Uparta mama

08.01.09, 20:24
Nie wiem czy powinnam napisac ten watek na tym forum, czy na innym,
wiec umieszczam go na dwoch. Chodzi o to ze moja mamcia unika
lekarzy jak ognia! Jest w okresie przekwitania, i od paru m-cy
zauwazylam ze boryka sie z roznymi dolegliwosciami itd ( oczywiscie
tlumaczy to tym okresem przekwitania) jednak chcialabym aby zrobila
jakiekolwiek badania kontrolne, typu krew, mocz itd. Dodam ze nie
miala ich robionych od ponad 10lat, gdy przestala pracowac. Gdy
tylko o tym slyszy, zahowuje sie jak male dziecko, robi sceny, i
wymysla roznego rodzaj powody..a to za dlugo sie czeka, a to dzis
bedzie duzo ludzi, a tak sie zle czuje bo jestem pogodowcem itd.
Nawet gdy postawilam sprawe na ostzu noza, nie dala sie przekonac i
to ja popusilam kolejny raz! Jak mam to rozumiec? Wiem ze nie raz
wspomniala ale to do mojej mlodszej siostry ze boi sie ze ma raka i
to zostanie ujawnione??? Jak z kolei mam to rozumiec? Nie wiem po
prostu co o tym myslec, przeciez bez jej zgody nie zaciagne jej na
zadne badaniasad
    • Gość: ??? Re: Uparta mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 20:27
      brunetka84 napisała:
      Jak mam to rozumiec?
      Jak z kolei mam to rozumiec?

      a czego oczekujesz od nas?
      • wiedziemek Re: Uparta mama 09.01.09, 12:23
        rozmawiać, tłumaczyć, powiedzieć o swoich uczuciach, obawach o jej stan zdrowia,
        może z ojcem porozmawiać, albo z kimś z kim ona się liczy

        bo faktycznie - co my możemy?
        • lisia312 Re: Uparta mama 09.01.09, 16:09
          mam taką samą sytuację z mężem i rozłożyłam ręce, co ja mogę? NIC!
          Nawet szantaż olał
    • nihania Re: Uparta mama 09.01.09, 18:03
      zaprowadz ja podstepem, umow wizyte, wyciagnij z domu pod pretekstem zakupow, po
      drodze wpadnijcie do przychodni 'bo musisz odebrac recepty' i postaw ja przed
      faktem, to dorosla kobieta, nie sadze zeby w przychodni robila sceny jak dziecko
      • Gość: azja Re: Uparta mama IP: 80.156.42.* 16.01.09, 16:06
        Pracuj nad nia intensywnie. Jaka metoda moze byc skuteczna, ciezko
        mi powiedziec, nie znajac Twojej mamy. Ale moze powinnas pojechac
        ostro... Pokaz jej ten watek - np. historie mojej mamy:
        Moja mama tez byla uparta, dwa lata mowila nam, ze pojdzie do
        lekarza jak do tego "dojrzeje". Miala pewne niepokojace objawy, ale
        niestety dlugo je ignorowala.
        W koncu rzeczywiscie okazalo sie, ze ma raka piersi i mimo
        natychmiastowej operacji i chemioterapii rak dal przerzuty i zmarla
        po czterech latach od diagnozy.
        Mama nie powinna myslec tylko o sobie, co sie stanie jak ewentualny
        rak zostanie ujawniony. Moze niech pomysli tez o tym, co uczyni
        swojej rodzinie, jesli pozwoli na rozwoj jakiejs choroby, ktoremu
        mozna by zapobiec idac w pore do lekarza. I tutaj wazne: dobrego
        lekarza specjalisty. Jesli sa rzeczywiscie jakies niepokojace objawy
        wskazujace na ewentualnosc nowotworu - wybierzcie sie do onkologa.
        On postawi prawidlowa diagnoze predzej niz lekarz rodzinny...
        Trzymam kciuki.
    • Gość: gość Re: Uparta mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 16:38
      w sumie jej zdrowie to jej sprawa
    • kadfael Re: Uparta mama 16.01.09, 18:18
      Jeśli masz taka mozliwośc zabierz ja do jakiejs prywatnej
      przychodni, gdzie jej zrobia pakiet badań bez czekania w
      kulturalnych warunkach. Nie bedzie to przeciez kosztowac jakoś
      strasznie dużo.
      Nie zapomnijcie oczywiście o cytologii i mammografii.
Pełna wersja