić sobie na "poważniejsze ćwiczenia" przy bliźniakach. Nie bardzo
                              potrafię opisać "powstrzymywanie kupy" chyba masz takie doświadczenie "bardzo mi
                              się chce a nie ma gdzie zrobić"- to właśnie tak (zaciśnięte pośladki, napięte
                              mięśnie ud- przy siedzeniu te "natwardzone pośladki" powinny Cię trochę unosić)
                              • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 07.01.09, 11:54
                                Claratruebo dzięki serdeczne smile już zaczynam ćwiczyć zobaczymy czy
                                to coś da. No i muszę poszukać proktologa u mnie w mieście bo pewnie
                                na wizytę czeka się (jak to u nas) ze 2 m-ce sad
                  • tymillo Re: Problem po porodzie (toaletowy) 08.01.09, 20:28
                    no oczywiście że do proktologa.Czemu ja z tym urologiem
                    wyjechałam???? bossshhhe ;P
                    • mysza009 Re: Problem po porodzie (toaletowy) 09.01.09, 12:19
                      To nic wink na razie ćwiczę zawzięcie...
Pełna wersja